Dodaj do ulubionych

Klasy łączone-SP

27.03.13, 19:14
Co sądzicie na temat klas łączonych w podstawówce.
W Internecie znalazłem szkołę do której uczęszcza łącznie 12 dzieci - z czego 3 dzieci do "0", 5 do klasy II, 2 do klasy IV i 2 do klasy VI. Są połaczeni w dwie grupy (0-II i IV-VI) - czy uważacie, że posyłanie dziecka do takiej szkoły ma sens...
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: Klasy łączone-SP 27.03.13, 19:48
      Uważamy, że jeśli nauczyciele będą chcieli, to zrobią z dzieci geniuszy. W takich klasach to można wręcz nauczanie indywidualne zrobić smile Z każdym uczniem przepracować to, czego nie potrafi i rewelacyjnie przygotować do sprawdzianu. Jeśli będzie im sie chciało.....
    • mika_p Re: Klasy łączone-SP 27.03.13, 19:59
      No, jak tatuś wyjeżdża do pracy o 5, mamusia nie pracuje, drugiego (albo i pierwszego) samochodu w domu nie ma, a najbliższa kolejna szkoła 10 km dalej, to chyba niezła opcja?
    • gopio1 Re: Klasy łączone-SP 27.03.13, 20:07
      Dzieci z Bullerbyn od razu mi się przypominają wink
      Jak dla mnie - fajna opcja.
    • iwoniaw Znam taką szkołę 27.03.13, 20:39
      No, może uczniów jednak jest więcej niż 12, ale mniej więcej tylu jest w 2-3 rocznikach, więc są klasy łączone. Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że miałaby to być gorsza opcja niż ta sama szkoła w tym samym środowisku, z tymi samymi nauczycielami, tylko liczniejszymi klasami i podziałem oddziałów wg roczników? To fakt, że uczący musi robić jednocześnie coś innego (czy raczej - na nieco innym poziomie) z dziećmi z różnych oddziałów, ale jednocześnie ma nieporównanie więcej czasu dla każdego dziecka niż w jednorodnej wiekowo (co przecież nie znaczy - intelektualnie) klasie 20-30 osób.
    • ga-ti Re: Klasy łączone-SP 27.03.13, 20:45
      Chyba pod Tobą jest wątek o 33 osobach w pierwszej klasie. Nie wiem, co gorsze wink
      Praca dla nauczyciela pewnie bardziej upierdliwa pod względem przygotowania i poprowadzenia lekcji tak, by każde z dzieci zyskało, ale z drugiej strony - lajt, dzieci garsteczka, można każde poznać, zindywidualizować pracę. Dla dzieci też może być bardzo dobrze. Trudnością może być znalezienie kolegów, przyjaciół, a raczej tego jednego, najlepszego, bo może w tej grupeczce nie trafić się taki, który będzie powielał moje zainteresowania. Ale z drugiej strony pewnie bezpieczniej.
      Czy posyłanie ma sens, czasem nie ma innej opcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka