04.06.14, 08:23
jak wyglada koniec podstawówki w Waszej szkole ?
u nas sie juz zaczęło zawyżanie ocen z czego sie da , mozna np.dostac celujacy za tytuł laureata w piatej klasie ,kiedy byłes uczestnikiem konkursu wojewódzkiego pod patronatem KO ,ale jak jestes finalista w szóstej to sie zastanowią czy ci dac celujacy czy nie ?
taki mały rygor po swojemu liczony , bo trzeba uciąć jednemu a nadłożyc drugiemu ,tylko nasze dziecko przychodzi i mówi po co ja sie ucze cały rok żeby w końcu słuchac ze zawiodłem ,nie wazne ze rozwijam pasje ,ze reprezentuje szkołę ,ze walczyłem na 4 etapach ,wazne co było rok temu
Obserwuj wątek
    • przeciez.wiem Re: 6 klasa 04.06.14, 08:30
      Między laureatem a finalistą jest spora różnica.

      Jest taka maść... Jak ona się nazywała??


      • ami.car Re: 6 klasa 04.06.14, 08:51
        przeciez.wiem napisała:

        > Między laureatem a finalistą jest spora różnica.
        >
        > Jest taka maść... Jak ona się nazywała??
        >
        > miedzy laureatem z piatej klasy a finalista z szóstej tez jest różnica , konkurs był pod patronatem Kuratorium a jak ktos był finalista w 4 klasie to tez sie liczy czy nie ?
        ten konkurs ma 4 etapy i od półrocza mówi sie w naszej szkole ,że nie jest wart walki ale jak jest koniec 6 klasy to wyciąga sie wyniki sprzed roku ?
    • e_r_i_n Re: 6 klasa 04.06.14, 08:54
      U nas powiedziano, że na koniec 6 klasy wątpliwości rozstrzyga się na korzyść ucznia, ale przegięc w tym nie ma.
    • julit.a Re: 6 klasa 04.06.14, 09:19
      Dlatego najważniejszy jest mądry wybór szkoły, takiej szkoły która ma mądrych pedagogów.
    • tititu Re: 6 klasa 04.06.14, 09:26
      Na świadectwie najlepiej wypisać wszystkie osiągnięcia z klas 4-6. Bo w jednej szkole liczy się wszystko a w innej sobie wybierają, za które osiągnięcia dają dodatkowe punkty.
    • myskaz Re: 6 klasa 04.06.14, 09:34
      Nie wiem czy tak jest we wszystkich województwach ale u nas tytuł laureata gwarantuce celującą do końca a filalista w danym roku i jest to w regulaminach KO.
      • iwoniaw Re: 6 klasa 04.06.14, 10:54
        No właśnie - i to się wydaje sprawiedliwe; laureat to laureat, nie ma porównania do finalisty. Jeśli w dodatku ktoś został tym laureatem jako młodszy, mając rok mniej materiału omówionego w szkole, to tym bardziej należy to docenić i podkreślić szóstką na świadectwie - ktoś taki jest po prostu z danego przedmiotu ZNACZNIE lepszy od kolegów, którzy nawet rok później byli w stanie co najwyżej dotrzeć do finału, ale o laury powalczyć już nie.
        • ami.car Re: 6 klasa 04.06.14, 11:15
          konkurs o którym pisze to konkurs z etapem szkolnym ,powiatowym ,rejonowym i finałem wojewódzkim a ze województwo rozległe to i tematy tez i w juz w powiatowym 6 klasy uczen MUSI znac materiał klas z klas 4,5,6 i dodatkowe ,ten konkurs wymaga od ucznia wiele ,na poziomie 6 klasy to wielu dorosłych nie wie jak udzielic odpowiedzi więc dla ucznia ,który sie uczył i zdobył nawet 75 % w finale chyba a nie 90 % tytuł finalisty znaczy wiele
          niestety satysfakcje ma i wiedze też
          a nauczyciel sam przyznał ze nie spodziewał sie takich pytań w 6 klasie
          ma tytuł laureata 4 klasy ale tylko 5 wchodzi na świadectwo i mozna tworzyc teorię
    • morekac Re: 6 klasa 04.06.14, 10:39
      bo trzeba uciąć jednemu a nadłożyc drugiemu
      Ale macie limit na wystawione celujące?
    • jusytka Re: 6 klasa 04.06.14, 10:59
      Też obserwuję zawyżanie ocen, zwłaszcza w przypadku, kiedy rodzice chodzą za nauczycielami i to wymuszają (!)
      • iwoniaw Re: 6 klasa 04.06.14, 11:12
        Taa, wymuszają. Pistolet do głowy bidusiom przystawiają?
        Tak, takie rzeczy (rodzice pielgrzymkujący z błaganiami o oceny lepsze) się dzieją - jeśli nauczyciele się poddają tej presji, bardzo źle to świadczy o szkole i o nauczycielach. Rodzic ma prawo być zaślepionym, nieobiektywnym i z wybujałą ambicją świrem. Nauczyciel jednak powinien być profesjonalistą. Dlatego nie w kierunku wspomnianych rodziców kierowałabym swą agresję, pretensje i oczekiwania.
      • przeciez.wiem Re: 6 klasa 04.06.14, 13:16
        O, a jak to się robi?
        Napisz proszę, pójdę sobie i coś wymuszę w szkole.
        • jusytka Re: 6 klasa 04.06.14, 17:10
          Proszę bardzo, przychodzi rodzic i twierdzi, że jego dziecko ZAWSZE miało z jakiegoś przedmiotu 5, więc powinno mieć nadal, bo jest super, przychodzi inny i wykłóca się patrząc na oceny z danego przedmiotu, nie biorąc pod uwagę faktu, że ocena ocenie nie równa (np. ocena z klasówki i za referat), no i aktywność ucznia się również liczy, ocena za I semestr itp. To akurat moje doświadczenia z krótkiej przygody z tym zawodem. Na mnie to oczywiście nie podziałało, ale wiem, że na niektórych działa niestety.
    • makurokurosek Re: 6 klasa 04.06.14, 13:19
      Dla mnie śmieszne jest zarówno to latanie i żebranie o lepszą ocenę jak i twoje rozpaczanie, że syn jej nie dostał.
      Istotna jest wiedza i umiejętność jej wykorzystania, satysfakcja z tego co się robi, a nie ocena. Czy kiedykolwiek na rozmowie kwalifikacyjnej ktoś zadał ci pytanie co miałaś na koniec 6 czy 8 klasy , ba nawet nie ma zbytnio takich pytań o oceny ze studiów czy na dyplomie. Liczy się wiedza i to zamierzam przekazać swoim dzieciakom, a ocena bardzo często ma z nią niewiele wspólnego.
      • kanna Re: 6 klasa 04.06.14, 13:59
        Istotna jest wiedza i umiejętność jej wykorzystania, satysfakcja z tego co się robi, a nie ocena.

        Niestety, system tego nie uwzględnia :p przy przyjęciu do gimnazjum liczą się stopnie na świadectwie
        • makurokurosek Re: 6 klasa 04.06.14, 14:25
          Jeżeli wybieramy najlepsze gimnazjum w mieście to i owszem, tylko najlepsze nie oznacza gimnazjum z dobrymi nauczycielami, czy dobrze przekazującymi wiedzę.
          Jeżeli natomiast dziecko idzie do dobrego czy bardzo dobrego gimnazjum to to czy ma 5 czy 6 nie stanowi już takiej różnicy
          • iwoniaw Re: 6 klasa 04.06.14, 14:34
            No niestety, jeśli to gimnazjum nie jest jego rejonem, to owszem, 5 czy 6 stanowi zasadniczą różnicę (przykład z pobliskiego gimnazjum: punktowane są m.in. oceny z wybranych przedmiotów (czterech w sumie) ze świadectwa, za 6 - 10 pkt., za 5 - 8 pkt, za 4 - 5 pkt.) W którymś momencie lista przyjętych się zamyka, 8 pkt. może zadecydować, czy dziecko się jeszcze na niej znajdzie.
            Dlatego zresztą ja osobiście wolałabym system, który premiuje przede wszystkim jednakowy dla wszystkich test zewnętrzny, a nie wtykanie do niego ocen ze szkoły poprzedniego szczebla - bo te, jak wiadomo każdemu, są kompletnie nieporównywalne i niejeden z 4 z jednej szkoły jest tak naprawdę lepszy z danego przedmiotu od drugiego z 6 z innej - no ale póki co jest jak jest i nie ma co się czarować, że to kompletnie nieistotne jaka jest ocena. Owszem, by dostać się do przyzwoitej szkoły to czasem bardzo istotne.
            • makurokurosek Re: 6 klasa 04.06.14, 15:03
              Sądzisz, że to naprawdę ma znaczenie czy dziecko czy pójdzie do gimnazjum gdzie próg przyjęć jest od średniej 5,2 czy też do gimnazjum z progiem 4,5.
              Sądzisz, że te kryteria świadczą o sposobie nauczania w danym gimnazjum, o tym jaka kadra tam pracuje?


              • iwoniaw Re: 6 klasa 04.06.14, 15:10
                Nie, ale sądzę, że ma znaczenie czy dziecko pójdzie do gimnazjum w miarę przyzwoitego i bezpiecznego, czy będzie skazane na beznadziejne siedlisko wszelkiej patologii - a jeśli ta ostatnia szkoła jest niestety jego rejonem, to z niższą średnią może nie mieć wyboru (bo "normalne" gimnazja przyjmują w pierwszej kolejności uczniów ze swojego rejonu, a dla pozostałych mogą mieć na tyle mało miejsc, że liczą się pojedyncze punkty.
                Oczywiście w przypadku gdy rejon jest po prostu przyzwoitą szkoła bez fajerwerków, ale i bez patologii, oceny z podstawówki rzeczywiście nie mają znaczenia.
                • makurokurosek Re: 6 klasa 04.06.14, 15:56
                  > Nie, ale sądzę, że ma znaczenie czy dziecko pójdzie do gimnazjum w miarę przyzw
                  > oitego i bezpiecznego, czy będzie skazane na beznadziejne siedlisko wszelkiej p
                  > atologii - a jeśli ta ostatnia szkoła jest niestety jego rejonem, to z niższą ś
                  > rednią może nie mieć wyboru

                  Chcesz powiedzieć, że wszystkie gimnazja przyjmujące uczniów ze średnią poniżej 5,1 to siedliska patologii.
                  Na cały Poznań gimnazjów mających tak wyśrubowane wymagania dla których 5 czy 6 jest gigantyczną różnicą jest może 5, z czego 2 czy 3 to gimnazja dwujęzyczne prowadzący nabór według własnych reguł i własnych odrębnych egzaminów. Resztę szkół można podzielić na te z dobrymi wynikami z testów końcowych i te z kiepskimi wynikami.
                  Tak więc sranie się bo dziecko ma piątkę, a nie szóstkę to chore ambicje rodziców.
                  Swego czasu codziennie przechodziłam obok jednej z najlepszych poznańskich szkół
                  " Dąbrówki", do chwili gdy tematyka gimnazjum nie zaczęła być poruszana w kręgach znajomych sądziłam że to typowe jeżyckie gimnazjum z dość typową dla jeżyc patologią ( chmara dzieciaków wyskakujący na dymka smile
                  • kanna Re: 6 klasa 04.06.14, 16:54
                    Osobiście posyłam dziecko do najbliższego (rejonowego) siedliska patologii big_grin
                  • salma75 Re: 6 klasa 05.06.14, 01:57
                    makurokurosek napisała:

                    > Swego czasu codziennie przechodziłam obok jednej z najlepszych poznańskich szkó
                    > ł
                    > " Dąbrówki", do chwili gdy tematyka gimnazjum nie zaczęła być poruszana w kręg
                    > ach znajomych sądziłam że to typowe jeżyckie gimnazjum z dość typową dla jeżyc
                    > patologią ( chmara dzieciaków wyskakujący na dymka smile

                    Zacznijmy od tego, że jest to zespół szkół - gimnazjum i liceum w jednym budynku.
                    Na dymka legalnie wyskakują przeważnie pełnoletni licealiści.
                    Gimbaza chowa się po kiblach, więc nie mogłaś ich widzieć.
                    Czy uważasz, że nastolatek eksperymentujący z fajkami to patologia?
                    Nie ma w takim razie w Poznaniu gimnazjum bez patologii.
                    To jest dobre gimnazjum, którego uczniowie szczycą się sukcesami w międzynarodowych projektach, świetnymi osiągnięciami w przeróżnych konkursach, mogą pochwalić się ponadprzeciętnymi wynikami z egzaminów gimnazjalnych. Nie spotkasz w tej szkole dziewczyny z ostrym makijażem czy w miniówce lub super krótkich spodenkach. Chłopcy też mają obowiązek nosić spodnie minimum przed kolano.
                    Nie jest łatwo dostać się do "Dąbrówki", bardzo ważne są oceny na świadectwie z V i VI klasy SP oraz test predyspozycji językowych (to szkoła dwujęzyczna). Gro dzieci to laureaci konkursów kuratoryjnych. Młodzież z "Dąbrówki" jest kreatywna, inteligentna, ambitna. I nie zmieni tego fakt, że kilkoro z nich popala w kibelku.
                    Jestem mamą jednego z uczniów tej szkoły.
                    • makurokurosek Re: 6 klasa 05.06.14, 09:00
                      > Na dymka legalnie wyskakują przeważnie pełnoletni licealiści.
                      > Gimbaza chowa się po kiblach, więc nie mogłaś ich widzieć.

                      I tu cię zdziwię, w ciepłe wiosenne dni młodzież gimnazjalna nie chowała się na dymka w kibelku tylko przy murach sąsiadującego bloku. Teraz jest to nie możliwe bo od 8 lat blok został ogrodzony.

                      "> Czy uważasz, że nastolatek eksperymentujący z fajkami to patologia?

                      Taka sama jak ta z tych patologicznych szkół których próg przyjęć jest poniżej 5,1.

                      Jeżyce do elity nie należą, dlatego widząc tak tłumną młodzież dymkującą i słysząc ich rozmowy bardziej pasowali mi oni do krajobrazu i środowiska jeżyc niż elity intelektualnej

                      "> To jest dobre gimnazjum, którego uczniowie szczycą się sukcesami w międzynarodo
                      > wych projektach, świetnymi osiągnięciami w przeróżnych konkursach

                      Tym może poszczycić się ponad połowa poznańskich gimnazjum .
                      Obok siebie mam dwa ,żadne z nich do super renomowanych nie należą i obydwa mogą pochwalić się takimi osiągnięciami. Nie jest niczym nadzwyczajnym zebrać najlepszych i pochwalić sie osiągnięciami ich pracy, sukces to pomóc w rozwinięciu skrzydeł.

                      " mogą pochwal
                      > ić się ponadprzeciętnymi wynikami z egzaminów gimnazjalnych.

                      Tu owszem , pytanie tylko czy są to efekty pracy nauczycieli czy raczej korków i pracy uczniów, bo z tego co wiem i z tego co można poczytać w necie to niestety ale to drugie.

                      "Nie spotkasz w tej
                      > szkole dziewczyny z ostrym makijażem czy w miniówce lub super krótkich spodenk
                      > ach. Chłopcy też mają obowiązek nosić spodnie minimum przed kolano.

                      Strój szkolny obowiązuje w wielu poznańskich szkołach.

                      " I nie zmieni tego fakt, że kilkoro z nich popala w
                      > kibelku.

                      Raczej nie kilkoro tylko dość duża część.

                      " Młodzież z "Dąbrówki" jest kreat
                      > ywna, inteligentna, ambitna.

                      Tak samo jak w wielu innych gimnazjach.
                      • salma75 Re: 6 klasa 05.06.14, 09:20
                        Właściwie to o czym my gadamy? smile
                        To ja mam w tej szkole syna, moja najbliższa przyjaciółka ma dwóch synów (w gimnazjum i liceum), ale to Ty WIESZ LEPIEJ jaka to szkoła.
                        Po jednej stronie bezpośredni kontakt z nauczycielami, dyrekcją, uczniami i na tej podstawie opinia, po drugiej Twoje "przeczytałam w necie".
                        Generalnie nie zrozumiałaś mojego wpisu.
                        Nie próbowałam udowodnić Ci, że "Dąbrówka" jest wyjątkowo bo młodzież jest "kreatywna, inteligentna, ambitna", ale, że młodzież ta to nie jest młodzież patologiczna, co na podstawie popalających przed szkołą dzieciaków stwierdziłaś.
                        Wyjątkowość i popularność tej szkoły polega na tym, że jest to szkoła dwujęzyczna.
                        Ale tu pewnie też coś znajdziesz co tam w necie piszą wink.
                        Chyba nie mam nic więcej do dodania.
                        Miłego dnia Ci życzę.
                        • makurokurosek Re: 6 klasa 05.06.14, 09:33
                          > To ja mam w tej szkole syna, moja najbliższa przyjaciółka ma dwóch synów (w gim
                          > nazjum i liceum), ale to Ty WIESZ LEPIEJ jaka to szkoła.

                          Ja nie napisałam, ze wiem lepiej jaka to szkoła. Ja napisałam o moich wrażeniach dotyczących zachowania jej uczniów w chwili gdy nie miałam pojęcia o tym co to za szkoła. Swego czasu mieszkałam w bardzo bliskiej okolicy tej szkoły.

                          "> Nie próbowałam udowodnić Ci, że "Dąbrówka" jest wyjątkowo bo młodzież jest "kre
                          > atywna, inteligentna, ambitna", ale, że młodzież ta to nie jest młodzież patolo
                          > giczna, co na podstawie popalających przed szkołą dzieciaków stwierdziłaś.

                          Co oznacza, że głupoty mogą wyczyniać i uczniowie szkół elitarnych i całkowicie przeciętnych, natomiast zapisanie do szkoły elitarnej przed tymi głupotami nie chroni.
                          Cała moja wypowiedz tyczyła sie jednego, że w dużych miastach na tyle gimnazjów jest tylko kilka w których ma znaczenie czy na świadectwie będzie 5 czy 6, w małych miastach nie ma to właściwie żadnego znaczenia.
                          Określanie natomiast szkół które przyjmują uczniów ze średnią poniżej jako siedliska patologi jest zwyczajnie śmieszne.
                          • pam_71 Re: 6 klasa 05.06.14, 10:49
                            Mam w rodzinie przypadek byłej uczennicy Dąbrówki, która po zaledwie roku uczęszczania do tej elitarnej szkoły trafiła do psychiatry z głęboką depresją ...
                            Jak najdalej od "takich" szkół wink
                            • salma75 Re: 6 klasa 05.06.14, 10:54
                              W jaki sposób szkoła wywołała u dziewczyny depresję?
                              Czym się do jej stanu przyczyniła?
                        • pasik Re: 6 klasa 09.06.14, 10:09
                          zdecydowanie Rodzice są "patologiczni" w swoich zachowaniach. Niektórzy uciekają z Dąbrówki (SP)
                          • salma75 Re: 6 klasa 09.06.14, 11:23
                            pasik napisała:

                            > zdecydowanie Rodzice są "patologiczni" w swoich zachowaniach.

                            Bywają tacy rodzice, jak wszędzie.

                            > Niektórzy uciekają z Dąbrówki (SP)

                            Rodzice?
                            • pasik Re: 6 klasa 11.06.14, 09:45
                              decyzję podejmują rodzice zabierając dzieciaki z Dąbrówki
                              • salma75 Re: 6 klasa 11.06.14, 10:39
                                Ale jakoś masowo to się dzieje?
                                Skąd masz te dane, jeśli mogę wiedzieć?
                                Ani przez dotychczasowe dwa lata gimnazjum mojego syna, ani 6 lat gimnazjum i liceum synów przyjaciółki, nie odeszło z grup ani jedno dziecko... I na nic takiego się nie zanosi.
                                Mamy jako rodzice świetny kontakt ze sobą - stworzyliśmy swoją grupę dyskusyjną, w razie konieczności przedyskutowania jakieś super ważnej kwestii spotkamy się poza szkołą, dosyć często. Wiem stąd, że rodzice są zadowoleni ze szkoły, dzieciaki zżyte, super zintegrowane i również ze szkoły zadowolone (o ile gimbus może ze szkoły być zadowolony wink). To jest normalna szkoła, naprawdę smile. W porównaniu z młodzieżą gimnazjalną naszej szkoły rejonowej widzę jedną różnicę - w szkole syna dzieciaki nie odpuszczają, są ambitne - średnia klasy to 4,5. To każdego projektu, jest las rąk, do konkursów rzesza chętnych, na facebooku przed sprawdzianami cisza, nikogo - uczą się. Nasza rejonowa szkoła to jedna z najgorszych szkół w województwie, znajoma jest w niej matematyczką - w tym roku odchodzi. Dzieciaki po prostu się nie uczą. Mierny jest oceną wysoce satysfakcjonującą. Są chamskie, potrafią ubliżać nauczycielowi czy chuchać alkoholem uncertain. Frekwencja - minimalna, tyle żeby zaliczyć. Mój syn nudziłby się w tej szkole. Pewnie, miałby celujące ze wszystkiego, tylko co nam po ocenach? Wolę żeby był uczniem czwórkowym, jak teraz, ale rozwijał się zamiast stać w miejscu.
                                Dziwne są te opinie o "Dąbrówce", zwłaszcza gdy wypowiadają je osoby, które nie mają pojęcia o funkcjonowaniu tej szkoły, bo zwyczajnie nie mają z nią do czynienia na co dzień, tylko "gdzieś słyszały", "gdzieś widziały"...
                                Czy to jakieś ukryte żale? Nie pojmuję...
                                Nie każdy musi skończyć dobre gimnazjum czy liceum, nie każdy musi iść na studia. Moze ci, którzy rzekomo odeszli, nie nadawali się? Może zwyczajnie i po ludzku nie nadążali? Bywa.
                • mama303 Re: 6 klasa 04.06.14, 18:29
                  jak czytam to forum to mam wrażenie że wszyscy mają rejonowe gimnazja, które są jaką straszna patologią smile Sama nazwa: rejonowe gimnazjum brzmi jakoś tak starszsznie wink
                  • morekac Re: 6 klasa 04.06.14, 19:15
                    Jak to ujęła wychowawczyni młodszej z podstawówki: jak to jest nasz rejon, to jest patologia, a jak rejon sąsiedni - to gimnazjum ma wysoki poziom. Z punktu widzenia rodziców z tego sąsiedniego rejonu sytuacja wygląda podobnie...
                    • learning-to-fly Re: 6 klasa 04.06.14, 20:10
                      Trawa u sąsiada zawsze jest bardziej zielona wink
                      • anitat Re: 6 klasa 04.06.14, 22:38
                        Boszszsze, muszę wreszcie zajrzeć do dzuenniczka elektron. bo nie zaglądałam chyba ze trzy miesiące.
                        Mój syn nie przejmuje się raczej końcem szkoły. A i mnie nie orzyszłoby do głowy latanie za nauczycielami. Będzie miał takie oceny na jakie sobie zapracował przez cały rok.
                        Dzieciaki w tym wieku to już raczej powinny same dbać o swoje oceny, no chyba że ja jakaś inna jestem ?
                        • learning-to-fly Re: 6 klasa 04.06.14, 22:45
                          Cóż, niewątpliwie zaniedbujesz swoje dziecko, rujnując mu tym samym przyszłość wink
                          • anitat Re: 6 klasa 05.06.14, 09:14
                            No cóż chyba masz rację. Syn jest średniakiem, zdolny ale leń, paska na koniec na pewno nie będzie miał, choć mógłby mieć. Gdybym miała ochotę wybrać się do szkoły i "przycisnąć" nauczycieli.... smile smile smile
                            btw sorawdzian szóstoklasisty napisał na 36 pkt
                    • dantonka Re: 6 klasa 06.06.14, 23:51
                      morekac napisała:

                      > Jak to ujęła wychowawczyni młodszej z podstawówki: jak to jest nasz rejon, to j
                      > est patologia, a jak rejon sąsiedni - to gimnazjum ma wysoki poziom.

                      Pani raczej się nie popisała. Twierdzenia na temat poziomu szkoły raczej nie są przypadkowe i wynikają z konkretnej wiedzy, której zdobycie nie jest trudne.
              • dantonka Re: 6 klasa 06.06.14, 23:56
                makurokurosek napisała:

                > Sądzisz, że to naprawdę ma znaczenie czy dziecko czy pójdzie do gimnazjum gdzie
                > próg przyjęć jest od średniej 5,2 czy też do gimnazjum z progiem 4,5.
                > Sądzisz, że te kryteria świadczą o sposobie nauczania w danym gimnazjum, o tym
                > jaka kadra tam pracuje?

                Wystarczy, że szkoła, która przyjmuje uczniów ze średnią 5,2 jest bliżej miejsca zamieszkania dziecka - to już ma znaczenie.
                • makurokurosek Re: 6 klasa 09.06.14, 08:56
                  No fakt, zapomniałam, że dwunastolatek ze średnią 5,2 jest upośledzony społecznie stąd nieumiejętność radzenia sobie w przypadku dojazdów.
                  Dziwne, bo Poznańskie dwunastolatki do tych najlepszych gimnazjum dojeżdżają często przez pół miasta i jakoś problemu nie widzą
                  • jakw Re: 6 klasa 09.06.14, 21:26
                    No cóż, pół godziny więcej w drodze do szkoły w skali miesiąca daje już prawie dobę, a w skali roku szkolnego przeszło tydzień - zużyte na jeżdżenie środkami komunikacji miejskiej.
                    • makurokurosek Re: 6 klasa 09.06.14, 23:04
                      Cóż ja w takich dojazdach sensu nie widzę, dla mnie nie ma większego znaczenia czy dziecko pójdzie do elitarnej szkoły dwujęzycznej, czy do klasy dwujęzycznej w rejonowym gimnazjum, czy też w ogóle to zwyczajnej klasy. To nie ja określam szkoły przyjmujące uczniów ze średnią poniżej 5,2 jako zlepek patologii.
                  • dantonka Re: 6 klasa 09.06.14, 21:37
                    Nie mówię, że sobie nie poradzi, ale że ma to znaczenie.
    • sillke Re: 6 klasa 08.06.14, 00:49
      Jeśli chodzi o ocenę celującą w kl.6 dla ubiegłorocznego laureata, to jest to regulowane rozporządzeniem, które stanowi, że laureat otrzymuje celujący na świadectwie ukończenia szkoły. Niestety finalista nie. Choć moim zdaniem, jeśli doszedł do etapu wojewódzkiego, to szóstka na koniec roku mu się należy.
      • blum10 Re: 6 klasa 10.06.14, 08:38
        Niestety finalista ma pecha. Narobi się i tak naprawdę nic z tego nie ma.... A co ciekawe sporo osób myśli, że finalistą jest już w momencie wejścia do wojewódzkiego a tu też trzeba osiągnąć swoją ilość punktów. Ciekawe też jest to, że w przypadku laureatów przyrodniczego to prawie wszyscy z niewielkimi wyjątkami (tegoroczny mazowiecki) a w polonistycznym na odwrót zatrzęsienie finalistów. Mojemu dziecku zabraklo 2 punktysad
    • mynia_pynia Re: 6 klasa 09.06.14, 23:07
      Dziewczęta, nie przesadzajcie, tak jest na wszystkich etapach życia.
      Ogólnie nie pcham się łokciami i mam w sobie sporo dumy.
      W średniej szkole dziś nie umiem zrozumieć dlaczego nikt ze znajomych nie biegał zęby sobie poprawić oceny ale na studiach - o zgrozo, było przedszkole - włącznie z płaczem. Na uwagę zasługuję fakt, że kończyłam studia typowo inżynierskie - mi osobiście ręce opadły po pierwszym semestrze, później szczęka, a na koniec nie mogłam się podźwignąć z kolan.
      W pracy też zauważyłam prawidłowość, że kto więcej skomle ten ma lepiej, bo taki biedny i nieszczęśliwy - no chyba że przegnie strunę szefa to wówczas jest zielona trawka.
      Więc im skorupka za młodu .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka