Dodaj do ulubionych

Perspektywy zawodowe 6 latka.

26.06.14, 22:37
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie. Jak rząd zamierza uregulować kwestie niepełnoletności młodzieży kończącej licea, czy technika, która to kształcić się dalej nie zamierza, a nie ma jeszcze odpowiedniego wieku do zawarcia stosunku pracyuncertain
Wie ktoś?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 26.06.14, 22:46
      Przez 12 lat może się dużo zmienić wink Mogą cofnąć reformę (dowolną - o podstawówkach, o gimnazjach), mogą obniżyć wiek zdolności do pracy (zresztą teraz już chyba od 16rż mozna pracować w określonych warunkach).
      Naprawdę tak cię to zajmuje? Najwyżej będą na naszym utrzymaniu tak samo długo, jak dotychczas, jeśli nie będą mogli pójść rok wcześniej do pracy.
      • andaba Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 26.06.14, 22:49
        Ale jakiej niepełnoletności koncząc technikum???
        Jako czterolatki będą zaczynać?

        Kończąc technikum ma sie obecnie minimum 19,5 roku, zaczynajacy jako szesciolatki będą miec minimum 18,5 roku, liceum 17,5 roku. Zatrudniac można od 16 lat?
        • carrie.bradshaw-preston Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 26.06.14, 23:42
          6 latek osiagnie pełnoletność zanim skonczy liceum czy technikum
          • jakw Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 08:04
            Technikum trwa 4 lata. Więc technikum jest stosunkowo bezproblemowe pod tym względem.
      • jakw Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 07:56
        Nawet jak cofną - to i tak sporo 6-latków już poszło.
    • marcin.slawski Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 02:16
      Nie wiem, bo każde liceum i technikum zaczynający edukację sześciolatek skończy jako pełnoletni obywatel, ale może odpowiedź podsłuchasz w jakiejś restauracji wink
      Nie upolityczniajcie choć tego forum !!!
      • jakw Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 08:03
        marcin.slawski napisał:

        > Nie wiem, bo każde liceum i technikum zaczynający edukację sześciolatek skończy
        > jako pełnoletni obywatel, ale może odpowiedź podsłuchasz w jakiejś restauracj
        > i wink
        Tylko technikum - trwa 4 lata. Liceum trwa 3, zawodówka chyba też 3 (a może 2?). Przy 3-letniej nauce wystarczy, że obywatel, który poszedł do szkoły jako rocznikowy 6-latek, jest urodzony w 2-giej połowie roku i świadectwo ukończenia szkoły odbiera jako niepełnoletni.
    • camel_3d alez to same zalety... 27.06.14, 05:38
      jezeli dziecko wybierze studia, ktore ci nie beda odpowiadaly, nie podpiszesz na nie zgodysmile))))

      swoja droga to ciekawe.-.. bo faktycznie za moich czasow podstawowke konczylo sie kolo 15-16 roku zycia. Ci ktorzy wybierali szkole zawodowa..mieli na nia 3 lata, wiec po ukonczeniu mieli 18 i mogli do pracy isc. smile) Teraz chyba beda mieli..16 i 17...
    • asia_i_p Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 06:53
      Albo obniżą wiek pozwalający na rozpoczęcie pracy zawodowej, jak w Wielkiej Brytanii. Albo założą, że przez maksymalnie pół roku brakujące do pełnoletniości, rodzina jakoś ogarnie swoje dziecko.
      Moja córka będzie zdawała maturę na cztery miesiące przed osiemnastką, ale ja zakładam, że ona będzie dalej się kształcić, chociaż nie wykluczam gap year między maturą a studiami.
    • jakw Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 07:57
      Nie tylko o pracę chodzi. W przypadku dziewczęcia 16-letniego składającego papiery do liceum musiałam być podpisana na wszystkich papierkach. Co w takim razie z 17-latkiem składającym papiery na studia?
      • morekac Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 10:00
        A ja się zastanawiam, jak wybrną z obowiązku szkolnego, który trwa do 18-tego roku życia. Absolwenci zawodówek będą w większości niepełnoletni (niektórym pewnie i 1,5 roku będzie do tej pełnoletniości brakować) - musieliby się jeszcze kształcić przez kilka do kilkunastu miesięcy, zaś ich praca zawodowa podlega ograniczeniom.
        I czy oni mogą podpisać normalną umowę o pracę sami czy rekrutację będzie musiał zatwierdzić im rodzic...
        Tak na dobrą sprawę muszą chyba zmienić kodeks pracy, kodeks rodzinny i prawo oświatowe... A może i podatkowe...
        -
        -------------------------------------------------------------
        "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
        • pi.xyz Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 13:31
          Zawodówki są obecnie wyłącznie 3 letnie więc nie 1,5 roku tylko 0,5 może absolwentowi brakować do 18, identycznie jak po liceum.
          • morekac Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 18:20
            Jakoś mi się wydawało, że w ramach skracania techników z 5 na 4 i liceów z 4 na 3 lata skrócili również zawodówki z 3 na 2 lata, ale chyba rzeczywiście są trzyletnie. Niemniej nieletni absolwent zawodówki (teoretycznie przygotowany do zawodu), jak i absolwent liceum, może być przez czas jakiś zupełnie w dziwnej sytuacji: co z umową o pracę (praca nieletnich podlega wielorakim ograniczeniom), co z prawem do bycia bezrobotnym, jeśli tej pracy nie znajdzie, co z ubezpieczeniem zdrowotnym, co z obowiązkiem edukacji do ukończenia owych lat 18-tu? Ma szukać sobie jakiejkolwiek szkoły na kilka miesięcy?
            • pi.xyz Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 28.06.14, 09:02
              Zawodówki były 2 lub 3 letnie zależnie od zawodu. Od 2 lat są już tylko 3-letnie.

              Obowiązku szkolnego do 18 r nikt nie egzekwuje jeśli delikwent ukończył gimnazjum. Znam 16 latków po gimnazjum, którzy np. po miesiącu nauki rezygnują ze szkoły ponadgimnazjalnej i nikt ich nie ściga. Nawet sąd się tym nie zajmuje. Inna sprawa jakby 16 latek nie miał ukończonego gimnazjum, wtedy sądy kierują nawet do MOW-u jak nie ma innego sposobu żeby zmusić dzieciaka do uczęszczania do szkoły.
        • andaba Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 22:09
          morekac napisała:

          > A ja się zastanawiam, jak wybrną z obowiązku szkolnego, który trwa do 18-tego r
          > oku życia.


          Nie zauważyłaś jeszcze, że ten przepis jest tylko na papierze?

          W rzeczywistości brzmi on:
          Do osiemnastego roku zycia lub do ukończenia gimnazjum.
          Nie ma siły zmusic kogoś do podjecia nauki w szkole ponadgimnazjalnej, nawet jak ma 15 lat i koniec.

          Nie słyszałam o zmuszaniu absolwenta gimnazjum (tak jak za moich czasów podstawówki) do dalszego kształcenia, jak to sobie wyobrazasz? Do liceum trzeba cos umieć, do zawodówki wykazac minimum dobrej woli i porobic badania, akurat ktos się tym przejmuje.
          • lucyjkama Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 29.06.14, 20:00
            Obowiązek szkolny trwa do ukończenia gimnazjum, natomiast obowiązek nauki trwa do ukończenia 18 roku życia. Czyli młody człowiek jeśli nie chce chodzić do szkoły, powinien podjąć naukę zawodu u majstra smile
            W praktyce nikt tego nie kontroluje.
    • morekac Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 10:02
      Technika to najmniejszy problem - będą mieli skończone po 18 lat.
    • joanna29 Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 11:14
      Szkola zawodowa trwa 3 lata. 6 latek rozpoczynajacy szkole bedzie konczyl zawodowke w wieku 18 lat i 6 miesiecy albo 17 lat i 6 miesiecy. Kodeks pracy przewiduje cos takiego jak pracownik mlodociany na przygotowaniu zawodowym albo wykonujacy prace od 16 (niedlugo od 15) lat. Dopuszcza jednak zarowno pracownika mlodocianego po 18 roku zycia, jak i pracownika przed 18. Swoja droga od urodzenia mozna byc pracownikiem w niektorych branzach smile
    • mamamia26 Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 15:42
      Można pracować od 16 roku życia.
    • budzik11 Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 15:54
      Zresztą nie oszukujmy się (chociaż nie wiadomo, jak to będzie za te 12 lat) - naprawdę liczycie, że praca będzie czekała na nasze dzieci, żeby ukończyły 18 lat, żeby je przywitać z otwartymi ramionami? Teraz też zdaje się nie jest tak różowo na rynku pracy, większość absolwentów i tak jest bezrobotna mimo skończonych 18 lat. Zresztą ja wcale nie chcę, żeby moje dzieci szły do roboty po liceum, wolałabym, żeby jednak kontynuowały naukę. A dorabiać do czesnego mogą sobie nie mając 18 lat.
      Swoją drogą ciekawe jak to z formalnościami np. przy maturze - dotychczas wpuszczali za okazaniem dowodu osobistego. Rodzice będą musieli iśc z dzieckiem, czy wystarczy legitymacja? wink Ale matury może nie być za te ileś tam lat.
      • jakw Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 16:34
        budzik11 napisała:
        > Swoją drogą ciekawe jak to z formalnościami np. przy maturze - dotychczas wpusz
        > czali za okazaniem dowodu osobistego. Rodzice będą musieli iśc z dzieckiem, czy
        > wystarczy legitymacja? wink
        To akurat najmniejszy problem. I dawniej można było mieć dowód od 13-go roku życia, a teraz to chyba nawet wcześniej.
      • morekac Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 18:26
        Nawet jeśli nie będzie czekała, jakoś trzeba rozwiązać problem sporej grupy ludzi, którzy potencjalnie będą zdolni do pracy, za to ich praca będzie obłożona wieloma obostrzeniami, oni zaś sami niewiele będą mogli. Nie wiem, czy w obecnym stanie prawnym nieletni absolwenci szkół mają prawo do ubezpieczeń 'przy rodzinie', do jakichkolwiek zasiłków itp. Teoretycznie jakaś 1/4 każdego rocznika będzie miała z tym problem (przy założeniu zachowania istniejącego stanu prawnego) - kilkadziesiąt tysięcy ludzi co roku.
    • klubgogo Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 27.06.14, 22:02
      Moja córka powtarza zerówkę, więc nie grozi jej zatrudnianie jako młodocianej, jesli wybierze liceum, skończy go mając 18,5 - rocznik 2008. A ponadto zamierzam ukształtować w tym kierunku, żeby poszła jednak na studia i nie musiała zarabiać od razu na I roku.
    • rycerzowa Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 28.06.14, 10:39
      Przecież to już było!
      Większość z was tego nie pamięta, ale szkoła podstawowa to kiedyś było 7 klas, po których większość rocznika szła do 3 lub nawet 2-letnich zawodówek.
      Nie mam pojęcia, na jakiej zasadzie szli do pracy, ale szli. To był XX już wiek.

      Maturę w liceum zdawało się rocznikowo w wieku 18 lat.
      W każdej klasie było kilku młodszych ("6-latki"), zatem statystycznie większość zdających na studia (egzaminy w czerwcu i lipcu) była niepełnoletnia.
      Ja, zamiast dowodu osobistego, miałam wtedy tzw. tymczasowe zaświadczenie tożsamości.
      Na żadnej uczelni świata nie było i nie ma wymogu pełnoletności.

      Obecnie każdy niemowlak może mieć dowód osobisty.
      Ubezpieczenie zdrowotne ma każdy obywatel do ukończenia 18-go roku życia.
      A skoro 17-latek może w czasie wakacji pracować w M'c Donald's, to dlaczego nie w ministerstwie? Przepisy prawa pracy są jedne.
      • morekac Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 28.06.14, 11:15
        To proste: były inne przepisy dotyczące pracy nieletnich i niższy wiek obowiązkowej edukacji. To potem zostało zmienione.
        Nie mówiąc już o tym, że nie było przepisów dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego, nad którymi teraz wypadałoby się zadumać.

        A skoro 17-latek może w czasie wakacji pracować w M'c Donald's, to dlaczego nie
        > w ministerstwie?
        Po prostu są przepisy regulujące pracę osób niepełnoletnich w inny sposób niż osób pełnoletnich.
        Nieletni mogą podejmować albo prace celem przyuczenia do zawodu albo prace sezonowe, i ma to nie utrudniać nauki (tak w skrócie). Są obostrzenia dotyczące godzin i nadgodzin.
        gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74817,6368271,Warunki_zatrudniania_osob_niepelnoletnich.html
      • bazylea1 Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 30.06.14, 09:59
        rycerzowa napisała:

        > Przecież to już było!
        > Większość z was tego nie pamięta, ale szkoła podstawowa to kiedyś było 7 klas,
        > po których większość rocznika szła do 3 lub nawet 2-letnich zawodówek.

        no właśnie, moja mama po 11letniej szkole zdawała maturę w wieku 17,5r, poszła na studia. mój syn będzie miał tak samo. tzn zakładam że pójdzie na studia, w razie czego pójdę go zapisać smile
    • jagienka75 Re: Perspektywy zawodowe 6 latka. 28.06.14, 11:55
      biorąc pod uwagę to, co dziś dzieje się w naszym pięknym kraju, nie wierzę w jakiekolwiek perspektywy zawodowe naszych dziś 6/7 letnich dzieci.
      20 lat temu też wiele osób myślało, że dziś będzie lepiej a jak jest, każdy dziś widzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka