czarna3033
06.03.14, 08:41
Mam ogromny problem rano z moja córką. Nie chce się ubierać, muszę ją prosić i błagać żeby się ubierała. Skutkiem jest awantura i spóźnianie się moje do pracy a jej do szkoły. Rano jest złośliwa i strasznie pyskuje, trzaska drzwiami i nie słucha co się do niej mówi. Nie wiem co mam robić. Zapisałam ją do poradni psychologiczno-pedagogicznej i mamy wyznaczoną wizytę na połowę marca. Wychowuję ją sama, rzadko widuje się z ojcem a jak już się widzą to na na wszystko jej pozwala. Jest rozdarta. Rano wykrzykuje do mnie przykre słowa typu: nie chce na Ciebie patrzeć, chcę inną mamę, wolę mieszkać z tatą bo on mi nie rozkazuje jak ty i takie tego typu rzeczy. Popołudniu to całkiem inne dziecko. Najgorsze jest to jej pyskowanie i nieposłuszeństwo. Pomóżcie. Może któraś z Was miała podobny przypadek. Nie wiem co robić.