Dodaj do ulubionych

Jakie macie plany na wakacje?

25.05.10, 19:58
Podzielcie sie, jakie macie plany na wakacje z waszymi dzieciakami.
Ja niestety pracuje i jak zwykle urlopu nie dostane w lecie wiec
tylko w weekendy gdzies bedziemy wyruszac na 1 dzien.
Mala bedzie w domu z opiekunka, beda sobie jezdzic do miasta do Zoo,
ogrodu botanicznego czy do muzeow. Myslalam, zeby ja zapisac na kurs
plywania bo juz dobrze sobie w wodzie radzi ale zeby faktycznie pod
okiem instruktora sie nauczyla.
Obserwuj wątek
    • drzewko_szczescia Re: Jakie macie plany na wakacje? 25.05.10, 20:39
      Benio jedzie na obóz karate w dniach 4-16 lipca, do Białki Tatrzańskiej.
      Mam nieprzyjemną sytuację domową i w ramach protestu nie jadę na żadne
      wczasy rodzinne. Postaram się ustawić sobie pracę tak, żeby pojeździć
      trochę z Benkiem po Polsce w weekendy, może gdzieś wyskoczymy na tydzień.
      • kasia_wp Re: Jakie macie plany na wakacje? 26.05.10, 09:06
        My wyjeżdzamy 25 czerwca na wczasy do Włoch, a potem Adam jedzie na kolonię w
        sierpniu. W jeden z weekendów mamy też zaplanowany wyjazd do Krakowa. Młodsza
        pociecha będzie w sierpniu chodzić do przedszkola.
        • heca7 Re: Jakie macie plany na wakacje? 26.05.10, 20:37
          Chorwacja po raz pierwszy w dniach 31.07-08.08. Całą rodziną, samochodem.
          Wcześniej Alicja na plener malarski do Zalesia na tydzień. W sierpniu gdzieś w
          połowie, jak będzie ładna pogoda Warmia-albo wszyscy, wtedy bez rowerów. Albo z
          rowerami ale tylko z Alą. Mieszkamy tak, że dzieciaki cały dzień siedzą w
          ogrodzie, jest wielki basen( uwielbiam dryfować na materacuwink ) mogą jeździć na
          rowerach, za siatką dzieci brata więc jest z kim się bawić. Dzieciaki mają część
          ogrodu tylko dla siebie z huśtawkami, piaskownicą itd-trochę jak na wsiwink Za
          płotem las, do rzeki na rowerach można dotrzeć. Żeby tylko pogoda dopisałasmile
    • kanna Re: Jakie macie plany na wakacje? 27.05.10, 12:44
      Młody jedzie na obóz aikido zaraz po końcu roku, potem dojeżdża do
      Babci i Małej nad jezioro.
      Na przełomie lipca/sierpnia - camp z Chrisa, od 20 VIII jedziemy
      gdzies w ciepłe kraje. Poczatek siepnia Mała bedzie chodziła do
      przedszkola.

      Mysle o Lecie w mieście na jakies dwa tygodnie w sierpniu , Zima
      była super. Albo zostanie w domu (z babcią?) troche sam..
      zoabczymy smile
    • malagochna Re: Jakie macie plany na wakacje? 29.05.10, 20:19
      My tak jak heca7 Chorwacja, tylko trochę wczesniej, bo wyruszamy juz
      za tydzien. Takze mlody bedzie mial dluzsze wakacje, a co tamsmile
      • daniela11 Re: Jakie macie plany na wakacje? 29.06.10, 12:26
        W lipcu na tydzień do dziadków na wieś, pierwszy tydzień sierpnia
        Hajduszoboszlo - rodzinne wakacje, drugi tydzień sierpnia - wyjazd
        na działkę.
        • heca7 Re: Jakie macie plany na wakacje? 29.06.10, 22:39
          U nas jeszcze doszedł wyjazd pod namiot. Dość spontaniczny bo
          zaplanowany dosłownie ze dwa dni temu. W okolice Giżycka do osady
          Przerwanki. Ten spontan podyktowany jest spodziewaną ładną pogodą.
          Tylko na 4 dni.Wyjazd 8.07 Niestety mąż nie może choćby pękł urwać
          się wcześniej z pracy.
          • kanna Jak wrażenia? 18.07.10, 10:07
            U nas też doszedł wyjazd pod namiot smile

            Spontaniczny, a do tego męski, chłopaki pojechali pod Grunwald (z
            jeszcze jednym tatą z synkiem). jak na razie wyszło na plus,
            ponieważ przyjechali w piątek, a wyjeżdżają w niedzielę, to nie
            utkneli w korkach wink

            Niestety,obóz aikido przepadł, bo Młody zwichnął łokiec i 3 tygodnie
            nosił gips uncertain

            Pojedzie jednak na ten obóz a Chrisa, choć tez się boje, oczywiście,
            czy da rade skorzystac w pełni (łódki, gimnastyka artystyczna), czy
            bedzie oszczędzał rękę..

            A na koniec sierpnia do Bułgarii, samolotem, bo nie mężowi trudno
            sie na tyle wyrwac, zeby dac rade samochodem dociąggnąć.

            A Wy jak? dzieciaki powracały? jak wrażenia?
            • heca7 Re: Jak wrażenia? 19.07.10, 00:05
              Spod namiotu wróciliśmy już tydzień temu. Było suuuper! Bardzo
              ciepło, dzieciaki siedziały praktycznie cały czas w wodzie. Dzięki
              temu, że pojechaliśmy w czwartek to na polu namiotowym był jeszcze
              wybór miejsc. Rozbilismy namiot na semej krawędzi skarpy i dzięki
              temu mieliśmy widok na całe jezioro z otwartego namiotu. Ponieważ
              jest to miejsce gdzie przyjeżdża wiele osób z miasteczka mojego męża
              to oczywiście zanim dojechaliśmy do domu teściowa wiedziała kogo
              spotkaliśmybig_grin Córka sąsiadki też tam była-zadzwoniła do matki, że
              spotkała nas, ta powiedziała swojej sąsiadce zza płotu a teściowa
              przyszłą ją odwiedzićwink I to wszystko 500m za granicą Warszawywink
              hehehe. Nawet się upić i porozrabiać nie możnabig_grin Jedynym minusem
              byłpowrót do wawy w niedzielę- to pomyłka. Utkneliśmy w Nieporęcie.
              Potem Ala pojechała na plener malarski do Podkowy Leśnej. Dziś ją
              odebraliśmy. Choć to powsinoga wyjątkowa to miała do nas pretensje,
              że nie przyjechaliśmy wcześniejwinkmimo, że się nie spóźniliśmy,
              byliśmy gdzieś tak po środku podjeżdżających rodziców. Alicja
              zadowolona, chce jechać w przyszłym roku jeszcze raz.Wspaniała
              atmosfera, super wychowawczyni, tydzień bez tv. Tylko bajki na
              slajdach i czytane. Malowanie na jedwabiu, robienie mydeł,
              gotowanie, decoupage itd. Bilans- zgubione majtkibig_grin
              Teraz za 10 dni wyjazd do Chorwacji. Dla nas sprawdzian jak sobie
              poradzimy z dojazdem, dla dzieci test wytrzymałościuncertain Oby się dobrze
              skończyło.
              • ulka43 Re: Jak wrażenia? 19.07.10, 15:24
                Myśleliście żeby pojechać w nocy?
                A na dzień wynająć pokój w hotelu, kierowca śpi a reszta bawi się
                np. na basenie.
                U nas jazda nocna bardzo się sprawdza, korków brak (np. Wrocław
                przejechany w 15 minut) a dzieciaki nie pytają co chwilę kiedy
                dojedziemy, mogę do toalety wink

                Byliśmy 3 tyg. na wsi - dzieciaki wniebowzięte (jezioro, basenik,
                ogród, zwierzaki, kumple za płotem). Miał być tydzień ale w te upały
                nie chciałam męczyć ich w mieście. Z Początkiem sierpnia jedziemy
                nad Bałtyk. Miał być jeszcze obóz sportowy, ale nie wyszło. Potem
                mała do przedszkola.
                27 września jest próba rozpoczęcia roku szkolnego...
                • heca7 Re: Jak wrażenia? 19.07.10, 19:16
                  W tej jeździe nocnej cała nasza nadziejasmile Wyjeżdżamy najdalej o 4
                  rano. Mam nadzieję, że dzięki temu bez korków dojedziemy z Warszawy
                  gdzieś w góry. I może dzieci pośpią prawie do granicy? Zatrzymujemy
                  się pod Zagrzebiem.
                  • kanna heca7 - pole namiotowe 21.07.10, 21:48
                    Brzmi nieźle, ale raz piszesz, że jest pod Gizyckiem, raz, że500 m
                    od granic Warszawy.. to wsumie gdzie? wink
                    • heca7 Re: heca7 - pole namiotowe 22.07.10, 20:56
                      big_grinbig_grinbig_grin
                      Już tłumaczę o co chodzi. Mój mąż wychował się 500m od granicy z
                      Warszawą-ja już w Warszawie ale zaledwie 1,5km od niego. Więc
                      praktycznie w tej samej okolicy. I teraz tak- dużo osób z jego
                      osiedla łącznie z komendantem obozu to koledzy i koleżanki mojego
                      męża z jego szkoły, ulicy itd. Kiedyś harcerze a dziś już wyżej
                      postawieni. I całe to towarzystwo zjeżdża co roku od lat bodajże
                      ponad 30(spotkaliśmy takiego pana, który tą bazę w Przerwankach
                      budował). I ludzie rosną, żenią się, mają dzieci i znów wysyłają na
                      ten obóz potomstwo. W ten sposób córka sąsiadki spotkała mojego męża
                      na tym samym kempinguwink Ona tam miała dziecko i przyjechała w
                      odwiedziny. A cała ta akcja "sąsiadka-sąsiadce" odbyła się w meijscu
                      urodzenia męża czyli te 500m za Wawąwink Chodziło mi o to, że mówi się
                      iż ludzie na wsi wszystko o sobie wiedząa tu proszęwink
                      • kanna Re: heca7 - pole namiotowe 23.07.10, 22:57
                        Ok, ale to pole gdzie w końcu? ;D
                        • heca7 Re: heca7 - pole namiotowe 24.07.10, 13:11
                          Na Mazurach oczywiście;D
                  • kingae Re: Jak wrażenia? 22.07.10, 10:13
                    Hej. My też wybieramy sie do Chorwacji 06.08 z dziećmi Alicja 8 lat
                    i Mateusz 1,9. Jednak zdecydowaliśmy się na nocleg w Czechach ze
                    względu właśnie na dzieci. No i po części na mnie w samochodzie nie
                    potrafię spać a jak jestem niewyspana to "bez kija nie podchodż) smile
    • mjermak Re: Jakie macie plany na wakacje? 22.07.10, 19:17
      My wlasnie odbylismy 3 dniowy wypad do Nowego Jorku, fajnie bylo,
      ale okropnie goraco, mala troche marudzila, ze bola ja nogi ale i
      tak byla dzielna.
      W galeri narodowej (MET) poszlam z nia na zajecia dla dzieci-super,
      mala stwierdzila, ze chce do tego muzeum wrocic w zimie (my zawsze
      jezdzimy w polowie grudnia na weekend) a muzeum jest olbrzymie-
      tydzien by mozna zwiedzac.
      Teraz mam nianie z Polski i dziewczyny realizuja program, ktory co
      roku wymyslam, kazdy tydzien to inny temat i robia zwiazane z nim
      prace reczne (malowanie, masa solna, zbieranie i suszenie ziol itd),
      wypozyczamy tematycznie zwiazane ksiazki z biblioteki i dwa razy w
      tygodniu jada do miasta zwiedzac rozne galerie i muzea (a jest ich
      sporo i wiekszosc za darmo). Mala sie co prawda zawsze przed tymi
      wyjazdami buntuje, bo w sumie dojazd zajmuje godzine i potem tez
      trzeba w upale dojsc, ale juz na miejscu nie narzeka na szczescie.
      Poza tym niania ma z nia codziennie lekcje polskiego i juz ponoc sa
      postepy w plynnym czytaniu i niepisaniu fonetycznie czy po angielsku
      polskich slow. A popoludniami bawi sie z dzieciakami z sasiedztwa.
      Cala jest zachwycona bo moze chodzic spac co drugi dzien srednio po
      21:00 i gdyby nie ponad 40-sto stopniowe upaly to w ogole bylaby
      supper happy.
      W niedziele jedziemy nad ocean na jeden dzien, bo to tylko 4h jazdy.
      Mam nadzieje, ze uda mi sie pojechac w pazdzierniku na urlop do
      Polski bo ja niestety pracuje i skonana jestem okropnie a upaly mnie
      dobijaja. Ale przynajmniej moje dziecko ma fajne wakacje.
    • asia9915 Re: Jakie macie plany na wakacje? 26.07.10, 17:24
      Jedziemy w okolice Zakopanego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka