Technika Alexandra

04.02.08, 21:14
Bardzo polecam książkę "Techniki Alexandra w czasie ciąży i
porodu"!!

A jeszcze bardziej polecam wzięcie przynajmniej kilku lekcji
techniki Alexandra u dylomowanego nauczyciela. Nie będę opisywała na
czym to polega, bo tego sie nie da opisać, trzeba tego zaznać.
Dla ciekawych - wszystkie informacje tu:
technikaalexandra.w.interia.pl/
    • lessing Re: Technika Alexandra 05.02.08, 12:26
      Moją techniką Aleksandra jest pływanie. Chodzę codzinnie 5 dni w
      tygodniu, o 9 rano na basen, mam pusty tor dla siebie i pływam od
      1,5 do 2 km (kilometr zabą i potem kilometr kraulem) - w transie, w
      swoim tempie, w zupełnym rozluźnieniu, medytacja w wodzie i
      zrównoważony wysiłek dla odciążonego ciała. Ostatnio kupiłam sobie
      płetwy i czuję się jak prawdziwa Pani Waleniowa! Tylko tak
      zastanawiam się jak długo tak jeszcze pochodzę 32 tydzień mi stuknął
      i jak "wyskakuję" z basenu to najpierw wyciągam sie na pupę, potem
      klękam i potem dopiero wstaję powoli - w koncu kilkanaście kilo
      więcej na lądzie a grawitacja bezlitosna!!! Chodziłyście na basen w
      ciązy? Jak długo? Czy któraś pływała do samego końca?
      Trochę sie boję momentu w którym kolejny skurcz okaże się być tym z
      odejściem wód albo czopa i wtedy ta chlorowana woda i ten syf wokół
      trochę straszny, bo basen stary i nieremontowany od tysiącleci. No
      ale jeszcze mam trochę czasu!!! I jestem zdecydowanie za
      praktykowaniem pracy z ciałem! na każdy mozliwy sposób!
      • hab_ek Re: Technika Alexandra 05.02.08, 21:48
        Ostatni raz byłam na basenie w środę - w sobotę urodziłam.
        pozdrawiam
Pełna wersja