14.04.11, 14:16
Witam wszystkich e-rodziców i szukam pomocy od roku moja córeczka zaczęła się jąkać najpierw była to niepłynność mowy a teraz pani logopeda mówi że to zacinanie jąkanie. Może zacznę od początku kiedy Amelka miała 3 latka zaczęła się zacinać powtarzała pierwszą sylabę i pani logopeda razem z panią psycholog stwierdziły że aparat artykulacyjny na nadąża z natłokiem myśli. Po roku ćwiczeń sprawa się unormowała, a teraz Amelka ma 7 lat i sytuacja się powtarza tylko trwa już 1,5 roku. Cały czas ćwiczymy, byliśmy u psychologa neurologa i zgodnie powiedzieli ze dziecko ma swoje fazy rozwojowe i tak może się dziać trzeba ćwiczyć. Nie chcę tego tak zostawić szukam specjalisty może kogoś kto miał już styczność z jąkaniem (dodam że córeczka często występuje na przedstawieniach i wtedy się nie zacina przy swobodnym wyrażaniu swoich myśli ma problemy). Będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Pozdrawiam Magda z Torunia
Obserwuj wątek
    • fantagiro30 Re: Jąkanie 14.04.11, 18:25
      Napisz, jakie ćwiczenia wykonujesz z córką w domu. Najważniejsze są tu ćwiczenia oddechowe - puszczanie baniek mydlanych, zdmuchiwanie papierków ze stołu, dmuchanie na wiatraczki, chuchanie na "zimne rączki" itp. Chodzi o to, by wydłużyć fazę wydechową. Można też naśladować zwierzątka - nabieramy powietrze nosem i syczymy jak gąski - ssss, lub muczymy krówki - muuu, itp. Następnie przechodzimy do różnorodnych ćwiczeń na samogłoskach - powolny wdech nosem i wymowa na jednym tonie - aaaa - jak najdłużej. Następnie to samo aaaa, tyle, że z podnoszeniem głosu, potem ściszaniem, w końcu naprzemiennie. I bardzo podobnie z e, o, u, y, i. Bardzo ważne - dziecko podczas ćwiczeń musie być spokojne, zrelaksowane. Polecam Ci książkę "Profilaktyka jąkania i niepłynności mówienia", autorstwa Edyty Lichoty. Najważniejsze - cierpliwie czekać, aż dziecko wypowie swoje myśli, nie prowokować sytuacji lękowych, broń Boże nie mówić jej o tym, że się jąka. Ktoś mądry powiedział, że jąkanie rozpoczyna się w momencie, gdy uświadomimy dziecku, że źle mówi, co prowadzi do tzw. logofobii, czyli lęku przed mówieniem.
      • juleczka11 Re: Jąkanie 14.04.11, 19:30
        Dziękuję za odpowiedź. Robimy wiele ćwiczeń oddechowych mamy magiczna piłeczkę( dmucha się w patyczek na końcu patyczka jest koszyczek a w nim styropianowa piłeczka i próbujemy ja jak najdłużej utrzymać w powietrzu), zdmuchujemy kropeczki biedronce, wydłużamy pierwszą głoskę jeżdżąc paluszkiem po obrazku i np z aaaaaaaa przechodzimy w eeeeeeeeeee
        itd. Wydłużamy pierwsze głoski uderzając w nogę (pierwsza głoska to jest przesunięcie po udzie a później rytmiczne uderzanie ). Logopeda zaleciła również masaż szyi żeby jak najbardziej rozluźnić mięśnie. A córeczka zdaje sobie sprawę że się zacina bo słyszy co mówi, i sama się dopytuje dlaczego się jąka wtedy jej tłumaczę że to minie widzi ze coś jest nie tak. Nie zwracamy uwagi na to ze się zacina. Pozdrawiam Magda
        • fantagiro30 Re: Jąkanie 14.04.11, 20:13
          Ćwiczcie również język, ponieważ u osób jąkających się jest zwykle bardziej spięty. Jeśli chodzi o masaże, to nie tylko szyja - masujemy dziecko od połowy głowy aż po palce stóp (codziennie), ze szczególną dbałością o mięśnie podtrzymujące kręgosłup. Należy rozluźnić i "odstresować" całe ciało, nie tylko mięśnie odpowiedzialne za artykulację. Jeśli macie taką możliwość - chodźcie na basen. Poczytaj o muzykoterapii i innych technikach relaksacyjnych. Problem jąkania leży zwykle w sferze emocjonalnej (rozumiem, że neurolog wykluczył inne przyczyny). Jeszcze dwa pytanka: Jak jest z apetytem córki? Czy całą noc przesypia spokojnie?
          • ata-07 Re: Jąkanie 14.04.11, 23:03
            Norbi się kiedyś jakal. Opowiadał w tv,ze każde slowo musial wolno i długo mówić,a wtedy nie jąkał się,np. przy-szłaa pa-nii doo klaa-syy . Musial tak mowic przy każdym,ale przeszlo jąkanie. Najgorzej sie ktoś jąka, jak chce szybko coś powiedizeć, lepiej nie pospieszać.
            • juleczka11 Re: Jąkanie 15.04.11, 08:28
              Córka ma spory apetyt nie lubi wszystkich warzyw ale daję jej chociaż te ktore lubi, śpi spokojnie całą noc przesypia nawet na susi nie wstaje. Psycholog powiedział ze jest bardzo elokwentna, wygadana, ładnie formuje zdania a neurolog powiedział po badaniu eeg ze on nie widzi żadnych zmian neurologicznych i jej zacinanie nie ma podłoża neurologicznego. Pozdrawia magda
              • fantagiro30 Re: Jąkanie 15.04.11, 15:11
                Pytałam, ponieważ brak apetytu, płytki, przerywany sen to często pierwsze objawy zaburzeń nerwicowych u dzieci, a co za tym idzie - także jąkania. Najwyraźniej jednak Twoja córeczka przechodzi okres, o którym mówiła pani psycholog - tzw. rozwojową niepłynność mówienia. Ćwiczcie systematycznie, a będzie dobrze smile
                • juleczka11 Re: Jąkanie 15.04.11, 15:36
                  Dziękuję, teraz jestem troche spokojniejsza, i na pewno będzie dobrze. Pozdrawiam smile
            • fantagiro30 Re: Jąkanie 15.04.11, 15:43
              Przy takim sylabizowaniu bardzo pomaga równoległe wodzenie palcem wskazującym - w powietrzu, po stole, czy na udzie, innymi słowy - przyy-(palec powoli w prawo lub w górę), -szłaa (palec w lewo lub w dół) smile
      • mamusia1999 Re: Jąkanie 15.04.11, 17:41
        "Ktoś mądry powiedział, że jąkanie rozpoczyna się w momencie, gdy uświadomimy dziecku, że źle mówi, co prowadzi do tzw. logofobii, czyli lęku przed mówieniem."
        pewnie dlatego madry pediatra albo rzetelny logopeda rozwojowa nieplynnosc u trzylatki najpierw kaze obserwowac, zdaje sie ze ok. 6 miesiecy. najczesciej wystarcza uswiadomic mamie ta "rozwojowosc". codzienne "cwiczenia" kazdemu dziecku rzuca sie w oczy, ale oczywiscie jest sporo zabaw, ktorymi mozna wzmocnic aparat mowy.
        ww zdania byl pediatra mojej Mlodej wlasnie wieku 3lat - i sie sprawdzilo.
        potem pytalam przy okazji swietnej logopedy (takiej co to ludzie setki km na turnusy przyjezdzaja i inni logopedzi pracuja wg jej metody) - i tez byla zdania, ze o ile opoznienie w rozwoju mowy trzeba leczyc juz u dwulatkow, o tyle jakanie trzylatkow trzeba zaakceptowac przez kilka miesiecy.
        co niestety niewiele wnosi do sprawy, bo juz sie stalo.
        • kag73 Re: Jąkanie 16.04.11, 00:19
          Otoz to samo chcialam napisac, za pozno juz teraz. Nie targa sie jakajacego sie trzylatka do logopedow i psychologow. Efekt odwrotny. teraz mloda ma siedem lat, to juz inna kwestia, ale kto wie, moze i pomogloby i teraz zostawic ja w spokoju, ale dokladnie tego nie wiem.
    • ata-07 Re: Jąkanie 17.04.11, 18:50
      Jest takie forum,poczytaj:

      demostenes.boo.pl/forum/
      demostenes.boo.pl/news.php
    • vatum Trzeba odwracać uwage mózgu 26.04.11, 09:06
      i mówiąc np. ściskać mocno zwiniętą dłoń, zaciskać i puszczać i znów zaciskać, miałam takie ćwiczenia u logopedy i one najbardziej mi pomogły. Pewność siebie to podstawa w takim przypadku. Patrzcie jej w oczy jak do Was mówi, niech wie, że ją słuchacie. Głęboki wdech przed każdym słowem. A może zacina się przy niektórych literach? Ja np. zacinałam się przy wyrazach na "k" i na "p" i zeby nie mieć problemów to zaczynałam innym słowem by powiedzieć tamte z rozpędu i np. zamiast "poproszę" mówiłam "a ja poproszę" ale tak czy inaczej zazwyczaj człowiek tak się spina by dobrze wypaść że potknięcia niestety się zdarzały. Z wiekiem to się zmienia. Już się nie zacinam, nawet w nerwach nie mam zacięć. Myśle, że to kwestia podejścia. Może być tak, że częste wizyty i ćwiczenia u logopedy też mogą mieć odwrotny skutek bo może za często przypominają że coś jest nie tak. Ja u logopedy byłam dwa razy. Powiedziała mi co i jak i sama sobie w domu ćwiczyłam. Dużo mi dało zastępowanie tych niewypowiadalnych wyrazów innymi, może i Wy tak spróbujcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka