11.10.12, 08:51
Mój syn (II klasa) stara się odrabiać sam prace domowe. Niestety, często się zdarza, że popełni jakiś błąd, więc w grę wchodzi skreślenie i napisanie poprawnie jeszcze raz. Ale... jak z poprawkami w zeszycie nie ma problemu (dużo miejsca pod spodem lub na stronie następnej), tak poprawki w "wydawniczym" zeszycie ćwiczeń po skreśleniu nie ma miejsca na poprawne napisanie. Zaklejać te błędy? Doklejać dodatkową kartkę z prawidłowym zapisem? Jak robicie?
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Błędy 11.10.12, 09:21
      czemu ma skreślać? nie rozumiem. moja córka ma długopis z gumką. może mazać do woli jak zrobi błąd, by móc napisać jeszcze raz.
    • azonka1 Re: Błędy 11.10.12, 09:25
      Są obecnie na rynku długopisy z gumką, które bardzo ładnie wymazują atrament np. Pilota (podobno najładniej zmazują), niestety wkłady kosztują majątek 7-10zł, nam starczają na ok 2tyg. Wcześniej kiedy syn pisał piórem i są do tego zmazywacze, takie osobne białe pisaczki, ale trzeba na nich pisać czymś innym bo pióro nie pisze po zmazywaczu, też się świetnie spisywały.
    • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 09:26
      > Zaklejać te błędy? Do
      > klejać dodatkową kartkę z prawidłowym zapisem? Jak robicie?

      Korektor w taśmie, np. taki:
      www.netgreen.pl/biuro/artykuly_pismienne/korektory/korektory_pliki/HandyKorektor-tasma%20krotki.jpg
      • jagabaga92 Re: Błędy 11.10.12, 09:31
        Pani nie pozwala używac korektorów, gumek, zmazików itp.sad. Błąd = skreślenie i napisanie poprawnie.
        • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 09:37
          jagabaga92 napisała:

          > Pani nie pozwala używac korektorów, gumek, zmazików itp.sad. Błąd = skreślenie
          > i napisanie poprawnie.

          Ok, w takim razie jeśli pani taka rygorystyczna, to ją poproś o rozwiązanie tego problemu smile
          A swoją drogą dlaczego nie wolno używać gumek czy korektorów? Czy to biuro księgowe czy szkoła?
          • grave_digger Re: Błędy 11.10.12, 09:40
            właśnie, to niech pani się męczy. dla mnie to czysty debilizm.
          • angazetka Re: Błędy 11.10.12, 09:46
            Żeby było widać pracę nad zadaniem. Już "za moich czasów" (tzn. dwadzieścia lat temu) tak było.
            • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 09:57
              angazetka napisała:

              > Żeby było widać pracę nad zadaniem. Już "za moich czasów" (tzn. dwadzieścia lat
              > temu) tak było.

              Szczerze? Pierwszy raz słyszę o czymś takim.
              • grave_digger Re: Błędy 11.10.12, 10:04
                moja córa w takim razie nie miałaby miejsca na napisanie poprawnej wersji.
              • mama303 Re: Błędy 11.10.12, 18:12
                aquarianna napisał(a):

                > Szczerze? Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

                Dziwne, a słyszałas o tym, żeby ktos na teście używał gumek? ciekawe dlaczego? Dla dobrego nauczyciela analiza błedów dzieci jest bardzo cenna.
                • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 22:55
                  > Dziwne, a słyszałas o tym, żeby ktos na teście używał gumek? ciekawe dlaczego?
                  > Dla dobrego nauczyciela analiza błedów dzieci jest bardzo cenna.

                  Są różne rodzaje błędów. Jeśli dziecko omyłkowo napisze ten sam wyraz dwukrotnie, to też ma go zostawić i skreślić? Co da pania taka wiedza? Jeśli napisze wyraz z błędem, skreśli, napisze ponownie tym razem zjadając literkę, to to wszystko też ma zostawić? Pani sprawdzają pracę dostanie oszopląsów usiłując coś z tego wszystkiego odszyfrować.

                  Idąc dalej. Jestem zgodna co do tego, że dziecko ma pisać pracę samodzielnie i absolutnie nie należy sterczeć nad nim i wskazywać mu jego błędów. To, co napisał jest święte i rodzicowi wara od tego, nawet jeśli roi się od byków, których dziecko nie zauważyło. Ale jeśli samo dziecko od razu czy nawet po własnym sprawdzeniu zauważy błąd, to normalne jest, że powinno wyraz usunąć i napisać go poprawnie. Bo to jest autokorekta. Bo dziecko zna zasady pisowni, tylko się pomyliło, ale jest świadome tej pomyłki bez niczyjej pomocy. Więc dla pani zostawianie błędów w takiej sytuacji, to bynajmniej nie będzie sygnał, że dziecko robi je nieświadomie z niewiedzy.

                  I nie porównuj testów do zwykłej pracy domowej, bo to nie ta bajka.
                  • mama303 Re: Błędy 12.10.12, 18:37
                    aquarianna napisał(a):

                    > Są różne rodzaje błędów. Jeśli dziecko omyłkowo napisze ten sam wyraz dwukrotni
                    > e, to też ma go zostawić i skreślić? Co da pania taka wiedza?

                    Np. to, że dziecko jest roztrzepane, nieuważne itd.

                    >Jeśli napisze wyr
                    > az z błędem, skreśli, napisze ponownie tym razem zjadając literkę, to to wszyst
                    > ko też ma zostawić? Pani sprawdzają pracę dostanie oszopląsów usiłując coś z te
                    > go wszystkiego odszyfrować.

                    Przesadzasz, kiedys nie było wymazywaczy, pisało sie długopisem i jak sie zrobiło błąd to sie poprsotu skreślało.
                    >
                    Ale jeśli samo dziecko od razu czy nawet po własnym spra
                    > wdzeniu zauważy błąd, to normalne jest, że powinno wyraz usunąć i napisać go po
                    > prawnie. Bo to jest autokorekta. Bo dziecko zna zasady pisowni, tylko się pomyl
                    > iło, ale jest świadome tej pomyłki bez niczyjej pomocy.

                    No i co z tego że jest świadome? Co to ma do rzeczy? Nie chodzi o to czy jest świadomy błędu czy nieswiadomy, tylko raczej o jego stosunek do mozliwości popełnienia przez siebie błędu.>

                    >I nie porównuj testów do zwykłej pracy domowej, bo to nie ta bajka.

                    Nie porównuję tylko pytam Cie dlaczego na teście nie można używać gumki, wymazywacza?
                • mamusia1999 Re: Błędy 12.10.12, 13:13
                  wsrod nauaczycieli moich dzieic stanowiska pol na pol. albo skreslac albo "mazac". obecna wychowawczyni: mazac. niektore dzieci maja od tego dziury w zeszycie wink
              • jakw Re: Błędy 11.10.12, 19:53
                Pani może mieć trochę racji. Bo widząc zakorektowaną pracę domową może podejrzewać, że to po prostu rodzic zarządził: "ale to masz źle", a nie dziecko samo na to wpadło. Warto wtedy wiedzeć z czym dzieciak miał problemy.
                • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 22:59
                  jakw napisała:

                  > Pani może mieć trochę racji. Bo widząc zakorektowaną pracę domową może podejrze
                  > wać, że to po prostu rodzic zarządził: "ale to masz źle", a nie dziecko samo na
                  > to wpadło.

                  No może, ale to się da ustalić z panią na wywiadówce.
                  Ja nigdy absolutnie nie poprawiałam prac moich dzieci. Była to zresztą prośba ze strony nauczycielki. Zęby mi czasem zgrzytały, ale trudno wink W końcu to pani musi mieć świadomość, co powinna jeszcze przerobić, gdzie powtórzyć materiał itp. Ale jeśli dziecko samo zauważyło błąd, to bez problemu mogło poprawiać. Albo wymazać albo korektorem.
      • miedzymorze Re: Błędy 11.10.12, 09:33
        pisać ołówkiem i używać gumki.
        pozdr,
        mi
    • maggorlo Re: Błędy 11.10.12, 10:01
      Widok ilości popełnionych błędów daje nauczycielce jakąś porcję wiedzy na temat zaawansowania dziecka. Nie zaklejam błędów, nie wymazuję, córka poprawia tam gdzie jest miejsce. Czasami na marginesach. Inaczej skąd Pani ma wiedzieć, nad czym z nią pilniej pracować?
    • budzik11 Re: Błędy 11.10.12, 13:03
      Moja córka ma korektor w mazaku (taki w taśmie natychmiast zepsuła) oraz długopisy zmazywalne (z gumką). Nie ma zakazu tuszowania błędów.
    • triss_merigold6 Re: Błędy 11.10.12, 13:05
      Mój pisze ołówkiem i ściera.
      • fogito Re: Błędy 11.10.12, 13:30
        U syna w szkole piszą ołówkami i zmazują błędy po prostu. Jakoś mi się nie chce wierzyć, że nauczyciel ma czas nad pochyleniem się nad historią każdego popełnianego błędu wink
        • ewa_mama_jasia Re: Błędy 11.10.12, 13:50
          Nie wiem czy Pani ma czas na pochylenie się nad każdym błędem każdgo ucznia. Faktem jest, że u mojego syna (I klasa) jest zakaz uzywania gumki. Kiedy syn usiłował użyć na lekcji, pani po prostu gumkę zabrała.
          • fogito Re: Błędy 11.10.12, 13:54
            ewa_mama_jasia napisała:

            > Nie wiem czy Pani ma czas na pochylenie się nad każdym błędem każdgo ucznia. Fa
            > ktem jest, że u mojego syna (I klasa) jest zakaz uzywania gumki. Kiedy syn usił
            > ował użyć na lekcji, pani po prostu gumkę zabrała.

            Nieźle. Fajna pani, nie ma co wink Ulżyło mi, że u syna taka wolność wink
          • jagabaga92 Re: Błędy 11.10.12, 13:56
            U mojego w I klasie, gdy pisali ołówkami, można było używać gumki. Teraz piszą piórami i jedyną możliwością na poprawę błędu jest przekreślenie i napisanie poprawnie. Tylko gdzie, skoro nie ma wystarczająco dużo miejscasad???
            • fogito Re: Błędy 11.10.12, 14:51
              jagabaga92 napisała:

              > Tylko gdzie, skoro nie ma wystarczająco dużo miejscasad???
              >

              Na pewno ta super mądra nauczycielka znajdzie na to odpowiedź wink
          • renata28 Re: Błędy 11.10.12, 14:34
            Moim zdaniem zakaz używania gumki to głupota. Moje dziecko często wyłapuje błąd zaraz po napisaniu, dlaczego miałoby nie poprawić.
            • mama303 Re: Błędy 11.10.12, 18:10
              renata28 napisała:

              > Moim zdaniem zakaz używania gumki to głupota. Moje dziecko często wyłapuje błąd
              > zaraz po napisaniu, dlaczego miałoby nie poprawić.

              Ale czy ktos zabrania poprawić?
              • renata28 Re: Błędy 11.10.12, 19:13
                Kreślenie w zeszycie, pisanie nad, pod, obok itp jest po prostu nieestetyczne, a tego tez trzeba dzieci nauczyć. To nie maszynopis książki, tylko zeszyt. Gdyby moje dziecko miało taki pomazany zeszyt to by się chyba zapłakało. Wystarczy, że ostatnio udało jej sie zrobic takowy w zeszycie dyktand i pani poprawiła - była tragedia ze złami jak grochy smile
                • mama303 Re: Błędy 11.10.12, 19:21
                  renata28 napisała:

                  >To nie maszynopis książki, tylko zeszyt.

                  No właśnie to jest TYLKO zeszyt do nauki i do.... popełniania błędów a dzieci nie powinny sie ich bać. I jeszcze jedno estetyka estetyką, ale bez przesady smile
                • angazetka Re: Błędy 11.10.12, 19:22
                  Dzieci trzeba też nauczyć, że błąd nie jest końcem świata... Że można go popełnić i należy poprawić.
                  • mama303 Re: Błędy 11.10.12, 20:47
                    angazetka napisała:

                    > Dzieci trzeba też nauczyć, że błąd nie jest końcem świata... Że można go popełn
                    > ić i należy poprawić.

                    Tez tak uważam, niestety nasza edukacja wymaga od naszych dzieci bezbłędności.
                  • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 23:02
                    angazetka napisała:

                    > Dzieci trzeba też nauczyć, że błąd nie jest końcem świata... Że można go popełn
                    > ić i należy poprawić.

                    Dokładnie. Więc można go poprawić wymazując błędny wyraz i nadpisując na nim nowy.
                    To też jest poprawienie błędu. A ponieważ nie jest to prowadzenie ksiąg, gdzie pod żadnym pozorem nie wolno używać korektorów i gumek, to nie rozumiem, co jest złego w takim sposobie poprawienia błędu.
                    • mama303 Re: Błędy 12.10.12, 18:41
                      aquarianna napisał(a):

                      > Dokładnie. Więc można go poprawić wymazując błędny wyraz i nadpisując na nim no
                      > wy.
                      > To też jest poprawienie błędu.

                      Nie bardzo, to jest usuniecie błędu, nie poprawienie smile

                      > to nie rozumiem, co jes
                      > t złego w takim sposobie poprawienia błędu.

                      Raczej co jest złego w skreśleniu błędu?
                • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 23:01
                  renata28 napisała:

                  > Kreślenie w zeszycie, pisanie nad, pod, obok itp jest po prostu nieestetyczne,
                  > a tego tez trzeba dzieci nauczyć.

                  Dokładnie. Taka praca wygląda po prostu niechlujnie, jak praca na brudno.

                  • mama303 Re: Błędy 12.10.12, 18:43
                    aquarianna napisał(a):

                    > Dokładnie. Taka praca wygląda po prostu niechlujnie, jak praca na brudno.

                    No nie wiem, dla mnie praca małego dziecka bez żadnych skresleń to nie jest żadna praca, tam popostu pracy nie widać
                    • aguila_negra Re: Błędy 12.10.12, 19:46
                      > No nie wiem, dla mnie praca małego dziecka bez żadnych skresleń to nie jest żad
                      > na praca, tam popostu pracy nie widać.

                      A moje dziecko pisze sobie na brudno, sprawdza błędy i potem przepisuje na czysto do zeszytu. Pani nie widzi przeciwskazań, zresztą większość dzieci tak robi.
                      • mama303 Re: Błędy 12.10.12, 20:37
                        aguila_negra napisała:

                        > A moje dziecko pisze sobie na brudno, sprawdza błędy i potem przepisuje na czys
                        > to do zeszytu. Pani nie widzi przeciwskazań, zresztą większość dzieci tak robi.

                        To jest technika pisania prac pisemnych, wiekszych wypowiedzi bo jak sie cos tworzy to oczywiste jest że tekst sie najpierw pisze na brudno, aby mozna było dowolnie zmienić, dopisac w srodku, wykreślić itd.
                        Ale jesli podczas przepisywania na czysto dziecko zrobi błąd to co wtedy? - tego raczej dyskusja dotyczy... czy dopuszczamy zostawienie przekreślonego błędu czy nie i co jest lepsze?
                        • aguila_negra Re: Błędy 12.10.12, 20:49
                          > Ale jesli podczas przepisywania na czysto dziecko zrobi błąd to co wtedy? - teg
                          > o raczej dyskusja dotyczy... czy dopuszczamy zostawienie przekreślonego błędu c
                          > zy nie i co jest lepsze?

                          Jestem zdania, że estetyczniej wygląda praca, gdzie nie ma żadnych skreśleń. Łatwiej się ją czyta i sprawdza. Skreślanie i poprawianie na czerwono to już domena pani smile
                          • mama303 Re: Błędy 12.10.12, 20:54
                            aguila_negra napisała:

                            > Jestem zdania, że estetyczniej wygląda praca, gdzie nie ma żadnych skreśleń. Ła
                            > twiej się ją czyta i sprawdza. Skreślanie i poprawianie na czerwono to już dome
                            > na pani smile

                            Byc może estetyczniej ale czy to takie najważniejsze? Jestem zdania że nie.
                            • aguila_negra Re: Błędy 12.10.12, 21:15
                              > Byc może estetyczniej ale czy to takie najważniejsze? Jestem zdania że nie.

                              A ja jestem zdania, że owszem, estetyka pracy to rzecz bardzo ważna. Traktowana po macoszemu w najmłodszych latach, pokutuje w dorosłym życiu brakiem przywiązywania uwagi do takich spraw, niechlujnym pismem, brudnymi plamami na dokumentach, chaosem w układzie tekstu itp. Oczywiście to treść jest zawsze bardziej istotna, niż forma, ale jakaś równowaga powinna być zachowana.
                              • mama303 Re: Błędy 13.10.12, 09:40
                                aguila_negra napisała:

                                >Oczywiście to treść jest zawsze bardziej ist
                                > otna, niż forma, ale jakaś równowaga powinna być zachowana.

                                No i właśnie to wycieranie, wymazywanie wszelkich błędów - to moim zdaniem przegiecie w stronę estetyki. Moja córka np. robiąc sporo błędów zamiast skupic sie na treści zajmowała sie ciagłym gumkowaniem, wymazywaniem lub korektorowaniem bo taką technikę usuwania błędów wprowadziła pani nauczycielka w klasach I-III. Co ciekawsze, w klasie czwartej skreslenia już bywaja dopuszczalne wink na szczęście.
                          • joa66 Re: Błędy 12.10.12, 20:57
                            Mam sporo wątpliwości związanych z estetyką zeszytów pełnych śladów po gumce i korektorze..a na tym nowy wyraz..a jak sie pomyli drugi raz to jeszcze raz maźnięcie korektorem lub tarcie gumką ... i na to znowu długopis....


                            • aguila_negra Re: Błędy 12.10.12, 21:23
                              joa66 napisała:

                              > Mam sporo wątpliwości związanych z estetyką zeszytów pełnych śladów po gumce i
                              > korektorze..a na tym nowy wyraz..a jak sie pomyli drugi raz to jeszcze raz maźn
                              > ięcie korektorem lub tarcie gumką ... i na to znowu długopis....

                              Dlatego moje dziecko pisze na brudno, a dopiero potem, po sprawdzeniu błędów przepisuje na czysto smile I przepisując już się nie myli smile
          • mama303 Re: Błędy 11.10.12, 18:08
            ewa_mama_jasia napisała:

            > Nie wiem czy Pani ma czas na pochylenie się nad każdym błędem każdgo ucznia. Fa
            > ktem jest, że u mojego syna (I klasa) jest zakaz uzywania gumki. Kiedy syn usił
            > ował użyć na lekcji, pani po prostu gumkę zabrała.

            U nas z kolei był zakaz skresleń smile Uważam, że to niewłasciwe podejscie. Dzieci teraz maja być bezbłędne!!!. Błąd - fe, nalezy szybko zmazać. tymczasem jak jest błąd widoczny i poprawiony widać prace dziecka, analizę. Wszak uczymy sie na błędach

            • aquarianna Re: Błędy 11.10.12, 23:07
              > U nas z kolei był zakaz skresleń smile Uważam, że to niewłasciwe podejscie. Dziec
              > i teraz maja być bezbłędne!!!. Błąd - fe, nalezy szybko zmazać. tymczasem jak j
              > est błąd widoczny i poprawiony widać prace dziecka, analizę.

              A jeśli dziecko napisze bezbłędnie od samego początku i nie widać skreśleń, to pała, bo nie widać pracy dziecka i jego analizy? wink No nie dajmy się zwariować wink
              Rozumiem, że pani może wyciągnąć wnioski z tego, że dziecko napisało coś z błędami i tego nie poprawiło. Znak, że nie ma pojęcia o zasadach pisowni i musi to nadrobić. Ale jeśli samo zauważy błąd i go wymaże, pisząc za chwilę poprawnie, to co w tym złego? Czym to się de facto różni od napisania wyrazu poprawnie za pierwszym razem?
              • mama303 Re: Błędy 12.10.12, 18:45
                aquarianna napisał(a):

                >Czym to się de facto różni od napisania wyrazu poprawnie za
                > pierwszym razem?

                no własnie niczym, a powinno smile
    • joa66 Re: Błędy 11.10.12, 20:47
      Nie wiem czy coś się zmieniło na rynku artykułow pismienniczych przez ostatnie 8-10 lat, ale za czasów podstawówki mojego syna długopisy z gumką były takiej jakości (a kupowaliśmy najlepsze) i, że znacznie estetyczniej wyglądały skreślenia niż ślady gumki, korektory i pisanie po tych śladach. Zwłaszcza kiedy jakiś ambitny uczen prawie dziury tą gumką nie przetarł na wylot smile

      A ze swojej podstawówki pamiętam matematyka (wybitny i kochany nauczyciel), który uwielbiał...pokreślone zeszyty. Twierdził, że to dowód na to, że uczeń przynajmniej próbował rozwiązywać zadania samodzielnie.

      Do autorki ; po prostu zapytałabym się nauczycielki jak woli - wklejanie kartek , kartka luzem, itd. Ale nie tonem pretensji.
      • mama303 Re: Błędy 11.10.12, 21:01
        joa66 napisała:


        > A ze swojej podstawówki pamiętam matematyka (wybitny i kochany nauczyciel), któ
        > ry uwielbiał...pokreślone zeszyty. Twierdził, że to dowód na to, że uczeń przyn
        > ajmniej próbował rozwiązywać zadania samodzielnie.

        Ja tez miałam taką matematyczke w liceum. Super nauczyciel i pedagog, do znudzenia tez powtarzała, że nie ma głupich pytań.
    • hiacynt_house Re: Błędy 12.10.12, 11:00
      Nie zaklejaj błędów syna nową, czystą kartką. Najlepiej doklej na dole strony tak, żeby 2 wersje były widoczne.
    • pyzzi Re: Błędy 12.10.12, 11:33
      Ja pamiętam fajną nauczycielkę mojej córki , która błędy w zeszycie zalecała zaklejać ... kolorowymi karteczkami, wtedy problemowe wyrazy było od razu widać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka