lola211
06.02.11, 12:27
Pytanko- wedlug jakiego klucza wybieralyscie gimnazjum dla dzieci?
Domyslam sie, ze po pierwsze- wg poziomu i renomy.Ale co w sytuacji, gdy takie znajduje sie dosc daleko? Wygrywala odleglosc do pokonania czy jednak miejsce w rankingu szkol?
W tym roku corka musi wybrac i mamy 2 opcje- gimnazjum o bardzo dobrej renomie, male, ale do pokonania 6 przystankow tramwajem oraz tez dobre(w rankingu w pierwszej dziesiatce) ale duze, spora ilosc uczniow- plus to 10. minut drogi bez dojazdu.
Wizja dojazdow jawi mi sie jako nieciekawa, ze wzgledu na opoznienia w rozkladzie jazdy, tramwaje potrafia jezdzic jak chca albo i przyjezdza co drugi, zwlaszcza zima.Moja mama,- ktora korzysta z komunikacji miejskiej jest absolutnie na nie ,bo nieraz byla swiadkiem awantur i zaczepiania ludzi przez jakichs zadymiarzy.
To, które jest blisko natomiast to gimnazjalny moloch.