Dodaj do ulubionych

grupy w szkole.

06.11.14, 16:04
No wlasnie, jak jest u wasz w szkolach. Tzn u waszych dzeici.

Dzis rozmawialem z opiekunka klasaowa i jakos tak wlasnei weszlo, ze juz widac, ze dzeici sie "grupuja". Tworza sie male grupki, ktore spedzaja czas na przerwie glownie razem.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: grupy w szkole. 06.11.14, 16:28
      U nas, póki co, dzieciaki z klas pierwszych nadal kumplują się z dzieciakami z "zerówek" z którymi w ubiegłym roku chodziły do przedszkola. Być może z czasem ta przyjaźń osłabnie, ale na dzień dzisiejszy najlepszymi koleżankami córki są dzieci z jej dawnej grupy przedszkolnej.
      • camel_3d Re: grupy w szkole. 06.11.14, 16:40
        mlody poszedl do szkoly z 1 kolega z przedszkola, ale jakos ta przyjazn sie oslabila. Znalazl 4 innych kumpli i to glownie z nimi czas spedza.
    • pasik Re: grupy w szkole. 06.11.14, 16:37
      a jak jest w pracy, na konferencjach....
      dorośli mają tak samosmile
      • camel_3d Re: grupy w szkole. 06.11.14, 16:42
        niby tak.
        w sumei kazda grupa wyroznia sie czyms szczegolnym co laczy dzieciaki.

        ale co mnie troche zdziwilo to to, ze te grupy sa dosc "zamkniete" juz.
        • slonko1335 Re: grupy w szkole. 06.11.14, 17:03
          One się jeszcze kilka razy przetasują. Moja córka miała ze trzy najlepsze koleżanki z klasy a dziewczynki ktore się bardzo nie lubiły są teraz najlepszymi psiapsiółkami u nich-normalka.....
        • srubokretka Re: grupy w szkole. 06.11.14, 17:50
          >ale co mnie troche zdziwilo to to, ze te grupy sa dosc "zamkniete" juz.

          Przeciez tez nad tym pracujesz, wiec skad to zdziwienie? Ja to sie dopiero teraz dziwie smile
    • annubis74 Re: grupy w szkole. 07.11.14, 08:31
      to chyba normalne???
    • lucyjkama Re: grupy w szkole. 07.11.14, 08:56
      Moja córka poszła do 1 klasy bez żadnej koleżanki z przedszkola (jest w klasie dwóch przedszkolnych kolegów-ale to co innego wink ). Aż połowa klasy czyli 10 osób przyszło z jednej "zerówki". Mimo to moja córka bardzo szybko wkręciła się w grupę. Nie wiem czy są już grupki ale widzę, że moje dziecko ma ulubione koleżanki i jedną której wyjątkowo nie lubi.
      Ja w pracy też mam osoby z którymi lubię przebywać i często rozmawiam, takie z którymi zamienię słowo raz na miesiąc i takie których wręcz unikam. To jest normalne, ludzkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka