Dodaj do ulubionych

Mycie zebow

25.01.10, 20:33
Moja mala od jakiegos czasu starsznie nie lubi myc zebow, codziennie
ejst o to awantura niemalze. ma oczywiscie kilak roznych
szczoteczek, w tym elektryczna, roznosmakowe pasty i plyn
fluoryzujacy, na temat waznosci tej czynnosci rozmawialysmy nie raz.
Co woeczor mimo tego ejst walka, ona mi doslownie ucieka z
lazienki. Ostatnio przy czyszczeniu zebow u dentysty wyszlo, ze ma
az 3 ubytki, jeden okazal sie dosc powazny i zaplacilam kupe kasy za
wizyte. Dla niej argument finasowy to lekka abstrakcja, moge sobie
jezyk strzepic. Mnostwo dzieci tutaj nosi aparaty ortodfontyczne
wiec ona uwaza, ze najzwyej bedzie taki nosila, jak trzeb ebdzie
zeby rwac zanim bedzie na nie pora i te nowe beda krzywo rosly. Rece
mi opadaja.
Wszyscy w domu dbaja o zeby, wiec nie wiem skad jej sie to wzielo.
Poradzcie co by tu z tym fantem zrobic, bo mnie sie odechciewa juz
co wioeczor batalie toczyc i myc na sile, placzacemu w nieboglosy
dziadowi, zeby.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Mycie zebow 26.01.10, 13:07
      A może 5 dni mycia a szóstego jakaś nagroda? Typu wieelki lizak( wiadomo, że nie
      zje całego) albo zrobi coś czego na co dzień nie może?
    • drzewko_szczescia Re: Mycie zebow 26.01.10, 14:20
      U nas też są hece, ale były wieksze (wczoraj umyłem, wiec dziś nie
      muszę! wink ).
      Zapytałam go bardzo wyraźnie i spokojnie, dlaczego nie lubi myć
      zębów, przecież to takie miłe uczucie mieć umyte zęby- buzia ładnie
      pachnie, zęby są "szorstkie" i czy on nie lubi takiego miłego
      uczucia. Odpowiedział, że lubi, ale że mycie zajmuje za dużo czasu
      (!). Kupiłam mu szczoteczkę elektryczną i teraz myje chętniej, czyli
      trzeba mu przypominać, ale nie awanturuje się.
      Zapytaj Hanię, co ją zniechęca, bo to moze być np. ciężko
      otwierająca się pasta, za twarda szczoteczka drapiąca dziąsła, woda
      spływająca po przedramieniu i mocząca rękaw czy inny drobiazg.
      • mjermak Re: Mycie zebow 26.01.10, 18:26
        Juz z nia rozmawialam wielokrotnie i maz tez, ona jako jedyne
        tlumaczenie mwoi, ze zapomniala, ale to post factum, bo nie moze mi
        powiedziec, ze zapomniala jak jestem z nia w lazience a ona na
        haslo "a teraz zabki" zwiewa z obrazona mina.
        Juz jej spiewam piosenke " pasta szczotka" , pasty ma rozne
        szczoteczki tez w tym elektryczna z ksiezniczka, plyn do plukania
        chciala taki, jak dorosli-ok kupilam o smaku gumy do zucia, stoje
        obok niej z reczniczkiem zeby nic nie kapalo, ona moze do lustra
        robic miny jak chce. I raz jest ok, wymyje myk myk a raz focha
        strzela. Nie zauwazylam, zeby inna czynnosc wywolywala taka reakcje.
        A najsmieszniejsze ze ona uwielbia chodzic do dentysty i chce
        dentysta zostac w przyszlosci (od 3 lat niezmiennie na razie). Juz
        ja pytalam, czy chce miec popsute zeby zeby do tego dentysty czesto
        chodzic ale mowi ze nie.
        • drzewko_szczescia Re: Mycie zebow 26.01.10, 19:57
          No to może w drugą stronę- przedobrzyliście. Może zupełnie odpuścić na
          kilka dni, ignorować sproblem, nie przypominać? Powinna zapytać "a co
          ty? nie każesz mi myć zębów?", a ty na to- "nie, już jestem zmęczona tą
          ciągła walką, jesteś już duża, to twoje zęby, twoja odpowiedzialność."
          Może to poskutkuje? U nas czasem działa smile
    • olna Re: Mycie zebow 26.01.10, 19:00
      Moja myje zeby bez problemu,mlodszy syn za to wykreca sie jak może.Jak
      ma nową szczoteczkę to przez kilka dni szoruje chętnie.Często więc
      wymieniam mu szczotkismileCorka ubytkow nie ale ząbki krzywo rosną więc
      czeka nas dość poważne leczenie ortodontyczne niestety.
      • dafre Re: Mycie zebow 02.02.10, 13:14
        Jejku a myślałam że to nas tylko dotyczy...u nas codziennie awantura jest o to
        oczywiście rano nie ma problemu jak idzie do szkoły ale wieczorem to już
        koszmar, był taki okres że ja myłam zęby córcesmile
        • justysia72 Re: Mycie zebow 04.02.10, 07:59
          U nas nigdy nie było problemów z myciem zębów, no może czasami młodszy ma jakieś
          burzące, ale jak tylko wspomni się o robakach to myje bez oporu smile))
          • minnie8 Re: Mycie zebow 04.02.10, 14:01
            U nas robaki też są hitem winkAlbo jeszcze,że nie dostanie nagrody od
            pani dentystki przy kolejnej wizycie.A swoją drogą dziwne jakieś to
            moje dziecko...do dentysty biegnie tak samo ochoczo jak na plac
            zabawsmile
            • justysia72 Re: Mycie zebow 04.02.10, 16:31
              U nas też nie ma problemu z dentystą idą, a raczej jadą ochoczo smile))))
    • mjermak Update 04.02.10, 16:58
      Po kolejnej powaznej rozmowi z mezem ustalone zostalo,z e mala rano
      ma plan czynnosci i tam jest mycie zebow i jak na razie plan dziala
      (gorzejw dni kiedy nie tzraba isc do szkoly) . Moje dziecko to
      starszna rutyniara, uwielbia wszelkiego rodzaju plany w punktach,
      regulaminy, zasady jasne i czytelne i proste do zastosowania i sama
      sie sobie dziwie, ze wczesniej na to nie wpadlam. Sama sobie ten
      plan napisala nawet an komputerze i wydrukowala, lezy pokoju i w
      lazience i mala sie konsultuje co rano. Poza tym druga wizyta u
      dentysty w zeszly poniedzialek, kiedy trzeba bylo az 3 zeby zrobic
      tez chyba ja troche zdopingowala.
      Ja tam sie ciesze ze moja ochoczo leci do dentysty, lepsze to niz
      ciagneicie sila wyjacego z bolu ale stawiajacego opor dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka