Dodaj do ulubionych

Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła

24.05.14, 21:12
Czy ktoś ma dziecko o specjalnych potrzebach edukacyjnych? Jak reaguje szkoła? Pomaga? Wychodzi naprzeciw? A może regularnie ma w nosie opinie poradni?
JA moją szkołę (mała, wiejska, 200 uczniów - zerówka, podstawówka, gimnazjum) mogę chyba tylko wychwalać pod niebiosa. Rok temu zastanawiałam się czy nie odroczyć dziecka, wszyscy mi doradzali odroczenie (poradnia, wychowawca) a dziś? Minął rok, wdrożony logopeda, zajęcia kompensacyjno-korekcyjne, 3 razy w tygodniu dodatkowe indywidualne zajęcia z młodym, zastosowane zalecenia co do sposobu mówienia do dziecka, miejsca siedzenia, obniżonych wymaganiach na sprawdzianach (pisanie ze słuchu ma oceniane na jego możliwości, bo to jeden z największych problemów w tej chwili, przedłużony czas na sprawdzianach) i nie ma najmniejszych przeciwwskazań do promocji do klasy drugiej.
Dziecko ma zaburzenia centralnego przetwarzania słuchowego.
Czy w waszych szkołach też tak wygląda?
Pytam z ciekawości, bo na przykład w szkole znajomej, która również ma dziecko z problemami szkoła całkowicie olała wszystko. Na siłę i na odwal się przepycha z klasy do klasy byle się pozbyć kłopotu.
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 09:40
      no niestety nie jest to norma w szkołach sad
      z problemem stykam się raczej zawodowo niż osobiście,ale wiem,że często zalecenia poradni są lekceważone lub traktowane wybiórczo i powierzchownie. Rzadko też szkoły dobrze współpracują z rodzicami w takich przypadkach i słuchają ich uwag i spostrzeżeń. A jeśli słuchają, to często wykorzystują je na niekorzyść dziecka. Smutne to i mam nadzieję,że będzie się zmieniać i coraz więcej dzieciaków będzie trafiać na takie szkoły jak twojego syna.

      • deelandra Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 10:01
        Zastanawiam się czy to "norma" w szkołach dużych czy małych? Miejskich czy wiejskich? Czy można jakąś korelację zauważyć?
        Syn znajomej chodzi do miejskiego molocha masowego.
        Mój do wiejskiej miniszkółki masowej.
        • tijgertje Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 12:07
          To nie ma nic wspolnego z umiejscowieniem czy liczebnoscia szkoly. Zalezy tylko i wylacznie od pracujacej w szkole kadry. Mozesz miec 2 porownywalne szkoly w tej samej gminie, w jednej uczniowi by nieba przychylili, w drugiej beda szukac powodu, zeby zmusic rodzicow do przeniesienia do innej szkoly (bo ot tak bez powodu wywalic nie moga), a w najlepszym wypadku upchna na nauczani indywidualnym.
          • iwoniaw 100/100 26.05.14, 13:13
            Cytattijgertje napisała:

            > To nie ma nic wspolnego z umiejscowieniem czy liczebnoscia szkoly. Zalezy tylko
            > i wylacznie od pracujacej w szkole kadry.


            Dokładnie tak jest i to właśnie obserwuję na przykładach szkół własnych dzieci oraz rodziny i znajomych. Szkoła funkcjonuje na tyle dobrze i jest przyjazna uczniowi oraz efektywna, na ile chce się kadrze, z dyrekcją na czele. Nie dotyczy to tylko podejścia do dzieci z deficytami, ale ogólnie każdego aspektu działania.
    • grave_digger Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 09:49
      U nas jest dokładnie tak samo.
      • grave_digger Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 09:50
        Znaczy, to post pod post deeli - wszystko jest robione pod/dla takich uczniów. Moja córa - zaburzenia analizy syntezy wzrokowo-ruchowej.
        W wakacje wychowawczyni 'kazała' mi iść zaktualizować opinię.
        • grave_digger Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 09:52
          Acha, no jeszcze muszę coś dodać wink
          Bo zapomniałam napisać, że to szkoła integracyjna a moja córa jest w klasie integracyjnej co sobie niezmiernie chwalę.
          • deelandra Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 09:57
            U mnie jest zwykła szkoła masowa.
            • 77kunda Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 25.05.14, 10:13
              u nas zwykła mala rejonówka z oddziałem przedszkolny nigdy nie było problemu i z dyrekcją i z nauczycielami. Jedynie jedno zalecenie jest nie spełnione ale rozumiem dlaczego.
    • mamcia2014 Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 26.05.14, 12:10
      nie jest to standard
      • joasia_koo Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 27.05.14, 12:45
        U mnie niestety nie pomagają, ale też nie przeszkadzają, przepychaja z klasy do klasy, pomagam sama i psycholog z poradni prywatnej.
    • ajz77 Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 10.12.15, 11:59
      Mam nadzieję, że odwiedzasz jeszcze swój wątek. Mam pytanie, skąd miałaś zalecenia? Od psychologa/pedagoga szkolnego czy z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Córka ma trudności szkolne, zebrałam sporą dokumentację, już mamy diagnozę i wiemy, że konieczna jest terapia oraz specjalne (przejściowo) traktowanie przez wychowawcę. Nie wiem do kogo powinna złożyć prośbę o wydanie zaleceń dla nauczycieli i szkoły.
      • baskokvet Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 10.12.15, 12:31
        wydaje mi się,że powinnaś się ubiegać o orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego -to wydaje poradnia pedagogiczno-psychologiczna. Jest to dokument , który ma największą moc sprawczą - dla szkoły to w zasadzie nakaz do wdrożenia jego zapisów( a że w rzeczywistości jest rożnie to inna sprawa). Inne opinie poradni/psychologa nie są niestety jakoś szczególnie brane pod uwagę. takie mam doświadczenia.
      • slonko1335 Re: Dziecko o specjalnych potrzebach a szkoła 10.12.15, 12:38
        Nie wiem do kogo powinna złożyć prośbę o wydanie zaleceń dla nauc
        > zycieli i szkoły.

        Poradnia Psychologiczno-Pedgogiczna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka