Do mam dzieci leworęcznych

02.12.10, 19:05
Prosze o pomoc mamy mające dzieci leworęczne - w jakie przedmioty nalezy wyposażyć dziecko 5-cioletnie. Dziecko zaczęło w tym roku szkolnym zerówkę. Nie ma poprawnie "wyrobionej" rączki. Do tej pory córka uzywała przedmiotów dla praworęcznych dzieci jednak uważam, ze powinnam to zmienić. Pytanie tylko co w tej chwili jest niezbędne? A może są jakies podręczniki do nauki pisania dla leworęcznych - wiem, ze są bo znalazłam w sieci ale chodzi mi o to jakie polecacie bo w sieci to tylko stronę tytułową widać i cenę? Ja chciałabym zobaczyć zawartosc i różnicę miedzy tymi podręcznikami/kolorowankami a takimi normalnymi? Z góry dziękuję za pomoc.
    • aka10 Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 19:09
      Nozyczki smile
      • ewakac Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 19:15
        Potwierdzam - nożyczki.Jedne w domu , drugie w przedszkolu.
        • verdana Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 19:28
          Jak wyżej - tylko nozyczki. Reszta zupełnie zbędna.
        • beatulek Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 19:30
          Nożyczki - ok dziękuję. A co z resztą? są nasadki na kredki, zeszyty w ukośne linie, linijki, pióra, ksiażki (np. lewa ręka rysuje i pisze ale tez pewnie inne...) itp? Co jeszcze sie sprawdza a co jest niepotrzebnym wydatkiem? Chciałabym złożyć zamówienie ale nie chcę płacić ileś tam razy za przesyłkę z tym, że również nie chcę kupować niepotrzebnych przedmiotów.
          • nitka111 Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 19:39
            Mój leworęczny syn ( 9 lat) właśnie nożyczek używa zwykłych, po mieszkaniu plączą się te dla leworęcznych, ale nigdy nie "nauczył" się nimi ciąć, woli zwykłe. Z przyborów używa tylko pióra i naboi ( szybkoschnące), reszta zwykła. Obecnie jest w 3 klasie, dwaj jego najbliżsi koledzy są również leworęczni i nawet piór używają zwykłych.

          • luna333 Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 19:44
            jeśli nauczysz dziecko ułatwień dla leworęcznych to musisz się liczyć z tym, ze nie będzie ono przystosowane do świata praworęcznych, będzie wymagać by w szkole, pracy wszystko było do nej dostosowane. Jeśli nauczysz korzystać z rzeczy praworęcznych, to nie będzie miało problemów z obsługą myszki komp czy klawiatury itd. IMHO nie ułatwiaj ale nożyczki i obieraczkę do ziemniaków wypada mieć odwrócone, tak samo jak nie profilowane noże no ale wybiegam poza 5 latka smile Zasadniczo leworęczność przeszkadza w pisaniu piórem bo się je rozciera więc i długopisy żeby nbyły szybkoschnące i nie marzące się, lampkę ustawiasz na biurku odwrotnie niż dla praworęcznych, resztę pokapujesz sama w miarę rozwoju dziecia. Nie przystosowywuj świata jej najbliższego do jej potrzeb bo dalszy świat nie koniecznie też będzie chciał się dostosować - a lewusom wcale nie jest źle i potrafią żyć w świecie prawusków całkiem dobrze
            • purpurowa_komnata Re: Do mam dzieci leworęcznych 26.12.10, 13:56
              Potwierdzam-jako leworęczna. Dzięki Luna 333.
          • canuck_eh Re: Do mam dzieci leworęcznych 31.12.10, 19:26
            W ukosne co?
            Poobseruj swoje dziecko co i jak robi i nie kombinuj bez potrzeby
            Kolega w pracy twierdzi ze KAZDY leworeczny MUSI przekrecac dziwacznie kartke jak pisze.No to mu powiedzialam ze absolutnie nie kazdy bo moje dziecko jest leworeczne i takich dziwolagow z kartka nie robi ma ustawione prosto i juz.
            kredki, olowki - kupuje normalne - jedyne co moje dziecko dziwnie robi to je dziwolagowato trzyma i pani psycholog co to jakies badania na dysleksje ( no dodatkowo mu wyszlosmile ) robila pokazala jak cwiczy poprawne trzymanie dlugopisu bo w wyzszych klasach mu sie to przyda wiec drania gonie.Myszke w komuterze to sie sam nauczyl i prawa reka operuje bo w szkole to wiekszosc praworecznych - obserwuj dziecko i pytaj co jej /jemu potrzebne do lewej reki
            Jakie kolorowanki dla leworecznych sa ze sie zapytam?
            Nasadki na kredki tez slyszalam, ale tego zlokalizowac nie moge i dalam sobie na luz
            • verdana Re: Do mam dzieci leworęcznych 31.12.10, 19:33
              A tak. Mnie psycholog kazał dziecku ukladać ukosnie kartkę, dziecko absolutnie nie umiało w ten sposób napisać ani słowa.
              • canuck_eh Re: Do mam dzieci leworęcznych 01.01.11, 05:39
                Ja nie twierdze ze tak nie robia leworeczni, ale nie dam sobie wcisnac kitu ze KAZDY leworeczny MUSI przekrecic kartke.Moj syn trzyma kartke prosto i mu to nie przeszkadza.
    • morelee Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 20:04
      Mój leworęczny syn ma jedynie nożyczki "lewe", żadnych specjalnych zeszytów, długopisów itp. J
    • beatulek Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 20:16
      No dobrze - dziękuję Wam bardzo za pomoc. Zwłaszcza Tobie luna333 bo o tym nie pomyślałam a pewnie masz rację. Bardziej zastanawialam się jak ułatwić jej naukę a nie jak ją przystosowac do świata. No ale podstawowe przybory typu nożyczki czy szybko-schnące pióro jej kupię. Dziękuję Wam za pomoc.
      • zyza2 Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 20:20
        Jakie szybko schnące pióro polecacie?
        • beatulek Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 20:49
          Sama jestem ciekawa. Starsza córka pisze takim piórem - ja jestem bardzo zadowolona. jednak tutaj kierowałam się "gumką", teoretycznie jest także dla leworęcznych - patrząc na opis. Nie wiem jednak jak sprawdza się u leworęcznych? może ktoś z Was wie?
          allegro.pl/scieralne-pioro-pilot-frixion-6-kolorow-i1308638028.html
          Ps. Nie traktujcie proszę jak reklamy - sama pytam czy to dobre dla leworecznych. I kupowałam nie tu na allegro a w zwykłym papierniczym. O tym sprzedawcy z allegro nic nie wiem, nie polecam, nie zabraniam, Jest mi obca osobą.
          • joa66 Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 21:26
            Ja kupiłam nożyczki jeszcze w przedszkolu - dziecko używało, chyba chętniej niż "normalnych". W tej chwili (nastolatek) używa normalnych, więc nie martwiłabym się tym, że dziecko będzie niekompatybile z resztą świata smile. Za to na etapie przedszkola dzięki specjalnym nożyczkom, nie pracował wolniej od innych co ma chyba wpływ na samopoczucie.

            W szkole długopisy szybkoschnące - -przydają sie bardzo.

            Kupowałam też różne cudeńka , jakieś nakładki na długopisy, specjalne długopisy - zostały odrzucone przez dziecko jako bardzo niewygodne, ale to może byc kwestia upodobań.
            Na Twoim miejscu wstrzymałabym się z kupowaniem i poobserwowała córkę - może świetnie sobie radzi i bez tego?

            Inna sprawa, że takie dziecko często potrzebuje więcej ćwiczeń manualnych, ale do tego nie jest potrzebny specjalny sprzęt, przyrządy, tylko fajne pomysły. U nas z tym było kiepsko, bo ja , mimo, że praworęczna, mam sama dwie lewe ręce wink. Ale zauważyłam, że każda czynnośc manualna (np. jakas pomoc przy gotowaniu) miała niemal natychmiastowy wpływ na jakośc pisania syna . Dosyć krótkotrwały, fakt..ale dlatego takie "ćwiczenia" muszą byc częścią codziennego życia.
            • verdana Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 21:55
              U nas żadne pioro się nie sprawdziło, tylko długopisy. Natomiast wszystkie inne cuda dla leworecznych są nie tylko drogie, niepotrzebne, ale i szkodliwe. Leworeczne dziecko musi umieć posługiwać się także prawą ręką, warto ja usprawniać - idealna dla tego celu jest myszka komputerowa dla praworęcznychsmile
              Jedyna rzecz, którą moj syn kompletnie nie umie się posługiwać, to obieraczka do warzyw dla praworecznych.
              • luna333 Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 07:56
                e tam, ja mam myszkę dla praworęcznych, używam jej lewą ręką, dbam tylko o to by moje myszki po bokach nie miały żadnych przycisków funkcyjnych bo wtedy mój sposób trzymania myszy powoduje, że je przypadkiem wciskam tongue_out
                A żeby usprawniać prawą, cóż u 5 latka należy przede wszystkim ćwiczyć stronę dominującą bo dziecku się lateralizacja dopiero kształtuje, mojemu synkowi, który wykazuje cechy leworęczności prostej (lewooczność, lewonożność) , zaczęto pchać łyżkę i kredki do prawej ręki i mu się nieźle wszystko pokopało, ciągle zmienia ręce, cóż chyba będzie oburęczny ale przez to się trochę spowolnił manualnie bo jakby sam nie wie w której ręce co ma trzymać.
          • berdebul Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 17:10
            beatulek napisała:
            > Sama jestem ciekawa. Starsza córka pisze takim piórem - ja jestem bardzo zadowo
            > lona. jednak tutaj kierowałam się "gumką", teoretycznie jest także dla leworęcz
            > nych - patrząc na opis. Nie wiem jednak jak sprawdza się u leworęcznych? może k
            > toś z Was wie?
            Używam ja (leworęczna) i mój siostrzeniec (pisze prawą ręką zazwyczaj) - jest wygodne,dobrze leży w ręku, szybko wysycha, możliwość wytarcia (bez śladu!) błędu też się przydaje. Mogę polecić smile Warto zwrócić uwagę na kolor - są dwa odcienie niebieskiego, ciemniejszy jest bardzo ok, klasyczny 'długopisowy', ale ten drugi jest nieco zbyt jasny do robienia notatek, a przez siostrzeńca oceniony jako 'babski'. wink

            Z ułatwień dla leworęcznych - nożyczki, obieraczka, widelczyk do tortu (przydaje się, nie trzeba jeść prawą ręką), nakładki na długopisy/ołówki - pozwalają dobrze ułożyć rękę, w prawidłowym uchwycie jest wygodniej pisać i mniej boli ręka, wygodne są też długopisy/ołówki dedykowane dla prawo/leworęcznych np. stabilo ma ładną kolorową serię. Nosić przy sobie swój długopis czy pióro + jeden uniwersalny to nie problem a podnosi komfort pisania. Pióro można kupić normalne, ale niech osoba leworęczna będzie jedynym użytkownikiem - wyginamy stalówkę w czasie pisania. Warto też wybrać szybkoschnący atrament.
    • marghe_72 Re: Do mam dzieci leworęcznych 02.12.10, 22:53
      Moja 10 letnie córka używa "normalnych" nożyczek, temperówek, myszki
      Na swoje własne życzenie.
    • judytak Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 10:59
      mam 2 leworęcznych synów w wieku szkolnym
      używają wszystko "zwykle"
      nie sądzę żeby to miało jakikolwiek wpływ na ich sprawność - jeden i tak wszystkoego się nauczył późno, a drugi wcześnie

      pozdrawiam
      Judyta

      P.S. dzieci piszą na początku ołówkiem, później długopisem - na szczęście nikt od nich nie wymagał pisania piórem
      a obieraczki do warzyw nigdy nie miałam w ręku, ani w domu - obieram wszystko nożem ;o)
      J.
    • alabama8 Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 11:37
      Dziewczyny dobrze mówią - żadnych ułatwień. Nożyczki może, ale nie koniecznie. Najważniejsze, żeby mańkut nauczył się żyć w świecie, gdzie większość jest praworęczna i wszystkie sprzęty są dla praworęcznych.
      Jestem mańkutem i jedyne czego potrzebuję w życiu to obieraczka do kartofli z dwoma ostrzami (dla prawo i lewo ręcznych) resztę obsługuję bez problemu. Nie możesz robić z mańkuta kaleki. Pisać można sprawnie też lewą ręką - tylko łapy się bardziej brudzą.
      • aljoszka Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 14:22
        Ja mam leworęcznego w drugiej klasie wink
        W sumie to mogę polecić tylko nożyczki. Chociaż mój syn mimo,ze takie ma, potrafi też posługiwać się normalnymi.
        Pisze bez problemu w normalnym zeszycie, na początku mieliśmy trochę problemów z "lustrzanką "- nie wiem czy to wina leworęczności, ale mu to prawie przeszło. Jedynie pisze zawsze odwrotnie "3","5" i "? " wink
      • berdebul Re: Do mam dzieci leworęcznych 04.12.10, 00:19
        alabama8 napisała:

        > Dziewczyny dobrze mówią - żadnych ułatwień. Nożyczki może, ale nie koniecznie.
        > Najważniejsze, żeby mańkut nauczył się żyć w świecie, gdzie większość jest praw
        > oręczna i wszystkie sprzęty są dla praworęcznych.
        Tak, niech się umartwia. Większość jest praworęczna, ale nie ma powodu by nie korzystać z rzeczy które są stworzone po to by było łatwiej. Tak jak używamy robota kuchennego, a nie ścieramy na tarce ręcznie i jeździmy samochodem, a nie chodzimy piechotą.
        > Jestem mańkutem i jedyne czego potrzebuję w życiu to obieraczka do kartofli z d
        > woma ostrzami (dla prawo i lewo ręcznych) resztę obsługuję bez problemu.
        Jestem leworęczna, chętnie korzystam z długopisu dla leworęcznych, szybkoschnącego atramentu, nożyczek i tak dalej. Nie dlatego że muszę, ale dlatego że tak jest wygodniej.
        I nie chodzi o robienie kaleki, ale jakoś nikt praworęcznym na siłę tej lewej ręki nie usprawnia jak nam prawej. Statystyczny leworęczny i tak ma sprawniejszą rękę niedominującą od praworęcznego kolegi.
        • alabama8 Re: Do mam dzieci leworęcznych 07.12.10, 12:36
          alabama8 napisała:
          Najważniejsze, żeby mańkut nauczył się żyć w świecie, gdzie większość jest praworęczna i wszystkie sprzęty są dla praworęcznych.
          berdebul napisała:
          Tak, niech się umartwia. Większość jest praworęczna, ale nie ma powodu by nie korzystać z rzeczy które są stworzone po to by było łatwiej.
          Może faktycznie masz rację. Dziecko pójdzie do szkoły, na informatyce szkoła z pewnością zapewni myszkę dla leworęcznych. W pracy pracodawca też pewnie o tym pomyśli - no i o nożyczkach dla mańkutów też. W pracy biurowej chyba też zapewniają arytkuły piśmienne w podziale na arytkuły dla prawo i lewo ręcznych.
          W realnym - czytaj prawdziwym świecie wszyscy mają gdzieś kalekich, niewidzących i leworęcznych.
    • larenata Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 17:12
      Z przyborów szkolnych dla leworęcznych moja 6latka używa tylko nożyczek i pióra kulkowego f. Stabilo.
    • aglod2 Re: Do mam dzieci leworęcznych 03.12.10, 19:18
      Moja 9 letnia córka używa tylko nożyczek dla leworęcznych, ale do I kl. używała zwykłe. Teraz to w zasadzie bez różnicy. Warto zadbać o nierozmazywalny długopis, zawsze sprawdzam jak kupuję córce. Ćwiczenia grafomotoryczne są takie same dla wszystkich!!!
      Warto podpowiedzieć, by dziecko lekko pochylało zeszyt/książkę do pisania/rysowania (dolny, prawy róg do dołu), ale i to niekoniecznie, bo nie wszystkim odpowiada. Wtedy ręka ma bardziej naturalną pozycję. Dzieci leworęczne wcale nie piszą brzydziej, to zależy od wielu czynników.
      • k1234561 Re: Do mam dzieci leworęcznych 05.12.10, 07:41
        Zgadzam się z aglod2.
        Ja również mam 9-letnią,leworęczną córkę.Córcia ma ten pokazywany tu parę postów wyżej długopis/pióro Pilot frixon,z gumką.Własnie ta gumka jest dla nie najważniejsza,bo zawsze może wymazać to co źle napisała.Gumka wymazuje ten tusz jak zwykła gumka ołówek.Ja bardzo ten długopis polecam.
        Wracając jednak do sedna sprawy.Moja córka nie używa żadnych rzeczy przystosowanych specjalnie dla leworęcznych.Nie ma żadnego problemu z wycinaniem,krojeniem,malowaniem,pisaniem,obsługą myszki itd.Do dziś niestety jeszcze myli litery b i d.Dodam też nieskromnie,że córka ma najładniejsze pismo w klasie.Podczas wszelakich wizytacji dyrektorskich to jej zeszyty dostaje dyrekcja do wglądu.Tak więc jak tu poprzedniczka napisała,leworęczne dzieci wcale nie muszą pisać brzydziej od praworęcznych.
    • sillke Re: Do mam dzieci leworęcznych 10.12.10, 23:12
      I biurko spraw dziecku take, które ma dużo miejsca na blacie po lewej stronie. Niektóre biurka mają szafkę tylko po prawej stronie.Gdy usiądzesz przy nim, to po prawej stronie masz dużo miejsca dla ręki, a po lewej koniec blatu. To jest niewygodne.
    • minikrowa Re: Do mam dzieci leworęcznych 26.12.10, 19:43
      Sama jestem leworęczna, dzieci nie mam, ale korzystałam z tych samych pomocy naukowych co dzieci praworęczne i nie mam uchybień
      ------------
      www.mini-kultura.pl
    • ankarl Re: Do mam dzieci leworęcznych 26.12.10, 21:06
      Witaj. Moja córka ma już 14 lat i zawsze korzystała z "praworęcznych" przyborów szkolnych czy domowych. Jedynym problemem były nożyczki, dlatego kupiłam dla leworęcznych i to bardzo jej pomogło. Dzięki temu, że od początku używała "zwykłych praworęcznych"... nie ma teraz problemu z funkcjnowaniem np. gdy musi coś pożyczyć od koleżanki itp. Z pisaniem też nie ma problemu, ma najładniejsze i najwyraźniejsze pismo w klasie. Kiedyś kupiłam jej pióro dla leworęcznych, ale wg niej nie było wygodne. Jeżeli chodzi o naukę pisania, rysowania... robiła to co dzieci praworęczne, nauczyciele nigdy nie zgłaszali problemów.
      • leluchow1 Re: Do mam dzieci leworęcznych 01.01.11, 21:32
        Mój synek używa jedynie "leworęcznych" nożyczek. NO i wymogłam na szkole posadzenie go jako pierwszego z lewej strony rzędu stolików.
    • minka-m Re: Do mam dzieci leworęcznych i nie tylko 03.01.11, 15:12
      Jeżeli Wasze dziecko ma problemy ze złym trzymaniem długopisu czy kredki polecam nakładki. Mój syn jest praworęczny ale nakładki pasują doskonale na lewą rękę (sprawdzone i potwierdzone).
      Nakładki znajdziecie na: www.harmonia.edu.pl
      W menu artykuły pomocnicze.
      Nakładki ergonomiczne.
      Są też nakładki trójkątne ale osobiście ich nie polecam.
      Koszt jest spory jeśli liczyć dostawę ale warto się zorientować w przedszkolu czy w szkole, czy są inne osoby chętne i zamówić więcej za jednym kosztem przesyłki. Niestety nakładki te pasują jedynie na kredki i ołówki chyba, że znajdziecie jakieś "szczupłe" długopisy. Mój syn ma nakładki miesiąc ale już sam się pilnuje. Jedyny błąd jaki zauważyłam to w przedszkolu GRUBE OKRĄGŁE KREDKI. Prawie połowa dzieci trzyma je źle. Z trójkątnymi nie ma problemu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja