dorek3
14.05.12, 14:59
Zachciało mi się namówić chłopaków na udział i terazmam problem rodzicielski.
Jeden z chłopców załapał się na wyróżnienie, drugiemu poszło kiepsko. Ten wyróżniony ma zwykle luzacki stosunek do sukcesów i porażek (ale na pewno jest dumny teraz), ten drugi zwykle bardzo wszystko przeżywa.
Jak byście to teraz rozegrały aby było dobrze? Czy idziemy na ciastka z okazji sukcesu to dobre hasło?