makbyt
19.10.11, 11:07
Córka jest w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Powiem szczerze ze to jak jest całkowicie wyprowadza mnie z równowagi. Tyle się mówi ze rodzice są roszczeniowi i wymagający więc myślałam że Pani bedzie bardziej uwazna ale gdzie tam. Dzisiaj dziecko jechało na zieloną szkołę więc nawet słówka nie zamienila z rodzicami tylko przyjechała punktualnie na wyznaczoną godzinę zabrala dzieci do autobusu i tyle żeśmy ją widzieli. Ona o dzieciach nie chce rozmawiać tylko ciągle mówi ze dzieci są niegrzeczne i agresywne. Mojej corki nie przyjeła na kółko recytatorskoteatralne bo jaga się jąka. Ciągle pisze uwagi że córka jest nieuważna i zapomina zeszytu. A jaga ma zeszyt tylko nie wyciąga go z tornistra. Nawet nie mówi dziecku zeby sprawdzilo w tornistrze. Kupiłam córce nowy zeszyt do polskiego w kolorowe linie bo nie widzialam i ja i ona właściwych linijek. A Pani i tak każe jej pisać w starym mimo mojej notatki ze zmieniłyśmy zeszyt ze względu na te linie.