06.06.12, 23:13
niech mi ktos odpowie czy uczen moze miec wzorowe zachowanie kiedy przeklina w szkole na przerwach bije innych uczniów ale jest zdolny uczestniczy w olimpiadach i mimo że nie ma pierwszych miejsc to chodzi pod koniec semestru za nauczycielami i chwalac sie przygotowaniami wymusza celujace oceny na finiszu udalo mu sie w poprzednim semestrze i teraz znowu zaczyna moje dziecko traci checi do nauki z tego powodu przeciez pracuje caly rok w klasie sa zbuntowani ale siedza cicho bo ma bardzo wrzeszczaca mamusie ktora pcha go do tej rywalizacji
jak dzisiaj w szkole moze tak byc co z nich wyrosnie przeciez ten brak wychowania kiedys moze sie bardzo zle skonczyc

moje dziecko tez jest laureatem konkursow
Obserwuj wątek
    • ark-am Re: dlaczego 07.06.12, 00:20
      a tak wlasciwie to o co ci chodzi?
      dlaczego dziecko traci checi do nauki?
      • pasik Re: dlaczego 07.06.12, 00:28
        Istnieje coś takiego jak znaki przystankowe, zdania, duże litery?
        Nie wymusza na nauczycielach, mają swoje zdanie
    • marghe_72 Re: dlaczego 07.06.12, 01:12
      A skąd Ty wiesz jak to dziecko się zachowuje?
      Tak często bywasz w szkole?
      • mortenhar Re: dlaczego 07.06.12, 16:25
        rozmawiam z dzieckiem
    • oliwija Re: dlaczego 07.06.12, 06:29
      skad wiesz ze dzieciak przeklina?
      Skad wiesz ,że wymusza oceny?
      od swojego dziecka?
      dzieci opowiadaja rózne rzeczy.
      Może twoje dziecko nie lubi tego innego , dlatego tak mówi.
      A co stoi na przeszkodzie ,że by Twoje dziecko tez brało udzial w konkursach i zajmowało pierwsze miejsca.


      W szkole od ocen jest tzw. WSO i podejrzewam ,ze kazdy nauczyciel sie tego trzyma. Jrsli masz watpliwości idz sprawdz.

      A tak wogole to co cię obchodzi inne dziecko i jego mamusia oraz tym barrdziej jesj sposób wychowywania dziecka.... to jej dziecko i jej sposób wychowania. Moze warto skupić sie an wlasnym dziecku i swoich metodach?
      • k1234561 Re: dlaczego 07.06.12, 07:30
        Ja akurat autorkę wątku rozumiem,mam trochę podobną sytuację u córki w szkole.Otóż jest tam jedna dziewczynka,która ma spore zaległości w nauce.Rodzice prości ludzie,nie interesują się zbytnio nauką dziecka,dlatego też dziewczynka na ogół ze sprawdzianów,odpowiedzi dostaje 1,2,3.A dodam,że pozostałe dzieci w klasie dopilnowane,zawsze nauczone,nie wiem czy tak zdolne same z siebie czy rodzice ich pilnują,nie ważne.Fakt jest taki,że jest to najlepsza klasa w szkole.Owa dziewczynka rażąco wrećz odbiega poziomem od reszty klasy.W dodatku przez I semestr była w szkole może jeden cały miesiąc.Lekcji nie chce odrabiać,ani nadrabiać zaległości.Kiedy koleżanki dzwoniły aby przekazać jej co było w szkole co przerabiali,ona mówi,żeby nie dzwoniły bo ją to nie interesuje.Moje dziecko natomiast musi bardzo napracować się aby 4,czy 5 ze sprawdzianu przynieść i widzę ile czasu poświęca na naukę.Jeśli zdarzy się nieobecnośc w szkole,to zaraz po południu telefon do koleżanki po lekcje.Tymczasem nauczyciele tak wymanewrowali na półrocze,że owa panna dostała z przedmiotów 3 i4,gdzie jako oceny cząstkowe były jedynki.Oczywiście nauczyciele zrobili to po to aby średniej klasy nie zaniżać.Moje dziecko też jest zniechęcone,z tym że moja córka na 4 musiała naprawdę ostro się uczyć,a ta panna ma wszystko w nosie,a nauczyciele ją wyciągają na siłę.
        Córka mi opowiadała jak wyglądało np.odpytanie panny np.z historii aby z dwój wyszła na 4.Nic panna nie umiała,na żadne pytanie odpowiedzieć,w końcu nauczycielka zapytała:Marta,co mam cię zapytać żebys umiała?Panna nadal milczała.W końcu zdesperowana nauczycielka mówi:to sprawdzę ci zeszyt,daj zeszyt.Łaskawie podała,ale był nieuzupełniony.W efekcie panna dostała 4 z tejże historii i reprymendę,że ma się w następnym półroczu bardziej starać.No ręce opadają...
        • mama303 Re: dlaczego 07.06.12, 07:54
          szkoła prywatna?
        • morekac Re: dlaczego 07.06.12, 08:11
          Hm, ale masz o to pretensje do tej dziewczynki czy do nauczycieli?
          • k1234561 Re: dlaczego 07.06.12, 18:42
            morekac napisała:

            > Hm, ale masz o to pretensje do tej dziewczynki czy do nauczycieli?
            Mam pretensje do nauczycieli,że są niesprawiedliwi.Bo w takim razie skoro moja córka ma 4 z jakiegoś predmiotu,gdzie aby ją dostać musi solidnie przysiąśc,ja staram się aby zawsze była przygotowana do sprawdzianów i odpowiedzi.A tamta przez cały semestr sobie bimba,a na koniec też ma 4.No to gdzie tu sprawiedliwość?Moje dziecko jest już zniechęcone.Sama mi raz powiedziała,że po co ma się starać,uczyć z lekcji na lekcje pilnować aby mieć 4 i 5,skoro może nic nie robić,nauczyciele ją wyciągną na tą 4 tak i tak.
            • morekac Re: dlaczego 08.06.12, 11:07
              No to powiedz córce, że nie musi się aż tak starać i tobie wystarczy porządna trója. A co wystarczy jej - to już jej sprawa...
        • mamgabi Re: dlaczego 07.06.12, 21:20
          Dziewczyna może być np. pod opieką psychiatry. Miałam kilka takich uczniów. Czasem patrzy się przez palce gdy wie się o groźbie lub próbie samobójczej. Takich info nie przekazuje się klasie.
        • 71tosia Re: dlaczego 07.06.12, 23:52
          straszne sa takie mamy jak ty. Ta biedna dziweczynka ma i tak spore problemy a jeszcze dostaje sie jej ze nauczyciele ja faworyzuja. Moja rada zacznij olewac wlasne dziecko, najlepiej zpatologizuj wlasna rodzina, wtedy twojemu tez bedzie latwiej w szkole. Bedzie miala 4 z historii, w koncu o to w zyciu chodzi.
        • asia_i_p Re: dlaczego 08.06.12, 20:39
          Albo dzieci się zmieniły, albo mnie pamięć zawodzi.
          Ja pamiętam, że tym najsłabszym w klasie się kibicowało, żebrało się za nich u nauczycieli, douczało ich. Pamiętam uczucie radości i dumy, kiedy im się udawało, a ja miałam w tym udział. Nie zastanawiałam się, ile ja pracowałam, ile oni. Nie pamiętam wyliczania "należy się, nie należy się".
        • oliwija k1234561 09.06.12, 17:56
          ju sobie wyobrazam jakie byc miala pretensje do mojje córki. w zyciu bys nje nie zauwazyla z ksiazka zeby sie uczyla. a ma srednia powyzej 5,0 i to grubo. Sa dzieci, ktre umieja korzystac z tego co jst nalekcji i nie misza sie wysileac w domu na zapamietywanie tego co juz było.
          znaczy ze sa gorsz? kujonami?

          fakt faktem,ze moja córka nie poswieca na sprawy zwiazane ze szkola tyle ile przecietne dziecko nie znaczy ze jest w jakis sposob chełbiona przez nauczycieli i trzeba ja potepiać. Zdolne dzieci sie zdarzaja i zdarzac bedą.
    • morekac Re: dlaczego 07.06.12, 08:41
      Jeśli ktoś jest laureatem olimpiady, to z definicji (są chyba na to jakieś przepisy MEN) ma 6 z tego przedmiotu na koniec roku szkolnego. Nie ma siły - uczeń ma szóstkę, choćby z ocen cząstkowych wychodziła średnia 2,5. Być może w szkolnym WSO jest też coś na temat finalisty olimpiady/konkursu przedmiotowego.
      Startowanie w olimpiadach bez wątpienie wpływa na poprawę stopnia z zachowania - może mieć dodatkowe punkty za startowanie w konkursach i za stosunek do przedmiotu. A jeśli przeklinanie i bójki czy też przepychanki na przerwach nie są zgłaszane do nauczycieli, to jak mają mu obniżyć ocenę z zachowania?
      • mamalgosia Re: dlaczego 08.06.12, 11:47
        morekac napisała:

        > Jeśli ktoś jest laureatem olimpiady, to z definicji (są chyba na to jakieś prze
        > pisy MEN) ma 6 z tego przedmiotu na koniec roku szkolnego. Nie ma siły - uczeń
        > ma szóstkę, choćby z ocen cząstkowych wychodziła średnia 2,5

        kompletne bzdury piszesz
        • morekac Re: dlaczego 08.06.12, 13:23
          Dlaczego bzdury? Jest taki przepis i tyle.
        • morekac Re: dlaczego 08.06.12, 13:39
          Zgodnie z obowiązującymi przepisami laureaci konkursów przedmiotowych:
          1) w szkołach podstawowych
          a) są zwolnieni ze sprawdzianu i jest to równoznaczne z uzyskaniem najwyższego wyniku1,
          b) otrzymują najwyższą ocenę końcową z danego przedmiotu2;
          c) są przyjmowani do wybranego gimnazjum (z wyłączeniem gimnazjów prowadzących tylko oddziały dwujęzyczne) niezależnie od kryteriów zawartych w statucie danej szkoły3

          To ze strony warszawskiego kuratorium. Laureatowi konkursu kuratoryjnego należy się celujący.
      • oliwija Re: dlaczego 09.06.12, 17:50

        morekac napisała:
        > Jeśli ktoś jest laureatem olimpiady, to z definicji (są chyba na to jakieś prze
        > pisy MEN) ma 6 z tego przedmiotu na koniec roku szkolnego. Nie ma siły - uczeń
        > ma szóstkę, choćby z ocen cząstkowych wychodziła średnia 2,5.

        po pierwsze oceny koncowo rocznej nie stawia sie na podstawie sredniej czy to artymetycznej czy geometrycznej- tak przynajmniej powinno byc. po drugie dziecko które jest lauretem olimpiady czy tez tylko w niej bierze udzial raczej nie bedzie malo 2,5 bo zaden nauczycoel go do olimpiady nie wystawi.
        a olimpiada powina podwyzszac ocene o jeden. To wszystko jest w WSO. Ni ereguluja tego przepisy MEn.




        >Być może w szkoln
        > ym WSO jest też coś na temat finalisty olimpiady/konkursu przedmiotowego.
        > Startowanie w olimpiadach bez wątpienie wpływa na poprawę stopnia z zachowania

        niekoniecznie. nie kazdy iczen , ktry startuje w olimpiadzie to wzór do nasladowania. znam z autopsji przypadek kiedy dzieciak- laureata olimpiady mial nieodpowiadnie- dlaeczego? bo iał co prawda odgormą wiedze ale zachowywał sie jak kibol.

        Oceny z zachowania nie powiny miec nic wspolnego z ocenami za wiedze. uczen słaby moze byc grzeczniutki i miec wzorowe.... i to nie znaczy ze sie nie uczy czy olewa szkle tylko nie ma mocy przerobowych inaczej nie jest w stanie sie nauczyc nawet na 3, ale jest grzeczny i uczynny.
        i odwrotnie prymus mze byc łobuzem.
        > - A jeśli przeklinanie i bójki czy też przepychanki na przerwach nie są zg
        > łaszane do nauczycieli, to jak mają mu obniżyć ocenę z zachowania?

        no i tu sie zgodzę
        chc czasami nauczyciele tego nie biorą pod uwage bo Jaś taki zdolny
        • morekac Re: dlaczego 10.06.12, 10:31
          Nauczyciel nie musi wystawiać ucznia w olimpiadzie - wystarczy, że ów się sam zgłosi i przejdzie pierwszy etap, potem dalsze, na koniec zaś zostanie laureatem. Fakt, że wtedy jest raczej mało prawdopodobne, aby miał średnią 2,5 (co nie znaczy, że jest to niemożliwe). Z reguły w szkołach stosują średnią ważoną - klasówki mają większą wagę, w części regulaminów jest to dosyć ściśle określone, w części pozostawione uznaniu nauczyciela - ale jest to już kwestia szkoły, jak to sobie zapisze. Niemniej jeśli u was w szkole laureat konkursu czy olimpiady, w którego regulaminie jest napisane 'laureat otrzymuje ocenę celująca', zaś u was nauczyciel podwyższa ocenę o jeden stopień (i nie wychodzi z tego 6)- to jest to niezgodne z rozporządzeniem MENu i można zaskarżyć ocenę do kuratorium. Ocena powinna zostać podwyższona do celującej, niezależnie od tego, co jest napisane w WSO.

          niekoniecznie. nie kazdy iczen , ktry startuje w olimpiadzie to wzór do naslado
          > wania.
          Nie twierdzę, że to musi być wzór do nasladowania, tylko że jesli w regulaminie jest napisane coś w stylu 'uczeń, który reprezentuje szkołę na zawodach sportowych/konkursach przedmiotowych etc) otrzymuje + 15 punktów do punktacji z zachowania - to może to podwyższyć ocenę z zachowania, bez względu na to, jak jest poza tym niegrzeczny. To akurat zależy od systemu oceniania w szkole, niemniej większość szkół docenia swoich reprezentantów - czy to w biegach czy matematyce.

          uczen sła
          > by moze byc grzeczniutki i miec wzorowe...
          E tam, moja starsza jest grzeczniutka, udziela się w wolontariacie i zawsze ma poprawne. Albowiem czasem zapomni coś odrobić oraz notorycznie się spóźnia.
    • feniks_z_popiolu Re: dlaczego 07.06.12, 10:13
      Zachowanie to nie wyniki w nauce tylko właśnie....zachowanie wobec kolegów i nauczycieli, nieobecności i spóźnienia. I to powinna wyrażać ocena. Jeśli jest inaczej to jest po prostu niesprawiedliwa. Ale niesprawiedliwość wpisana jest w naszą rzeczywistość.
      Uświadom to swojemu dziecku, naucz go jak z tym żyć.
      A wrzeszcząca mamusia to w jakim celu i do kogo wrzeszczy?


      • morekac Re: dlaczego 07.06.12, 10:22
        Ale w wielu szkołach jest w regulaminach coś takiego, jak punkty przyznawane przez nauczycieli za stosunek do przedmiotu. I za reprezentowanie szkoły w konkursach powyżej etapu szkolnego. W związku z tym uczeń, który dochodzi do finałów olimpiady, bierze udział w konkursach - ma tych punktów więcej i podwyższa to ocenę z zachowania. W przypadku ucznia nagminnie się xle zachowującego - nie podniesie to wprawdzie to oceny do wzorowej, ale w przypadku ucznia zachowującego się tylko sporadycznie nagannie (i to w chwili, kiedy nauczyciel nie widzi i nie słyszy) - może jak najbardziej wystarczyć.
        • mama303 Re: dlaczego 07.06.12, 10:43
          morekac napisała:

          > Ale w wielu szkołach jest w regulaminach coś takiego, jak punkty przyznawane pr
          > zez nauczycieli za stosunek do przedmiotu. I za reprezentowanie szkoły w konkur
          > sach powyżej etapu szkolnego. W związku z tym uczeń, który dochodzi do finałów
          > olimpiady, bierze udział w konkursach - ma tych punktów więcej i podwyższa to
          > ocenę z zachowania.

          Nielogiczne i niesprawiedliwe. Zachowanie to zachowanie a zdolnosci to co innego.
          • morekac Re: dlaczego 08.06.12, 11:05
            Może nielogiczne i niesprawiedliwe, ale najczęściej zgodne z regulaminem obowiązującym w szkole. I jeśli uznajemy, że regulamin obowiązuje w kwestii zakazu więcej niż jednego sprawdzianu dziennie, to wypadałoby też uznać, że inne paragrafy też obowiązują...
            • mama303 Re: dlaczego 09.06.12, 08:57
              morekac napisała:

              > Może nielogiczne i niesprawiedliwe, ale najczęściej zgodne z regulaminem obowią
              > zującym w szkole. I jeśli uznajemy, że regulamin obowiązuje w kwestii zakazu wi
              > ęcej niż jednego sprawdzianu dziennie, to wypadałoby też uznać, że inne paragra
              > fy też obowiązują...

              warto pomyslec nad zmiana takich durnych zapisów. Ja bym działała w tym zakresie bo jestem orędowniczką zmian smile U nas np. tego nie ma. Co ma piernik do wiatraka? Ocena zdolności i pracy dziecka nad przedmiotem to jedno a ocena zachowania to drugie.
              • morekac Re: dlaczego 09.06.12, 09:27
                A sprawdź, czy aby na pewno nie ma. Bo z rozporządzenia wynika, że można (i należy) brać takie rzeczy, jak starty w konkursach (godne reprezentowanie szkoły na zewnątrz), natomiast dla mnie kryterium typu 'stosunek do przedmiotu' jest ok - oznacza to, że uczeń wywiązuje się ze swoich obowiązków typu odrabianie lekcji i przygotowywanie do nich, nie przeszkadza na lekcjach i zachowuje się ok. Zresztą wg. tego systemu uczeń, który zachowuje się w miarę poprawnie, jest dobrym uczniem - bez dodatkowego zaangażowania na rzecz szkoły nie ma szans na wzorowy. Raczej na poprawny.
                • mama303 Re: dlaczego 09.06.12, 14:25
                  morekac napisała:

                  > A sprawdź, czy aby na pewno nie ma.

                  Ja bym nie sprawdziła? wink wrecz jest napisane że ocena z zachowania jest odrębna w stosunku do oceny z wiedzy i umiejetnosci.

                  • jola_ep Re: dlaczego 09.06.12, 15:59
                    > Ja bym nie sprawdziła? wink wrecz jest napisane że ocena z zachowania jest odręb
                    > na w stosunku do oceny z wiedzy i umiejetnosci.

                    Oczywiście, że tak.
                    Jednak czym innym jest "stosunek do przedmiotu", a czym innym wiedza i umiejętności.
                    Oceniamy jego starania. Inaczej ocenimy ucznia, który ma 3 dzięki swojej pracy i wysiłkom, a inaczej tego, który jest bardzo zdolny, ale nie uczy się i też ma 3.
                    W statutach bywa to określane np. tak: "osiąga oceny stosownie do swoich możliwości"
                    Ktoś może mieć słabe oceny z przedmiotu, ale przyłożyć się do jakiegoś konkursu, który akurat pasuje do jego zainteresowania. Wkłada w to dużo pracy, osiąga sukces - mamy nie doceniać jego starań? Tego, że mu się chce coś zrobić więcej?


                    Pozdrawiam
                    Jola
        • mortenhar Re: dlaczego 07.06.12, 16:20
          morekac napisała:

          > Ale w wielu szkołach jest w regulaminach coś takiego, jak punkty przyznawane pr
          > zez nauczycieli za stosunek do przedmiotu. I za reprezentowanie szkoły w konkur
          > sach powyżej etapu szkolnego. W związku z tym uczeń, który dochodzi do finałów
          > olimpiady, bierze udział w konkursach - ma tych punktów więcej i podwyższa to
          > ocenę z zachowania. W przypadku ucznia nagminnie się xle zachowującego - nie po
          > dniesie to wprawdzie to oceny do wzorowej, ale w przypadku ucznia zachowującego
          > się tylko sporadycznie nagannie (i to w chwili, kiedy nauczyciel nie widzi i n
          > ie słyszy) - może jak najbardziej wystarczyć.
          a w tym przypadku podnosi do wzorowego ,to juz wiadomo mimo uwag i skarg podniosło
    • gopio1 Re: dlaczego 07.06.12, 10:43
      mortenhar napisał(a):
      > niech mi ktos odpowie czy uczen moze miec wzorowe zachowanie kiedy przeklina w szkole na przerwach bije innych uczniów

      Nie, nie może. Wzorowe zachowanie obejmuje bardzo duży zakres postępowania w różnych obszarach, m.in: kultura osobista, stosunek do obowiązków szkolnych, kontakty społeczne, dbałość o bezpieczeństwo oraz zdrowie własne i innych osób.

      Na stronie szkoły jest powinno to być dość szczegółowo opisane.
      www.google.pl/search?q=ocenianie+zachowania+w+klasach+IV+%E2%80%93+VI&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
      Ale może być tak, że nauczyciel nie wie, że dziecko przeklina, źle traktuje innych, dokucza, a nawet wymusza. Im dziecko bardziej cwaniakowate, tym bardziej się kryje. A jak się do tego dobrze uczy i stratuje w olimpiadach, to być może leci na dobrej opinii. Nauczyciel/wychowawca musi dostać jakieś sygnały, że coś jest nie tak - od dzieci, od rodziców. W przeciwnym razie do głowy mu nie przyjdzie, że taki dobry uczeń, tak źle się zachowuje.
    • mortenhar Re: dlaczego 07.06.12, 16:46
      chce jednak aby wszyscy ,którzy mają coś do napisania w tej sprawie sie zastanowili dzieci to tez ludzie mają swoje prawa (powinno sie ich słuchac)ale maja też obowiązki
      oni za kilka lat dorosną
      słucham swojego dziecka ,tłumaczę, radzę sobie ,
      nie my jedni mamy problem wiem ale sygnalizuję
      podejdę do tego z ostrożnością jak zawsze
      zrobię więcej ale nie dam skrzywdzic naszego dziecka
      innych zachowanie poddajemy szczególnej rozwadze podczas codziennych rozmów
      mam laureata kilku konkursów i to na róznych etapach ,pracuje aby wiedziec więcej
      a nauczycielom życze spokojnej emerytury już dziś szczególnie tym ,co nadciagaja oceny
      a jeszcze jedno nie zawsze udział w konkursie poza szkołą z tytułem laureata daje 6,czasem to mocne 5, bo nauczyciel też człowiek ...
      pozdrawiam wszystkich
      • mortenhar Re: dlaczego 07.06.12, 16:56
        rodzice na złe zachowanie mają różne tłumaczenia to nadpobudliwość,to że taki jest swiat ,a to ze dziecko ma zły dzień,są tacy co mówią że dziecko ma niestwierdzone ADHD ...a co Wy na to?
        • yula Re: dlaczego 08.06.12, 09:52
          Każdy może mieć zły dzień, ale nie codziennie, nadpobudliwość czy ADHD trzeba mieć na papierze żeby próbować nim coś tłumaczyć, z tego co wiem jest jedno schorzenie które może tłumaczyć przekleństwa, nie znam takowego tłumaczącego bicie kolegów, no chyba że jest prowokowany. Nad impulsywnością ciężko zapanować, ale trzeba mieć jakiś wyzwalacz tego impulsu. Mam dziecko z problemami i coś na ten temat wiem.
      • morekac Re: dlaczego 09.06.12, 08:31
        nie zawsze udział w konkursie poza szkołą z tytułem l
        > aureata daje 6,czasem to mocne 5,
        Już pisałam - za konkurs 'kuratoryjny' należy się celujący. Z mocy przepisów wyższych niż statut szkoły czy widzimisię nauczyciela. Ale nie wszystkie konkursy są 'kuratoryjne'.
    • mamalgosia Re: dlaczego 08.06.12, 11:46
      Ojej, dlaczego piszesz bez znaków przestankowych...

      A moze nauczyciele nie wiedzą o tym jego przeklinaniu?
      • mortenhar Re: dlaczego 08.06.12, 16:05
        Nauczyciele są świadomi , uwagi pisza i to obydwu stronom winnej i obwinionej ale koniec jest jaki jest
        • morekac Re: dlaczego 08.06.12, 16:27
          uwagi pisza i to obydwu stronom winnej
          > i obwinionej
          Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie...
          Być może z ich punktu widzenia wygląda to tak, że obie strony są winne. Zaś z punktu widzenia się tych tłukąco-przezywających - winna jest oczywiście wyłącznie ta druga strona, bo jakżeby inaczej.
          Prawdopodobnie żaden nie powinien mieć wzorowego, ale być może 'laureat' zapracował sobie na wyższą ocenę ze względu na te konkursy etc.
    • mskaiq Re: dlaczego 08.06.12, 17:27
      Takie dziecko musi być najlepsze we wszystkim co robi a jest mu to potrzebne
      aby móc być zaakceptowany w domu. Dlatego chodzi za nauczycielami i wymusza
      celujące. Gdyby nie miał takich ocen uważa ze zostałby odrzucony w domu. On
      żyje ambicjami swoich rodziców.
      Jak juz dorośnie pozostanie mu ta potrzeba nieustannego udawadniania solbie że
      jest najlepszy. Czeka go brak akceptacji społecznej i w najlepszym przypadku
      wieloletnia terapia aby odwrócić szkody zadane mu w jego dzieciństwie.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • mynia_pynia Re: dlaczego 09.06.12, 22:00
      Przez całą podstawówkę i średnią nie wiedziałam co to znaczy wychoidzić sobie dobrą ocenę.
      Na studiach się dowiedziałam i byłam tym procederem lekko zniesmaczona. Oto pod koniec semestru ustawiały się kolejki pod drzwiami prowadzących ćwiczenia by poprawić oceny.
      Na szczęście z wykładów były egzamin i ocena była "wyrokiem".
      Także proponuje nauczyć dziecko "jak to się robi" a zawsze sobie podbije stypendium o kolejną stówkę wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka