sarabanda2
28.02.11, 18:55
Od kiedy mój syn wyrósł z laurek każda okazja typu imieniny taty jest dla nas lekkim problemem. Nie bardzo wiemy, jak mógłby uczcić solenizanta. Ciekawa jestem, jak w innych rodzinach rozwiązuje się ten problem?
Bo tak:
- kupowanie raczej odpada, bo ma zbyt małą tygodniówkę, nie zdołałby uzbierać na wszystkie okazzje, a specjalne dokładanie jest trochę bez sensu, bo przexiez to ma być prezent od niego, a nie od kogoś z nas;
-podczepianie się pod prezent mamusi czy tatusia dla mamusi jest bez sensu, bo go nie angażuje, a poza tym czesto prezenty sa osobiste;
-wszelkie wyczyny artystyczne odpadają z powodu braku talentów (nawet w epoce laurek synowi trudno było się zmobilizować na specjalną okazję, i jego prace z dedykacją były zawsze dużo słabsze niż spontaniczne);
-same życzenia? właściwie niczego więcej nie oczekujemy, ale to też trochę za łatwe, za mało angażujące.