Dodaj do ulubionych

Problem z doborem okularów - co robić?

18.07.12, 09:36
Witam. Proszę o pomoc. Córka (11 lat) pod koniec marca miała dobrane okulary w przychodni dzięcięcej w ramach ubezpieczenia NFZ. To już jej trzecie okulary. Dziecko było zadowolone twierdząc, że jest znaczna różnica w porównaniu do poprzednio noszonych. Faktycznie, w poprzednich narzekała na niedowidzenie.
Pod koniec maja musiałyśmy iść na wizytę do okulisty prywatnie, bo córka ma coroczne alergiczne problemy z oczami i była nam potrzebna pomoc "na już". Pani okulistka przy okazji sprawdziła jej też wzrok wychodząc z założenia, że skoro zapłaciłam za wizytę, to powinnam być obsłużona "kompleksowo". Córka w nowych okularach nie odczytywała z tablicy, na której sprawdzano jej wzrok, co mnie bardzo zdziwiło. Okulistka wypisała jej receptę na okulary, twierdząc, że te co nosi są źle dobrane. Nie miałam niestety przy sobie recepty na okulary, których córka aktualnie używa, więc nie mogłam zweryfikować z lekarzem wartości, ale po porównaniu obydwu recept w domu - jest różnica.
Wygląda to tak wg recepty na aktualnie używane okulary:
OP sfera -1,0 OP -1,25, cylinder OP -1,0, OL -0,25 , oś OP 85 st., OL 95 st.
A tak wg recepty przepisanej:
sfera OP -1,5, OL -1,75, cylinder OP -0,75, OL brak, oś OP 68 st., OL brak
Dodam, że obydwa badania były robione po atropinie.
W pierwszym odruchu poszłam z tym do optyka celem wyrobienia tych okularów, ale optyk zastopował mnie, aby jednak wyjaśnić problem rozbieżności z okulistką, od której przepisane okulary córka aktualnie nosi.
Rozmawiałam telefonicznie, pani doktor po przedstawieniu problemu od razu zapytała czego w związku z tym ja od niej oczekuję. Po przeczytaniu w/w wartości na początku stwierdziła, że różnice są niewielkie, ale jak doszłam do osi to już nic nie skomentowała. W międzyczasie mówiła też, że w tym wieku wada się zmienia, ale przecież nie w ciągu dwóch miesięcy... Ostatecznie stanęło na umówieniu wizyty celem weryfikacji obydwu recept. Ale to dopiero za miesiąc (terminy...)
Jak się przygotować do tej rozmowy? Czego faktycznie oczekiwać? Poniosłam koszty wyrobienia okularów, jeżeli szkła są źle dobrane, to czeka mnie kolejny koszt wyrobienia nowych. Jeżeli wina jest po stronie lekarza, który źle te okulary dobrał, to czego mogę teraz od niego wymagać? Proszę o podpowiedź, bo jestem o kropce sad
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Problem z doborem okularów - co robić? 18.07.12, 10:00
      Musisz iść do lekarza - jesli dziecko w okularach nie potrafi odczytać tablicy, to sprawa jest bezdyskusyjna, okulary są źle dobrane.
      Nie doszukiwałabym się tu "winy", choćby dlatego, zę dobór okularów jest bardzo subiektywną sprawą - jesli dziecko dwa miesiące temu mówiło, ze widzi literki, czytało je i że w tych szkłach widzi lepiej, niz w innych, to nie bardzo jest możliwość skorygowania tego przez lekarkę. Dobieranie szkieł nie jest nauką ścisłą.
      Poza tym u dzieci wzrok zmienia się bardzo szybko - syn miał zmienianie okulary początkowo co pół roku. A bywają nawet zmiany skokowe.
      • bella_roza Re: Problem z doborem okularów - co robić? 18.07.12, 10:05
        z tego co mówiła okulistka, powyżej 10 r.ż wada jest dosyć ustabilizowana i nie powinna zmieniać się co 2 miesiące, syn ma 9 lat i mamy wizyty kontrolne co rok. jak nosił okulary 4latek to co miesiąc-dwa sprawdzaliśmy. a że okulary robiła optyczka w tym samym centrum medycznym, kumpelka okulistki to miałam wrażenie że okulistka ma jakiś % od tej częstej zmiany szkieł :-x
        • morekac Re: Problem z doborem okularów - co robić? 18.07.12, 10:10
          z tego co mówiła okulistka, powyżej 10 r.ż wada jest dosyć ustabilizowana i nie
          > powinna zmieniać się co 2 miesiące,
          Niekoniecznie, czasami właśnie w okresie dojrzewania dioptrie lecą jak szalone.
      • morekac Re: Problem z doborem okularów - co robić? 18.07.12, 10:06
        Poza tym u dzieci wzrok zmienia się bardzo szybko - syn miał zmienianie okulary
        > początkowo co pół roku. A bywają nawet zmiany skokowe.

        Potwierdzam. Okulary mogły być ok te 3 miesiące temu, a teraz są już do wymiany. Bolesne dla kieszeni, niestety.
    • bella_roza Re: Problem z doborem okularów - co robić? 18.07.12, 10:02
      bazując na doświadczeniach z moim dzieckiem, lekarze nie przepisują okularów tak 1:1 w stosunku do wady wzroku, tylko jakby trochę słabsze, więc wydaje mi się że rozbieżności między lekarzami mogą się pojawić w takim wypadku. ja bym sprawdziła u lekarza ponownie obie wersje i pozostała przy tych, w których dziecko lepiej widzi. ale jesli chodzi o koszt wyrobienia nowych szkieł to jakoś wątpię żeby Ci zwrócili sad
      • klara_0204 moje doświadczenia 18.07.12, 10:21
        Mnie przede wszystkim zainteresował fakt obu badań po atropinie. Owszem po atropinie bada się oczy, ale nie czyta z tablicy i nie dobiera okularów. Atropinę dziecku podaje się przez kilka dni przed wizytą i nie możliwośći by na jednej wizycie załatwić wszystko tj. dokładne badanie oka (wskazane by było po atropinie) i dobór okularów (min 2 tyg po atropinie).
        Coś tu zatem nie gra i tak dobranych okularów bym dziecku nie założyła.

        Jesli jednak było tak jak być powinno tj. pierwsza wizyta i badanie po atropinie, potem za kila tyg dobór szkieł już bez atropiny ale na podstawie wyników badań po atropinie to wrto jeszcze zastanowić się nad tym czy dziecko nie ma niedowidzenia. Jeśli nie widzi dokłądnie w okularach to jest spora szansa,z e to właśnie niedowidzenie. Wtedy nie ma sensu biegac do kolejnych okulistów ale jak najprędzej zacząć ćwiczenia ortoptyczne. Ćwiczenia powinny trwać min 30 min 2 razy w tygodniu przez długi czas - zaleca się kilka lat. Efekty są niesamowite.
        • rene.p Re: moje doświadczenia 18.07.12, 10:40
          Okulary, które córka nosi aktualnie były dobrane w ten sposób, że na jednej wizycie atropina, a na kolejnej za dwa tygodnie - dobór okularów. Czyli wg tego co piszesz, było prawidłowo.
          Na tej wizycie prywatnej było przepisanie leków na swędzące oczy + atropina i wystawienie recepty na okulary. Czyli nieprawidłowo?
          W każdym razie córka na tej prywatnej wizycie nie dowidziała z tablicy i to mnie zaniepokoiło. Tylko teraz mam z kolei wątpliwości, czy zastosowana prywatnie metoda badania była faktycznie skuteczna.
          • klara_0204 Re: moje doświadczenia 18.07.12, 10:49
            > Okulary, które córka nosi aktualnie były dobrane w ten sposób, że na jednej wiz
            > ycie atropina, a na kolejnej za dwa tygodnie - dobór okularów. Czyli wg tego co
            > piszesz, było prawidłowo.
            Tak powinno być. jesli to małe dziecko to atropina powinna być podawana ze 3-5 dni.

            > Na tej wizycie prywatnej było przepisanie leków na swędzące oczy + atropina i w
            > ystawienie recepty na okulary. Czyli nieprawidłowo?
            Myślę, że na tej wizycie nie dostała atropiny tylko tropicamid. Choć nie zmienia to faktu, ze nie da sie dobrac okularów w sytuacji, gdy źrenice są rozszerzone.

            > W każdym razie córka na tej prywatnej wizycie nie dowidziała z tablicy i to mni
            > e zaniepokoiło. Tylko teraz mam z kolei wątpliwości, czy zastosowana prywatnie
            > metoda badania była faktycznie skuteczna.
            Miałaś kiedyś badanie po tropicamidzie? Przecież wtedy obraz jest skrajnie rozmyty. Jak mozna wtedy dobierać okulary?

            Inną kwestią jest to,z e mogło być tak, ze córka najpierw niezbyt widziała w okularach, potem dostała krople, potem badanie a potem dobór okularów. I choć dobór okularów w ten sposób jest niedopuszczalny to nie zmienia to faktu, ze nie czytała z tablicy w swoich okularach, czyli coś jest nie tak.
            • annakate Re: moje doświadczenia 18.07.12, 14:53
              Z mojego 30-letniego doświadczenia okularnika oraz nastu lat bycia matką okularnika wynika, że okulary powinny byc dobierane bez pośpiechu i raczej na pewno nie po atropinie. Zwłaszcza ustalanie osi przy szkłach cylindrycznych jest żmudne, sama przy drugiej, trzeciej wersji proponowanej przez lekarza nie jestem w stanie tak dokładnie od razu powiedzieć jak jest lepiej - to się okazuje po kilku dniach noszenia okularów. chyba nie ominie Cię kolejna wizyta u lekarza; zwróć uwagę, żeby odbywało się bez pośpiechu i w takiej atmosferze, żeby dziecko nie krępowało się powiedzieć jak jest lepiej, a jak gorzej.
        • isa1001 Re: moje doświadczenia 20.07.12, 18:09
          klara_0204 napisała:

          > Mnie przede wszystkim zainteresował fakt obu badań po atropinie. Owszem po atro
          > pinie bada się oczy, ale nie czyta z tablicy i nie dobiera okularów. Atropinę d
          > ziecku podaje się przez kilka dni przed wizytą i nie możliwośći by na jednej wi
          > zycie załatwić wszystko tj. dokładne badanie oka (wskazane by było po atropini
          > e) i dobór okularów (min 2 tyg po atropinie).

          Tak bada się wzrok tylko małym dzieciom. Mój ośmiolatek miał zakrapiane oczy podczas wizyty - bodaj 3 razy w odstępach 20 minutowych. Osobiście zakrapianie przez tydzień uważam za skrajny sadyzm i nigdy się nie zgodziłam na stosowanie tego u mojego dziecka.
          • klara_0204 Re: moje doświadczenia 20.07.12, 21:33
            Zgadzam się, ale nie zakrapia się wtedy atropiną. Więc albo atropina przez kilka dni albo tropicamid 3 razy co 15-20 min.
            • rene.p Re: moje doświadczenia 20.07.12, 22:02
              Spojrzałam teraz na wydruk komputerowy z tej prywatnej wizyty i jest tam dopisane odręcznie 2 x 1% Trop., więc chyba trochę tu sama namieszałam w swoim poście. Wygląda na to, że miała zakraplany jednak tropicamid na tej wizycie. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam, że istnieje coś innego do zakraplania niż atropina...
              Czyli wygląda, że badanie było przeprowadzone właściwie.
              W zasadzie czytając wszystkie posty chyba już się pogodziłam z faktem, że będę musiała jednak wyrobić kolejne okulary. Myślę teraz, że nie ma sensu wnikanie skąd wynika różnica w wynikach przeprowadzonych badań wzroku. Nawet jeżeli lekarz popełnił błąd to ja nie jestem w stanie tego udowodnić. Chyba zatem powinnam się skupić, aby na tej oczekującej mnie wizycie lekarka przeanalizowała jeszcze raz obydwa wyniki i na tej podstawie dobrała właściwe okulary.
              Szkoda mi tylko dziecka, które prawdopodobnie znowu będzie miało zakraplaną atropinę (a nie znosi tego). Prywatnie lekarz zapuścił jej jakiś środek znieczulający żeby nie było to aż tak nieprzyjemne (też nie wiedziałam, że tak można).
      • lolinka2 Re: Problem z doborem okularów - co robić? 20.07.12, 19:33
        ale nie w krótkowzroczności... u nadwzrocznych robi się niepełną korekcję, zostawiając przestrzeń dla tzw nadwzroczności fizjologicznej, proporcjonalnie do wieku, u krótkowzrocznych korekcja powinna być pełna, tj. adekwatna do wady. I badanie powinno być wykonane bez atropiny, a potem po atropinie (vel po kilkakrotnym - 4-5 razy - podaniu tropicamidu 1% w odstępie 10 minutowym), plus badaniu widzenia obuocznego.
    • mamusia1999 Re: Problem z doborem okularów - co robić? 20.07.12, 10:54
      2 miesiace to chyba wcale nie tak malo, jesli akurat wtedy dziecko przechodzi okres wzmozonego wzrostu. moj 8latek wlasnie w okresie wiosenno-letnim potrafi skoczyc o kilka centymetrow, a rosna wszak wszystkie organy, nie tylko kosciec. Mlodej zmienialam juz szkla z maja we wrzesniu, ma astygmatyzm i ponoc to sie w trakcie dorastania szybko zmienia. bylam wszak przy dobieraniu, widziala wszystko, pod koniec wakacji zaczela narzekac.

      lekarka sie na to powola, i nie mnie sadzic, czy ma racje.
      na wizycie mozesz zazadac bezposredniego porownania szkiel wg obu recept, bedziesz maila przynajmniej naoczny (siedzisz obok) dowod, ktore szkla mala powinna nosic.

      a szkla nie sa na recepte? ja doplacam tylko roznice za takie bez odblasku.
      • rene.p Re: Problem z doborem okularów - co robić? 20.07.12, 20:41
        Szkła są na receptę, ale ja za każdym razem płaciłam. Nie wiem jak to jest teraz, ale jak wyrabiałam córce pierwsze okulary kilka lat temu, to optyk poinformował mnie, że kwota refundacji za szkła jest bardzo niewielka (podał nawet jakąś kwotę, około 10 zł), a trzeba było jechać chyba do NFZ celem dopełnienia jakichś formalności papierkowych, więc zrezygnowałam z tego. Potem już nie wracałam do tematu, ale teraz po przeczytaniu Twojego postu zastanowiło mnie to.
        Jak w takim razie wygląda sprawa refundacji jeżeli ma się receptę wystawioną na wizycie w ramach NFZ? Bo rozumiem, że recepta wystawione na wizycie prywatnej nie podlega refundacji? Za szkła dla córki płaciłam 170 zł. (szkła z antyrefleksem), zatem czy uzyskując to potwierdzenie z NFZ mogłam to zrobić tańszym kosztem?
        Jeżeli pytania są dziwne, to z góry przepraszam, ale niezbyt orientuję się w tym temacie...
        • klara_0204 refundacja 20.07.12, 21:35
          Refundacja na szkła to chyba 14 lub 19 zł w zalezności od rodzaju wady (np. za cylinder pow. 2 dioptrii jest wyższa refundacja) za szkło.
        • mamusia1999 Re: Problem z doborem okularów - co robić? 20.07.12, 22:09
          o sorrki, ja w Niemczech doplacam roznice za "odlusterkowanie" (nie znam terminu po polsku). dlatego pytalam, czy szkla nie sa na recepte. myslalam, ze u nas jest skandalicznie, bo refunduja (szkla i najprostsze oprawki) tylko do 18 roku zycia, jakby potem niedowidzenie nie bylo juz kwestia np. bezpieczenstwa, tylko wydumanego komfortu i wynikalo z jakiegos osobistego zaniedbania (jak np. przynajmniej czesciowo ubytki w uzebieniu).
        • mruwa9 Re: Problem z doborem okularów - co robić? 20.07.12, 22:26
          jest jeszcze jedna opcja, ze okulary zostaly zle wykonane, wystarczy, ze os zostala zle ustawiona , czy rozstaw zrenic.
          Wez okulary do dowolnego optyka i popros o oznaczenie mocy oraz osi soczewek. Zapisz, porownaj z recepta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka