Dodaj do ulubionych

ile kasy na komunnie

25.04.10, 11:48
Synek brata ciotecznego ma komunnie na którą jesteśmy z mężem
zaproszeni, nie utrzymujemy ze sobą bliższych kontaktów i spotykamy
się tylko na tego typu imprezach, nie mam czasu biegac za prezentem
poza tym nawet nie mam pojęcia co może ucieszyc 8latka,
zdecydowaliśmy więc, że damy pieniążki tylko zupełnie nie wiem ile
się daje? Z góry dzięki za podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • znowuniedziela Re: ile kasy na komunnie 25.04.10, 19:39
      od tak spokrewnionych członków rodziny mój syn dostawał-
      konkretnie na określony cel,którym były-
      lego-300 zł.
      teleskop-400zł
      nowy plecak-250 zł.

      od bliższych członków rodziny-np chrzestni, dziadkowie-
      1000 zł razy 4
      od drugich dziadków opłacone całe wakacje.
      • ga-ti Re: ile kasy na komunnie 25.04.10, 20:00
        Uważam, że sporo smile
        Jak już pisałam w innym poście, wysokość kwoty zależy od "zwyczajów" w danej rodzinie.
    • sion2 Re: ile kasy na komunnie 25.04.10, 20:56
      Caly rok trwaja na tym forum i innych narzekania i pogardliwe
      wypowiedzi o Pierwszej Komunii, o materialistycznych katolikach i
      ich chciwych dzieciach.
      nastepnie od polowy kwietnia do konca maja sie rok w rok pojawiaja
      wątki pt "ile kasy na komunię?" - zakladane przez DOROSLYCH.
      Ciekawe skąd te katolickie dzieci takie pazerne są? A wiem! to
      katoliccy księza i zakonnice na religii je tak uczą, wszak rodzinka
      to świętym przykladem świeci na odleglosc galaktyki - no chyba!
      • coronella Re: ile kasy na komunnie 25.04.10, 21:52
        no dokładnie! zgadzam się z sion,
        szczerze mówiąc jestem w szoku, ile dzieci dostają na komunię!! I nie sądzę, że mają na to jakiś wpływ.
        Świat oszalał....
        a potem taka jedna z drugą matką zdziwiona, bo dziecku kupiła tańszy tornister, a on nie chce! on chce ten najdroższy!
        • amandaas Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 12:53
          A dlaczego się tak oburzacie na te pieniądze? Co Wam szkodzi że
          dziecko dostanie więcej pieniędzy na komunie? Ja miałam komunie 13
          lat temu i też dostałam ok 4500zł, wiec to nie jest jakiś nowy
          zwyczaj.
          Dajcie ile macie i już smile
          • makurokurosek Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 13:50
            Czy zrozumiałaś faktyczny sens pierwszej komunii? Rozumiesz o co właściwie w
            tym wszystkim chodzi?
          • coronella Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 17:41
            jasne! od razu dom im zbudujcie, samochód, wczasy na karaibach, bo przecież dziecko idzie do komunii, co już dzisiaj oznacza wyłącznie jedno!- prezenty
            żal... szkoda tych sakramentów.
            To duchowe święto, i fajnie by było, by dzieci takim je odczuły.
            Na dawanie prezentów jest mnóstwo okazji, dziadkowie mogą się wykazać.
      • mirszy Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 10:45
        Zdziwilibyście się co mówią księża. Mój syn był przyjęty 4 lata
        temu. Na majowym [pierwsze o co ksiądz zapytał. "I co dostałyście
        dużo kasy? To może podzielicie się troszkę i na budowę domku dla
        księdza dołożycie troszkę (plebania w budowie)" Myślałam, że mnie
        szlag trafi. Chrześni byli w cięzkim szoku.
    • makurokurosek Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 11:01
      Za rok czeka mnie komunia chrześniak, planuje podarować pismo święte. Nie
      zamierzam uginać się idiotycznej modzie na drogie prezenty
      • pysiaaa1 Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 12:10
        ja w tym roku chrzesnice mam u komuni i daje zlote kolczyki zeby miala pamietke
        i okolo 1000 w koperte
        • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 12:49
          świat oszalał. Wlasnie dlatego nie zapisałam mojego dziecka do tej sekty zwanej
          KK. Trgedia. Najgorsze jest to, że moje dziecko slyszy to wszytsko i chce. no
          pewnie kto by nie chcial miec fajnej imprezki i drogich prezentów. Jak
          wytlumaczyc dziecku, że w I Komunii Świętej chodzi zupelnie o cos innego. Skoro
          o tym nawet dorosli najwyraźniej nie wiedza. To jest tragiczne.
          • fogito Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 13:31
            surprised te kwoty to i na ślub byłyby za wysokie. Szokujące po prostu.
          • sion2 Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 14:06
            Moja droga: KK to nie sekta to po pierwsze, po drugie gdybys jednak
            zapisala mialabys okazje posluchac jak siostra na religii od polowy
            I klasy do konca II dwa razy w tygodniu powtarza dzieciom że nie
            PREZENTY SĄ WAZNE, pokazuje filmy, czyta opowiadania, wiersze, robi
            scenki z dziecmi - co z tego skoro to DOROSLI, ich rodzice rodzina
            nakręca caly ten cyrk. Podkreslam - to nie Kosciol uczy o
            pieniadzach a wrecz przeciwnie, to wasze rodziny, to wasze
            poganskie (sorry....) i materialistyczne obyczaje tak zniewazaja
            ten Najswietszy Sakrament.

            A jesli chodzi o koszta koscielne to w zebraniach okolokomunijnych
            biora udzial rodzice i to RODZICE napędzaja tę szopkę bo chcą miec
            najpiekniejsze i najdrozsze kwiaty, najlepszego fotografa, nie
            wystarczy organistka, ma byc Ave Maria na skrzypcach, podarrunki
            dla wychowaczyni, zakonnicy a dla ksiedza to koniecznie cos
            lepszego co ta poprzednia grupa dala no bo przeciez to obciach nie
            wypasc lepiej....
            • makurokurosek Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 14:50
              Tu się zgadzam, to my dorośli odpowiadamy za to, że pierwsza komunia stała się
              cyrkiem w którym całkowicie zginął jej sens.
              Z drugiej strony uważam, że wiele kosztów organizacyjnych narzuconych przez
              kościół również są sztuczne: gromnica- czyżby ta od chrztu nie wystarczyła ,
              łańcuszek z zawieszką- wiarę ma się w sercu a nie na łańcuszku, prezent dla
              biskupa
            • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 15:31
              No własnie. KK i zdanie o nim "psuje się" min. przez całe rzesze
              preudokatolików, ktorzy poza wszytkimi sakramentami nic z Wiara, Bogiem i
              Kościołem wspólnego nie mają. Jakby sakramenty brali wyłącznie ludzie naprawdę
              zaangarzowani pewnie caly Kościół wygladał by inaczej. A tak w woli ścisłości
              to ja bynajmniej poganka nie jestem. Wierzę w Boga i zasanawiam się nad tym
              wszytskim napewno duzo więcej niż większość zdeklarowanych katolików( jak dla
              mnie pseudokatolików), i dlatego nie podoba mi się, ze KK stał sie instytucją, a
              nie Domem Boga, niestety..
              W tej chwili bliżej mi mentalnie do Protestantyzmu, ale nie uczestnicze
              aktywnie. Boga noszę w sercu i staram się postepować zgodnie z Jego nauką.
              Myślę, że to jest ważniejsze niż na pokaz składanie rączek w kościele i
              uczestniczenie w sakramentach "bo tak trzeba"
              • sion2 Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 17:47
                iin-ess - trochę źle mnie zrozumiałaś smile. Nie mam nic przeciwko
                ludziom, którzy szukają Boga poza KK, oczywiście wiem i wierzę że
                można być szczerze wierzącym także poza KK.
                Tylko że szukanie Boga = szukanie Prawdy, a prawdą nie jest że KK
                to sekta i że wszyscy w nim to zakłamani hipokryci molestujący
                dzieci. Wiem że tego nie napisalas ale tak ironizuję i jednoczesnie
                przestrzegam że nie znajdziesz Boga Prawdziwego jesli będziesz
                karmila się uprzedzeniami, kłamstwami i pogardą dla kogokolwiek i
                jakiejkolwiek wspolnoty, a zwłaszcza KK.

                Jak dla mnie to ci zidiociali rodzice którzy oczekują
                kilkutysiecznych wpłat dla swojego dziecka z okazji Pierwszej
                Komunii to nie mają nic wspolnego z postawą Koscioła wiec to
                całkowicie nielogiczne uwazać ze to oni psuja wizerunek Kosciolowi.
                Mam kolezanke katechetkę i to co ona biedna przezywa z rodzicami
                dzieci pierwszokomunijnych to jest zgroza i osiwiec mozna po jednym
                roku nauczania. A jeszcze jesli dziecko chodzi do niekatolickiej
                szkoly prywatnej - to juz woła o pomste do nieba jesli chodzi o
                materializm i konsumpcjonizm panujacy w rodzinach. Kosciol nie ma
                absolutnie żadnego znaczenia ze swoimi naukami dla takich
                ludzi.
                Poza tym swoim wpisem wrzucasz wszystkich do jednego worka. Ja
                swoją Pierwszą Komunię przeżywalam głeboko, duchowo bo z takiej
                wlasnie rodziny jestem. Nie dostalam prezentów materialnych niemal
                zadnych a pieniedzy w ogóle. I z mojej klasy były jeszcze 3
                dziewczynki które przezywaly tak samo jak ja. Pamietam jeszcze
                szept Beatki która stała koło mnie, gdy podchodził ksiądz z Najsw.
                Sakramentem żeby nam udzielic (to było w parafii na Ursynowie gdzie
                inaczej byla Komunia udzielana bo za duze grupy byly), trąciła mnie
                łokciem i powiedziala "teraz najwazniejszy moment". Wiedziała i
                rozumiała i ja tez wiedziałam i rozumiałam.

                Nie rozumiesz tez logiki udzielania sakramentów. Jezus
                powiedział "Bierzcie i jedzcie... wszyscy" a
                nie "najpobozniejsi i zasługujący". To własnie wspołpraca z NIm, z
                łaską buduje w człowieku coraz wieksza cnotę a nie na odwrót, nie
                musimy stawac sie świeci najpierw aby zblizyc sie do Boga.

                Po trzecie wreszcie nie zauwazasz szkoł katolickich gdzie dziecko
                jest fanastycznie przygotowywane do Pierwszej Komunii, gdzie dla
                wszystkich dzieci w klasie najwazniejszy jest Jezus, gdzie nikt nie
                pyta na dzien po Komunii "co dostales" a jesli nawet spyta jedno
                dziecko w klasie to reszta nie wie o co mu chodzi. I rodzice
                zupelnie inni są, dlatego wlasnie wykladaja kase co miesiac żeby
                chronic swoje dzieci przed wpływem i zwyczajami świeckich srodowisk
                publicznych szkoł.
                • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 09:18
                  sion2 napisała:

                  > Tylko że szukanie Boga = szukanie Prawdy, a prawdą nie jest że KK
                  > to sekta i że wszyscy w nim to zakłamani hipokryci molestujący
                  > dzieci.
                  Wiem że tego nie napisalas ale tak ironizuję i jednoczesnie
                  > przestrzegam że nie znajdziesz Boga Prawdziwego jesli będziesz
                  > karmila się uprzedzeniami, kłamstwami i pogardą dla kogokolwiek i
                  > jakiejkolwiek wspolnoty, a zwłaszcza KK.

                  z ta sektą to trochę przesadziłam, oczywiście celowo, ale to dlatego, ze jestem
                  zla, że Kościoł w ktorym się wychowałam mnie zawiódł. I nie prawda jest to, że
                  ludzie którzy deklarują przynalezność do KK, jednocześnie nie przestrzegając
                  jego zasad i ktorych poglądy nie są tożsame z poglądami koscioła , nie spuja
                  jego wizerunku, bo to ludzie tworzą Kościół. Albo ma się zasady, albo się ich
                  nie ma i KK powinien to jakoś rozwiązać, a nie udawać, że nie widzi jaka jest
                  większość jego "owieczek". Nie podoba mi się to, ze dla KK liczy się ilość a nie
                  jakość.

                  Nie prawdą jest również to, że wrzucam wszystkich do jednego worka, bo wyraźnie
                  napisałam: większość, czyli nie wszyscy. Przeraża mnie jednak fakt, że to
                  mniejszość jedynie postępuje zgodnie z zasadami, Ciebie nie?
                  Sama napisałaś, że oprócz Ciebie w Twojej klasie tylko 3 dziewczynki przeżywało
                  I Komunie Świętą tak naprawdę, a w klasie ile jest osób? No cóż kiepski procent...

                  > Jak dla mnie to ci zidiociali rodzice którzy oczekują
                  > kilkutysiecznych wpłat dla swojego dziecka z okazji Pierwszej
                  > Komunii to nie mają nic wspolnego z postawą Koscioła wiec to
                  > całkowicie nielogiczne uwazać ze to oni psuja wizerunek Kosciolowi.
                  >
                  > Mam kolezanke katechetkę i to co ona biedna przezywa z rodzicami
                  > dzieci pierwszokomunijnych to jest zgroza i osiwiec mozna po jednym
                  > roku nauczania. A jeszcze jesli dziecko chodzi do niekatolickiej
                  > szkoly prywatnej - to juz woła o pomste do nieba jesli chodzi o
                  > materializm i konsumpcjonizm panujacy w rodzinach. Kosciol nie ma
                  > absolutnie żadnego znaczenia ze swoimi naukami dla takich
                  > ludzi.
                  > Poza tym swoim wpisem wrzucasz wszystkich do jednego worka. Ja
                  > swoją Pierwszą Komunię przeżywalam głeboko, duchowo bo z takiej
                  > wlasnie rodziny jestem. Nie dostalam prezentów materialnych niemal
                  > zadnych a pieniedzy w ogóle. I z mojej klasy były jeszcze 3
                  > dziewczynki które przezywaly tak samo jak ja. Pamietam jeszcze
                  > szept Beatki która stała koło mnie, gdy podchodził ksiądz z Najsw.
                  > Sakramentem żeby nam udzielic (to było w parafii na Ursynowie gdzie
                  > inaczej byla Komunia udzielana bo za duze grupy byly), trąciła mnie
                  > łokciem i powiedziala "teraz najwazniejszy moment". Wiedziała i
                  > rozumiała i ja tez wiedziałam i rozumiałam.

                  odpowiedź wyżejwink
                  >
                  > Nie rozumiesz tez logiki udzielania sakramentów. Jezus
                  > powiedział "Bierzcie i jedzcie... wszyscy" a
                  > nie "najpobozniejsi i zasługujący". To własnie wspołpraca z NIm, z
                  > łaską buduje w człowieku coraz wieksza cnotę a nie na odwrót, nie
                  > musimy stawac sie świeci najpierw aby zblizyc sie do Boga.

                  Ja doskonale rozumiem. Przeczytaj słowa Jezusa ze źródła.
                  O to tez nie podoba mi się w KK, że Biblia jest w nim interpretowana a nie brana
                  dosłownie( powiedziałam to bardzo delikatnie)
                  >
                  > Po trzecie wreszcie nie zauwazasz szkoł katolickich gdzie dziecko
                  > jest fanastycznie przygotowywane do Pierwszej Komunii, gdzie dla
                  > wszystkich dzieci w klasie najwazniejszy jest Jezus, gdzie nikt nie
                  > pyta na dzien po Komunii "co dostales" a jesli nawet spyta jedno
                  > dziecko w klasie to reszta nie wie o co mu chodzi. I rodzice
                  > zupelnie inni są, dlatego wlasnie wykladaja kase co miesiac żeby
                  > chronic swoje dzieci przed wpływem i zwyczajami świeckich srodowisk
                  > publicznych szkoł.
                  >

                  na to również odpowiedź pierwsza
                  • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 09:40
                    a i jeszcze jedno. owieczki swoją drogą, a co z Kaplanami, którzy się do tego
                    nie nadają, uważasz, że oni również nie psują wizerunku Kościoła? I teraz pisze
                    wyraźnie: NIE MOWIĘ, ŻE WSZYSCY I TU NAWET NIE POWIEM, ŻE WIĘKSZOŚĆ, bo wierzę,
                    mam nadzieję, ze większość jest w porządku, ale ogromny procent materialistów,
                    którzy za odpowiednia opłatą dadza sakrament jaki chesz bez przygotowania itd,
                    którzy nie dadzą slubu czy nie zrobia pogrzebu jak nie zaplacisz sumy z cennika,
                    nie wazne czy Cię na to stać czy nie. No i moim zadnaiem najgorsza rzecz, ktora
                    jest przyczyna wsytskich tragedii i złego wizerunku kapłanów katolickich: po
                    jaka cholerę ten celibat? Przeciez powołanie do kapłaństwa nie wyklucza
                    powołania do posiadania rodziny! tylko księży katolickich obowiązuje celibat. a
                    i w KK kiedyś normalnie mogli się żenić. przecież są tylko mężczyznami. z tego
                    tylko dzieci pozbawione ojców, skandale, księża jako klienci domów
                    publicznych,rozpowszechniające się pedofilstwo, homoseksualizm i Kościół który
                    udaje, że nic nie widzi i że problemu nie ma.
                    Tez uważasz, że to wszystko nie psuje wizerunku KK i nie sprawie, że ludzie,
                    którzy naprawdę poszukują Boga odwracaja się od tego Kościoła, a zostają w nim
                    Ci którym wszystko jedno?

                    nie wspomnę już o popieraniu i trzymaniu w swoich szeregach ludzi takich jak
                    ojciec dyrektor. Ale to tak na marginesie
                    • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 09:55
                      jeszcze coś. Nie jest to atak w wiernych takich jak Ty. Tylko wrażenie swojego
                      zdania i swojego żalu do Kościoła,w ktorym sie wychowałam, nie źle, nie do
                      Kościoła ale do ludzi, którzy zażadzaja tym Kościołemi zrobili co zrobili. KK
                      czas na zmiany, ogromne zmiany.
                    • sion2 Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 15:04
                      W wiekszosci sie z tobą zgadzam. Nie ma czasu na dluga odpowiedz
                      ale sprobuję:

                      Tak, to malo że tylko 3 dzieci z mojej klasy przezywalo glebiej
                      Pierwsza Komunię tylko że dla Boga liczy sie cos innego. Dzieci w
                      tym wieku jesli są zepsute to przez rodzicow a nie ze swojej winy
                      tzn oczywiscie popelniaja grzechy swiadomie ale jednoczesnie o zlym
                      postepiwaniu dziecka przewaznie decyduje bezrefleksyjne kierowanie
                      sie kryteriami domowymi. I dlatego Kosciol, pomimo tego, udziela
                      dzieciom sakramentów aby łaska Boza zagoscila w ich duszach
                      najpierw, zanim zaczna dokonywac w pelni swiadomych i w pelni
                      odpowiedzialnych wyborów moralnych. Sakrament nie jest nagrodą a
                      łaską która ma pomoc w wyborze dobra, bo jest żywą obecnością Boga
                      w duszy człowieka. Oczywiscie mozesz w to nie wierzyc, nie ma
                      sprawy, ja tylko tlumacze jak to rozumie Kosciół. ( i to
                      wieeeeelkim skrócie)

                      Tak, ksieza niektórzy psują wizerunek kosciola. Jednak przyznaj że
                      wsórd tych co nie naleza do Kosciola i nie chca sie z nim wiązac
                      panuje ekscytowanie sie kazdym okruchem zła zauwazonym w kosciele.
                      Panuje tez przekonanie ze Jezus załozyl koscioł swietych i dpoiero
                      papieże go popsuli.Takie poglady wynikaja z nieznajomosci Pisma
                      Świętego. Jak sobie poczytac chocby dzieje apostolskie oraz listy
                      apostolskie z Nowego Testamentu okazuje sie ze pierwsi
                      chrzescijanie popelniali dosc makabryczne grzechy: pijanstwo,
                      chciwosc, zaniedbywanie wdów i sierot, kazirodztwo, niegodne
                      spozywanie Ciała i Krwi Panskiej, oszustwa. Nie mówiac o tym że
                      jako swego nastepce Jezus wyznaczyl Piotra który zdradził Go i
                      wyparł sie Go w chwili próby, zas drugim co do wielkosci był sw.
                      Paweł który przed nawróceniem zabijal i wtrącał do wiezien
                      chrzescijan wlasnie. Takze przekonanie ze Kosciol mial byc dla
                      swietych jest fałszywym przekonaniem. Kosciol jest dzielem bosko-
                      ludzkim, to co ludzkie bedzie zawsze w nim slabe, grzeszne i
                      chwiejne, za to łaska Boza bedzie czynila Koscioł na płaszczyznie
                      nadprzyrodzonej zawsze swietym i nieskalanym, dlatego Jezus
                      pwoiedzial "bramy piekielne go nie przemogą". Kosciol "sprowadza"
                      na ziemie łaskę Boża dzieki której dopiero stajemy sie dobrymi i
                      swietymi.

                      Co do udzielania sakramentów za pieniadze - mam calkowicie inne
                      doswiadczenie niz ty. Jestem wolontariuszka pomogajaca rodzinom
                      biednym i patologicznym, razem z kolezankami na dosc duza skale. I
                      uczestniczylam w 2 chrztach, 3 Pierwszych KOmuniach i 1 slubie dla
                      rodzin patologicznych i ubogiach, 2 dzieci sama trzymalam do
                      chrztu. Wszystkie te sakramenty byly udzielane bez żadnych opłat
                      w jednej z parafii w Pruszkowie, oprócz tego dziewczynki co
                      roku jeżdzą całkiem za darmo na wyjazdy wakacyjne z oazą. Ja sama
                      jestem przewlekle chora i niepelnosprawna i jedna z moich operacji
                      w prywatnej bardzo drogiej klinice byla sfinansowana w 3/4 kosztów
                      przez zakon pewien ktory sie dowiedzial calkiem przypadkiem o mojej
                      sytuacji.

                      Kazdego roku tez wysylam dzieci na kolonie Carotasu. Kosztuja one
                      normalnie 900 zl za 2 tygodnie, a my musimy zebrac od darczyncow po
                      150 zł od dziecka tylko a wysylamy co roku 3 dzieci z jednej
                      rodziny. Reszte doplaca Caritas.


                      Sorry ale nie moge juz pisac w tej chwili smile
                      • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 18:41
                        sion2 napisała:

                        >
                        > Tak, to malo że tylko 3 dzieci z mojej klasy przezywalo glebiej
                        > Pierwsza Komunię tylko że dla Boga liczy sie cos innego. Dzieci w
                        > tym wieku jesli są zepsute to przez rodzicow a nie ze swojej winy
                        > tzn oczywiscie popelniaja grzechy swiadomie ale jednoczesnie o zlym
                        > postepiwaniu dziecka przewaznie decyduje bezrefleksyjne kierowanie
                        > sie kryteriami domowymi. I dlatego Kosciol, pomimo tego, udziela
                        > dzieciom sakramentów aby łaska Boza zagoscila w ich duszach
                        > najpierw, zanim zaczna dokonywac w pelni swiadomych i w pelni
                        > odpowiedzialnych wyborów moralnych. Sakrament nie jest nagrodą a
                        > łaską która ma pomoc w wyborze dobra, bo jest żywą obecnością Boga
                        > w duszy człowieka. Oczywiscie mozesz w to nie wierzyc, nie ma
                        > sprawy, ja tylko tlumacze jak to rozumie Kosciół. ( i to
                        > wieeeeelkim skrócie)

                        ale przecież ja nie mam pretensji to dzieci! Tylko do ich rodziców.
                        >
                        > Tak, ksieza niektórzy psują wizerunek kosciola. Jednak przyznaj że
                        > wsórd tych co nie naleza do Kosciola i nie chca sie z nim wiązac
                        > panuje ekscytowanie sie kazdym okruchem zła zauwazonym w kosciele.

                        uważam inaczej, że ludzie nie moga patrzec na to co się dzieje w Kościele, jak
                        ja, nie ze złej woli, ale z zalu. Przez kościoł te rzeczy sa tuszowane i to
                        rodzi wzburzenie. Wszak oczywiscie, każdy czlowiek, ksiądz tez jest tylko
                        czlowiekiem i ma prawo do blędów i grzechow, ale Kosciol nie powinien udawać, ze
                        nie widzi co się dzieje, przebić się ponad ta hipokryzje i upozadkowac wkoncu
                        swoje szeregi. W koncu chociaz duchowni powinii swiecic dla nas przykładem,
                        starac się , a nie lamać elementarne zasady.


                        > Panuje tez przekonanie ze Jezus załozyl koscioł swietych i dpoiero
                        > papieże go popsuli.Takie poglady wynikaja z nieznajomosci Pisma
                        > Świętego. Jak sobie poczytac chocby dzieje apostolskie oraz listy
                        > apostolskie z Nowego Testamentu okazuje sie ze pierwsi
                        > chrzescijanie popelniali dosc makabryczne grzechy: pijanstwo,
                        > chciwosc, zaniedbywanie wdów i sierot, kazirodztwo, niegodne
                        > spozywanie Ciała i Krwi Panskiej, oszustwa. Nie mówiac o tym że
                        > jako swego nastepce Jezus wyznaczyl Piotra który zdradził Go i
                        > wyparł sie Go w chwili próby, zas drugim co do wielkosci był sw.
                        > Paweł który przed nawróceniem zabijal i wtrącał do wiezien
                        > chrzescijan wlasnie. Takze przekonanie ze Kosciol mial byc dla
                        > swietych jest fałszywym przekonaniem. Kosciol jest dzielem bosko-
                        > ludzkim, to co ludzkie bedzie zawsze w nim slabe, grzeszne i
                        > chwiejne, za to łaska Boza bedzie czynila Koscioł na płaszczyznie
                        > nadprzyrodzonej zawsze swietym i nieskalanym, dlatego Jezus
                        > pwoiedzial "bramy piekielne go nie przemogą". Kosciol "sprowadza"
                        > na ziemie łaskę Boża dzieki której dopiero stajemy sie dobrymi i
                        > swietymi.
                        >

                        nikt nie mowi, ze Kosciół jest dla swietych. To chyba oczywiste, bo nie ma
                        czlowieka bez grzechu.
                        Chodzi mi tylko o to, że większość ludzi przynalezy do KK "bo tak trzeba" "bo
                        wszystscy" "bo religia jest w szkole", "bo w 2 klasie wszystkie cała klasa idzie
                        do Komunii", a tak naprawde nie maja pocięcia w co wierzą co wyznaja i dlaczego,
                        nigdy w zyciu nie mieli w ręku Biblii i nawet nie staraja się postępować zgodnie
                        ze Słowem Bozym. Ale oni są katolikami...
                        Tylko o to mi chodzi.

                        > Co do udzielania sakramentów za pieniadze - mam calkowicie inne
                        > doswiadczenie niz ty. Jestem wolontariuszka pomogajaca rodzinom
                        > biednym i patologicznym, razem z kolezankami na dosc duza skale. I
                        > uczestniczylam w 2 chrztach, 3 Pierwszych KOmuniach i 1 slubie dla
                        > rodzin patologicznych i ubogiach, 2 dzieci sama trzymalam do
                        > chrztu. Wszystkie te sakramenty byly udzielane bez żadnych opłat
                        >
                        w jednej z parafii w Pruszkowie, oprócz tego dziewczynki co
                        > roku jeżdzą całkiem za darmo na wyjazdy wakacyjne z oazą. Ja sama
                        > jestem przewlekle chora i niepelnosprawna i jedna z moich operacji
                        > w prywatnej bardzo drogiej klinice byla sfinansowana w 3/4 kosztów
                        > przez zakon pewien ktory sie dowiedzial calkiem przypadkiem o mojej
                        > sytuacji.
                        >
                        > Kazdego roku tez wysylam dzieci na kolonie Carotasu. Kosztuja one
                        > normalnie 900 zl za 2 tygodnie, a my musimy zebrac od darczyncow po
                        > 150 zł od dziecka tylko a wysylamy co roku 3 dzieci z jednej
                        > rodziny. Reszte doplaca Caritas.

                        no widzisz. Bardzo dobrze, ze takie pozytywne przykłady tez się dzieją. Ale
                        pisałam o tym, że duzo jest zupelnie innych księży i dalej na ten temat mam
                        zdanie jak w odp pierwszej.

                        Reasumując:
                        Uważam, ze KK wymaga reformy,a nie chowania glowy w piasek i coraz większej
                        hipokryzji.

                        >
                        >

                        >
            • mamusia1999 Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 12:11
              z cala pewnoscia to wierni rozdmuchuja imprezowa otoczke sakramentu.
              z drugiej strony polski Kosciol skromny w calym swoim wyrazie nie
              jest, wiec tez napominania do umiaru nie brzmia zbyt wiarygodnie.

              ale ja nie o tym. ja sie trzymam przy prezentach zasady: pi razy
              drzwi moj prezent musi jakos tam przekroczyc koszty mojego udzialu w
              imprezie (np. koszty menu mojej 4osobowej rodziny). ale jak moja
              szwagierka urzadzila swoje wesele w 5gwiazdkowym hotelu to i tak
              dalismy prezent na miare przecietnego lokalu.
        • przeciwcialo Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 15:57
          Ty żartujesz chyba.
          Świat oszalał. W zyciu nie przyjęłęlibysmy takiej kwoty od
          chrzestnych dzieci, mimo że taka kwota nie powaliłaby ich.
          • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 14:34
            > Świat oszalał. W zyciu nie przyjęłęlibysmy takiej kwoty od
            > chrzestnych dzieci, mimo że taka kwota nie powaliłaby ich.

            A to dla Ciebie koperta czy dla dziecka?
            • przeciwcialo Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:15
              Niewazne dla kogo, nie przyjełabym i juz.
              Jedna komunie juz przezylismy normalnie, nie musimy się dorabiac na
              waznym dla dziecka wydarzeniu.
              Dla mnie dawanie pieniedzy to pójście na łatwizne a Komunia swięta
              to nie okazja do takich prezentów.
              • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:47
                > Niewazne dla kogo, nie przyjełabym i juz.

                Ale to dziecko przyjmuje. Zabrałabyś dziecku JEGO prezent?
                • makurokurosek Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 16:12
                  Może po prostu nie pozwoliłabym na zniszczenie i spłycenie tej uroczystości.
                • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 09:46
                  the_ukrainian napisał:

                  > > Niewazne dla kogo, nie przyjełabym i juz.
                  >
                  > Ale to dziecko przyjmuje. Zabrałabyś dziecku JEGO prezent?


                  To rodzice do 18 roku zycia decyduja o sposobie wychowania swojego dziecka i o
                  tym co dziecko może przyjąć a czego nie!
                  • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 12:08
                    > To rodzice do 18 roku zycia decyduja o sposobie wychowania swojego dziecka i o
                    > tym co dziecko może przyjąć a czego nie!

                    To wojny chcesz w rodzinie? Przecież nikt dziecku broni ani narkotyków nie daje.
                    Na komunię dziecko nie dostanie też flaszki ani paczki cygarów ani zestawu
                    młodego terrorysty. Mowa jest o 1000 złotych które ktoś postanowił dać dziecku z
                    okazji jego święta bo to dziecko lubi i chce mu dać bo wie że dzieciak zbiera
                    np. na PSP albo na laptop. Szczerze mówiąc gdyby moi rodzice postąpili w taki
                    sposób to nie miałbym żadnych oporów żeby wynieść z domu jakieś fanty albo
                    podprowadzić mamusi rentę z portfela. Skoro oni mogą mi zabierać to ja też mogę im.
                    • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 13:50
                      the_ukrainian napisał:

                      > > To rodzice do 18 roku zycia decyduja o sposobie wychowania swojego dzieck
                      > a i o
                      > > tym co dziecko może przyjąć a czego nie!
                      >
                      > To wojny chcesz w rodzinie? Przecież nikt dziecku broni ani narkotyków nie daje
                      > .
                      > Na komunię dziecko nie dostanie też flaszki ani paczki cygarów ani zestawu
                      > młodego terrorysty. Mowa jest o 1000 złotych które ktoś postanowił dać dziecku
                      > z
                      > okazji jego święta bo to dziecko lubi i chce mu dać bo wie że dzieciak zbiera
                      > np. na PSP albo na laptop. Szczerze mówiąc gdyby moi rodzice postąpili w taki
                      > sposób to nie miałbym żadnych oporów żeby wynieść z domu jakieś fanty albo
                      > podprowadzić mamusi rentę z portfela. Skoro oni mogą mi zabierać to ja też mogę
                      > im.

                      bez komentarza, żeby dyskutowac trzeba miec z kim...
                    • przeciwcialo Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 18:33
                      Rece opadaja.
        • ariana1 Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 16:07
          pysiaaa1 napisała:
          > ja w tym roku chrzesnice mam u komuni i daje zlote kolczyki zeby
          miala pamietk
          > e i okolo 1000 w koperte

          O mój Boże!! Ty na serio? Z całą stanowczością, ale połowy swojej
          pensji nie dałabym w prezencie 8 latkowi, bez względu na okazję.
    • sabrina_30 Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 15:39
      Moim zdaniem to Dorośli powariowali i oni dążą jak mówi przysłowie "zastaw się,
      a postaw się". Dzieci cóż to tylko dzieci i jak każde chce mieć coś fajnego.
      Chrześniak mojego męża w tym roku idzie do I Komunii i dajemy mu na Pamiątkę
      grawer 3D w krysztale, Z zdjęciem i tekstem tylko i wyłącznie dla niego i na tą
      okazję + 200 w kopercie. Kolczyki i 1000 zł to uważam za lekką przesadę. Ale cóż
      jak ktoś sie lubi licytować kto da więcej lub lepszą kupi "zabawkę" dziecku to
      już inna sprawa.
    • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 21:39
      Ja dla kuzynki z którą mam dość częsty kontakt i lubimy się bardzo mam
      przygotowany 1000 złotych w kopertę i jeszcze parę drobiazgów (ćwieki, kolce,
      naszywki i piórnik w czaszki) których nikt jej nie kupi a my wiemy o co chodzi
      smile Ty możesz dać 200 złotych jeśli nie utrzymujecie spontanicznych kontaktów.
      Jak jesteś lepiej sytuowana to daj 400 albo 500 żeby nie obgadali że taka bogata
      a się tak "rzuciła". To już zależy od klimatów w Twojej rodzinie.
      • amandaas Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 23:07
        No własnie, ja też jestem chrzestną i wbrew temu co robi większość
        chrzestnych JA DBAM o wychowanie religijne mojej chrześnicy dużo
        bardziej niż rodzice. A mimo to nie rozumiem dlaczego mam nie dać
        jej drogiego prezentu?
        • ewusia13 Re: ile kasy na komunnie 26.04.10, 23:18
          w zeszłym roku miałam dwóch chrześniaków u komunii. Dałam im po 500 zł + pismo św
          w tym roku idę na trzy komunie do dzieci moich kuzynek i planuje dać 150-200 zł

          przypominam ze to prezent dla 9-letnich dzieci, niech dorośli tak nie szaleją z
          ta kasą!!!
          1000 zł to 2/3 mojej nauczycielskiej pensji, nie stać mnie na taki wydatek dla
          dzieciaka...
        • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 08:07
          amandaas napisała:

          > No własnie, ja też jestem chrzestną i wbrew temu co robi większość
          > chrzestnych JA DBAM o wychowanie religijne mojej chrześnicy dużo
          > bardziej niż rodzice. A mimo to nie rozumiem dlaczego mam nie dać
          > jej drogiego prezentu?


          żeby wiedziała o co tak naprawdę chodzi w tym całym zamieszaniu? Bo chyba nie o
          prezenty.
          Możesz kupić jej co chcesz, ale może na urodziny, czy po prostu bez okazji
    • renja Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 08:34
      Ja mam za soba komunię syna 3 lata temu, a w tym roku czeka mnie
      komunia córki. Obydwie imprezy robię w swoim mieszkaniu - przystawka
      na zimno, obiad (2 dania do wyboru) i deser. Zapraszamy wyłącznie
      dziadków i chrzestnych z rodzinami, co razem z nami daje 13 osób. Syn
      otrzymał na komunię pamiatki typu medalik, ryngraf, biblia itp + od
      każdego prezenty typu: MP4; kierownica do komputera itp..... -
      najdroższy kosztował niecałe 400pln.
      W tym roku zdecydowaliśmy na naradzie z gośćmi, że kupimy córce
      wymarzony komputer - koszt ok 1500pln - na wszystkich + dostanie od
      każdego drobiażdżki typu kolczyki, łańcuszek, pismo święte......
      Planujemy ten dzień spędzic w miłej spokojnej rodzinnej atmosferze,
      bez tłumu ludzi przed którymi trzeba się pokazać i bez biegających
      dookoła kelnerów w liberii.
      Z przerażeniem patrzę zawsze na szopke okołokomunijną u innych, gdzie
      impreza urasta do rangi prawie wesela.
      Pozdrawiam forumowiczki
      • beatulek Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 09:02

        One się jeszcze umieją cieszyć z uroczystosci i z tego, że Pan Jezus
        do nich przychodzi ale oczywiście "nadgorliwi" dorośli zabierają im
        całą radość z sensu ich święta chcąc ich "bardziej uszczęśliwić"
        dawaniem kasy. Smutne to i napiszę szczerze, ze sama nie mam pomysłu
        jak uchronić przed tym moje dzieci. Ale musiałam się wygadać.
        • kagrami Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 09:20
          Ja nie widzę problemu. Może to na Śląsku tak jest.. Dzieci w jednakowych albach,
          nie obnoszące się z prezentami - chwalili się tylko zegarkami smile
          Ale znajoma z Zagłębia opowiadał mi, że w klasie jej córki były dzieci które
          dostały squady albo po np. 30.000 zł w sumie. I oczywiście cała klasa o tym
          musiała się dowiedzieć.
          U nas nawet pani, która szyła alby opowiadała, że na Śląsku sznurki wybierane są
          skromne, eleganckie BIAŁE, podczas gdy Zagłębie preferuje ZŁOTE wink
          Ciekawe zjawisko.. wink

          Te zwyczaje i preferencje chyba są różne, zależnie od regionu.

          Ja miałam komunię rok temu o mam znowu za rok (moje dzieci) i zawsze zaproszonym
          sugeruję żeby to były pamiątki, życzenia i że liczy się przede wszystkim ich
          obecność w tym ważnym dniu. Dzieciom to nie przeszkadza smile Prezenty dostają i
          tak z innych okazji big_grin
          • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 11:15
            > Ale znajoma z Zagłębia opowiadał mi, że w klasie jej córki były
            > dzieci które dostały squady albo po np. 30.000 zł w sumie. I
            > oczywiście cała klasa o tym musiała się dowiedzieć.

            30 tysięcy to może się bez problemu uzbierać jak się ma liczną rodzinę. W tym
            roku mam komunię u kuzynki i tak wyliczyłem że też około 30 tysięcy jej się
            uzbiera spokojnie. Chrzestni sypną się pewnie po 3 tysiące (na biednych nie
            trafiło). Dziadki po 2 tysiące dadzą na pewno. Już masz 10 tysięcy.
            Ode mnie będzie 1000 i po 1000 na pewno dostanie jeszcze od kilku kuzynów. Dla
            nich 1000 to tak jak dla mnie 200. Ja dałbym jej więcej tylko mnie po prostu nie
            stać. Może jeszcze ze 200 wyskrobię. Spokojnie masz 17 tysięcy. Dolicz jeszcze
            ze 12 kopert po 200 - 500 złotych to się koło 4500 zbierze. 21500 wychodzi
            spokojnie. A jeszcze jest rodzina z Ukrainy i tam jest kilku bogatych kuzynów.
            Oni tam na takie okazje robią składkę i wysyłają delegację. Podejrzewam że może
            być z tej składki sporo więcej niż ze strony polskiej. Moja podopieczna miała
            komunię w zeszłym roku i dostała rower, quada (wyjątkowo nieudany egzemplarz,
            ciągle muszę go naprawiać), pump-a-bike (taki wynalazek do skakania po wodzie),
            cyfrówkę, trochę drobiazgów i około 14 tysięcy. Rodzina z Ukrainy zabrała ją w
            ramach prezentu na komunię na Seszele w ferie.
            • kagrami Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 13:40
              super smile

              Ale jakoś nie żałuję, że nie należę do waszej rodziny... wink
            • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 14:05
              Powiedz mi czym z tego wszystkiego może faktycznie cieszyć się 9latka?

              Rower - większość dzieci w tym wieku i tak ma, a na dwóch jeździć niewygodnie
              Quad- nie ten przedział wiekowy
              pump-a-bike - nie ten przedział wiekowy
              14000- szczerze mówiąc nie wiem co 9 latka miałaby z nimi zrobić

              Pozostaje więc aparat, te trochę drobiazgów, no i wycieczka.
              Może czasami przed zakupami warto zastanowić sie komu robi sie prezent.

              • kagrami Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 14:09
                Są środowiska w którym prezenty i pokazanie się jest ważniejsze od dziecka i od
                tego czego ono tak naprawdę chce wink "Dzieci i ryby głosu nie mają"
              • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 14:17
                > Rower - większość dzieci w tym wieku i tak ma, a na dwóch jeździć
                > niewygodnie

                Ma. Ale najczęściej już wytłuczony bo raczej nie kupuje się roweru wiedząc że
                dzieciak na komunię dostanie nowy.

                > Quad- nie ten przedział wiekowy

                Jak nie? Niunia ładnie śmiga.

                > pump-a-bike - nie ten przedział wiekowy

                Trochę za mało ma masy żeby śmigać jak trzeba. To faktycznie nie był zbyt
                trafiony prezent. Ale przynajmniej ja mam z tego pożytek smile

                > 14000- szczerze mówiąc nie wiem co 9 latka miałaby z nimi zrobić

                Matka kupiła złoto po 51 zł za gram i teraz jest sporo do przodu. Inwestycja po
                prostu.
                • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 14:54
                  > Ma. Ale najczęściej już wytłuczony bo raczej nie kupuje się roweru wiedząc że
                  > dzieciak na komunię dostanie nowy.

                  Czyli następny dostanie na osiemnastkę smile. Rower kupuje się wtedy gdy jest taka
                  potrzeba, niezależnie od okoliczności. Współczuję twojemu dziecku które musiało
                  na nowy rower czekać,aż do pierwszej komunii, bo rodzicom szkoda kasy.

                  > > Quad- nie ten przedział wiekowy
                  >
                  > Jak nie? Niunia ładnie śmiga.

                  Gdzie śmiga, po ulicach czy po podwórku ? Jazda na pół gwizdka, dookoła
                  podwórka, jest jakby nie było do dupy, a na to by 9 latek mógł faktycznie
                  cieszyć się jazdą jest za mały i zbyt mało przewidywalny.

                  "Trochę za mało ma masy żeby śmigać jak trzeba. To faktycznie nie był zbyt
                  > trafiony prezent. Ale przynajmniej ja mam z tego pożytek smile"

                  Dla kogo więc sa te prezenty i kogo mają cieszyć

                  ">
                  > Matka kupiła złoto po 51 zł za gram i teraz jest sporo do przodu. Inwestycja po
                  > prostu. "

                  Sądzisz,że to ją bawi, widziałaś błysk w jej oczach, radość z wymarzonego prezentu ?
                  Pewnie za 15 lat oczywiście, ale to był prezent na komunie nie na za piętnaście
                  lat.

                  Większość rzeczy które otrzymała nie sprawiły jej radości, do pozostałych
                  niedorosła, tak naprawdę dostała więc aparat i jakieś pierdy
                  • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 15:37
                    > Współczuję twojemu dziecku które musiało na nowy rower czekać,aż
                    > do pierwszej komunii, bo rodzicom szkoda kasy.

                    Nie mojemu bo to nie moje niestety. Ja mam ją na razie pod opieką. Po co było
                    kupować jej nowy rower rok przed komunią skoro można było stary utrzymać jeszcze
                    przez jeden sezon w przyzwoitym stanie technicznym? Tak to na komunię dostała
                    nowy i po temacie. I tak już włożyłem w tej jej rower od komunii prawie 1000
                    złotych bo zamiast kupić jej coś porządnego to kupili taki co ładnie wygląda a
                    ogólnie jest tandetny.

                    > Gdzie śmiga, po ulicach czy po podwórku ? Jazda na pół gwizdka,
                    > dookoła podwórka, jest jakby nie było do dupy

                    Na działce. Tam jest sporo leśnych dróg po których można jeździć. Ale i tak
                    najbardziej lubi jak ja prowadzę a ją sadzam z przodu i jedziemy gdzieś dalej.

                    > Dla kogo więc sa te prezenty i kogo mają cieszyć

                    Myślisz że każdy wie co jest odpowiednie dla dziecka? Chciał dobrze. Zobaczył
                    nad wodą, spodobało mu się to kupił w prezencie.

                    > Sądzisz,że to ją bawi, widziałaś błysk w jej oczach, radość z
                    > wymarzonego prezentu ?

                    WidziaŁEŚ. Czasami zakłada ten łańcuch (bo to jest jeden ciężki łańcuch
                    pancerka), chodzi w tym po domu i udaje szefową mafii smile Czasami ja go noszę. Tu
                    nie chodziło o błysk w oczach bo po to dostawała inne prezenty. Pieniądze jej
                    się przydadzą właśnie za te 15 lat na przykład. Może to być za 2 lata, może za
                    5. Nie wiem kiedy.

                    > Większość rzeczy które otrzymała nie sprawiły jej radości,

                    Może by tak ją o to zapytać?
                    • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 16:03
                      Po co było
                      > kupować jej nowy rower rok przed komunią skoro można było stary utrzymać jeszcz
                      > e
                      > przez jeden sezon w przyzwoitym stanie technicznym?

                      Czyli co skąpstwo, czy brak kasy ?

                      "Ale i tak
                      > najbardziej lubi jak ja prowadzę a ją sadzam z przodu i jedziemy gdzieś dalej. "

                      Może dlatego, że Quad to nie zabawka. Może po prostu jest bardziej
                      odpowiedzialna i rozsądna od ciebie i osoby która na ten pomysł wpadła.

                      "> Myślisz że każdy wie co jest odpowiednie dla dziecka? Chciał dobrze. Zobaczył
                      > nad wodą, spodobało mu się to kupił w prezencie. "

                      Po to sa rodzice i opiekunowie aby wybijać idiotyczne pomysły ludziom bez
                      wyobraźni. Zadaniem rodzica jest opieka nad dzieckiem a nie narażanie jego
                      zdrowia dla głupiej i bezmyślnej przyjemności innych

                      > Może by tak ją o to zapytać?
                      Moze warto siebie zapytać co w ten sposób i komu chcę udowodnicz i czego tak
                      naprawdę chce dziecko
                      • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 16:23
                        > Czyli co skąpstwo, czy brak kasy ?

                        Co by jej dało kupno nowego roweru rok przed komunią?

                        > Może dlatego, że Quad to nie zabawka. Może po prostu jest bardziej
                        > odpowiedzialna i rozsądna od ciebie i osoby która na ten pomysł
                        > wpadła.

                        Może dlatego że boi się jeździć tak jak ja jeżdżę. a jednocześnie lubi tak jeździć?

                        > Po to sa rodzice i opiekunowie aby wybijać idiotyczne pomysły
                        > ludziom bez wyobraźni.

                        A kto wiedział że ona akurat to dostanie? Nikt nie jest jasnowidzem i nie
                        przewidzi co kto wymyśli. I tak udało się wujkowi wybić z głowy pomysł z kupnem
                        wiatrówki.

                        > Zadaniem rodzica jest opieka nad dzieckiem a nie narażanie jego
                        > zdrowia dla głupiej i bezmyślnej przyjemności innych

                        Ja się nią opiekuję jak należy. Dzięki mojej opiece z popierdółki potykającej
                        się o własne nogi robi się w miarę gramotna dziewczyna. A była popierdółką
                        dzięki mamusi która myśli zupełnie tak jak Ty. To nie nadaje się dla niej, to
                        zbyt niebezpieczne, to nieodpowiednie, do wody mogła wchodzić tylko z mamusią
                        albo babcią, ani jedna ani druga pływać nie umiała więc inne dzieciaki szalały
                        na kąpielisku a ona tylko mogła w wodzie do pasa. Przy mnie się uczy jakoś
                        funkcjonować normalnie. W tym roku zacznie pływać na pump-a-bike. Przynajmniej
                        będziemy próbować.

                        > Moze warto siebie zapytać co w ten sposób i komu chcę udowodnicz i
                        > czego tak naprawdę chce dziecko

                        Tego czego chce to dziecko, nie da się kupić za żadne pieniądze. Nikt nikomu nic
                        nie chce udowodnić.
                        • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 27.04.10, 16:44
                          > Co by jej dało kupno nowego roweru rok przed komunią?

                          Rower zmienia się nie wtedy gdy jest jakaś uroczystość tylko gdy jest taka
                          potrzeba: zły stan techniczny starego, nieodpowiedni do wzrostu rowerzysty. Nie
                          widzę sensu kupowania nowego roweru gdy poprzedni jest całkowicie sprawny i
                          niezniszczony, tak samo jak i nie widzę sensu w czekaniu na nowy rower do
                          komunii gdy stary jest zniszczony lub niedostosowany do wzrostu dziecka.

                          "A kto wiedział że ona akurat to dostanie? Nikt nie jest jasnowidzem i nie
                          > przewidzi co kto wymyśli. I tak udało się wujkowi wybić z głowy pomysł z kupnem
                          > wiatrówki."

                          Dlatego o prezentach dla dziecka należy rozmawiać, a nie liczyć na inteligencja
                          i odpowiedzialność innych. To ty jesteś odpowiedzialna za to dziecko, a nie inni

                          "A była popierdółką
                          > dzięki mamusi która myśli zupełnie tak jak Ty."

                          Cóż w takim razie producenci quadów jak i twórcy kodeksu drogowego to popierdółki.
                          Łatwo narażać na niebezpieczeństwo kogoś dziecko, gorzej wziąć za to
                          odpowiedzialność.

                    • iin-ess Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 10:09
                      the_ukrainian napisał:

                      >
                      >I tak już włożyłem w tej jej rower od komunii prawie 1000
                      > złotych bo zamiast kupić jej coś porządnego to kupili taki co ładnie wygląda a
                      > ogólnie jest tandetny.

                      hahahah, Piękny konsensus calego wątku: NIE WAŻNE JAKBYS SIE WYKOSZTOWAŁ I
                      POSTARAL I TAK ZOSTANIESZ OBGADANY!!!!! big_grinbig_grinbig_grin
                      >
                      > >
                      >
                      Tam jest sporo leśnych dróg po których można jeździć.

                      właśnie, ze nie można. Nie można rozjeżdżać leśnych dróg!
                      >
                      >
                      • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 12:02
                        > hahahah, Piękny konsensus calego wątku: NIE WAŻNE JAKBYS SIE
                        > WYKOSZTOWAŁ I POSTARAL I TAK ZOSTANIESZ OBGADANY!!!!! big_grinbig_grinbig_grin

                        Moje poglądy na temat kupowania po babsku są powszechnie znane w rodzinie i
                        wśród znajomych. Żadna to dla nich nowość. Baba kupi bo kolorek ładny. A że
                        obręcze są fabrycznie zwichrowane to już nieważne. Że klamki od hamulców połamią
                        się po kilkunastu mocniejszych hamowaniach to nieważne. Że wielotryb chodzi na
                        boki to też nieważne. Przerzutki "rwą" pod obciążeniem to też nieważne.
                        Najważniejszy kolorek.

                        > właśnie, ze nie można. Nie można rozjeżdżać leśnych dróg!

                        Tamtędy samochody jeżdżą bo to są dojazdowe drogi do działek.

                        • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 12:28
                          pozwalasz 9 latce na prowadzenie quada po uczęszczanych drogach!
                          Nie wiem kto ci dał ci prawa do opieki nad tym dzieckiem ale jak sądzę te prawa
                          zostały kupione.
                          • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 12:39
                            > Nie wiem kto ci dał ci prawa do opieki nad tym dzieckiem ale jak
                            > sądzę te prawa zostały kupione.

                            Jej matka. Nie może się nią teraz opiekować, tatuś ma to gdzieś więc jest u
                            mnie. I radzi sobie z tym quadem całkiem nieźle. Sama zresztą nie jeździ tylko
                            ze mną. Jak prowadzi to ja siedzę z tyłu. Samodzielnie jeździ po działce i tam
                            gdzie jest to bezpieczne. Zrozum kobieto że trzymanie dziecka pod kloszem, nie
                            pozwalanie mu na nic "bo niebezpieczne" i usuwanie mu spod nóżek wszystkich
                            patyczków o które może się potknąć, prowadzi do wychowania lebiegi.
                            • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:02
                              Nie tylko narażasz dziecko ale rownież użytkowników drogi. Kodeks drogowy jasno
                              określa dolną granicę kierowcy quada i nie jest to 9 lat, może wiec warto abyś
                              zobaczyła coś więcej niż tylko kasę, bo jak widać tylko do tego sprowadza się
                              wychowanie powierzonego tobie pod opiekę dziecka.
                              • kagrami Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:15
                                Quad jest o wiele bardziej niebezpieczny niż motocykl - ukrainian pisze bzdury
                                albo jest niespełna rozumu pozwalając dziecku na tym jeździć. Jak się przewróci
                                (dorosły człowiek) na motorze to się jakoś podniesie a quad przygniata.

                                Troll jak nic wink

                                A poza tym miało nie być offtopików.
                                • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:23
                                  Zobacz kobieto ile dzieci na tym jeździ. Z takim podejściem lepiej nie wychodź z
                                  domu bo to też niebezpieczne. Budynki mają najczęściej tynk albo gzymsy które
                                  czasem lubią sobie spaść.
                                  • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:36
                                    Nie widziałam, żadnego 9 latka jeżdżącego na quadzie.
                                    Wiele dzieci szybko próbuje narkotyków i seksu z nieznajomymi może też jej to
                                    zaproponuj, wszak tyle osób to robi.
                                    Narażasz nie tylko jej życie ale życie innych użytkowników drogi, ciekawe ile
                                    jej zapłacić za zagłuszenie poczucia winy gdy spowoduje wypadek lub gdy sama
                                    stanie się kaleką.
                                    • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:46
                                      Tu masz przykład quada dla jeszcze mniejszych dzieci:

                                      moto.allegro.pl/item1009687034_quad_atv_dzieciecy_prezent_komunia_motor_auto_2010.html
                                      A tu całą kategorię Allegro z quadami dla dzieci:
                                      moto.allegro.pl/18509_dla_dzieci.html
                                      W mieście dzieci nie jeżdżą. Na wsi jeżdżą. Na głównych drogach raczej nie
                                      jeżdżą, ale po polach śmigają.

                                      > Narażasz nie tylko jej życie ale życie innych użytkowników drogi,
                                      > ciekawe ile jej zapłacić za zagłuszenie poczucia winy gdy
                                      > spowoduje wypadek lub gdy sama stanie się kaleką.

                                      Z takim podejściem siedź lepiej w domu, połóż się na łóżku i czekaj na śmierć.
                                      Przecież jak wyjdziesz to grozi Ci niebezpieczeństwo. Cegłówka może spaść albo
                                      jakiś pijak jechać. A może sama wyleziesz na jezdnię jak święta krowa i ktoś
                                      przez to owinie się wokół drzewa i zabije swoje dzieci?
                                      • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:56
                                        To sa quady dla dzieci, które osiągają maksymalnie 8 km/h. Idac tym tokiem
                                        rozumowania dziwię się, że twój podopieczny nie ma jeszcze własnego samochodu,
                                        wszak auta akumulatorowe dla 3 latków również sa wiec spokoje 9 latek może
                                        jeździć juz normalnym samochodem.

                                        ">
                                        > Z takim podejściem siedź lepiej w domu, połóż się na łóżku i czekaj na śmierć."

                                        Wolę kupować zabawki odpowiewdnie do wieku, niż płakać że spowodu mojej głupoty
                                        i chęci pokazania się moje dziecko zostało kaleką
                                        • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 14:24
                                          > To sa quady dla dzieci, które osiągają maksymalnie 8 km/h.

                                          Prawdopodobnie pomyliłaś moc 8KM z prędkością max. Niektóre mają 8 KM mocy,
                                          niektóre 4, niektóre 5. Technicznie są w stanie osiągnąć 60-70 km/h bez
                                          większego problemu. Prędkość max jest ograniczana przy pomocy takiej śrubeczki
                                          przy manetce. To na czym moja podopieczna jeździ to jest quad o pojemności
                                          150cm3 i 11,5 KM mocy. Zamiast śrubki ograniczającej prędkość zastosowałem
                                          mechanizm rewolwerowy przy manetce i mamy 3 stałe ustawienia - dla niej, jak
                                          jedziemy razem i ona prowadzi i bez ogranicznika jak jadę sam. Jak jedzie sama
                                          to prędkość jaką osiąga nie pozwala na wywrócenie quada. Oprócz tego
                                          zamontowałem mechanizm zdalnego odpalania i gaszenia. Jak coś nie tak, to mogę
                                          zgasić silnik pilotem. Ty naprawdę myślisz że ona tak sobie może śmigać na
                                          pełnej mocy po uczęszczanej drodze? Uczyć się ma pełne prawo bo drogi po których
                                          jeździmy są albo prywatne albo należą do Lasów Państwowych i nie mają statusu
                                          dróg publicznych.
                                          • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 21:52
                                            słyszałaś kiedykolwiek o kodeksie drogowym ?
                                            Niektórzy promują w internecie seks z nieletnimi co nie oznacza,że jest to
                                            zgodne z prawem, a już tym bardziej z moralnością.
                                            • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 10:14
                                              A słyszałaś o tym że kodeks drogowy obowiązuje tylko na drogach publicznych? Na
                                              prywatnych ona może sobie jeździć nawet czołgiem.
                                              • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 10:35
                                                Drogi należące do Lasów Państwowych nie są drogami prywatnymi, na drogach
                                                dojazdowych natomiast obowiązuje kodeks drogowy.


                                                "Dziecko w wieku do 10 lat na drodze publicznej nie może kierować jakimkolwiek
                                                pojazdem, z wyjątkiem kierowania rowerem pod opieką osoby dorosłej. Nie ma
                                                natomiast bezpośredniego zakazu kierowania pojazdem poza drogą publiczną. Jednak
                                                należy zastosować art. 1 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym, który odnosi się
                                                do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, gdzie ustawodawca określa,
                                                że przepisy stosuje się, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
                                                bezpieczeństwa uczestników tego ruchu. W przypadku dziecka kierowanie
                                                wymienionym quadem jest sytuacją zagrażającą jego zdrowiu i życiu. Dziecko w tym
                                                wieku z pewnością nie jest sprawne pod względem fizycznym, ani psychicznym do
                                                kierowania takim pojazdem.

                                                Zgodnie z przepisami ustawy o lasach ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i
                                                motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast
                                                drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami
                                                dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się
                                                pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb. Niestosowanie się do powyższych zasad
                                                skutkować może kara grzywny.

                                                Ponadto zgodnie z art. 105 kodeksu wykroczeń:
                                                § 1. Kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej
                                                dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę, jako
                                                przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie
                                                skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo
                                                karze nagany.
                                                § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 popełnia osoba, pod której nadzór
                                                odpowiedzialny oddano nieletniego, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny
                                                albo karze nagany.
                                                § 3. W wypadkach określonych w § 1 i 2, jeżeli nieletni czynem swym wyrządził
                                                szkodę, można orzec nawiązkę do wysokości 1 tys. złotych.
                                                W przypadku, gdy dziecko doprowadzi do realnego zagrożenia dla życia i zdrowia
                                                ludzkiego poprzez kierowanie takim pojazdem za zgodą rodziców lub innych osób
                                                dorosłych, osoby takie narażają się na odpowiedzialność karną. Może im grozić
                                                kara do 3 lat pozbawienia wolności.
                                                # Oprac. (ip), źródło: KG Policji"
                                                www.autocentrum.pl/naszym-zdaniem/prawne-aspekty-jazdy-quadem/
                                                • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 14:49
                                                  > należy zastosować art. 1 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym,
                                                  > który odnosi się do ruchu odbywającego się poza drogami
                                                  > publicznymi, gdzie ustawodawca określa, że przepisy stosuje się,
                                                  > jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
                                                  > uczestników tego ruchu

                                                  Mama tej mojej podopiecznej odziedziczyła około 50 hektarów. Zrobiła podział,
                                                  część poszła na działki. Drogi są jej prywatne. Część lasu jest też jej
                                                  prywatna. Jest jeszcze ponad 20 hektarów nieużytków po których może jeździć do
                                                  woli i żadne przepisy tego nie zabronią. Mogę na tych nieużytkach zrobić tor
                                                  motocrossowy i każdy może tam jeździć a policja nie ma nawet możliwości
                                                  interwencji na tym terenie.
                                                  • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 16:04
                                                    rozumiem, że na tych nieużytkach twoja podopieczna szaleje również samochodem.
                                                    Jak masz sprawować opiekę nad nieletnią skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
                                                  • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 16:07
                                                    Nikt tam niczym nie szaleje tylko MA PRAWO szaleć i nic nikomu do tego bo teren
                                                    prywatny. Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
                                                  • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 16:49
                                                    Sądzisz , ze na terenie prywatnym można łamać prawo .
                                                    Czyli według ciebie na własnej posiadłości, można handlować narkotykami,
                                                    wykorzystywać seksualnie nieletnich, przetrzymywać i torturować, prowadzić
                                                    pojazd bez uprawnień.

                                                    Ciekawe podejście jak na opiekuna.
                                                  • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 17:03
                                                    Jeżeli przestępstwa stawiasz na równi z czymś co jest normalne to sama masz
                                                    ciekawe podejście. Uprawnienia obowiązują na drodze publicznej. Na prywatnym
                                                    terenie nie. Jeśli nie miałbym uprawnień na widlak to nie mógłbym pracować na
                                                    magazynie jako operator widlaka. Ale na swoim terenie mam prawo jeździć widlakiem.
                                                  • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 17:22
                                                    Prowadzenie pojazdu bez uprawnień jest przestępstwem.
                                                  • iin-ess Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 18:36

                                                    the_ukrainian napisał:

                                                    > Nikt tam niczym nie szaleje tylko MA PRAWO szaleć i nic nikomu do tego bo teren
                                                    > prywatny. Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

                                                    Idąc twoim tokiem rozumowania, na terenie prywatnym prawo nie obowiazuje? Czyli
                                                    w swoim domu moge, np. kogoś zabićwink))
                                              • makurokurosek Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 29.04.10, 10:44
                                                Quad który twoja 9 letnia podopieczna otrzymała zgodnie z przepisami zaliczany
                                                jest do pojazdów samochodowych, do prowadzenia których potrzebne jest prawo
                                                jazdy kategorii B, jeżeli nie zarejestrowałeś go to i tak twoja podopieczna nie
                                                powinna nim kierować do momentu gdy nie ukończy 13 lat.

                                                www.lubuska.policja.gov.pl/kwp/policja_radzi/prewencja/quady_i_motorowery
                                  • kagrami Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 18:43
                                    he_ukrainian napisał:

                                    > Zobacz kobieto ile dzieci na tym jeździ.

                                    chyba w USA wink

                                    czy zmieniłeś może nick z innego zaczynającego się na "m"? chodzi o mojego
                                    ulubionego forumowicza wink
                                    • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 21:18
                                      > chyba w USA wink

                                      W Polsce.

                                      > czy zmieniłeś może nick

                                      Nigdy nie zmieniałem nicka.
                                    • mama_kotula Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 12.05.10, 21:40
                                      kagrami napisała:
                                      czy zmieniłeś może nick z innego zaczynającego się na "m"? chodzi o mojego ulubionego forumowicza wink


                                      Ja mam poczucie raczej, że Ukrainian to przechrzczony dawny nick na "a". Taki z angielska brzmiący. Identyczny styl, identyczny sposób myślenia, identyczne opowieści o "mlodej". Jeno, że poprzednio młoda była córką, teraz córką nie jest, jest ino pod opieką. A i Ukraina się przewijała, w postaci nieletniej zapłodnionej przez rzeczonego forumowicza panienki.

                              • the_ukrainian Re: Nie psujcie dzieciom I Komunii 28.04.10, 13:22
                                I dalej swoje.
                                Niech Ci będzie. Narażam ją na niebezpieczeństwa, pozwalam jej skakać na bungee
                                z balkonu, prowadzić ciężarówkę z węglem, pilotować Boeinga bo sobie kupiliśmy
                                prywatnego i wybudowałem prywatne lotnisko bo jestem zajebiście bogaty, stać
                                mnie na to. I jeszcze negocjuję z NASA żeby ją wysłali w kosmos. Wiesz, taki
                                skromny prezencik na zbliżające się 10 urodziny. Jak szaleć to szaleć.
    • morelee Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 10:50
      Uważałam że 100zł to całkiem sporo na komunię, 1000zł dla dziecka w tym wieku to
      jak dla mnie czysta abstrakcja. Na szczęście moje, w tym roku komunijne dziecko,
      nie oczekuje i nie dostanie tego typu prezentów.
      • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 11:09
        > 1000zł dla dziecka w tym wieku to jak dla mnie czysta abstrakcja.

        Jak dziecko uzbiera 2 tysiące, to zaraz zostanie na coś przeznaczone. Na
        przykład na komputer który za rok wart będzie 30% tej ceny a za 2 lata trzeba go
        będzie modernizować. Jak dziecko uzbiera 22 tysiące to najprawdopodobniej kasa
        zostanie wrzucona na lokatę i za te kilka lat będzie na samochód, może na
        studia, może na jakiś wyjazd za granicę. Wszystko zależy od zwyczajów w rodzinie.
        • emilatys Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 12:24
          Rozumiem, że żartujecie z tymi kwotami. Bo jeśli nie, to jestem w ciężkim szoku...
          • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 12:51
            No to sobie policz taką średnio-dużą komunię jak przyjedzie 40 osób i będzie 28
            kopert. Ludzie średnio zamożni. Od chrzestnych i dziadków niech będzie po 1000.
            Już masz 4 tysiące. Pozostały 24 koperty. Niech 4 będą po 500, 4 po 300, 7 po
            200 i 9 po 100. Masz 5500. W sumie 9500.
            • sabrina_30 Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 13:04
              Tak czytam sobie i normalnie nie wiem czy się śmiać czy płakać!!!!!!!!!!! Ludzie
              Rozumiem, że kogoś stać na 5000 zł a kogoś na 200 zł. Ja też nie należe do
              najbiedniejszych. Ale dawanie dziecku tyle pieniędzy na komunie????? To dla mnie
              licytowanie sie i zagłuszenie tak ważnego wydarzenia w ich życiu. Do tego
              uczycie dziecko kogo zaprośić na impreze kto da wiecej kasy i co ja bede mieć z
              tego!!Dla mnie paranoja. Ale cóż to tylko moje skromne zdanie.
              • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 13:13
                > Ale dawanie dziecku tyle pieniędzy na komunie????? To dla mnie
                > licytowanie sie i zagłuszenie tak ważnego wydarzenia w ich życiu

                To prawda. Oprawa tego wszystkiego sprawia że Chrystus staje się najmniej ważny.
                Ale co z tym zrobisz?

                > Do tego uczycie dziecko kogo zaprośić na impreze kto da wiecej
                > kasy i co ja bede mieć z tego!!

                Niestety tu też masz rację. Ale jak zmienić ten trend? Przecież te dzieci potem
                w szkole się chwalą kto co dostał i ile dostał. Nie dasz dziecku to będzie miało
                żal że wszyscy dostali a on nie.
                • kagrami Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 13:47
                  Zależy w jakim środowisku. U nas i wśród naszych dzieci afiszowanie się
                  zamożnością jest w złym tonie. Taki trend smile Liczy się to co dziecko ma w
                  głowie. Na szczęście smile
                  Może tak jak ty piszesz jest w prywatnych szkołach?
                  • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 14:03
                    > Zależy w jakim środowisku. U nas i wśród naszych dzieci afiszowanie
                    > się zamożnością jest w złym tonie. Taki trend smile

                    To nie moja wina że w niektórych środowiskach dzieciaki się licytują co kto ma.
                    W moim środowisku nie ma na to jakiegoś strasznego ciśnienia. Rodzina też nie
                    snobuje się chociaż ci z Ukrainy to naprawdę mają za co się snobować nie to co
                    ja co żeby 2 tysiące do kieszeni przytulić to się muszę nazapieprzać. W rodzinie
                    każdy wychodzi z założenia że nie będzie dziecku żałował. Rodzice też ponoszą
                    przecież koszty. Myślisz że ugościć 40 osób plus dzieci to taka prosta sprawa?
                    • kagrami Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 14:06
                      Moje dzieci dostają bardzo drogie prezenty prezenty ale nie z okazji komunii. I
                      nie obnoszą się z tym.
                      Nie tylko na Ukrainie są bardzo bogaci ludzie, nie musisz tego ciągle podkreślać wink
                      • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 14:19
                        > Moje dzieci dostają bardzo drogie prezenty prezenty ale nie z okazji komunii.
                        I
                        > nie obnoszą się z tym.

                        One może nie...
                    • minkapinka Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:07
                      the_ukrainian napisał:
                      Rodzice też ponoszą
                      > przecież koszty. Myślisz że ugościć 40 osób plus dzieci to taka
                      prosta sprawa?

                      no jasne,inwestycja musi się zwrócić tongue_out
                • minkapinka Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:13
                  the_ukrainian napisał:

                  Przecież te dzieci potem
                  > w szkole się chwalą kto co dostał i ile dostał. Nie dasz dziecku to
                  będzie miał
                  > o
                  > żal że wszyscy dostali a on nie.
                  co za bogata szkoła, wszystkie dzieci po 40 tys. dostają, mniej nie
                  mozna
                  • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:41
                    Nie że 40 tysięcy tylko chwalą się prezentami. W zeszłym roku dwóch małolatów
                    się pobiło bo jeden dostał rower Kelly's a drugi jakąś chińszczyznę z
                    hipermarketu. Kelly's droższy, firmowy ale mniej "wypasiony" od tańszego
                    chińczyka. Nie mogli się dogadać który ma lepszy rower więc się pobili smile Ale
                    nawet nie o to tu chodzi. Jakby tak dzieciak nic nie dostał to by mu przykro
                    było że inni dostali a on nie więc trzeba mu coś jednak kupić.
                    • minkapinka Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:46
                      the_ukrainian napisał:

                      > Nie że 40 tysięcy tylko chwalą się prezentami. W zeszłym roku dwóch
                      małolatów
                      > się pobiło bo jeden dostał rower Kelly's a drugi jakąś chińszczyznę
                      z
                      > hipermarketu. Kelly's droższy, firmowy ale mniej "wypasiony" od
                      tańszego
                      > chińczyka. Nie mogli się dogadać który ma lepszy rower więc się
                      pobili smile
                      dobrze, ze moje dziecko chodzi do szkoły, w której są dzieci z
                      normalnych domów
                • przeciwcialo Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:18
                  Co z tym zrobić? Przerwac głupią licytacje kto da więcej. Zaznaczyc
                  gościom na jaka uroczystość sa zapraszani- Komunia to nie welele
                  dorsłych ludzi u progu samoidzielnego życia.
                  • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 15:46
                    > Co z tym zrobić? Przerwac głupią licytacje kto da więcej.

                    Głos wołającego na pustyni.
                    Ja też bym chętnie przerwał ale co z tego jak wszyscy naokoło mają świra na tym
                    tle. Żeby był wilk syty i owca cała to mogło by być tak że w ramach prezentu
                    komunijnego rodzinka zrzuca się na wycieczkę do Watykanu i niech komunista
                    zwiedzi co tam jest do zwiedzenia, odwiedzi kryptę Jana Pawła II jeśli jest taka
                    możliwość. A przy okazji przeleci się samolotem jeśli nigdy nie leciał i to też
                    będzie dodatkowa atrakcja.
            • kagrami Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 13:42
              40 osób? A ktoż na komunię zaprasza całą rodzinę?

              Nie przejmujcie się ukrainian - to wg mnie troll i bawi się dobrze big_grin
              • kagrami Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 13:44
                Oczywiście ukrainian przyjął że KAŻDA osoba daje kopertę z 500, wliczając to
                współmałżonków i dzieci, bo jeśli nie to trzeba liczyć na każdą kopertę średnio
                3 osoby a to daje 120 osób wink
                • the_ukrainian Myślenie boli niektórych 27.04.10, 13:55
                  > Oczywiście ukrainian przyjął że KAŻDA osoba daje kopertę z 500,
                  > wliczając to współmałżonków i dzieci

                  Ja napisałem:

                  > jak przyjedzie 40 osób i będzie 28 kopert.
                  > Od chrzestnych i dziadków niech będzie po 1000.
                  > Pozostały 24 koperty. Niech 4 będą po 500, 4 po 300, 7 po
                  > 200 i 9 po 100.

                  Czyli na 40 zaproszonych osób 28 kopert właśnie dlatego że część osób jest razem
                  więc koperta jedna a dzieci nie wliczałem do rozrachunku z powodów oczywistych.
                  Ale ponieważ myślenie niektórych boli i to aż tak bardzo ze wolą nazwać kogoś
                  trollem zamiast pomyśleć to napiszę: dzieci nie wliczałem ponieważ nie zarabiają
                  i nie dają kopert. Czy teraz stało się bardziej przejrzyste?
                  A co do zapraszania całej rodziny to u niektórych ludzi 40 osób to jest może 30%
                  rodziny. Nie każdy poprzestaje na jednym dziecku i to grubo po 30stce smile
                  • kagrami Re: Myślenie boli niektórych 27.04.10, 14:01
                    A ostatnie zdanie to jaki ma sens w tym kontekście?
                    • the_ukrainian Re: Myślenie boli niektórych 27.04.10, 14:04
                      > A ostatnie zdanie to jaki ma sens w tym kontekście?

                      To nie pamiętasz już co pisałaś? No to masz:

                      > 40 osób? A ktoż na komunię zaprasza całą rodzinę?
                      • kagrami Re: Myślenie boli niektórych 27.04.10, 14:07
                        Ale co do tego ma poprzestanie na 1 dziecku grubo po 30-tce?
                        • the_ukrainian Re: Myślenie boli niektórych 27.04.10, 14:24
                          > Ale co do tego ma poprzestanie na 1 dziecku grubo po 30-tce?

                          Bo niektórym wydaje się że normalna rodzina to taka gdzie młodzi ludzie kończą
                          szkoły, studia i rozjeżdżają się po świecie a na dziecko decydują się w wieku
                          dojrzałym. W takim układzie ciężko byłoby zebrać na komunii 40 osób skoro
                          wszyscy rozjechani w cztery świata strony i dzieciaków dużo nie ma. Jednak są
                          też bardziej liczne rodziny które siedzą w jednym miejscu i tam zebrać 40 luda
                          to żaden problem. Ale zostaw już ten temat bo nie o to chodzi w tym temacie.
                          Pani by się chciała dowiedzieć ile dać w kopertę a nie czytać off topów.
                          • kagrami Re: Myślenie boli niektórych 27.04.10, 14:43
                            OK smile

                  • kagrami Re: Myślenie boli niektórych 27.04.10, 14:03
                    Bo jeśeli to do mnie to ani nie jestem po 30 ani nie mam jednego dziecka. Więc
                    o co chodzi? Pomyliłas mnie z kimś?
                • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 29.04.10, 08:33
                  kagrami napisała:

                  > Oczywiście ukrainian przyjął że KAŻDA osoba daje kopertę z 500, wliczając to
                  > współmałżonków i dzieci, bo jeśli nie to trzeba liczyć na każdą kopertę średnio
                  > 3 osoby a to daje 120 osób wink

                  albo ukrainian zaprasza tylko po jednym przedstawicielu z każdej rodziny, żeby
                  za dużo nie zjedi, a przeciez i tak by dali jedna koperte..;-D
            • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 18:52
              the_ukrainian napisał:

              > No to sobie policz taką średnio-dużą komunię jak przyjedzie 40 osób i będzie 28
              > kopert. Ludzie średnio zamożni. Od chrzestnych i dziadków niech będzie po 1000.
              > Już masz 4 tysiące. Pozostały 24 koperty. Niech 4 będą po 500, 4 po 300, 7 po
              > 200 i 9 po 100. Masz 5500. W sumie 9500.

              To ile się u was dostaje na ślub??
              • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 28.04.10, 21:16
                > To ile się u was dostaje na ślub??

                Zależy od kogo ale podobnie. Niedługo kuzynka się hajta i ja daję 1000. Moi
                rodzice dadzą 600. Reszta nie wiem ale pewni coś w tych granicach.
                • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 29.04.10, 08:11
                  tyle samo na slub co na komunie? Paranoja
                  • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 29.04.10, 10:20
                    > tyle samo na slub co na komunie? Paranoja

                    Ale masz problem. Każdy daje tyle ile uważa za stosowne albo na ile go stać i
                    już. Jak mam komunię u kuzynki z którą widuję się co najmniej 2 razy w tygodniu,
                    na weekendy razem wyjeżdżamy często to wiadomo że będę chciał jej dać jak
                    najwięcej bo ją lubię bo w jakiś sposób jesteśmy zżyci. A jak mam ślub innej
                    kuzynki z którą spotykam się przy okazji wesel, komunii, pogrzebów i czasem
                    gdzieś przypadkowo to dam 500 i wystarczy. Na weselu przecież koperta to nie
                    jedyny wydatek. Jeszcze jest przecież wykupywanie panny młodej, albo tańce na
                    oczepinach, orkiestrze trzeba dać marszowe.
                    • marooszka Re: ile kasy na komunnie 05.05.10, 22:57
                      Człowieku, zejdź na ziemię i przestań się produkować. Naprawdę, nie
                      robisz wrażenia. Masz mentalność polskiej szlachty zaściankowej,
                      która wyginęła jakieś dwa wieki temu. Mamy XXI wiek.
                      • the_ukrainian Re: ile kasy na komunnie 06.05.10, 11:06
                        > Człowieku, zejdź na ziemię i przestań się produkować. Naprawdę, nie
                        > robisz wrażenia.

                        Ty za to robisz takie wrażenie że aż w kompleksy wpadłem. "musiałam zainwestować
                        w nowy rower (950) oraz nowy komputer (samo pudło, bez peryferiów - 1600). Dziś
                        ze łzami w oczach powiedział, że inne dzieci dostają oprócz tego zestawu
                        standardowego pieniądze i gadżety, więc dołożyłam zegarek (110)" Normalnie
                        jestem w szoku. Rower za 950. Normalnie prawie tyle co same przerzutki na przód
                        i tył w moim rowerze. Chciałaś poszpanować? Zero wrażenia. Przykro mi.
    • najma78 Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 14:48
      Moja corka moze bedzie miala komunie za rok, a najprawdopodobniej miedzy 3-6
      klasa i skromne, ok. godzinne przyjecie po mszy w sali obok kosciola, wspolne
      zdjecia i pamiatkowe biblie wreczone przez ksiedza - wystarczy. Celebrowac
      bedzie KOMUNIE, na ktora juz czeka, podobne mialo pare starszych dzieci, jedynym
      ''szalenstwem'' bedzie piekna biala sukienka i sliczna fryzura. Bylam pare razy
      na normalnych przyjeciach, dzieci dostawaly pamiatkowe karty komunijne.Pozdrawiam.
      • arwena_11 Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 18:30
        My mieliśmy komunię w zeszłym roku. Dzieci przygotowywały się cały rok a
        tak naprawde od przedszkola, bo i szkoła i przedszole katolickie. szy o
        prezentach dowiedział się dopiero przed komunią, jak przy rozdawaniu
        zaproszeń goście się pytali co by chciał dostać.
        Marzył o play station i poprosił o pieniążki. Uzbierało się o 5000. Ale na
        przyjęciu było ok.30 os. bo rodzina duza. Część poszła na prezent, jakieś
        lego itd. a reszta leży na lokacie.
        Pismo święte, obrazk, łańcuszek dostał ze szkoły. NIe było sensu powielać.
        To chłopak i więcej niż jeden krzyżyk mu nie potrzebny. A ma jeszcze ze
        chrztu.

        Za rok komunia córki. Pewnie będzie więcej prezentów typu łańcuszki,
        kolczyki itd, bo to jednak dziewczynka. Pismo święte też dostanie ze
        szkoły podobnie jak i brat.
    • burza4 Re: ile kasy na komunnie 27.04.10, 18:56
      nieodmiennie mnie zadziwia, że to samo grono forumowiczek za normalne uważa
      prezenty za 400-1000 zł na komunię, a w przypadku wesela podaje kwoty rzędu
      200-300 zł i uważa że to w zupełności wystarczy....
    • agach77 . 27.04.10, 22:37
      Trzy lata temu miałam komunię w rodzinie. Nikt z zaproszonych gości, rodziców
      chrzestnych, babć czy dziadków nie szalał z prezentami. Chłopka na komunię
      otrzymał komputer (rodzice), drobne pamiątki(lego, pościel, zegarek) i chyba ze
      100 zł.

      Impreza odbyła się w domu, na wielkim tarasie, szalenie sympatycznie, i co
      najważniejsze rodzinnie, na luzie bez zbędnego napięcia w restauracji, bez tortu
      i innych niepotrzebnych atrakcji.
    • ata99 Re: ile kasy na komunnie 29.04.10, 13:50
      Jestem przeciwniczką dawania pieniędzy na komunię.
      • raczek47 Re: ile kasy na komunnie 03.05.10, 19:26
        właśnie wczoraj mieliśmy komunię bratanicy i chrześnicy męża-dostała
        od nas złoty medalik(koszt-120 zł),piękny ilustrowany album historii
        Polski(100zł), komplet Opowieści z Narni(80 zł),500 zł do koperty
        oraz ręcznie robioną,imienną kartkę-pamiątkę(40 zł)-razem 840 zł.
        Do dzisiaj myślałam,ze to przyzwoicie,ale jak przeczytałam ten wątek
        to z lekka poczułam się jak burak-z tego wątku wynika ,ze taka kwota
        to od dalszej rodziny powinna być, a nie od najblizszego wujka i
        chrzestnego.
        • marooszka nie-komuniści też kosztują 05.05.10, 21:59
          Moje dziecko do komunii nie idzie, ale z racji tego, żeby nie czuło
          się poszkodowane, musiałam zainwestować w nowy rower (950) oraz nowy
          komputer (samo pudło, bez peryferiów - 1600). Dziś ze łzami w oczach
          powiedział, że inne dzieci dostają oprócz tego zestawu standardowego
          pieniądze i gadżety, więc dołożyłam zegarek (110).
          To wszystko własnymi siłami, bez bez wsparcia finansowego osób
          trzecich (no, bo przecież nie idzie do komunii...).
          Uwierzcie, że te świecko - komunijne zwyczaje dawania drogich
          prezentów są problemem nie tylko dla bezpośrednio zaangażowanych w
          komunię. Plaga dotyczy również Bogu ducha winnych, pozostałych
          obywateli.
          • iwoniaw Padłam :-D 06.05.10, 10:27
            Cytatmarooszka napisała:

            > Moje dziecko do komunii nie idzie, ale z racji tego, żeby nie czuło
            > się poszkodowane, musiałam zainwestować w


            Ale to już twój problem, że masz mentalność Hiacynty Bukietowej big_grin
        • kagrami Re: ile kasy na komunnie 08.05.10, 10:13
          Raczku, to sporo prezentów! smile U nas było podobnie i uważam że jak najbardziej ok!!
          • 9-x-2 Re: ile kasy na komunnie 10.05.10, 05:51
            Komunię mieliśmy wczoraj. Na nasze życzenie był pieniądze, ponieważ
            trudno było określić co dziecko chce i czego potrzebuje. No i na dodatek nie
            chciałam, żeby po raz nasty rodzina wywaliła pieniądze w błoto kupując coś, co
            od razu trafi do piwnicy.
            Chrzestna - 700, wujek - 300, dziadkowie po 400 od pary.
            Generalnie chodziło o zebranie kasy na opłacenie wyjazdu na obóz letni - wyszło
            1800, więc starczy na 1 wyjazd dziecka.
            Patrzmy z innej strony - wydałam na przyjęcie komunijne 2000, z tego 1800 wróciło...
            • iin-ess Re: ile kasy na komunnie 12.05.10, 09:14
              na 6 osob przyjecie za 2000??
              • 9-x-2 Re: ile kasy na komunnie 12.05.10, 20:23
                BYło 13 osób razem z dziećmi i nami smile
    • 0golone_jajka około średniej krajowej 10.05.10, 09:03
      poniżej tego to obciach. Mówię oczywiście o warszawskich katolikach z przypadku. Prawdziwi kasy nie dają, tylko prezenty religijne.
      • loganmylove Re: około średniej krajowej 15.05.10, 23:11
        RAny jak dobrze, że ja mam normalna rodzinęsmile Nikt ode mnie nie wymaga, żebym
        chrześniaczce sprawiła prezent w postaci 1000złsmile w ogóle nie ma zwyczaju
        drogich prezentów czy na chrzest czy własnie na komunię. Ostatnio za to
        rozwaliło mnie dzień dobry tvn gdzie dumny tatus tłumaczył jak to na komunię
        dzieci limuzyna jechały-odpadłamsmile
        • loganmylove Re: około średniej krajowej 15.05.10, 23:25
          tutaj
          dziendobrytvn.plejada.pl/28,33282,news,,1,,komunia_de_luxe,aktualnosci_detal.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka