Dodaj do ulubionych

Diagnoza weekend.

24.06.19, 15:26
Mój tato lat 49, dostał udaru niedokrwiennego lewej półkuli we Wrześniu 2018. Jeśli ktoś jest zainteresowany jak do tego doszlo na FB mamy siebie mamy wszystko opisałam całe wydarzenie. Jesteśmy w trakcie sprawy w sądzie. Ale to jest najmniejszy z naszych problemow.
Prawa ręka powoli wraca ale mamy problem z gleboka afazja.
Tato 3 tygodnie temu miał wykonana angioplastyke gdy przeplyw tętnicy był tylko 20%. I modlimy się że będzie jakaś poprawa.
Jednakże moja mama jako główny opiekun taty, zaczyna tracić siły.
Tata jest złośliwy nie chce ćwiczyć. Afazja pozwala mu na parę slow. Jednak słownik przeklenstw ma dobrze rozbudowany. Nie wiem dlaczego ale wogole nie chce współpracować, wiem że to objawy depresji i ma przepisane leki. Jednak codziennosc zaczyna być przerajaca bo już nikt nie wie jak sobie z nim radzić. Teroryzuje mamę, która stara się mu pomoc.
Wszystko musi nawet stać w miejscu ktorym jemu odpowiada jeśli nie to wyklina i staje się agresywny.
I dalej toczymy walkę ponieważ wszystko jest na nie
A staramy się z nim dużo rozmawiać ale tato jest nerwowy jak go nie rozumiemy. Afazja jest naszym koszmarem.
Czy ktoś w okolicach Krakowa zna może jakaś grupę wsparcia albo cokolwiek żeby go zmotywować.
Dziękuję bardzo!
Pozdrawiam
Paulina
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka