Dodaj do ulubionych

jaka wasza reakcja?

21.11.12, 11:04
Jestem wściekła - wczoraj córka,czwarta klasa, upadła niefortunnie podczas gry w dwa ognie i złamała rękę. Wuefista zbagatelizował sprawę, kazał usiąść na ławeczce, nie histeryzować i rozmasować sobie obolałe miejsce. Wuefy były ok. godziny 12, córka zadzwoniła do mnie do pracy, powiedziała, że upadła , ale pan od wuefu powiedział, że nic jej się nie stało. Zwolniłam się wcześniej z pracy - ręka jak bania. Wizyta na IP - konieczne nastawienie w szpitalu odległym o kilkadziesiąt km, bo złamanie z przemieszczeniem. Gips na 6 tyg.Dziś wybrałam się do szkoły - nauczyciel na planowanych zawodach, dyrektor na konferencji. Jak zareagowałybyście na moim miejscu? Dziecko wypuszczone do domu z widocznym obrzękiem, zapłakane. Koleżanki mówią, że pomagały jej się ubrać, bo nie umiała nawet kurtki założyć - nauczyciel to widział.
Obserwuj wątek
    • jagabaga92 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:19
      Miałam identyczną sytuację - ja też na wfie złamałam rękę i nauczyciel również to zbagatelizował, a w domu kazała zrobić okład z Altacetu. Moja mama grzecznie czekała na "wytyczne" nauczyciela, który obiecał zająć się sprawą. Nawet odszkodowania nie dostałam, bo gdy mama stwierdziła, że za długo to trwa, okazało się, że już było za późno.

      Dzisiaj, po tych doświadczeniach z przeszłości, walczyłabym u dyrekcji, a jeśli dyrekcja chciałaby rozmydlić sprawę, poszłabym do kuratorium i gdzie tylko by się dało. Walczyłabym o konsekwencje dla nauczyciela (pewnie skończyłoby się upomnieniem, ale zawsze to coś - może w przyszłości inaczej by się zachował względem dziecka) i o odszkodowanie dla dziecka. Wszędzie stosowałabym formę PISEMNĄ. ŻADNYCH USTALEŃ USTNYCH!!!!!!
      • morekac Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:31
        Odszkodowanie - oczywiście wypłaci ubezpieczyciel, jesli zostaną spełnione warunki ubezpieczenia. Dopilnuj zrobienia protokołu i zgłoszenia wypadku - ale zasadniczo nie są to duże sumy. Niemniej na jakieś gadżecik dla młodej powinno wystarczyć.
        • penelopa40 Re: odszkodowanie 21.11.12, 13:19
          pozwolę sobie nie zgodzić się, jeśli dziecko jest ubezpieczone a większość jest to zgłasza sie do PZU czy innego tam i wypłata (musi być zakończony proces leczenia czyli 6 tyg gipsu + rehabilitacja... zaświadczenia ze szpitala, przychodni, lekarza itp dołączone) wcale nie jest taka "kosmetyczna", córka na złamany nos, nastawiany w narkozie, trwałego uszczerbku nie ma, gipsu ani rehabilitacji też nie... dostała 400zł !!! trochę tych gadżecików by było za te 400zł ...
          • morekac Re: odszkodowanie 21.11.12, 13:39
            8 lat temu dziecko za złamaną nogę dostało aż 300 zł. Koszty opieki nad dzieckiem przez 6 tygodni były wyższe, o innych nie wspomnę.
          • bbkk Re: odszkodowanie 21.11.12, 13:39
            jak dla mnie 400zł za złamany nos nastawiany w narkozie to duża ta kwota nie jest
            • apapon Re: odszkodowanie 21.11.12, 13:51
              Wysokość odszkodowania zależy od sumy ubezpieczenia. W końcu w naszych szkołach ubezpieczenie nie jest jakoś drastycznie wysokie, więc nie wymagajmy bajońskich sum przy urazie. Swoje dzieci mam ubezpieczone dodatkowo, oprócz ubezpieczenia w szkole ( wiem, że mogłam nie ubezpieczać w szkole, ale sobie dałam spokój z tłumaczeniami dla pań ).

              Pana bym normalnie zlinczowała, nie wiem czy nie pociagnęłabym go do odpowiedzialności i do pokrycia części leczenia kosztów z powództwa cywilnego tytułem zbagatelizowania. Zachowanie pana to dramat.
              • morekac Re: odszkodowanie 21.11.12, 14:16
                Przecież nie piszę, że suma nie była jakoś nieadekwatna do składki (czy ogólnie niezgodna z warunkami ubezpieczenia), tylko żeby nie spodziewać się, że będą to jakieś strasznie wysokie kwoty.
      • tijgertje Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:32
        Zrobilabym dokladnie to samo. Wszedzie gdzie sie da i wszedzie na papierze, do dyrekcji poza skarga prosba o wyjasnienie na jakiej podstawie nauczyciel zlekcewazyl uraz dziecka i jakie poniesie konsekwencje. Tego bym absolutnie nie popuscila!
    • morekac Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:20
      Rób aferę. Powinni cię powiadomić o wypadku.
    • janka345 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:20
      W klasie mojego syna w podobnym przypadku postąpiono tak: dziecko na ławeczkę, po kilku minutach wfista sprawdza, dziecko mówi, że nic nie lepiej, koledzy wysłani do wychowawcy, inni w tym czasie po pielęgniarkę szkolną, która przyszła do sali gimn., wychowawca, szybko zadzwonił do rodzica do pracy, rodzic orzekł, że natychmiast przyjeżdża, więc wszyscy czekali 20 min. Mama zabrała chłopca na pogotowie poinformowana przez pielęgniarkę o możliwości złamania.

      Jak szybko po zdarzeniu się dowiedziałaś? Może wfista nie zadzwonił do ciebie, bo zrobiła to córka? Wfista nie ma prawa wzywać pogotowia ani odwozić na pogotowie swoim autem. Może tylko czekać na mamę razem z dzieckiem. Ale w tym przypadku w ogóle się nie zainteresował?
      • 74basia74 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:25
        Córka zadzwoniła dopiero z domu; do szkoły nie nosi telefonu komórkowego. Nauczyciel kompletnie zbagatelizował sprawę, nazwał córkę histeryczką twierdząc, że nic jej nie jest (ręka puchła BARDZO od razu). Pielęgniarka u nas ma dyżury w określone dni, dziś orientowałam się, że wtedy jej nie było w szkole.
        • jarkotowa1 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:33
          Zdecydowanie rozmawiałabym o tym z dyrekcją. Chociażby dlatego, że nauczyciel po odesłaniu dziewczyny na ławkę nie skontrolował czy wszystko z nią OK. Wiadomo, że złamana ręka od razu bardzo szybko puchnie. Jeżeli dyrekcja jest nieobecna to należałoby porozmawiać z vice, chociażby po to, żeby naświetlić sprawę i zapytać o postępowanie w sprawie odszkodowania. No i niedopuszczalne jest żeby pielęgniarki nie było codziennie. Rozumiem, że rozbijać nosy i gorączkować można zgodnie z grafikiem pielęgniarki?
          • 74basia74 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:35
            U nas jest pielęgniarka na dwie szkoły. Rozmawiałam z w-ce, z tym, że jak mi powiedziała to nie jej "działka". Jutro idę do drektora
          • yula Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 17:39
            > Wiadomo
            > , że złamana ręka od razu bardzo szybko puchnie.
            A skąd wiadomo? Może złamanie z przemieszczeniem faktyczne, ale bez przemieszczenia nie musi puchnąć. Ja miałam złamaną rękę w szkole, sama myślałam że to mocne stłuczenie, tylko nie mogłam podnieść ręki. To że jest złamana stwierdzono na podstawie prześwietlenia.
            W tym przypadku i takim podejściu nauczyciela, nie zastanawiać sie a robić raban.
        • solaris31 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:37
          nauczyciel powinien był poinformowac Cię o wypadku, niezależnie od tego, czy dziecko histeryzowało czy nie - a wiemy, że uraz poważny. masz prawo do zrobienia afery w szkole, i słusznie prawią poprzednicy - wszystko na piśmie.

          nie rozumiem tylko, dlaczego ktoś napisał wyżej, że w-f ista nie ma prawa wezwać pogotowia...
      • 74basia74 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:27
        dowiedziałam się jakieś 2 h po wypadku, dziecko złamało rękę na 1 lekcji wuefu, przez całą drugą przesiedziało na ławeczce i masowało (zgodnie z poleceniem nauczyciela)
        • nchyb gdzie złamała tę rękę? 21.11.12, 11:39
          to znaczy, nie chodzi mi o to czy pod drabinkami, czy pod siatką, ale o miejsce, czy np. nadgarstek?

          Jako dziecię regularnie łamiące na wf-e ręce w nadgarstkach jestem na to uczulona - w wolnej chwili proponuję zrobić badanie densytometryczne. Osteoporoza, czy jej wcześniejsze stadium - osteopenia to nie tylko domena starszych pań i w dodatku po menopauzie.
          Lepiej wiedzieć wcześniej i zwalczać brak kości w kości!
        • estragonka Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:47
          74basia74 napisał(a):

          > dowiedziałam się jakieś 2 h po wypadku, dziecko złamało rękę na 1 lekcji wuefu,
          > przez całą drugą przesiedziało na ławeczce i masowało (zgodnie z poleceniem na
          > uczyciela)

          kurcze, a jakby miala polamane zebro ktore mogloby przebic pluco w trakcie chodzenia to tez by ja puscil do domu bo powiedzialby ze histeryzuje...? wyolbrzymiam, ale jak mozna dziecko z urazem (widocznym golym okiem bo opuchlizna jest oznaka ze cos sie stalo powazniejszego) wypuscic radosnie gdziekolwiek...? wrr... nie odpuscilabym tego, nie miesci mi sie to w glowie.
      • jakw Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 22:11
        janka345 napisała:

        > Wfista nie ma prawa wzywać pogotowia
        A to jakaś bzdura. Każdy ma prawo wezwać pogotowie w momencie gdy ma do czynienia z osobą poszkodowaną.
        • morekac Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 22:17
          Powiedziałabym, że są sytuacje, kiedy wręcz ma obowiązek wezwać to pogotowie.I to nie tylko wuefista. Każdy.
    • mama-ola Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 11:38
      Prosisz o protokół powypadkowy.
      A potem/równolegle o polisę ubezpieczenia z sekretariatu (o ile zapłaciłaś ubezpieczenie w szkole).
    • 74basia74 jeszcze jedno pytanie 21.11.12, 11:52
      Poprawcie mnie, jeśli myślę nie tak, ale na chłopski rozum - czy to "masowanie" mogło pogorszyć sprawę?, tzn, czy ze "zwykłego" złamania mogło się zrobić fatalne złamanie z przemieszczeniem? Wściekła jestem nie na sam fakt wypadku, ale na to, że nauczyciel przyczynił się do dodatkowego cierpienia dziecka. Lekarze naprawdę długo próbowali nastawiać, młoda nie wyrabiała z bólu, już nawet była mowa o operacji... Przecież przy złamaniu powinno się unieruchomić kończynę... A to "masowanie" to na co? Ktoś wie? Na stłuczenie?
      • jagabaga92 Re: jeszcze jedno pytanie 21.11.12, 12:05
        Masować można później - masowanie to zwiększenie ukrwienia, a zatem i dożywienie o dotlenienie regenerującego się miejsca. Masowanie świeżo po urazie zwiększa wyciek krwi=siniak / limfy=obrzęk. Ja myślę, że mogło pogorszyć sprawę, bo masując coś "luźnego", to się przesuwało. Przemieszczone miejsce powinno być natychmiast unieruchomione i "dowiezione" do specjalisty. Dopytaj lekarza podczas następnej wizyty.
      • morekac Re: jeszcze jedno pytanie 21.11.12, 13:04
        . A
        > to "masowanie" to na co? Ktoś wie? Na stłuczenie?
        Na nico. Rozumiem jeszcze jakiś zimny okład - przy stłuczeniach pomaga, ale nawet przy stłuczeniach lekarze zalecają ograniczenie ruszania kończyną, a nie masowanie - bo to sprawia ból.
        • morekac Re: jeszcze jedno pytanie 21.11.12, 13:08
          A na wszelkie złamania, skręcenia, zwichnięcia - należy ową część ciała unieruchomić. Również w przypadkach podejrzenia i przypadkach wątpliwych - słowem - lepiej ruszać za mało, jak za dużo.
      • canuck_eh Re: jeszcze jedno pytanie 21.11.12, 16:11
        Moglo pogorszyc.Dodatkowo nieumiejetne masowanie jeszcze bardziej a nie powiesz mi ze dziecko robilo to tak jak powinno.
        Przy stluczeniach, zlamaniach - oklad zimny i mozliwe unierucvhomienie, nawet prowizoryczne.
        Dym zrobilabym niezlyWszystko na pismie i dodatkowo poinformowala ze skarge wyslesz do Kuratorium.
    • renata28 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 12:12
      Zrobilabym piekło i dopilnowała nagany dla nauczyciela. To nie do pomyslenia, że nie sprawdzić, czy po urazie z dzieckiem wszystko w porządku i tak zbagatelizować sprawę.
    • dorek3 Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 12:47
      Zrobiłabym aferę na całą szkołe. Zachowanie nauczyciela NAGANNE. Nawet jesli nie czuje sie kompetenty to widząc narastający obrzęk powinni natychmiast wzywać Ciebie.
    • anndelumester Kosmos 21.11.12, 15:44
      U nas szkoła zawsze w takich przypadkach (podejrzenie złamania, rozcięcie głowy, ręki) dzwoni po pogotowie i po opiekunów.
      Ja bym zrobiła w szkole dzihad i w kuratorium też.
    • tititu Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 18:07
      Napisałabym skargę do dyrektora na zachowanie i brak reakcji nauczyciela.

      Moje dziecko miało podobny wypadek, ręka została natychmiast unieruchomiona i wsadzona w chłodzący opatrunek. Pielęgniarki w szkole nie było. Okazało się jednak, że telefon nieźle działa i wiedziałam o wszystkim już kilkanaście minut po fakcie. Nauczyciel oddając w moje ręce dziecko opisał mi wypadek. Zalecił by tego samego dnia zaliczyć wizytę w szpitalu. Żeby jak najszybciej potwierdzić lub wykluczyć złamanie.

      W każdym razie odbierz jutro protokół wypadku a jak jeszcze nie mają to daj im czas do końca dnia, niech sobie więcej jaj nie robią. A jak zrobią, to zawiadom kuratorium.
      I jak będziesz miała protokół i nr ubezpieczenia to skseruj i zgłoś do ubezpieczyciela. Można to zrobić nawet telefonicznie.
      Odszkodowanie - kilkaset zł w dziecka przypadku. Kupiłam zabawkę na pocieszenie.
    • moja.droga Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 18:35
      Na pewno możesz dochodzić odszkodowania z tytułu NNW. Moja córka w czerwcu złamała rękę - kość przedramienia bez przemieszczenia i dostała 800zł. To niemało dla mnie. Do ubezpieczenia trzeba zbierać wszystkie dokumenty medyczne, z przyjęcia na pogotowiu, czy ze szpitala. I warto gromadzić wszystkie paragony za leki, bandaże, itp.
      Dodatkowo można dochodzić odszkodowania z tytułu OC szkoły ze względu na zaniedbanie obowiązków nauczyciela. Tutaj potrzebny jest protokół powypadkowy z opisem zdarzenia, który sporządza szkoła, a rodzic podpisuje i otrzymuje kopię
    • agnieszkaela Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 21:51
      Zrobilabym afere. Dodatkowo tez mnie zastanowilo to masowanie bolacej reki- nie przypominam sobie, zeby na kursie pierwszej pomocy o tym mowiono. Kto jak kto, ale nauczyciel w-f powinien chyba znac zasady pierwsze pomocy?

      • morekac Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 22:19
        Kto jak kto,
        > ale nauczyciel w-f powinien chyba znac zasady pierwsze pomocy?

        Pan widocznie poszło w mięśnie, nie w rozum.
    • jakw Re: jaka wasza reakcja? 21.11.12, 21:58
      Na pewno zrobiłabym w szkole awanturę. Dziecko w takim stanie nie powinno zostać, ot tak, wypuszczone ze szkoły, ty powinnaś zostać szybko zawiadomiona przez szkołę. W razie problemów z twoim szybkim dotarciem do szkoły, szkoła powinna pewnie rozważyć wezwanie karetki.
      • paliwodaj Re: jaka wasza reakcja? 22.11.12, 04:52
        dla mnie gadania w tej chwili o odszkodowaniach jest idiotyzmem.
        Najwazniejsze i najbardziej tragiczne jest to ze nie udzielono dziecku pomocy, wrecz osmieszono , zostawiono samo i puszczono do domu.
        Mam nadzieje ze nie spoczniesz do czasu az sprawiedliwosci stanie sie zadosc, ja na pewno bym nie darowala, wez prawnika, niech ci pomoze . To musial byc potworny bol, biedne dziecko. Za duzo cierpienia i lez twojego dziecka, aby ci rzucili 300 zl na waciki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka