Dodaj do ulubionych

problemy leworęcznych

25.02.13, 10:04
Ostatnio w luźnej rozmowie znajoma nauczycielka stwierdziła,że leworęczne dzieci mają problemy przypominające nieco lekką dysleksję: problemy z rozróżnianiem kierunków, wolne czytanie itp. Zaznaczyła, że jest to jej subiektywna opinia wynikająca z obserwacji leworecznych dzieci. Zastanowiło mnie to, bo ja też podejrzewałam syna o dys. w młodszych klasach (badania jednak nie wykazały), a jest leworęczny. Miał problemy z wiązaniem butów, kierunkami, przestawiał litery, wolno i niechętnnie czyta do dziś. Czy Wasze leworęczne dzieci mają podobne kłopoty?
Obserwuj wątek
    • bbkk Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 10:09
      Ja jestem leworęczna i nie miałam takich kłopotów.
      • blaszany_dzwoneczek Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 11:12
        ja również
    • joxanna Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 11:03
      nie, żaden z wymienionych
    • berdebul Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 12:02
      Jestem leworęczna, mam dysleksję. Nie mam problemu z kierunkami, wiązaniem butów, wolnym czytaniem. Tak, przestawiam litery i nie widzę tego.
      • verdana Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 12:05
        Mam leworęcznego męza i syna. Mąż ma problemy z odróżnianiem strony prawej od lewej, syn żadnych. Obaj czytają o wiele szybciej, niz przeciętni ludzie.
    • ewa_mama_jasia Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 12:08
      Jestem leworęczna. Nigdy nie miałam kłopotów z czytaniem (prędkością, rozumieniem tekstu itp), ale to może dlatego, że dużo i namiętnie czytałam. Z tego samego powodu miałam rewelacyjny poziom opanowania ortografii - nie dlatego, ze znałam reguły ale dlatergo, ze "widziałam" dane słowo. Z wiązaniem sznurówek chyba nie miałam problemów, bo po prostu nie było innego wyjścia i nauczyć się musiało każde dziecko (nie pamiętam, jak wygladała nauka wiązania, z jaką łatwością / trudnością mi szła, ale problemów nie pamiętam w tym zakresie). Pisanie - no cóż, musiałam znaleźć swój sposób - jak każdy. Wklasie było nas troje leworęcznych, każde pisało inaczej: ja normalnie, tak jak praworęczni; 1 kolega- pisał przechylając zeszyt na skos, 2 kolega - pisał odwrotnie a,o itp. Traumy z nauki pisania tez nie pamietam.
      Natomiast co do pomylonych kierunów to tak, do tej pory zdarza mi się pokazac reką w prawo i powiedzieć "w lewo". Ale od kiedy uczyłam własne dziecko i musiałam wytrenować tę umiejętność, łatwiej mi przychodzi.
      Szczerze, uważam że to po prostu kwestia wytrenowania. Pisać, czytać i trenować wiązanie sznurówek, pokazywanie kierunku itp. Ja pisałam np. całą stronę literki a i A, czytać trzeba było, wiązać sznurówki tez. Aktualnie dzieci mają buty na rzepy (syn jako jedyny w klasie ma buty zimowe wiązane), w I klasie pisanie ogranicza się czesto do napisania 1 - 3 linijek danej litery (1 linijka A, 2 linijka a, trzecia linijka am, at, ao). Dzieci mają trudność z czytaniem a więc nie czytają, skoro nie czytają to mają trudność z czytaniem.
    • igajos Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 12:09
      To chyba raczej nie tyle problem dotyczy leworęczności, co skrzyżowanej lateralizacji. Ja jestem prawooczna, oburęczna (piszę lewą), syn jest praworęczny i lewooczny i jest w grupie zagrożenia dysleksji (2ga klasa). Na spotkaniu z psychologiem była mowa właśnie o problemie skrzyżowanej lateralizacji a nie prawo czy leworęczności, jeśli ręka jest zgodna z okiem.
    • grave_digger [...] 25.02.13, 12:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aniaturek0409 Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 14:03
      Mój syn jest lewostronny, używa lewej ręki, lewej nogi i lewego oka. Nie ma problemu z czytaniem ani ortografią. Nie myli stron. Jest w tym w klasie najlepszy od zawsze. Ma natomiast słabe zdolności manualne. Ma 11 lat i do tej pory nie zawiąże butów. Kupiłam mu specjalnie takie na sznurówki ale wycwanił się i wiązał na guzeł a resztę wciskał do buta. Trenowałam z nim wiele razy ale nie potrafi załapać.
      • aqua48 Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 14:58
        Jestem leworęczna i lewostronna. Nigdy nie miałam problemów z czytaniem, ani z ortografią, czy wszelkimi manualnymi czynnościami, choć robię je po swojemu. Jedyna rzecz nad którą muszę pomyśleć to odróżnianie lewej strony od prawej. Jak się nie skupię to wychodzą mi bzdury typu: skręć teraz w lewo i macham prawą ręką.
        • kasia_wp Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 19:24
          Ja identycznie jak aqua- jestem leworęczna i lewostronna. Nauczyłam się czytać sama w wieku ok 6 lat, z ortografią żadnych problemów. Mam b. ładny charakter pisma( mimo obiegowych opinii, że leworęczni piszą brzydko i niestarannie).
          Za to mam kłopoty z kierunkami oraz ogólną orientacją w terenie. Mam leworęcznego syna, nie zauważam u niego żadnych kłopotów z pisaniem i ortografią.
          • mysz1978 Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 19:40
            mam w klasie trzy leworeczne osoby - jedna z nch to prymuska, druga tez zdolna i bez w/w problemow. Trzecia z problemami ale ma "papier o dyslekcji". Aha - jest to II klasa sp
            • olga727 Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 19:52
              dysleksji.
    • anika772 Re: problemy leworęcznych 25.02.13, 20:53
      Jestem praworęczna i potrafię się zgubić wszędzie. Mylę prawą z lewą i nie umiem sobie wyobrazić wnętrza po remoncie i urządzeniu.
      Córka leworęczna, póki co nie dostrzegam takich problemów.
      Aha, jej ojciec pisze prawą ręką, ale podejrzewam, że z natury jest leworęczny. Skutecznie go w domu i w szkole "wyleczono" z fanaberii leworęczności. Problemów z kierunkami, orientacją, przestrzenią zupełnie nie ma.
      Czyli- różnie bywa.
    • mw144 Re: problemy leworęcznych 26.02.13, 08:21
      Nie, moje leworęczne dziecko czytało i pisało poprawnie dużo wcześniej niż rówieśnicy.
      • aljoszka Re: problemy leworęcznych 27.02.13, 10:57
        Mój leworęczny syn również nie miał żadnych takich problemów. Czytał już płynnie w wieku 6-7 lat, a kierunki, strony itp rozróżnia lepiej ode mnie smile Ma świetną orientację w terenie odkąd pamiętam.
        Za to mój drugi praworęczny syn ma te problemy o których piszesz, także ja nie wierzę w te teorie.
    • marshi Re: problemy leworęcznych 27.02.13, 12:28
      Mój syn jest leworęczny. Obunożny i lewooczny. Chodził do przedszkola, do zerówki w przedszkolu (gdzie nie uczono pisać ani czytać) i jako siedmiolatek poszedł do szkoły. Klasa jest niezbyt liczna - 21 dzieci w tym czworo leworęcznych. Miał problemy z przestawianiem liter czytając i myliły mu się literki, gdy pisał. Martwiło mnie jego czytanie, wychowawczyni twierdziła, że wszystko w normie, i że klapka zaskoczy. No i zaskoczyła, a rozczytał się, w Dzienniczku Cwaniaczka i tak już mu już zostało, wieczorem jest walka o dłuższe czytanie.
      Pisze starannie, jako jeden z pierwszych w klasie (2 kl) otrzymał pozwolenie na pisanie piórem. W domu nie przerabiamy z nim materiału do przodu, chcę żeby szkoła była dla niego ciekawa, ale są tematy, które go interesują i wtedy zgłębiamy temat.

      Z ortografią (jest teraz w 3 kl. sp) jest coraz lepiej, choć błędy się zdarzają. Buty umie wiązać, ale robi to wolno. Nauczył się, gdy dostał korki.

      Mam również córkę (2 kl. sp) i problemy są podobne do tych, które miał syn. Córka jak się zaweźmie, to nie odpuści: tak było z jazdą na rowerze: miała 3,5 roku i śmigała, i dopiero wtedy nauczył się syn wtedy lat 5.
    • ziazia17 Re: problemy leworęcznych 04.03.13, 10:34
      Mam leworęczną córkę, jest w 4 klasie. Nie ma żadnych wymienionych problemów. Nieco słabiej niż praworęczni rówieśnicy radzi sobie z nożyczkami (dla leworęcznych), ale to tylko nieco słabiej.
    • canuck_eh Re: problemy leworęcznych 05.03.13, 15:08
      Syn leworeczny brak problemow z rozpoznawaniem stron swiata, dyslektyk, ale to absolutnie nie ma nic wspolnego z jego leworecznoscia.Ja praworeczna potrafie namieszac i to zdrowo kierunki i mapa nie zawsze mi pomozewink Nie ma zasady
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka