Dodaj do ulubionych

warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly?

27.11.15, 11:43
Zawsze daje mlodemu COS do szkoly. Czasem jest to rogalik, czasem owoce, czasem jogurt..czasme kanapka..

w tym tygodniu mlody ani razu nie zjadl tego co mu dalem. Wszytsko wracalo w niezmienionej postaci. Nai owoce, ani warzywa, ani jogurt..zero.

Za to reguralnie ma w plecaku papierki po ciastach, waflach, batonach. Dzieci przynosza je do szkoly i dziela z innymi.. Wiadomo, ze dla dziecka wafel jest duzo bardziej atrakcyjny niz kanapka.. Podczas ostatniego spotkania rodzicow byla juz o tym mowa..ale nasza nauczycielka, mimo ze swietna pani pedagog, zostawia wiele rzeczy dzieciom i rodzicom do wyboru.

Tak wiec dzisiaj po prostu nie dalem mlodemu NIC.. slodyczy nie bede dawal, a skoro nie chce normalnego jedzenia to trudno, niech "prosi"...


Dodatkowym problemem sa u nas buty na zmiane. dzieci maja wybor czy zmieniac czy nie..Niektore zmieniaja inne nie. Problem w tym, ze:

a. pod klasa jest kuchnia, wiec podloga to w zasadzie podloowe ogrzewanie. Dzieci siedza w podkoszulkach..i butach zimowych, upapranych w blocie.

b. biegaja po korytarzu i bawia sie..w brudnych budach. Nawet jak wyjda na przerwe to wracja w zabloconych, a po poludniu na "swietlicy" dzieciaki graja na korytarzu w pilke, "tarzaja" sie..i po prostu wygladaj jak stado brudasow, szczegolnie ubrania.
Nauczycielka mowi, ze dzeici maja wybor..kuzwa..no maja..ale z niego nie korzystaja...

c. po calym dniu w zimowych butach i na ogrzewanej podlodze, w butach jest...BAGNO...
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 13:50
      warto dawac cos do jedzenie i uczyc, ze ma nie sepic, bo co innego sie poczestowac od czasu do czasu a co innego codziennie wyzerac innym.

      Co do butow - u nas zmieniaja i nie wyobrazam sobie inaczej. Ale moja corka potrafi sciagac kapcie i biegac w samych skarpetkach - sa czarne i nie do doprania a pozniej takie usyfione skarpety wklada do butow. Buty w srodku szybko wygladaja paskudnie.
      Na twoim miejscu nie dawalabym do szkoly zimowych butow tylko jakies lzejsze. Przerwy nie sa az tak dlugie, zeby biegajac zmarzl.
      • camel_3d Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 01.12.15, 09:09
        >Ale moja corka pot
        > rafi sciagac kapcie i biegac w samych skarpetkach - sa czarne i nie do doprania
        > a pozniej takie usyfione skarpety wklada do butow. Buty w srodku szybko wyglad
        > aja paskudnie.

        no tak to u nas tez wyglada. Skarpety sa do wyrzucenia.
        My mieszkamy w miare blisko, o ile nie jest -10 to mlody ma sportowe buty. W szkole zaklada trampki, jezeli jest brzydka pogoda i wiadomo, ze nei wyjda na zewnatrz.


        w najwieksze mrozy ma takie:
        https://img.billiger.de/dynimg/4L2PW60Truy9N5iyCCT7ZblE72uOXMSDnDrU21LmKOZAF4c0q9hDHX64pNwJT4M1fFagpNljMEi0Lv9YRlcAbM8RKyjzFS9NaFI1Ju1f1qn/GEOX-Kinder-Winterstiefel.jpg
    • jotde3 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 14:13
      A poznales juz bagno w tzw szutrowkah albo halowkach ? Nos urywa jak wroci do domu i zdejmuje buty .
    • nevada_r Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 14:20
      Może jest coś, co twój syn lubi? Nie wiem, słodki jogurt, sałatka, jakieś zdrowe ciasto? Jeżeli tak i jeżeli by ci zależało na tym, żeby jadł, to bym mu to dawała. A jak nie, to nie; z tym, że rzeczywiście porozmawiałabym z synem, żeby nie "sępił", bo nie wypada.

      Buty - kupuj jakieś tanie adidasy i niech nie zmienia. Jak się zrobi w butach syf, to wymienisz i tyle.
      • camel_3d porozumienie :D 01.12.15, 09:12
        > Może jest coś, co twój syn lubi?

        Juz doszlismy do porozumeiniasmile

        nie daje juz wiecej kanapek.

        beda owoce - uwielbia fizalis, winogrona i jablka
        bedzie tez jogurt naturalny, plus male pudeleczko z cukre do wymieszania - okolo 1 lyzki-
        nie bedzie bananow i niczego o smaku bananowym. smile

        poprosil o marynowane grzyby, ale chyba by mu zasmrodzily teczkesmile) wiec odpada.

        Beda ogorki, mini pomidory i sushi.

        Moze byc ser zolty lub salami (byle bez chleba).
    • niktmadry Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 15:11
      Ja odpuściłam śniadania. Przed lekcjami dzieci jedzą CODZIENNIE śniadanie, w szkole - około 11-12 jedzą obiad, po szkole w domu zawsze coś na ciepło dojedzą. Daję picie.
    • gopio1 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 17:02
      Odniosę się tylko do drugich śniadań.
      Mój syn dostawał w 1 i 2 klasie - wychowawczyni wręcz celebrowała z dziećmi jedzenie drugich śniadań - przerywali lekcję, wyciągali jedzenie, piknikowali rzec można.
      W trzeciej klasie jedli już kiedy chcieli - ale na przerwach (zmieniła się wychowawczyni). Syn przestał jeść śniadania. Zwyczajnie nie miał do tego głowy i czasu - a głodu nie odczuwał, jadł śniadanie o 7.30, potem obiad dwudaniowy w szkole o 11.30. Przestałam mu więc dawać i tak zostało o 6 klasy.

      Teraz jest w gimnazjum, i nie po prostu ma możliwości, żeby nie wziął drugiego śniadania smile Je dużo i często, rośnie, potrzebuje więcej energii. W szkole jest długo - byłby głodny mimo dobrych podobno obiadów. Codziennie przecieram oczy ze zdumienia - bo ZAWSZE zjada wszystko, a dostaje dużo - np. bułkę z szynką + kabanosa + pomidorki koktajlowe + jabłko (lub marchewkę lub orzechy) + wafle ryżowe lub nierzadko coś słodkiego (petitki, michałek czy kinder czekoladka). Dodam, że jest chudzina.
    • mama-ola Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 17:21
      U nas odwrotnie: syn chce coś mieć na każdą przerwę, a ja uważam to za niepotrzebne, skoro obiad jest już o 11:30. Przeważnie bierze jogurt pitny i suchą bułkę, bo tak lubi.
      Zmiana butów jest obowiązkowa. Dziwi mnie, że Niemcy słynący z higieny i porządku nie mogą wprowadzić takiego zarządzenia.
      • fantomka44 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 20:29
        Regularność posiłków jest bardzo ważna. Ja daję codziennie normalne śniadanie, przeważnie kanapki, warzywa i owoce. Cały czas przypominam, żeby jadł bo to ważne. Czasem dzieci częstują słodkościami, ale powtarzam, żeby nie brał. Tak tłukłam, tłukę i będę tłuc do małej główki, aż tak wejdzie to w nawyk, że do końca życia pozostanie.
        Poza tym gdybym nie dała to by był głodny - żołądek ma przyzwyczajony do 5 posiłków dziennie (tak było zanim poszedł do szkoły i tak jest w szkole).
        Co do zmiany obuwia to albo obowiązek jest (słuszny z resztą) albo go nie ma. Niech dyrekcja zastosuje go do wszystkich.
        • anetchen2306 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 22:22
          Ja tez nie znam ZADNEJ szkoly w De, w ktorej zmiana obuwia bylaby obowiazkiem.
          MOZNA, ale nie trzeba. I bardzo malo dzieci obuwie zmienia.
          Dlaczego?
          Bo co 50 min jest przerwa, nie 5 minutowa, tylko zazwyczaj 15-20 minutowa, gdzie dzieciaki OBOWIAZKOWO wychodza na dwor. Obojetnie czy pada snieg, deszcz ... Nie wychodza tylko w czasie burzy i wichury. To jedyne odstepstwa. No wiec nie za bardzo sobie to rodzice, uczniowie i nauczyciele wyobrazaja, zeby np. 300 dzieci zmianialo co 50 min. obuwie (zeby wyjsc na przerwe na dwor), po przerwie znowu isc zmienic obuwie, za 50 min (moze i 40-30 min, bo dojscie do szatni, otwarcie szafki, zmiana obuwia zajmie maluchom wiecej niz minutke czy dwie) ... wiec wszyscy uwazaja to za ... strate czasu. Srednio dzieciaki zmieniac by to obuwie musialy (po przyjsciu do szkoly, przed kazda przerwa, po kazdej przerwie, po lekcjach) z 8-10 razy ...
          Moge zrozumiec zmiane obuwia, jezeli przerwy spedzane sa wylacznie w budnyku szkoly lub dzieciaki z wyjscia z budnyku na boisko moga skorzystac tylko wtedy, gdy na zewnatrz jest sucho. Ale tego w De sobie nikt nie wyobraza. Dlatego tez nie ma generalnego nakazu zmiany obuwia.
          Nie zauwazylam, by dzieciaki nosily obecnie jakies "zimowe" obuwie: raczej jeszcze wiekszosc w polbutach pomyka, niektore w trampkach ...
          • mikams75 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 28.11.15, 18:46
            u nas dzieci maja zajecia w trzech budynkach, obiad w czwartym plus wyjscia na przerwy wiec w praktyce wychodzi to tak, ze dzieci zmieniaja buty kilka-kilkanascie razy dziennie, jesli kazda lekcja jest gdzie indziej i jeszcze jest obiad. Zmiana obuwia mimo tego jest obowiazkowa.
            Dzieci zmieniaja buty, zeby przejsc tylko przez podworko, blizej lub dalej, biora teczke z materialami pod pache, kapcie w reke i ida. Tylko ze juz ich nikt nie pilnuje, czy kurtke zakladaja uncertain
            Buty/kapcie sa na polkach w korytarzu, nie trzeba nic otwierac i zmiana obuwia 6-latkow to 10 sekund, bo za spoznienie sie na lekcje sa pieczatki spoznialskich. Zmiana obuwia jest ekspresowa, widzialam na wlasne oczy jak szybko moje powolne dziecko potrafi to zrobic a i tak jest jedna z ostatnich.
            Minus taki, ze buty i kapcie musza byc "szybkie", corka przez to nie chce nosic wiazanych butow do szkoly, bo 10 sekund to dla niej za malo na zawiazanie. Kapcie to sa zazwyczaj szmaciane baleriny badz skorzane klapki typu birkenstock, croscy. Serio nawet 6latek wsunie to w pare sekund.
      • camel_3d Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 01.12.15, 14:26
        > Dziwi mnie, że Niemcy słynący z higieny i porząd
        > ku nie mogą wprowadzić takiego zarządzenia.

        no wlasnie...
    • kj-78 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 27.11.15, 22:17
      Wspolczuje organizacji w szkole. U nas wszyscy zmieniaja buty i nie wolno zabierac slodyczy do szkoly. I nie ma problemu...

      Moze sprobuj uderzyc do dyrekcji lub innych rodzicow. Czy jestes jedyny, ktory ma z tymi rzeczami problem?
    • klubgogo Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 28.11.15, 15:54
      To macie problem, który powinniście łatwo rozwiązać. Głosowaniem. U nas większość opowiedziała się za tym, że do śniadaniówki nie dajemy słodyczy i żadnych pseudobatoników musli. Poza tym w szkole jest program zdrowe śniadanie, raz w miesiącu komisja ogląda zawartość śniadaniówek i premiuje dzieci, które miały najzdrowsze śniadanie. Poza tym weszła ustawa o śmieciowym jedzeniu, obiady w szkole są mega starannie opracowane, w automacie kupisz tylko wodę i zagęszczone soki warzywne.

      Możecie też przegłosować zmianę obuwia, chyba, że większości brud i syf nie przeszkadzają.
    • ga-ti Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 28.11.15, 18:51
      Moje dzieciaki w szkole przeważnie jedzą to, co wezmą z domu. Syn w 5 klasie zawsze dostaje kanapki lub bułkę plus coś, różnie, jabłko, banan, mandarynka, batonik, rodzynki, kawałek czekolady, chrupki, kawałek ciasta ... co jest akurat w domu. I wodę.
      Wraca o 14 lub 15, zaczyna o 8, w domu zawsze je śniadanie, raz kanapki, raz kulki na mleku, raz jajecznicę, raz tosty... zależy na co ma ochotę.
      Córka je obiady, gdy ma drugą zmianę to obiad przed lekcjami o 11.30 - 12.30, wtedy w domu je śniadanie rano i pilnuję, by już nie podjadała, a do szkoły dostaje jakąś przegryzkę, typu owoc, czy serek, czy słodycz i wodę. Jak ma pierwszą zmianę to obiad je około 13.30, dostaje do szkoły małą kanapkę albo owoc+słodycz, serek+owoc - zależy, co jadła na śniadanie w domu. Ostatnio hitem są rodzynki z Biedronki w małych pudełeczkach.
      A nie możesz dać dziecku jakiegoś słodycz, jeśli tak bardzo potrzebuje coś słodkiego zjeść?
      No i opcja niezmieniania butów dla mnie jest nie do przyjęcia, zwłaszcza zimą. U nas jest obowiązek i woźne bardzo pilnują. Na dwór wychodzą ze świetlicą i wtedy się przebierają, na przerwach tylko gdy ciepło (jesień i wiosna) i sucho i na plac wyłożony kostką, więc 'kapci' nie pobrudzą.
    • silje78 Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 28.11.15, 22:51
      Ja daje, ale jak nie zje to trudno. Sa dni, ze nic nie zje (twierdzi, ze z apomniala, zabraklo czasu...), a sa takie, ze wyjedzone jest wszystko. Sniadan w domu nie je, tylko w dzien kiedy jako pierwszy maja basen o 8.30. Dla niej to zbyt wczesnie (wychodzimy przed 7).
      Slodyczy nie wolno przynosic. Moja dostaje kanapke/tosta, owoc/warzywo, bakalie/jogurt do picia. Jak jest dluzej w szkole to dostaje pieczywo ryzowe/chrupki kukurydziane/mace itp.
      Co do butow to porazka. Moze pogdaj z mlodym by jednak zmienial, choc moze o tym nie myslec jak wszyscy beda w butach chodzic. U nas na szczescie zmieniaja.
    • valtho Re: warto wogole dawac drugie sniadanie do szkoly 28.11.15, 23:50
      Moje dziecko bierze przekąskę do szkoły - czasem kanapki, czasem ciastka, oprócz tego w szkole około 12-13 ma obiad. Jeżeli nie zjadałoby drugiego śniadania, przestałabym dawać.
      Butów nie zmieniają i tragedii nie ma. W przedszkolu zmieniali, w szkole można, ale nie ma obowiązku, więc nie zmieniają. Mają 2 długie przerwy podczas których prawie zawsze wychodzą na zewnątrz, chyba że jest burza z piorunami albo poniżej -20C.
    • camel_3d konsensus 01.12.15, 09:16
      No wiec doszlismy do porozumienia.

      nie bede dawal:
      slodyczy.
      chleba
      niczego co ma bananowy smak.

      bedzie:
      sushi
      jabka
      winogrona
      fizalis
      ser zolty
      salami
      ogorki

      jogurt naturalny (i pudelko z odrobina cukru do wymieszania)

      owoce do wyciskania z tubki smile

      gruszki
      sliwki
      jakogdy
      maliny

      pomidorki (mini)

      od czasu do czasu kawalek czekolady (70%)

      rogalik maslany (bez czekolady)

      do picia zawsze jest woda.


      ok, jest wybor,
      • an.16 Re: konsensus 01.12.15, 11:02
        Sushi? rano robisz, czy dajesz mu kupione dnia poprzedniego? Moje dzieli lubią klasyczne, z surowa rybą, i takiego raczej bym nie zaryzykowała. Poza tym rozleci się w plecaku. Co to takiego fizalis? W sumie mały wybór, chociaż u mnie nie lepiej, bo córka odmówiła jedzenie mięsa (8 lat). U syna sushi można kupić w szkole 2 razy w tyg, ale to gimnazjum i dzieci maja więcej cashuwink
        • camel_3d Re: konsensus 01.12.15, 14:25
          robie wieczorem..ale takie z paluszkami krabowymi. z surowa meisa tez bym nie ryzykowal.

          fizalis:

          https://poljoprivreda.info/bin/photo/28032011122545-1.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka