Dodaj do ulubionych

7 pwodów.... :))))

03.12.04, 15:55
Siedem powodów, dla których związana kobieta powinna mieć przynajmniej
jednego wielbiciela


1. Kobieta powinna mądrze dysponować wolnym czasem i wykorzystywać go do
samorozwoju.

2. Kobiety nigdy nikt nie wysłucha, zwłaszcza towarzysz życia. Wielbiciel –
owszem, i to z uwagą. Kobieta wysłuchana to kobieta, która nausznie
stwierdziła własną mądrość.

3. Kobieta lubi się łudzić, ze gdzieś w świecie są Prawdziwi Mężczyźni,
poukładani, ale z polotem, zwalczający swoje wady, wkładający wysiłek w pracę
nad swoim charakterem na równi z tym, jaki niektórzy wkładają w hodowlę
kaloryfera lub beczki poniżej żeber.

4. Kobieta woli czuć się umiejętnie podchodzona, nie przepada za propozycją
wprost. Kobieta potrzebuje czuć, że poza defaultowo doskonałym zestawem
anatomicznym ma w sobie inne zalety, które seks uczynią niezapomnianą
przygodą. Kobiety myślą trochę powyżej pępka i na tym poziomie poszukują
partnera.

5. Kobiety lubią czytać (i słuchać, wbrew pozorom). Zwłaszcza jeśli idzie o
peany na ich cześć.

6. Kobieta, która ma adresata swoich myśli, czuje się zmotywowana do
piękniejszego stylu ich wyrażania. W tym celu i do słownika zajrzy, i z
opcji „sprawdź pisownię” skorzysta. Rozwój intelektualny murowany.

7. Kobieta potrzebuje pozytywnej motywacji dla rozwoju swego wrodzonego
piękna. W sferze początkowo wewnętrznej, ale rozwój trudno jest powstrzymać,
wszystko w przyrodzie do niego dąży.
Obserwuj wątek
    • giks Flirt 03.12.04, 15:58
      Dobry flirt działa jak dobry krem. Tak naprawdę niewiele zmienia, ale czujesz
      się po nim świetnie. Przynajmniej do chwili, kiedy zorientujesz się, że oba te
      cudowne środki są grubo przereklamowane i na dłuższą metę nie dają
      spodziewanego efektu.
    • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 15:58
      1. Zanim dokopiesz się do interesującego mężczyzny, musisz odwalić megabajty
      idiotycznych zaczepek z pytaniami o fotkę, ulubione pozycje seksualne i
      książkowe, filmy i zespoły hiphopowe. Natknąć się na mnóstwo źle dobranych
      przez niewprawnych absztyfikantów algorytmów podrywu, po których zadajesz sobie
      pytanie: „Jemu się wydawało, że ja na to polecę czy co?” Jak masz pecha,
      trafiasz na marudę w okolicy czterdziestki (jak wiadomo, trudny to dla mężczyzn
      wiek). Jak masz wyjątkowego pecha, maruda wyłazi z niego, kiedy zdążyłaś go już
      polubić i ciężko Ci skończyć ta znajomość, bo może mu się zrobić przykro.
      • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 15:59
        2. Cóż z tego, że sama sprawdzasz pisownię i cytujesz poezje staroangielską w
        oryginale prosto z książki, którą specjalnie w tym celu przynosisz z
        biblioteki, skoro Twój rozmówca myli znaczenie słowa błyskotliwy ze słowem
        błyszczący „i do tego, rozumiesz, mała, metalik”.
        • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 16:00
          3. Do interesującego mężczyzny zawsze doczepiona jest jakaś mało interesująca
          kobieta, kobieta bluszcz, kobieta zimna jak kamień, kobieta zła, z jego
          dzieckiem na ręku, z jego długami na grzbiecie, kobieta, której nigdy nie ma w
          domu albo wprost przeciwnie, jest jej zdecydowanie za dużo, bo utyła w trakcie
          miodowego miesiąca i już nigdy nie wróciła do swojej wagi. Kobieta, która
          czytać może Twoje listy albo płakać w poduszkę, kiedy czyta je interesujący
          mężczyzna.
      • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 16:01
        4. W czwartym punkcie umieszczę moje ulubione na takie okazje powiedzenie „Nie
        jesteś pierwsza, ja to wiem, i nie ostatnia, Ty to wiesz” i dodam do niego, nie
        bez zawstydzenia, że Ctrl+C i Ctrl+V to niezwykle przydatne skróty, kiedy
        prowadzi się wiele znajomości naraz. Myśl, że on tam u siebie może wyprawiać
        takie same rzeczy jak ja, jest nie do zniesienia.
      • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 16:01
        5. Czasem mężczyzna po drugiej stronie zawiesza znacząco głos, a Tobie serce
        skacze do gardła na te parę sekund, kiedy on tak milczy zawieszony. Wygląda to
        mniej więcej w ten sposób: „och...” a te trzy kropki mogą znaczyć absolutnie
        wszystko, od znaczącego zawieszenia właśnie, przez zadumę nad losem, który
        zetknął Was ze sobą tak późno, mogą też być skutkiem tego, że zakleił mu się
        klawisz z kropką, bo flejtuch je bułę z kiełbasą śląska, sypie wkoło okruchami
        i wylał piwko na klawiaturę, kiedy próbował dosięgnąć pilota od telewizora,
        żeby móc oglądać mecz na jedynce i film na dwójce jednocześnie. Wiele
        czarodziejskich chwil może być efektem mieszanki takiego czy innego przypadku i
        Twoich pragnień.
      • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 16:03
        6. Trudno mi sobie odmówić zachwyconego męskiego spojrzenia i tych wszystkich
        fantastycznych niewerbalnych sygnałów, które wysyła ten, któremu się podobam.
        Trudno mi zamienić arsenał kobiecych sztuczek (i satysfakcji jaką mam patrząc
        jak działają) - na czcionkę Arial, Romantic czy Times New Roman, choćby w
        różowym była kolorze.
      • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 16:06
        7. Kobieta nie ma się łudzić, że Prawdziwy Mężczyzna istnieje. Kobieta takiego
        mężczyznę powinna mieć u swojego boku, ale w bezpiecznej odległości od
        monitora, żeby nie widział, co za głupoty tu wypisujemy
        • 1gomez Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 17:09
          alez tu podtekstow.jasny gwint az sie zarumienilem.uciekam z tad w panice:)
          • jacaaa2 Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 18:16

            giks jak bym Cię nie znał to po prostu napisał bym..
            "co ty p...iszesz"??
            i gdzie w tym logika??
            • giks Re: 7 pwodów.... :)))) 03.12.04, 20:26
              przepraszam nie tzw. siła wyzsza przerałą mi konstrukcję watku :)
              Generalnie chciałabm dodać tylko że w 1000% się z tym wszystkim zgadzam no i
              biorąc pod uwagę komentarze to naprawde każdy ma rację.
              Więcej na kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=215
              • jacaaa2 a może mały komentarz........... 03.12.04, 20:37

                ...............Tylko jedno wam do tych glupich, babskich łbow nie przyjdzie. W
                swojej proznosci nie pomyslicie o tym ze jest to najzwyklejsza w zyciu zdrada.
                Powiecie zaraz - przeciez nawet sie z nim nie spotkalam. Ale czy , wedlug
                kobiet, to nie emocjonalna zdrada jest bardziej bolesna niz fizyczna? To
                przeciez kobiety boja sie zeby ich mezczyzna nie zatracil sie w innej. A same
                to robicie. Bo jestescie na tyle prozne i tak opanowalyscie umiejetnosc
                uzywania w kazdej sytuacji zwrotu "bo on mnie zaniedbywal", ze kiedy tylko
                facet jest zapracowany, zmeczony lub najzwyczajniej nie w humorze, czujecie sie
                usprawiedliwione za wszystko, niejednokrotnie duzo gorsze niz romans
                internetowy. Ale ze kobieta jak samochod, bez paliwa nie pojedzie, to musicie
                wykorzystac kazda okazje. 99% mezczyzn w sieci szuka przelotnej przygody. I,
                zakladajac, ze nie szukacie tego samego, nie ma to dla was znaczenia. Wazne,
                zeby poopowiadal wam jakie to nie jestescie super, bo waszym paliwem jest wasza
                proznosc...
                Mowicie ,ze faceci tylko o jednym. Nie chce mi sie klocic, byc moze to
                prawda.Ale same bez adoratorow tracicie na wartosci. Jak byscie sie czuly
                gdybyscie odkryly ze wasz facet ma internetowy romans? Ha, wasi faceci czuja
                sie dokladnie tak samo.
                Z ta tylko roznica ,ze wy po kazdej zdradzie (bo powtorze raz jeszcze - romans
                internetowy JEST ZDRADA) powiecie przeciez "czulam sie taka
                niedowartosciowana"....
                Kobiety, mistrzynie w wymyslaniu usprawiedliwien...
                • jacaaa2 Re: a może mały komentarz........... 03.12.04, 20:40
                  n/w jeden z komentarzy umieszczony pod artykułem -dla mnie jak najbardziej -ok-
                  a wogole to temat nie na to forum :)ooooo
                  • giks Re: a może mały komentarz........... 03.12.04, 21:01
                    no tego się własnie obawiałam... Nie jest to do końca tak.
                  • giks Re: a może mały komentarz........... 03.12.04, 21:02
                    a temat jak każdy inny a powiedziałabym że włąśnie na forum bo jest internetowe
                    a rzecz sieci właśnie dotyczy :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka