Dodaj do ulubionych

Przenty OD dziecka

28.02.11, 18:55
Od kiedy mój syn wyrósł z laurek każda okazja typu imieniny taty jest dla nas lekkim problemem. Nie bardzo wiemy, jak mógłby uczcić solenizanta. Ciekawa jestem, jak w innych rodzinach rozwiązuje się ten problem?
Bo tak:
- kupowanie raczej odpada, bo ma zbyt małą tygodniówkę, nie zdołałby uzbierać na wszystkie okazzje, a specjalne dokładanie jest trochę bez sensu, bo przexiez to ma być prezent od niego, a nie od kogoś z nas;
-podczepianie się pod prezent mamusi czy tatusia dla mamusi jest bez sensu, bo go nie angażuje, a poza tym czesto prezenty sa osobiste;
-wszelkie wyczyny artystyczne odpadają z powodu braku talentów (nawet w epoce laurek synowi trudno było się zmobilizować na specjalną okazję, i jego prace z dedykacją były zawsze dużo słabsze niż spontaniczne);
-same życzenia? właściwie niczego więcej nie oczekujemy, ale to też trochę za łatwe, za mało angażujące.
Obserwuj wątek
    • agulka04 Re: Przenty OD dziecka 28.02.11, 20:16
      A jakby poprosił tatę o drobne kwotę na prezent dla mamy ? (i na odwrót).
      Moja córka idzie ze mną do sklepu i coś kupuje tacie (i na odwrót wink )
    • jola_ep Re: Przenty OD dziecka 28.02.11, 20:50
      > Od kiedy mój syn wyrósł z laurek

      Moja córa ma 15 lat, nadal dostaję laurki wink

      > każda okazja typu imieniny taty

      U nas takich okazji jest na tyle mało, albo tygodniówka na tyle duża, że w zasadzie młodszemu (11 lat) to wystarczy. Zwykle dostaję moje ulubione słodycze smile (koszt paru złotych), czasem syn produkuje się artystycznie smile Albo coś gotuje (np. tosty, jakieś słodycze własnego wyrobu, przepis z Internetu)
      Jak trzeba, dokładam.

      > -podczepianie się pod prezent mamusi czy tatusia dla mamusi jest bez sensu, bo
      > go nie angażuje,

      Stosujemy też "podczepianie się", ale połączone z zaangażowaniem. Prezent osobisty może być jako dodatek.

      > -same życzenia? właściwie niczego więcej nie oczekujemy, ale to też trochę za ł
      > atwe, za mało angażujące.

      Sama pamięć to już dużo.

      Pozdrawiam
      Jola
    • radiata Re: Przenty OD dziecka 01.03.11, 15:24
      No jak z góry założycie brak talentu artystycznego - to jest problem... Trochę kreatywności, można jak ktoś wspomniał coś upiec, zrobić tosta, można nagrać płytę z ulubionymi kawałkami, kupić ramkę - choćby za pieniądze współmałżonka - i wybrać jakieś zdjęcie, oprawić. Można zrobić jakiś kolaż ze zdjęć. Na prawdę nie trzeba mieć zdolności artystycznych, żeby zrobić mnóstwo fajnych rzeczy.... ale najważniejsze, żeby nie wykluczać od razu "prac ręcznych". Ważny jest pomysł a wtedy dawanie pieniędzy na jego realizację jest całkiem zrozumiały.
    • kanna Re: Przenty OD dziecka 01.03.11, 16:40
      Ciasteczka upieczone i ozdobione przez dziecko świetnie sie sprawdzaja smile
      • verdana Re: Przenty OD dziecka 01.03.11, 17:49
        U nas dzieci dostają dofinansowanie na prezenty. Dorosły też nie wydaje trzech swoich pensji na prezentsmile
        A prezent nadal jest "od dziecka", jesli zastanowiło się, co solenizant chce dostać, starało sie "trafić" z prezentem w gust obdarowanego, samo kupiło i zapakowało. Prezent to naprawdę nie jest tylko kwestia pieniędzy - pomijajac już fakt, ze tygodniówke też dają rodzice.
    • mama-ola Re: Przenty OD dziecka 01.03.11, 18:26
      Ja się synka pytam: jak myślisz, co by osobie X sprawiło przyjemność? Synek się zastanawia, a jak pomysł jest dobry, to go wykorzystujemy. Jeśli jest taka możliwość, to synek też idzie ze mną do sklepu.
      To też jest zaangażowanie: zamyślenie się nad potrzebami i zainteresowaniami innej osoby i wpadnięcie na świetny pomysł, który w końcu jest realizowany.
    • grenlandia33 Re: Przenty OD dziecka 01.03.11, 20:04
      Prezenty od dzieci (wiek 14, 12 i 8 lat. Talenta plastyczne hmm.. jak na razie nie objawione wink z ubieglorocznej gwiazdki, wiek tworcy w nawiasie

      -kolczyki i broszka zrobione z elementow wyjetych z uszkodzonej mp-3 -bardzo futurystyczne smile (14)
      -magnesy na lodowke z modeliny -kazdy domownik dostal dopasowane tematycznie do upodoban(8)
      -opowiadanie sensacyjne pisane i drukowane samodzielnie, zbindowane przez ofiarodawce w punkcie xero (12)
      -drukowany w domu kalendarz dla Prababci z mega wielka czcionka i zdjeciami czlonkow rodziny wklejonymi pod datami ich urodzin , imienin, rocznic itp jako przypominajka -projekt wlasny ofiarodawcy (12)
      -napisany w logomocji program-gra dla brata z zaprojektowana samodzielnie okladka na pudelku(14)
      -przetlumaczony samodzielnie z angielskiego komiks (strzal w dziesiatke bo akurat ten byl kolekcjonerski i nie ukazala sie jeszcze wersja polkojezyczna a obdarowany byl akurat zapalonym milosnikiem serii o tym bohaterze) (14)
      -puszka roznorodnych ciasteczek pieczonych samodzielnie dla babci i cioci bedacych na diecie eliminacyjnej - ja dostarczylam tylko odpowiedniego przepisu.(12)
      -gwiazdka do rozgrzewania rak z Empik, za pare zlotych dla osoby znanej z bycia strasznym zmarzluchem w rece (12)
      -zawieszka na drzwi z napisem "Mama śpi!" (dodajmy, ze mama nie nawidzi byc budzona w niedzielne poranki a zawieszka na drzwiach sypialni skutecznie powstrzymuje rodzine hordy przed wtargnieciem z okrzykiem - maaamooo!! aaaa przepraszam zapomnialem, ze spisz i mielismy cie nie budzic, to ja juz idewink (8)
      -podkladki pod kubki z kawa wykonane z koralikow IKEA do zgrzewania zelazkiem (zgrzewac pomagali jak sie potem okazalo kolejni czlonkowie rodziny jedni dla drugichsmile(8)
      -szklanki do napojow-ofiarodawca wykorzystal skrzetnie zbierane szklaneczki po nutelli i ozdobil farbakami witrazowymi -rysunki z szablonu.(8)
      -lampion na swieczke (zeby jej wiatr nie gasil) dla dziadka lubiacego spedzac letnie wieczory w altace ogrodowej wykonany z ciekawego w ksztalcie sloika i drutu.(12)
      • canuck_eh Re: Przenty OD dziecka 02.03.11, 00:48
        Niesamowite pomysly.I jaka radocha z wykonania jak i z obserwacji jak ktos dostal taki prezent wyk. wlasnymi lapkamismile
      • canuck_eh Re: Przenty OD dziecka 02.03.11, 00:51
        Aaaa odnosnie napisu"Mama spi" to moja corka wykonala napis "Don't bother me! I haven't had my coffee yet!" oprawione w ramke i wisi w kuchnismile
      • ga-ti Re: Przenty OD dziecka 05.03.11, 13:48
        Masz niesamowite dzieciaki!
        Moje jeszcze na etapie laurek, ale też chętnie (starszy, 6 lat) lepi z plasteliny, modeliny, ostatnio też z gliny coś w prezencie albo robi kwiatki papierowe w postaci bukietu. Ostatnie laurki dla babć i dziadka były wykonane metodą metaloplastyki. Obdarowani zachwyceni, głównie dziadek.
    • gopio1 Re: Przenty OD dziecka 01.03.11, 20:10
      Moje dzieci są chyba właśnie na granicy wiekowej z tymi laurkami. Teraz są na etapie obdarowywania wszystkich swoimi pracami z gliny (chodzą na zajęcia ceramiczne), ale są też inne pomysły. Z ostatnich prezentów sprawdziło się - dla pradziadka - zdjęcie (duże powiększenie) całej familii ze zjazdu rodzinnego w ramce - zdjęciem i ramką co prawda zajęłam się ja, ale paspartu one przyozdabiały. Dla dziadków robiły herbatkę zimową (czarna herbata, suszone owoce, różne przyprawy) i malowały słoiczki.

      Samodzielne upieczenie ciasta jest też zawsze pysznym pomysłem. Fajnym prezentem jest też przygotowanie dobrej kolacji (albo deseru) - posprzątanie mieszkania, nakrycie do stołu, świece, owoce, lody, fajna muza, dobry nastrój...
      Można też spróbować zamieścić życzenia w jakiejś bezpłatnej gazecie. Albo w ramach prezentu umyć samochód. Albo gdzieś solenizanta zabrać (do lasu, nad rzekę, na lody, do kina), małym kosztem zorganizować np. piknik. Mój syn kiedyś poprosił mnie, żebym pomogła mu na Dzień Ojca zabrać tatę na quada (taki sprytny prezent dwa w jednym). Kasę co prawda ja dałam, ale pomysł był jego (miał wtedy 7 lat). To było fajne przeżycie - zapakowaliśmy się wszyscy do samochodu i nie mówiąc dokąd (miała być niespodzianka do samego końca) mówiliśmy gdzie i kiedy ma skręcać. Przez pół godziny żył w napięciu dokąd go wywozimy. A potem chłopaki poszaleli wink

      Nastolatek mógłby sobie poradzić z montażem krótkiego filmiku - nagrać znajomych jak mówią życzenia i ciepłe słowa, a potem dać w prezencie. Taki montaż można też zrobić ze słowa pisanego - w formie kolażu z wycinków z gazet.
    • sarabanda2 Dzięki za wszystkie rady :) 02.03.11, 19:58
      Może nie jest tak źle, bo uświadomiłam sobie, że u nas też w tym kierunku idzie - ostatnio tata dostał prezentację w Power Poincie o wakacjach, były też krzyżówki. Kiedy był młodszy pisał ksiązki, rysował albumy - ale zawsze te prace "na zamówienie" szły mu z trudem, nie sprawiały przyjemności.

      Ciasteczka, słodycze - ile mozna, zwłaszcza że tata nie lubi, a ja nie powinnam wink

      Proszę mi tu nie wmawiać, ze zakładam brak talentu wink Moje dziecko nie znosi od małego zdobienia, dobierania kolorów. Mimo moich nadziei nigdy nie rwało się do masy solnej (chyba żeby ją rozjeżdżać traktorem), lepienia z plasteliny, wyklejanek, wycinanek, nie znosi robienia ozdób choinkowych, jajko na Wielkanoc maluje jedno, na odczep się. Do niedawna bardzo dużo rysował, ale od 6. roku życia nie używał kredek - wyłącznie jednonarzędziwo. Taki typ. Próbowałam jeszcze niedawno różnych takich artystycznych, ale nie szło (najlepszym chyba pomysłem były 4 jaski na dzień babci i dziadka, z poszewkami, na których narysował kredkami do tkanin to, co w/w lubią najbardziej - ale jak wyżej, żadnej radości osobistej, tylko wypełnianie obowiązku)
      • bi_scotti Re: Dzięki za wszystkie rady :) 02.03.11, 23:15
        Do powyzszych dodam wypalone CDs z muzyka wspolnie lubiana i sluchana - mix zrobiony przez ofiarodawce.
        W watku na temat prezentow na emamie wspomnialam kupony, ktore dostawalam od dzieci na rozne extra okazje - "mycie samochodu", "odkurzanie domu", "obiad" itp. Kupony byly zawsze zrobione/wydrukowane bardzo profesjonalnie jak prawdziwe gift cards, mialy zaznaczony okres waznosci i NIGDY nie zostaly zakwestionowane - ile razy prosilam o zrobienie czegos legitumajuc sie kuponem (nawet 2-3 miesiace po otrzymaniu go), to "cos" bylo robione bez szemrania wink
        • ga-ti Re: Dzięki za wszystkie rady :) 05.03.11, 13:45
          Świetny pomysł smile
        • nomina Re: Dzięki za wszystkie rady :) 21.03.11, 00:50
          Kupony są świetne. I to wcale nie musi być patent na prezent od dziecka. Odpowiednia zmiana treści i robi się z kuponów fajny gadżet do omówienia na forum Seks smile.
      • marcin.slawski Re: Dzięki za wszystkie rady :) 05.03.11, 14:20
        Też nie cierpiałem wszelkich "robótek ręcznych" uncertain
        CytatCiasteczka, słodycze - ile mozna, zwłaszcza że tata nie lubi, a ja nie powinnamwink
        Ale Pewnie dziecko je lubi smile Zapewne daje, to co jego zdaniem sprawia przyjemność, więc jest to dla niego ważna kwestia. We wszelkich reklamach, filmach słodycze daje się z miłości (zwróć na to uwagę).
        Pozostaw dziecku dowolność i jego ocenę smile Można wspomóc drobnymi kwotami, jednak super sprawą jest, gdy prezent od dziecka jest w jego mniemaniu ok wink
      • 4.tuna Re: Dzięki za wszystkie rady :) 20.03.11, 21:32
        Nie piszesz jak duży jest Twój syn.

        Z własnego dzieciństwa pamiętam stres prezentowy. Głupio było prosić o dodatkową kasę,
        a kieszonkowe było małe. Wytwory własnoręczne wydawały mi się żenujące. Zresztą uważałam,
        że ci których kocham powinni dostać wspaniałe, prawdziwe prezenty, a nie takie jakieś głupoty.
        Więc może po prostu odpuść prezenty.
        • zloty.strzal Re: Dzięki za wszystkie rady :) 21.03.11, 01:06
          4.tuna napisała:

          > Nie piszesz jak duży jest Twój syn.
          >
          > Z własnego dzieciństwa pamiętam stres prezentowy. Głupio było prosić o dodatkow
          > ą kasę,
          > a kieszonkowe było małe. Wytwory własnoręczne wydawały mi się żenujące. Zresztą
          > uważałam,
          > że ci których kocham powinni dostać wspaniałe, prawdziwe prezenty, a nie takie
          > jakieś głupoty.
          > Więc może po prostu odpuść prezenty.

          U mnie to samo. Jeszcze matka za każdym razem to pogłębiała rzucając przy całej rodzinie kretyńskie pytanie "a ty co kupiłaś?" kilku, a potem kilkunastoletnim dzieciom.
    • amandaas Re: Przenty OD dziecka 20.03.11, 21:59
      Może przy okazji trzeba się zastanowić nad wysokością kieszonkowego? Ja z laurek wyrosłam bardzo szybko bo jestem beztalenciem, ale pamiętam, że fundusze na kupno odpowiedniego prezentu zawsze mialam. Może to po części był spryt mamy która nie poprosiła o "resztę" z zakupów czy coś podobnego, nie do końca pamiętam. Czasem podpinałam się pod starsze rodzeństwo, ale np na Boże Narodzenie kiedy trzeba było sprawić wszystkim prezenty to też bez odpowiednich finansów się nie obyło.
      Może podwyższenie tygodniówki zwięszy zakres możliwości Twojego syna nie tylko pod względem prezentowym. Fajnie czasem mamie kupić drobiazg czy kwiatek bez okazji, a ciężko to zrobić mając 10zł tygodniowo.
    • madziula987 Re: Przenty OD dziecka 20.03.11, 23:47
      Do teraz robię laurki/kartki okolicznościowe smile
      za czasów lat nastu robiłyśmy z siostrą dla mamy w prezencie:
      * śniadanie do łóżka,
      * kąpiel (wanna pełna ciepłej białej od mleka wody, pływające w niej stokrotki zerwane z ogrodu, świeczki w całej łazience, nastrojowa muzyka)
      * bukiety własnoręcznie (lub z pomocą babci) zrywanych kwiatów
      * koraliki

      z tatą zawsze miałyśmy problem i dostawał skarpetki/kosmetyk (kieszonkowe + coś od mamy na ten cel)



      A w podstawówce mama dostała ode mnie dezodorant o zapachu landrynkowym big_grin wszystkim moim koleżankom (wtedy jakieś 8lat) się straaasznie podobał big_grin dopiero po latach uświadomiłam sobie jakie paskudstwo moja mama dostała big_grin i jak się cieszyła, że pamiętałam smile
    • myelegans Re: Przenty OD dziecka 21.03.11, 03:38
      A zrobienie tacie obiadu, kolacji, zabranie nia spacer-niespodzianke z lodami, albo upieczenie przy pomocy mamy tortu, ciastka, albo zabranie taty w jakies miejsce bez mowienia mu o tym, albo sniadanie do lozka ze zrobionym przez dziecko sniadaniem sie nie liczy?
      • yvona73pol Re: Przenty OD dziecka 21.03.11, 09:26
        mozna tez wprowadzic "fundusz imieninowo-urodzinowo-okazyjny" jako dodatek do kieszonkowego wink

        • verdana Re: Przenty OD dziecka 21.03.11, 09:31
          O ile prezenty typu kupon na cos (moje dzieci np. robily nam z okazji rocznicy ślubu uroczystą kolację, bardzo to fajene było) jest OK w urodziny, imieniny itd, to podejrzewam, że dziecko chcialoby czasem, szczególnie pod choinkę dać coś konkretnego, "prawdziwy prezent". szczególnie dla trochę starszego dziecka, a nastolatka szczególnie, danie laurki moze być obciachem.
          Wyłączanie dzieci z dawania prezentów, bo nie mają pieniędzy, wydaje mi się fatalnym rozwiązaniem. Dawanie powinno być jednym z elementów ścwiąt, trzeba nauczyć dziecko, aby zastanawiało sie co komu sprawi przyjemność, aby umialo sie cieszyc nie tylko otrzymywaniem prezentów, ale spawianiem przyjemności innym.
          Dlatego jestem zwolenniczką dofinansowywanie. Inaczej okaże się, ze nasze dziecko nie moze w pełni uczesniczyć w świętach, albo musi przenaczyć na prezenty nieproporcjonalną część swoich dochodów. ostatecznie nikt od dorosłych nie wymaga, aby przeznaczyli na prezenty oszczędności wysokosci paromiesięcznych pensji.
          • zlosliwooka Re: Przenty OD dziecka 21.03.11, 09:44
            Kiedy byłam takim zupełnie małym szkrabem, to też rysunki, laurki, książeczki. A potem, ponieważ czasami dostawałam jakieś 10 czy 20 zł, zaczęłam namiętnie obdarowywać moich rodziców kosmetykami. Do dziś wszyscy się śmieją, jak kupiłam tacie z okazji Dnia Ojca wodę po goleniu ,,Brutal" którą polecił mi sprzedawca xD Jakoś zawsze udawało mi się trochę uzbierać.
            Jak miałam osiem lat, rodzice uświadomili mnie, że instytucja Aniołka i Świętego Mikołaja jest trochę nieaktualna. Moje pierwsze słowa, po dwugodzinnej rozpaczy, były następujące: ,,To ja teraz też mogę robić prezenty!". I robiłam, zazwyczaj takie na spółkę ze starszym bratem. Dzisiaj mam 18 lat, wszystkie koleżanki/kobiety z rodziny od trzech lat obdarowuję biżuterią, pudełkami ozdobionymi metodą decoupage. Tej ostatniej można spokojnie nauczyć się razem z dzieckiem, bo na poziomie podstawowym nie jest to trudne a efektowne smile
            Z prezentami dla panów jest gorzej, choć brat jest zadowolony z takiej ,,męskiej" bransoletki z rzemieni, kościanych koralików. A tata swoje skarby przechowuje w pudełku z ,,Pocałunkiem" Klimta na wieczku.
            Instytucja bonów też jest dobra, na przykład na nachosy/kino/basen. Brat najbardziej zadowolony był z bonu na to, że przez miesiąc będę za niego odkurzać i zmywać naczynia.
            • aqua48 Re: Przenty OD dziecka 21.03.11, 09:53
              Ja dostałam od zaprzyjaźnionego dziecka słoik po kompocie wypełniony warstwami różnokolorowej miałkiej kredy, bardzo to było wymyślne i samodzielnie skomponowane. Sprawił mi ten oryginalny prezent dużo radości i zachwycił pomysłem.
    • misself Re: Przenty OD dziecka 21.03.11, 11:23
      Coś od siebie? Syn chyba ma JAKIŚ talent? Niekoniecznie artystyczny.

      Można skomponować piosenkę i ją zaśpiewać i/lub zagrać, można coś ugotować albo upiec, można za tygodniówkę wypożyczyć tacie ulubiony film na DVD i zorganizować "kino domowe" (z wygodnym fotelem i popcornem)...

      Ja nigdy jako dziecko nie kupowałam rodzicom prezentów, bo nigdy nie zarabiałam, a robienie prezentów rodzicom za ich własną kasę jest, jak sama piszesz, bez sensu. Najpiękniejszym i najcenniejszym prezentem od dziecka w każdym wieku jest czas, jaki dziecko poświęciło na zrobienie rodzicowi przyjemności...
    • holdyourhorses Re: Przenty OD dziecka 27.03.11, 15:54
      Ja zawsze (w podstawówkowych czasach) prosiłam drugiego rodzica o mała kwotę na prezent i kupowałam coś sama -gorzką czekoladę dla taty, lakier do paznokci za 5 zł dla mamy itp.
      • holdyourhorses Re: Przenty OD dziecka 27.03.11, 15:56
        Aha, no i oczywiście robiłam prezenty własnoręcznie, laurki, wyszywanki, broszki z masy solnej, naszyjnik z gwiazdek makaronowych i takie tam.. ;D
    • vidy Re: Przenty OD dziecka 28.03.11, 00:05
      Moja córka 5.5 lat nie widział taty przez 2 dni i przygotowała dla niego - laurke wielkanocna, wymyśliła wiersz o flamingach w zoo, zrobiła decoupage kotka (ładna rzezbka) oraz dała mu naklejki serduszka w kwiatki i 4 piasaki fluo.
    • mama-ola Re: Przenty OD dziecka 29.03.11, 18:55
      > - kupowanie raczej odpada, bo ma zbyt małą tygodniówkę

      A nie możesz mu dać pieniędzy, bo coś za nie kupił? Mój młodszy synek miał wczoraj urodziny. Starszy dostał pieniądze, włożyłam mu do kieszeni kurtki przed zajęciami w przedszkolu i wytłumaczyłam, że babcia go odbierze i pójdą razem do zabawkowego, żeby kupił bratu to, co uzna za fajny prezent dla niego. I tak zrobili. Rok temu odbyło się to identycznie. Babcia, czyli moja mama, mówi, że to jest urocze, jak on wybiera prezent, zastanawia się, co by się bratu spodobało. W zeszłym roku kupił mu bębenek i maskotkę. Roczniak z radością wziął się za bębnienie i starszy się cieszył, że tak trafił w jego gust smile W tym roku też fajnie wybrał.
      Wybieranie prezentu dla starszej osoby, np. taty/mamy/babci, też mogłoby się odbywać w ten sposób.
    • echo1111 Re: Przenty OD dziecka 31.03.11, 12:55
      Przecież upominek nie musi być drogi. Chyba nie jest to takim wielkim wyrzeczeniem odłożyć z tygodniówki i kupić coś za kilka zł np czekoladę, kubek, lakier do paznokci itd
      • verdana Re: Przenty OD dziecka 31.03.11, 15:07
        Jesli trzeba kupić prezent mamie, tacie, babci, dziadkowi i bratu, którzy przychodza na Wigilię - kazdy po przypuśćmy 10 zł - to jest to zazwyczaj więcej niż dziecko ma pieniędzy na miesiąc. Do tego dochodzą urodziny lub imieniny - pominmy dziadków - to oznacza , ze w przybliżeniu dziecko wydaje na prezenty rocznie 100 zł. Nie wiem, ile kasy dostają małe dzieci, ale podejrzeam, ze to może być 1/6, albo i wiecej ich rocznych dochodów.
        Spróbujcie wydawać na prezenty dwie swoje pensje, albo inaczej - wszystko to, co przez dwa miesiące wydajecie na siebie... Wątpię, czy ktokolwiek miałby na to ochotę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka