gapiostwo/zapominalstwo 6-latki

30.10.13, 17:03
jeśli to norma to zacisnę zęby o poczekam jeszcze kilka lat big_grin , ale przyznam, że ręce mi chwilami opadają.
córce trzeba o wszystkim przypominać, przy czym powiedzenie jej, że ma pościelić łóżko, piżamę zanieść do łazienki i kubek do kuchni, kończy się pościeleniem łóżka, pozostawieniem w nim piżamy i kubka na stoliku nocnym. mycie zębów, za każdym razem trzeba jej przypominać żeby przed użyciem płynu wypłukała buzię wodą. nie przypomnę o skorzystaniu z toalety przed wejściem do wanny to 5/10 razy przypomni sobie jak już jest w wannie. czy to jest norma w tym wieku? pod tym względem mam wrażenie, że niewiele się zmieniło od czasu kiedy miała lat cztery. już dwie pary leginsów pozostawiła w szatni po gimnastyce, zapomniała bo się spieszyła. kurtka dwa razy została na placu zabaw bo zdjęła ją jak było zbyt ciepło i do szatni szkolnej wróciła już bez niej. na szczęście udało się ją odnaleźć.
czy wasze sześciolatki też są takie zawinięte? jak o coś proszę to zawsze pytam czy słyszała, czy wie o co mi chodziło.
mam też pytanie. czy wasze sześciolatki mają w domu jakieś obowiązki? u nas córka ma wypakować swój plecak po przebraniu się po szkole, pościelić swoje łóżko, pomaga mi składać swoje rzeczy (dość chętnie) i odnosi je do szafy. czasami zamiecie po kocie w łazience i da mu saszetkę. w tym inne drobne rzeczy jak odłożenie swoich naczyń do zmywarki.
    • silje78 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 17:04
      zapomniałam o sprzątaniu w swoim pokoju z czym bywa różnie big_grin , ale się stara, raz w tygodniu sprzątamy razem.
      • sonrisa06 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 17:32
        Moim zdaniem norma. Moja córka siedmioletnia to straszna gapa. Nie zliczę ile razy wychodziła z domu w kapciach/klapkach - zapomniała założyć buty, ze szkoły raz wyszła tak jak stała - zapomniała iść do szatni i się ubrać, raz w szkole zgubiła plecak - zapomniała gdzie go zostawiła. O drobiazgach nie wspomnę, ciągle cos gubi, a to czerwona kredka zginęła, a to zakrętka od kleju. Jedyne za co ją ścigam to praca domowa. Kilka razy zapomniała co jest zadane, ale teraz już nie zapomina.
        Jeśli chodzi o obowiązki to stałych nie ma, ale ma utrzymywać swój pokój w porządku, ma się zajmować chomikiem (ja się do chomika nie dotykam) czasami karmi kota. Potrafi zamieść podłogę, jeśli ją poproszę robi to chętnie. Wyjmuje pranie z pralki i potrafi je dobrze rozwiesić na suszarce. Uwielbia myć podłogę mopem smile potrafi umyć podłogę w całym mieszkaniu.
        Moim zdaniem najważniejszy jej obowiązek to odrabianie lekcji.
        • silje78 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 17:57
          czyli zagryźć zęby i odczekać big_grin . a może to taki typ po prostu...
          • sonrisa06 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 19:10
            U mojej się z wiekiem poprawia, aczkolwiek nie tak szybko jakbym chciała, więc jestem dobrej myśli smile
    • marika012 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 17:25
      Moja ma niespełna 5 lat. Pamięta o wszystkim. Wie co trzeba przynieść do przedszkola, co zdarzyło się w ciągu dnia, co robiła na zajęciach, gdzie położyła swoje rzeczy itd.
      Ze sprzątaniem gorzej ale nie dlatego ze nie pamięta tylko dlatego, że jej się nie chce wink
      Obowiązków regularnych jeszcze nie ma (wiem, mój błąd- trzeba będzie wprowadzić). Ma tylko sprzątać po sobie a faktycznie na rzecz rodziny powinna już coś robić.
      • miodowa2 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 20:07
        Moja córka (5 lat 9 m-cy) jest dość ogarnięta, ambitna i raczej nie zapomina, sama pilnuje, co trzeba przynieść do przedszkola. Przypuszczam, że jak będzie chodzić do szkoły, to zaraz szybciutko lekcje odrobi i z głowy. Ale może znaczenie ma fakt, że ma starszego brata. Obserwuje jak odrabia lekcje, jak wyglądają obowiązki szkolne itp., czasami pomoże mu coś pokolorować do szkoły...Niestety, synowi (2 klasa) do tej pory trzeba o wielu sprawach przypominać.
        Córka, od początku w porównaniu z bratem, była bardzo samodzielna i zaradna. Sama ściele sobie łóżko (sama na to wpadła jako forma niespodzianki dla mnie), sprząta w pokoju (jest bałaganiarą, sprząta, ale muszę jej przypominać), składa swoje ubrania, kroi warzywa na sałatkę, obiera jajka, ściera kurze.
        • kanga_roo Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 31.10.13, 09:10
          może coś jest z tym starszym bratem i młodszą siostrą, u nas tak samo: ośmiolatek z głową w chmurach i pięciolatka co i się ogarnie, i posprzątać potrafi, i pamięta, co potrzebne do przedszkola smile
    • gretchen184 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 19:49
      moja 6-latka też taka jest- gapowata, zapominalska,wszystko trzeba kilka razy głośno powtórzyć- przykład z rana-zjada miseczkę płatków,codziennie proszę,żeby miskę wyniosła i wstawiła do zlewu i codziennie zapomina i stawia na szafce. to przykład jeden z wielu.
      proste czynności trwają i trwają bo ona się "zacina", jest powolna, robi coś innego w międzyczasie i zapomina,że powinna w tym czasie np.jeść
      np. podczas składania rano łóżka przypomina jej się,że miała coś narysować i efekt jest taki,że ani nie rysuje, ani nie składa łóżka.
      zdarza się,że trzeba "huknąć" na nią,żeby się ogarnęła.
      myślałam,że tylko moja córka taka jest..
      • silje78 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 19:51
        "myślałam,że tylko moja córka taka jest.."
        ja też big_grin . więc nadzieja jest, że to minie smile .
        • gretchen184 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 20:31
          jak to mówią w kupie raźniej
    • morekac Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 20:45
      Norma, to zaczyna mijać w okolicach 12 roku życia. Może nie u wszystkich. wink
      BTW: spokrewnione dziewczę jako 10-latka rozsiewała ubrania na wakacjach wszędzie - nad rzeką, w lesie, na łące - gdziekolwiek. Jako osoba zbierająca po niej te ciuchy wróżyłam jej czarną przyszłość... smile Naprawdę czarną.
      Jako osoba całkiem już dorosła jest zorganizowana. I to bardzo.
    • jakw Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 30.10.13, 22:21
      silje78 napisała:

      > , przy czym powiedzenie jej, że ma pościeli
      > ć łóżko, piżamę zanieść do łazienki i kubek do kuchni, kończy się pościeleniem
      > łóżka, pozostawieniem w nim piżamy i kubka na stoliku nocnym.
      Obawiam się, że taka sekwencja działań byłaby nieopanowywalna ani dla mojego męża (lat 46), ani dla mojej starszej córki (lat 16) wink Może wydajesz za dużo poleceń naraz?

      > już dwie pary leginsów pozostawiła w szatni po gimnastyce, zapomniała bo się s
      > pieszyła. kurtka dwa razy została na placu zabaw bo zdjęła ją jak było zbyt cie
      > pło i do szatni szkolnej wróciła już bez niej. na szczęście udało się ją odnale
      > źć.
      W tym wieku takie zapominalstwo to raczej norma. Chyba że dziecię przywiązuje wielką wagę do swoich legginsów wink
      • silje78 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 31.10.13, 18:36
        córka wagi nie przywiązuje, raczej ja z racji potrzeby zakupu kolejnych big_grin. nauczona doświadczeniem kupiłam jej dziś trzy pary tongue_out .
    • zofijkamyjka Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 31.10.13, 07:44
      Ja mam bardzo ogarniete dziecko ale to chyba jednak wyjatek z tego, co słyszę.
    • rolly_mo Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 31.10.13, 08:46
      Chyba mamy tą samą córkę big_grin
    • mondovi Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 31.10.13, 11:04
      Mam takiego 7-latka. Ostatnio dwa razy wracaliśmy się do szkoły, bo raz zapomniał tornistra, a drugi, bo zapomniał zapakować zadania domowego. Zgubił kurtkę w szkole, odnalazła się - również nie wiadomo jak. Obowiązki oczywiście ma, lekcje odrabia chętnie, ale 9/10 przypadków zaczyna się to tak: gdzie mój ołówek/temperówka/gumka.
      • segregatorwpaski Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 01.11.13, 16:43
        Z wiekiem będzie lepiej. Moje dziecko w wieku 6 lat też takie było, teraz ma 12 i jest TROCHĘ lepiej wink
        Tzn wpadło w wir szkolnych obowiązków - zadanie, co trzeba przynieść, przeczytać to ogarnia wzorowo, obowiązki domowe to już różnie smile
        Załapałam dość szybko, że 'wydaję rozkazy' zbyt skomplikowane potem się denerwuję niepotrzebnie.
        Przestałam wydawać polecenia typu: idź do kuchni, nalej sobie mleka i nie zapomnij zgasić światła - bo wiadomo było, że w kuchni dziecko stanie i będzie się zastanawiało po co się tam znalazło wink
        Trzeba mówić prościej - idź po mleko, a dziecię samo załapie w jakim kierunku wyruszyć smile No tak... pewnie będzie trzeba się i tak wrócić by zgasić światło wink ale dziecko mleko ma - więc cel osiągnięty smile
        Nie mówię: sprzątnij wszystko z podłogi, potem odkurz i umyj mopem, bo to zadanie z góry skazane na klęskę smile
        Mówię : umyj u siebie - a praktyka i nawyki robią swoje - wie, że podłoga musi być pusta i odkurzona, więc to szybko ogarnie.
    • budzik11 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 01.11.13, 17:59
      Norma, mój też tak ma. Raz się nawet spodniami zamienił z kolegą po treningu. Tzn. generalnie pamięć ma doskonałą, tylko czasem taki gapowaty jest, nie do końca ogarnięty.
    • truskawka2013 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 02.11.13, 14:07
      Pomysł: lista obok łóżka dziecka jakie ma obowiązki. Jeżeli dobrze czyta to napisz a jezeli nie to piktogramy.

      No i daj jej ponieść konsekwencje swoich czynów. Jeżeli zapomni o kurtce- niech sama szuka, zapomni legginsów- niech sama szuka a jak te rzeczy nie zostaną odnalezione to niech placi za nie z kieszonkowego.
      • truskawka2013 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 02.11.13, 14:08
        stwórz liste domowych rzeczy do zrobienia rano- niech jedzie wg listy
        • 71tosia Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 02.11.13, 15:02
          litosci to jeszcze bardzo male dziecko, nie potrzebuje wojskowego rygoru ani kar (szczegolnie pienieznych!). Najczesciej z takiego zapominalstwa samo dziecko wyrosnie (w wieku 10-12 lat).
          Ps wysatrczy zajrzec do szatni w dowolnej podstwowce by zobaczyc ile i jak dziwne rzeczy dzieci gubia w tym wieku, buty, plecaki, kurtki ..wszystko.
      • jakw Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 02.11.13, 16:56
        truskawka2013 napisał(a):
        > Jeżeli zapomni o kurtce- niech
        > sama szuka, zapomni legginsów- niech sama szuka a jak te rzeczy nie zostaną od
        > nalezione to niech placi za nie z kieszonkowego
        Taa, i dziecko (o ile wogóle dostawało kieszonkowe) przez pół roku czy rok będzie pozbawione kieszonkowego. W tym czasie zdąży zgubić coś następnego ... i pewnie nie wypłaci się do 18-tki.
      • silje78 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 02.11.13, 19:55
        sześć lat ma. czytać potrafi, choć raczej powinnam napisać, że PRZEczytać słowa, ze zdaniami gorzej. teraz jej zapowiedziałam tyle, że jak kolejne legginsy zostawi to następnym zakupem będą szorty, podobne do tych, które noszą chłopcy big_grin , a jest na tym punkcie mocno przeczulona wink .
        już raz musiała sobie sama kupić nową szczoteczkę do zębów po tym jak dwie wywaliłam po 2-3 dniach bo je pogryzła zamyślając się podczas mycia zębów big_grin .
        • 71tosia Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 03.11.13, 10:10
          uwazasz ze to zabawne ze ukaralas male dziecko bo zamyslila sie myjac zeby! Czesciej jej funduj kary pieniezne i szantaz (jak z tymi szortami) , wiadomo dziecko zestresowane lepiej funkcjonuje.
    • black.joanna Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 03.11.13, 10:38
      Mój prawie 6-latek też tak ma. Na dodatek twierdzi, że "cierpi na brak pamięci krótkotrwałej". Usłyszał ten tekst w jakiejś bajce i powtarza smile. Jak mu każesz zrobić kilka rzeczy, to on mówi, że nie zapamięta. Trzeba pojedyncze polecenia wydawać, wtedy załapuje. Poza tym jest leniwy i ślamazarny. Oczywiście jak jemu na czymś zależy to robi to migiem.
      Pocieszyłyście mnie, że nie tylko on i że to kiedyś mija. OBY smile
      • tusia-mama-jasia Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 03.11.13, 11:15
        Też się obawiam, że to norma w tym wieku... Chociaż trafia mnie czasem wink
        Ale światełko w tunelu widać - zdarzają się już dni, że pamięta absolutnie o wszystkim, bez przypominania z mojej strony: rano się zbierze, łózko pościeli, w szkole pamięta o oddaniu książki do biblioteki i o zapłaceniu za mleko itp, wychodzi sprawnie i z kompletem manatków, w domu odrobi co obowiązkowe i co dodatkowe, i jeszcze zapyta, w czym mi pomóc.
        A są i takie dni, że jak już przyjdę po niego do świetlicy to wraca się 3 razy w rózne cześci szkoły, bo zapomniał zabrać bluzę/ śniadaniówkę/rysunek, że na 3 rzeczy, które miał w szkole załatwić/zapłacić/oddać pamięta tylko o jednej. Jakby mi ktoś dziecko podmieniał regularnie...
        Dokładnie tak samo funkcjonują wszyscy znani mi klasowi koledzy/koleżanki synka.

        Co do pieniędzy - ostatnio, gdy straciliśmy (sic!) trzecie pióro w ciągu 2 tygodni, sam zaproponował ze łzami w oczach, że kolejne kupi z własnego kieszonkowego; widziałam, że mu to ciężko przyszło, bo co do tego kieszonkowego miał inne plany wink ale uznał, że lepiej wyjść z twarzą ze zdarzenia /temat uszkodzeń i zagubień drobnych przyborów z piórami na czele był wałkowany ostatnio nadzwyczaj często i burzliwie w pewnym momencie, jak matce się rezerwuary cierpliwości wyczerpały wink/ niż zachować kasę. Zgodziłam się na to, motywacja mnie przekonała bardzo, chociaż zwykle kasy od dziecięcia nie biorę i nawet jeśli z kieszonkowego kupi sobie wodę w sklepiku, jak wypije tę wziętą z domu, to mu uzupełniam portfel o tę kasę /powiedziałam wprost, że żywienie i pojenie przychówku to mój obowiązek i póki co nie musi być samowystarczalny w tej kwestii wink/.

        Aha - junior ma 7 lat.
    • jagabaga92 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 03.11.13, 12:57
      Wśród swoich znajomych i ich dzieci zauważyłam coś takiego: dzieci, które jako niemowlęta i małe dzieci miały "rytualny" dzień, tzn. dana czynność każdego dnia była wykonywana o konkretnej godzinie, w szkole są ogarnięte, a te dzieci, których rodzice nie przywiązywali uwagi do schematu dnia, maja problemy z zapominalstwem, z nieogarnięciem. To taka moja luźna obserwacjawink.
      • morekac Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 03.11.13, 15:20
        zieci, które jako
        > niemowlęta i małe dzieci miały "rytualny" dzień, tzn. dana czynność każdego dni
        > a była wykonywana o konkretnej godzinie, w szkole są ogarnięte, a te dzieci, kt
        > órych rodzice nie przywiązywali uwagi do schematu dnia,
        To może być tylko korelacja, a nie związek przyczynowo-skutkowy. Po prostu rodzice 'stosujący schematy' mają również takie dzieci - z zamiłowaniem do schematu.
        BTW: moje córki, chowane bardzo podobnie, od zawsze miały zupełnie inne ogarnięcie spraw szkolnych. To taka moja luźna obserwacja. wink
        • an.16 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 04.11.13, 11:01
          Moja 6 latka (1 klasa) pewno jest bardziej ogarnieta, pilnuje sowich rzeczy, nie zostawia nieczego w szkole, wie gdzie co ma itp, jednak widze że obowiązków nie ma żadnych w porównaniu z twoja córką. Nie ścieli łóżka, nie odnosi nic do zlewu, nie opróżnia plecaka, nie zamiata, nie wiesza prania. Kiedy mówię, żeby posprzatała w pokoju, odpowiada, że posprząta jak będzie miała czaswink Jak juz jednak zabierze sie za sprzątanie (nie częściej niż raz w tyg po moim "dociśnięciu") to robi to błyskawicznie. Każde inne. I dobrze.
      • ciri_77 Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 04.11.13, 13:03
        Wśród swoich znajomych i ich dzieci zauważyłam coś takiego: dzieci, które jako niemowlęta i małe dzieci miały "rytualny" dzień, tzn. dana czynność każdego dnia była wykonywana o konkretnej godzinie, w szkole są ogarnięte, a te dzieci, których rodzice nie przywiązywali uwagi do schematu dnia, maja problemy z zapominalstwem, z nieogarnięciem. To taka moja luźna obserwacja

        Oj bardzo lużna - mam córki 7-letnie bliźniaczki (czyli zachowywałam sie wobec nich podobnie, bo rytm życia miały ten sam) - a jedna jest ogarnięta i zorganizowana, a druga głowe trzyma w chmurach i potrafi wjść do szkoły bez tornistra...
    • saszanasza Re: gapiostwo/zapominalstwo 6-latki 04.11.13, 16:26
      Mój 11 latek potrafi wyjść do szkoły bez plecaka. On to dopiero jest zakręcony. 6 latka jeszcze ma czas. Dużo zależy też od cech charakteru. Ja mam jeszcze w domu 5 latkę, która nie dość że jest ogarnięta zdecydowanie bardziej niż jej starszy brat, to i potrafi również mi przypominać o różnych rzeczach. Przed pójściem do przedszkola sprawdza na przykład, czy pogasiłam wszystkie światła i TV. Ciężko mi to przyznać, ale obawiam się, że mój syn ze swoim rozstrzepaniem, rozkojarzeniem i gapiostwem wrodził się w matkęwink
Pełna wersja