silje78
30.10.13, 17:03
jeśli to norma to zacisnę zęby o poczekam jeszcze kilka lat

, ale przyznam, że ręce mi chwilami opadają.
córce trzeba o wszystkim przypominać, przy czym powiedzenie jej, że ma pościelić łóżko, piżamę zanieść do łazienki i kubek do kuchni, kończy się pościeleniem łóżka, pozostawieniem w nim piżamy i kubka na stoliku nocnym. mycie zębów, za każdym razem trzeba jej przypominać żeby przed użyciem płynu wypłukała buzię wodą. nie przypomnę o skorzystaniu z toalety przed wejściem do wanny to 5/10 razy przypomni sobie jak już jest w wannie. czy to jest norma w tym wieku? pod tym względem mam wrażenie, że niewiele się zmieniło od czasu kiedy miała lat cztery. już dwie pary leginsów pozostawiła w szatni po gimnastyce, zapomniała bo się spieszyła. kurtka dwa razy została na placu zabaw bo zdjęła ją jak było zbyt ciepło i do szatni szkolnej wróciła już bez niej. na szczęście udało się ją odnaleźć.
czy wasze sześciolatki też są takie zawinięte? jak o coś proszę to zawsze pytam czy słyszała, czy wie o co mi chodziło.
mam też pytanie. czy wasze sześciolatki mają w domu jakieś obowiązki? u nas córka ma wypakować swój plecak po przebraniu się po szkole, pościelić swoje łóżko, pomaga mi składać swoje rzeczy (dość chętnie) i odnosi je do szafy. czasami zamiecie po kocie w łazience i da mu saszetkę. w tym inne drobne rzeczy jak odłożenie swoich naczyń do zmywarki.