manala
13.09.14, 08:34
Zastanawiam się czy dobrze robię. Otóż mam 6-latkę w pierwszej klasie i chciałam aby wybrała sobie jedne zajęcia dodatkowe na które będzie w tym roku chodzić.
Na początku myślałyśmy o klubie piosenki ale w grę wchodziła też gimnastyka artystyczna. Córka zdecydowała, że jednak gimnastyka. Byłyśmy w ubiegły wtorek za pierwszych zajęciach i jej się podobało. Dziś miała iść na kolejne i pojawiło się pytanie czy musi? Drążyłam temat i ostatecznie wyszło, że ona nie chce chodzić (zwykłe lenistwo - po prostu woli się bawić, co absolutnie rozumiem). Powiedziałam jej więc, że to jej decyzja tylko musi mieć świadomość, że jest to decyzja ostateczna (w sensie, nie ma, że we wtorek mi powie - idę).
Czy dobrze robię dając jej możliwość rezygnacji? W końcu sama wybrała te zajęcia wcześniej.
Dla mnie w tym momencie to nawet lepiej bo odpada mi jeden z obowiązków (prowadzanie na zajęcia), których na ten moment mam i tak dużo. A młoda? Cóż...trzy razy w tygodniu kończy o 16.10 więc trochę późno. Z drugiej strony wiem, że lubi się ruszać tymczasem WF ma jedną godzinę i w tym czasie wychodzą na plac zabaw...
Dać sobie i młodej na luz czy jednak szukać jakiś odpowiadających jej zajęć?
Na co chodzą Wasze pierwszaki?