Dodaj do ulubionych

Nauka pływania

25.08.11, 09:39
Mój syn (7 lat) boi się wody. Jednak rodzinnie bardzo lubimy wyjazdy nad wodę, pływamy dużo na pontonie. Syn uwielbia pływanie w pontonie, uwielbia być "sternikiem"smile Ja i mąż umiemy pływać, choć kondycji nam brak, ale w razie czego dalibyśmy sobie radę w wodzie. Natomiast syn, gdy tylko wejdzie do jeziora do głębokości jego bioder zaczyna się bać. Pomyśleliśmy z mężem, że może na basenie na zajęciach z instruktorem oswoi się z wodą i nauczy pływać. Ale zastanawiamy się jednocześnie, czy jest sens, czy basen z równym dnem i z wiadomą głębokością "zdziała cuda". Zależy nam, żeby syn pokonał strach i nauczył się pływać, bo pożytek z tej umiejętności byłby ogromny.
Obserwuj wątek
    • kasia_wp Re: Nauka pływania 25.08.11, 09:44
      Właśnie po to są różne kursy i szkółki dla dzieci.
      Najpierw oswajanie z wodą na różnej głębokości, zanurzanie, potem nauka.
      Szczerze to nie rozumiem, dlaczego nie widzisz w tym sensu.
      Znajdźcie dobrą szkołę z cierpliwym instruktorem i do dziełasmile
    • bazylea1 Re: Nauka pływania 25.08.11, 10:03
      oczywiście że jest sens. w zależności od dziecka trzeba wybrać grupę albo lekcje indywidualne. początkowe zajęcia, czasem cały pierwszy rok nauki to właśnie oswajanie z wodą.
    • nangaparbat3 Re: Nauka pływania 25.08.11, 10:03
      Zależy od instruktora. Kiedys mogłam przyglądać się, jak starszy już pan uczył małego chłopca - to była pierwsza lekcja. On go uczył wyłącznie nie bać się wody - i robił to genialnie. I bardzo skutecznie smile
      • najma78 Re: Nauka pływania 25.08.11, 10:27
        Oczywiscie, ze nauka plywania na basenie z instruktorem ma sens, moja corka tak nauczyla sie plywac i kontynuuje koljene style do ratownictwa i skokow wlacznie. Ma 8 lat i uczy sie plywac z instruktorem w grupie od 2 lat (grupa max. 8 dzieci), jest w 4 klasie i od tego roku plywanie takze w szkole. Ona nie chodzila do grupy tzw. oswajania sie w wodzie bo oswojona juz byla (stwierdzil instr i przeniosl ja o poziom wyzej po pierwszych zajeciach) bo chodzilismy regularnie (raz w tygodniu) na basen rekreacyjnie z dziecmi od kiedy byly niemowletami. Syn ma 4l i umie plywac, choc trudno to nazwac stylem, zachowuje sie w wodzie jak ryba, taki ma dar chyba bo w porownaniu z corka czy wieloma dziecmi jest innny. Bardzo nas to cieszy. Ja jestem z tych co to wody sie boja choc plywac potrafie i nauczylam sie z instruktorem, jako osoba dorosla, choc juz sporo lat temu. Niektorzy moga sie nauczyc plywac w jeziorze ale wielu tak nie lubi i boi sie (nie dziwie sie) i zamiast namawiac dziecko na nauke plywania w jeziorze lepiej zabierac go regularnie na basen i zapisac na lekcje plywania. Basen jest dostepny caly rok a jezioro tylko pare tygodni w rokuwink
    • jagabaga92 Re: Nauka pływania 25.08.11, 10:13
      Kilka dni temu dotarła do nas ulotka z ofertą kursów pływania dla wszystkich w wieku 0,5-105 latwink No i zaletą jest, że zajęcia maja odbywać się na basenie oddalonym od naszego miejsca zamieszkania o ok. 5 minut spacerkiem. Tak sobie myślę, że skoro zajęcia dla dzieci, to i instruktorzy będą mieli pedagogiczne podejście i cos z tego powinno być... Tylko nasz synuś czasem bywa oporny i kapryśnywink
      • yula Re: Nauka pływania 25.08.11, 10:38
        Basen to świetna rzecz do oswajania z wodą, bo to że ma równe dno i jest przewidywalny jest właśnie zaletą, dziecko wie czego może oczekiwać. Ale bardzo ważny jest instruktor. Mój mąż w szkole miał WF na basenie i pani na którychś zajęciach wrzuciła go do wody, nie wiem dlaczego, czy sie bał czy co, efekt był taki że do tej pory pamięta to zdarzenie, przez kilka lat panicznie bał sie wody.
        My teraz chodzimy z dziećmi na basen, oboje to uwielbiają, ale córka nie cierpi moczyć głowy i przed tymi zajęciami nie było mowy o myciu pod prysznicem głowy, zanurzeniu w wodzie uszu itp. Teraz już na to pozwala, jeszcze z oporami ale do przodu smile
    • e_r_i_n Re: Nauka pływania 25.08.11, 10:55
      Początki lekcji pływania to właśnie oswajanie się z wodą dzieci, które tego potrzebują.
      Zapisuj, bez wątpliwości.
    • dagbe Re: Nauka pływania 25.08.11, 17:58
      Zapisać jak najbardziej!
      Mój młodszy syn nie przepada za wodą i pływaniem, jednak bardzo chciał ze starszym bratem pojechać na obóz żeglarski. Postawiłam warunek - przed obozem musi nauczyć się pływać. To go przekonało i aczkolwiek niechętnie, to się nauczył. Pojechał w tym roku. Podczas rejsu wypadł za burtę i samodzielnie dopłynął do jachtu. Boję się pomyśleć, co by było, gdybym się dała przekonać i wysłała go na wyjazd bez tej umiejętności.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • kepp Re: Nauka pływania 25.08.11, 20:18
        Pojechał w tym roku. Podczas rejsu wypadł za burtę i samodzielnie dopłynął do jachtu. Boję się pomyśleć, co by było, gdybym się dała przekonać i wysłała go na wyjazd bez tej umiejętności.

        Jeśli byłby w kapoku, to leżałby na wodzie i czekał aż opiekun go wyłowi. Nic złego by się nie stało. Nie wyobrażam sobie, że dzieciak był bez kapoku...

        Ja absolutnie nie podważam tego, że umiejętność pływania jest potrzebna. Potrzebna jest bardzo, tym bardziej jak się chce uprawiać sporty wodne. Tylko nie wysłałabym dzieciaka na obóz żeglarski, na którym obowiązkowo nie nosiłby kamizelki na grzbiecie za każdym razem gdy wsiada na jacht. Umiejętność pływania na niewiele się przyda, jeśli uderzy o coś głową, straci przytomność, albo się zakrztusi...
        • dagbe Re: Nauka pływania 26.08.11, 11:12
          kepp napisała:
          > Tylko nie wysłałabym dzieciaka na obóz żeglarski, na którym obowiązkowo
          > nie nosiłby kamizelki na grzbiecie za każdym razem gdy wsiada na jacht.

          Też bym nie wysłała. Obóz jest sprawdzony - starszy syn uczestniczy w nim od pięciu czy sześciu lat. Nie napisałam, że młody nie nosił kamizelki wink To dla nas tak oczywiste jak kask na rowerze czy pasy w samochodzie.

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • kunnegunnda Re: Nauka pływania 25.08.11, 19:21
      zajęcia dla dzieci na basenie to bardzo popularny sposób spedzania czasu, jest ich duzo, osoboscie zdziecmi przeszłam wiele szkółek (ze wzgledów logistycznych tak wiele) i większośc miała bardzo profesjonalne podejscie do dzieci- bo polecam kursy dedykowane dzieciom, z grupami wiekowymi. nie wiem nad czym sie zastanawiac smile
      korzysci ogromne- nie chodzi tylko o bezpieczenstwo, ale niesamowicie korzystne dzialanie plywania jako sportu- to jeden z najkorzystniejszych sportów.
      tak żejak najbardziej, zapisuj dziecko, najwyzszy czas.
      • nunik Re: Nauka pływania 25.08.11, 19:40
        Nie ma nad czym się zastanawiać. Trzeba znaleźć dobrego instruktora (np. ratownika) i zacząć indywidualne zajęcia. U nas po kilku zajęciach dziecko zamieniło się w fokę nurkuje, łowi krązki z dna. Również bało się wody o zamoczeniu głowy nie było mowy.
        Dobre okularki, bajer płetwy i do wody. Powodzenia.
    • olena.s Re: Nauka pływania 25.08.11, 21:05
      Ja bym zapisała, czemu nie? Ale jezeli możesz wybrac między różnymi basenami, to doradzam taki z cieplejszą wodą. Może sie mylę, ale wydaje i się to bardzo ważne.
      U nas czego jak czego, ale baaardzo ciepłej wody w basenach pod dostatkiem i europejskie dzieciaki pływają zupełnie nieprawdopodobnie: widziałam trzy-czterolatki skaczące z trampoliny!!!!na głębokość 3 m!!!!!!!!! Potem wypływało toto jak korek i całkiem bez stylu - ale i bez lęku - jakimś naturalnym pieskiem docierało do brzegu. I apiać to samo.
    • bluea.nne Re: Nauka pływania 25.08.11, 21:58
      nauka ma sens jak najbardziej; moje dziewczyny chodziły ostatni rok na basen- najpierw na zajęcia grupowe, później indywidualne- z wodą się oswoiły,a nawet nauczyły pływaćsmile
    • tijgertje Re: Nauka pływania 26.08.11, 11:51
      Zapisz syna na lekcje. Jezioro jest nieprzewidywalne, nie widac dna i nie wiadomo, czy sie czlowiek nagle pod wode nie zapadnie, tak ze wcale sie dziecku nie dziwie, ze sie boi. Pytanie tylko czy boi sie wody w ogole, czy tylko w jeziorze albo morzuwink Basen to zupelnie inna bajka i kumaty instruktor nie tylko oswoi dziecko z woda, ale i nauczy sprawnieplywac w fajny sposob. Moj mlody wody sie niby nie bal, dopoki nie trafil do durnej nauczycielki. Po kilku lekcjach zrezygnowalismy, bo balam sie, ze dziecko wiecej do wody nie wejdzie. Poczekalismy troche, mlody sam zechcial sie nauczyc plywac. zaczal w maju, mial chyba 8 lekcji, na glebokiej wodzie plywa jeszcze z ochronnym pasem na plecach, ale juz na drugiej lekcji uczyl sie skakac na glowke, co w tej chwili najlepiej mu wychodziwink zabka plywa coraz sprawniej a mi trudno uwierzyc, ze to to samo dziecko. Sama nauczylam sie plywac na studiach, ale w jeziorze czy morzu nie mam odwagi, dla mnie tylko basenwink
    • jagabaga92 Zapisałam:-))) 26.08.11, 13:24
      jak w tytule - zapisałam syna na zajęcia. Pierwsze w połowie wrześniasmile)

      Dziękuje Wszystkim za pomoc w podjęciu słusznej decyzjismile)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka