Tadam, przyszedł w końcu ten dzień kiedy ponownie zakończyłam edukację muzyczną - tym razem swoich córek. Moja trwała 17 lat, moich dzieci w sumie 10 (starsza zaczęła w 2006, skończyła 4 lata temu, młodsza zaczęła w 2010, skończyła dziś) i w końcu nadszedł ten dzień, kiedy przestanie nade mną wisieć "i jeszcze musi poćwiczyć...", bo niestety, moje dzieci, choć bardzo dobrze grające, do ćwiczenia przez ten 10 lat ani razu nie usiadły spontanicznie

To znaczy, starsza robi to regularnie od momentu ukończenia szkoły, zakładam, że młodsza też zacznie

Niemniej jednak, szkoła zakończona celująco, teraz zasłużony luz.