Dodaj do ulubionych

librus-pytanie o funkcje w menu

17.03.16, 07:39
czy u was sa wypełniane dodatkowe opcje w menu Librusa?-np. lektury albo Zadania domowe? Pytam bo nie wiem ktod ecyduje o tym, a opcja z zadaniami domowymi byłaby super np. w momencie kiedyd ziecko jest chore i ma nadrobic zaleglosci, albo zeby po nieobecnosci moglo isc na pierwsza lekcje z odrobiona pracą i nie dostalo za to bz (sa nauczyciele, ktorzy nie respektuja faktu, ze dziecko bylo nieobecne w szkole-ma sie dowiedziec od kolegow-tak wlasnie uslyszalam od jednej z nauczycielek i oczywiscie bz).
Obserwuj wątek
    • argentea Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 10:58
      Niestety, nie są. Lektury są wpisane ale chyba wszystkie, dla całej SP. Byl kiedyś włączony "Organizacja zajęć - lekcje" i to było super, bo miałam dostęp do tematów lekcji, ale wyłączyli to.
    • agni71 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 11:07
      U nas prace domowe wpisują, ale, uwaga, nie zawsze. Zdarza się, że o pracy domowej tylko powiedzą na lekcji, a bywało i odwrotnie - praca domowa była wpisana tylko w dzienniku. Wpisywane sa wszystkie sprawdziany i kartkówki. Lektur nie ma wpisywanych, a przydaloby się.
      • troompka Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 11:27
        no czyli podobnie. A kto za to odpowiada? Szkoła konkretna?....moze jakas petycja do Dyrekcji mogłaby pomóc? Choc podejrzewam, ze brać nauczycielska zaraz podniosłaby raban, że za dużo pracy by z tym było.
        Szkoda że mamy narzędzie a nie możemy z niego skorzystac.
        • argentea Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 13:06
          tak, administrator w szkole
    • aniask_mama Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 15:03
      u nas z zasady zadań domowych się nie wpisuje do librusa, sporadycznie ktoś wpisze... osobiście jestem przeciwna wpisywaniu zadań do librusa...niech dziecko uczy się zapamiętać/zapisać/zaznaczyć... a nie że nauczyciel jeszcze na piśmie musi dziecku przypomnieć wink a jak nauczyciel zapomni to wow...nie będzie można wymagać zadania? wink
      • leli1 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 21:31
        a jak dziecko jest chore? nie byłoby fajnie, gyby mógł sukcesywnie zadania odrabiac, a nie na hurra dzien przed pojsciem do szkoly ze wszystkich przedmiotow. No jesli tak bedziemy myslec, to po kija w ogole ten librus i opcje w nim zawarte. Po co plan lekcji-niech pamieta albo zapisze (rodzic tez), po co terminarz z wpisanymi klasówkami (niech pamieta jak powiem na lekcji i niech rodzicom przekaze i oni niech tez pamietaja). U nas akurat dosc ladnie to wyglada, bo wiele rzeczy jest wpisywane, takze lektury, ale akurat zadania domowe nie. A na reklamie librusa tak ladnie to wyglada.....smile
        • ania_kr Re: librus-pytanie o funkcje w menu 17.03.16, 22:35
          Ja uważam, że dzieci powinny pamiętać same o zadaniach, to ich obowiązek.
          Gdy dziecko jest chore to masz opcję wysłania wiadomości do nauczyciela, zapytaj co było zadane, jakie strony uzupełnić.
          • mama303 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 21:43
            u nas nauczyciele nie odpowiadają
        • aniask_mama Re: librus-pytanie o funkcje w menu 18.03.16, 15:03
          jak moje dziecko jest chore to codziennie wieczorem dzwoni do kolegi się wywiedzieć, przecież w librusie nie jest napisane co dziś przerabiali wink
          librusa uważam za fajne narzędzie, ale wszystkich jego możliwych funkcji w 100% jest jak ubezwłasnowolnienie - librus myśli za mnie wink
          • leli1 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 18.03.16, 23:32
            no tak-librus mysli za mnie. A tel. nie mysli za ciebie? nie masz ustawionych przypominajek? Przyznam, że korzystam z dobrodziejstw techniki Mam poustawiane przypominajki w telefonie z poczcie elektronicznej. Cghtnie komunikuje sie przez internet wszelakimi mozliwymi sposobami-szybko, wygodnie i w kazdym miejscu. U nas np nie ma takich zazyłych kontaktow z kolegami, żeby dzwonic i dowiadywac sie co bylo zadane. Nikt nie mieszka w bliskim sasiedztwie, a chorego dziecka nie wysle zeby szlo po ksiazki do kolegi. Ba[ja nawet nie wiem gdzie mieszkaja jego koledzy, on zreszta tez nie. W ogole nie romumiem jak mozna nie moc usprawiedliwic nawet jednego dnia nieobecnosci bez poniesienia konsekwencji. Załózmy ze mam pilny wyjazd rodzinny-pogrzeb np. - nie ma mnie caly dzien, a jutro lekcje.....to co, nie moge zglosic ze nie bylem na lekcji i nie mialem mozliwosci nadrobic zalegosci? No i tu faktycznie instytucja librusa z opcja Zadania domowe byłaby jak znalazł......Zreszta autor librusa chyba mial podobne przemyslenia skoro taka opcje w menu dodał. Tylko gorzej z realizacja.
            • aniask_mama Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 12:03
              O widzisz, dokładnie o to mi chodziło co dałaś jako przykład smile. Przypominajka super sprawa, ale w telefonie to nie poczta/mąż/spółdzielnia Ci ją ustawia lecz Ty sama. A w librusie robi to za ucznia nauczyciel. I o to mi chodziło. Dobrodziejstwa techniki tak, ale mają mi pomóc a nie zrobić za mnie smile. Autor librusa dał wiele funkcji, nie napisał, że z wszystkich trzeba korzystać wink.
              I o ile rozumiem jeszcze wpisywanie zadań w pierwszej klasie SP to w kolejnych - w moim przekonaniu - należy uczyć dziecko samodzielności, to się w życiu zawsze przyda...
              • agni71 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 13:23
                Chyba nie rozumiesz o co chodzi? Chodzi o to, żeby móc sprawdzić co było zadane, gdy dziecko było nieobecne na lekcji, bez konieczności wydzwaniania po kolegach.
                • paniusiapobuleczki Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 20:41
                  Ale dlaczego nie można zadzowonic do kolegów?
                  • mama303 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 21:45
                    a dlaczego nie może skorzystać z Librusa? wink
                  • agni71 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 23:12
                    Można, ale prościej jest sprawdzić w dzienniku. U nas w szkole jest zakaz korzystania z telefonów, więc dzieciaki telefony mają przeważnie wyciszone lub całkiem wyłączone. Po lekcjach często zapominają włączyć, więc nie słyszą, jak ktoś dzwoni. W efekcie, to ja musze dzwonić do rodziców, a ci z kolei pytaja dzieci o lekcje i mi przekazują. Nieraz trafi się na kogos kto tez był nieobecny, więc trzeba dzwonić do kogoś innego. Niewątpliwie sprawdzenie raz a dobrze w dzienniku jest prostsze i szybsze.
                    • paniusiapobuleczki Re: librus-pytanie o funkcje w menu 20.03.16, 17:02
                      Ale zwalnia z odpowiedzialności za własną naukę, przerzuca ją na nauczyciela. W sytuacji kiedy dziecko było nieobecne informacja w dzienniku wydaje byc ok, ale jeśli uczniowie i rodzice przyzwyczają się, ze praca domowa jest zawsze w librusie, przestaną zapisywac, słuchac, jak maja wykonac itd. Dawniej nie było takich mozliwosci skontaktowania się (nie wszyscy mieli telefony stacjonarne) ale uczniowie jakoś dowiadywali się co było zadane. Przemawia przez ciebie tylko i wyłącznie własna wygoda.
                      • leli1 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 20.03.16, 18:10
                        niezły argument....wczesniej nie bylo wielu rzeczy, ktore teraz sa i z luboscia z nich korzystamy....jestem przekonana ze Ty także, ot chocby wlasnie tutaj.
                        Nikt nauki na nauczyciela nie przerzuca, w dalszym ciagu uczyc sie maja dzieci, zas nauczyciele dobrze by bylo, aby ich w tym wspomagali.
                        Co ciekawe, na lekcji wych. mojego syna, wychowawca raz w miesiacu przynosi ranking wejsc na librusa-ile razy rodzice ile razy dzieci sie logowały. Co wiecej, kiedys moj syn nawet plusowe punktu dostal bo korzystal z jakis tam opcji wspomagajacych nauke, czyli wydawaloby sie ze jest popracie, że ida w kierunku nowoczesnosci....tylko pewnie nie daj Boze aby mialo mi to zajac chocby 10 min. czasu wiecej.
                        Jeszcze co do "a dawniej to nie bylo tego czy tamtego..."-dawniej pani nie miala argumentu ze "a mogles zadzwonic i sie dowiedziec".
                        To troche idiotyczne jest, jak we wpisie autorki watku, ze bedac na chorobowym, masz na pierwsza lekcje po chorobie byc przygotowanym. Z tego co ja pamietam, to dawniej mozna sie bylo usprawiedliwic "a mnie to prosze pani nie bylo na lekcji bo chory bylem" smile
                      • agni71 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 20.03.16, 18:23
                        W zasadzie to moge się podpisac pod leli1. Dążenie do wygody to potężny motywator do rozwoju i wprowadzania ulepszeń. Ja nie widzę nic negatywnego w tym, że lekcja toczy się do ostatniej minuty, bo nie trzeba podyktować pracy domowej i dać dzieciakom czas na jej zapisanie. Bo, że zapamięta się wszystko bez zapisywania, to nie wierzę, wszyscy podpieramy się notatkami, przypominajkami.
                      • morekac Re: librus-pytanie o funkcje w menu 20.03.16, 18:29
                        Nie zwalnia przecież. Z punktu widzenia ucznia zapisywanie tematów i prac domowych w dzienniku elektronicznym jest wygodnym rozwiązaniem, jeśli zaś byłby to jedyny dziennik, używany w szkole, to z punktu widzenia nauczyciela nie jest to jakieś bardzo męczące, bo i tak musi to wpisać.
                      • paniusiapobuleczki Re: librus-pytanie o funkcje w menu 20.03.16, 20:51
                        Ok odpowiem wam zbiorczo. Otóż moje dzieci w podstawówce uczyły się w czasach przedlibrusowych. Nigdy nikogo nie pytałam co było zadane. Podczas dłuższej nieobecności kiedyś tam poszłam do szkoły i zapytałam nauczycielkę co jest do zrobienia. Pózniej sama poszłam pracować do szkoły i nie miałam czasu zajmować się własnymi dziećmi wiec w sprawach prac domowych musieli sobie radzić i poradzili. W gimnazjum ktoś z rodziców zapytał, gdy wprowadzano librus, czy nauczyciele bedą zapisywać. Pani powiedziała, ze nie, reszta rodziców poparła. Z punktu widzenia nauczyciela uważam, ze wzajemne informowanie się o pracy domowej uczy odpowiedzialności, koleżeńskości i solidarności.
                        • troompka Re: librus-pytanie o funkcje w menu 20.03.16, 21:52
                          o, widze ze watek sie rozwinal.
                          Fajnie, ze Twoje dzieci ogarniały temat prac domowych. Moj niestety nie. I nie do konca od niego to zalezy. Powiedzcie mi jak mozna z dnia na dzien dowiedziec sie co bylo zadane (i to najlepiej od razu ze wszystkich przedmiotow) i odrobic. Moj syn nie przyjazni sie z cala klasa, ma kolegow z ktorymi sie spotyka po lekcjach i do nich ma telefon, ale akurat oni rowniez chorzy (na 20 dzieci w klasie obecnych bylo 8). Nie mieszkam w bloku, gdzie łatwo mozna zdobyc zeszyty od kolegi z piętra wyzej. No wiec jak? Jakosc wiekszosc nauczycieli rozumie sytuacje oprocz jednej pani i to od niej syn uslyszal tekst, ze choroby usprawiedliwia jesli trwaja dluzej niz 5 dni, u syna byly to 3 wiec nic z tego-ma sie dowiedziec i przygotowac. Ja tego nie pojmuje bo dla mnie nawet 1 dzien choroby/wyjazdu/innego zdarzenia losowego byłby usprawiedliwieniem. Bz juz dostal wiec i tak po ptokach.
                          • paniusiapobuleczki Re: librus-pytanie o funkcje w menu 21.03.16, 07:21
                            Z taka panią to trudna sprawa, bo z trąby sobie wymyśliła te 5 dni. Na takich nauczycieli z reguły działa pisemna informacja od rodzica o niemożności odrobienia pracy domowej Serio.
                            • troompka Re: librus-pytanie o funkcje w menu 21.03.16, 07:48
                              no niestety nie w tym przypadku. Korespondowalam z Pania, ale jedyne co to sie dowiedzialam, ze ona o tych zasadach dzieciom! na poczatku roku szkolnego mowila. Jest to rzekomo zapisane w jej systemie oceniania, jak chce to moge przyjsc do niej i sobie przeczytac....no chyba pojde.
                              A przy okazji czy taki przedmiotowy system oceniania nie powinien byc bardziej dostepny a nie tylko u pani? rozmawialam ze znajomymi i u nich np. sa publikowane na stronie szkoly albo drukowane i przekazywane rodzicom na zebraniu za pokwitowaniem odbioru.
                              • aniask_mama Re: librus-pytanie o funkcje w menu 21.03.16, 14:33
                                jest coś takiego jak wewnątrzszkolny system oceniania - zwykle jest to element statutu i pani powinna się na nim opierać, a nie mieć własny wink zajrzyj
                                natomiast... w naszym WSO jest także mowa o nieprzygotowaniu (niewymaganiu przez nauczyciela) powyżej tygodnia
                                mój syn rzadko choruje, czasem go nie ma 2-3 dni, zawsze idzie przygotowany, dowiaduje się co było na telefon od kolegi/koleżanki a przy rzeczach ważnych ślą sobie zdjęcia stron smile
                              • paniusiapobuleczki Re: librus-pytanie o funkcje w menu 21.03.16, 17:55
                                PSO powinien być zgodny z WSO a dobry zwyczaj wymaga, aby dzieci dostały go na początku roku do wklejenia do zeszytu i podpisania przez rodzica. Co do korespondencji z nauczycielem to miałam na myśli przed lekcja. "Proszę o usprawiedliwienie nieprzygotowania do lekcji w dniu itd" Librusem, albo kartka w zeszycie, mało który nauczyciel otwarcie odmówi, najwyżej cos tam powie a nieprzygotowania nie wpisze. Pytanie jeszcze czy to bz w dzienniku ma jakiekolwiek konsekwencje, może to tylko taka notatka dla kobity, żeby widziała czy dzieć notorycznie miga sie od prac. Nie wiem , gdybam. Kiedyś był tu wątek jakiejś forumki o tym, ze nauczycielka wpisała zero za brak pracy, a nie czemu nie bz.
                              • leli1 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 22.03.16, 12:30
                                system oceniania z kazdego przedmiotu dostalismy na pierwszym zebraniu, oprocz tego jest w kazdej chwili dostepny na stronie szkoly. Tam jasno pisze, jakie zasady dany nauczyciel wyznaje. Syn sie tez z tym zapoznal, ale czy pamieta?-raczej nie, bo sama czasem mu podpowiadam jak sie zdarzy nie odrobic z czegos pracy domowej, ze u np. tej pani masz mozliwe 2 zgloszenia nieprzygotowania bez podaina przyczyny. Trudno wymagac od dziecka, aby pamietalo, że nauczyciel na poczatku szkolnego roku takie cos powiedzial. Co wiecej-nauczycielom ktorym sie chce wielkie dzieki za to, ale potrafia tez w Ogloszeniach napisac ze na najblizsza plastyke prosze przyniesc koralki, materialy skrawki kolorowe, nici, guziki, wate i ...-moj syn zapamietalby moze do nici, reszty by nie przyniósł smile
            • agnesgie Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 12:51
              W której klasie jest Twój syn,że nie może zadzwonić do kolegi i zapytać co było zadane? Moja córka jest w piątej klasie i jak nie było jej w szkole,dzwoni do koleżanek i pyta.Jeśli nieobecność jest dłuższa,jestem umówiona z rodzicami innych dzieci,że robimy zdjęcia i wysyłamy lekcje mailem.Nauczyciel niedługo nie będzie lekcji prowadził bo czasu mu braknie,jak będzie się zajmował wyłącznie wypełnianiem dokumentów i uzupełnianiem librusa..
              • agni71 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 13:24
                >Jeśli nieobecność jest dłuższa,jestem umówiona z rodzicami innych dzieci,że robimy zdjęcia i wysyłamy lekcje mailem.

                To rzeczywiście mniej absorbujące od sprawdzenia po prostu w dzienniku wink
                • agnesgie Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 14:19
                  Ale mamy również zdjęcia tego,co pisali na lekcji,także w zeszytach.Wolałabyś,żeby nauczyciel wpisywał do librusa również materiał zawarty w zeszytach,kosztem czasu przeznaczonego na prowadzenie zaje? Naprawdę tak trudno i niebywale ciężko jej zadzwonić do kolegi,żeby dowiedzieć się,że domu zadane jest np.ćw.3 ze stro
                  • agnesgie Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 14:22
                    Cwiczenie 3 ze strony 11.Naprawde syn nie ma żadnych kolegów,z którymi mógłby się skontaktować?
                    • mati.pati Re: librus-pytanie o funkcje w menu 21.03.16, 14:24
                      O rany! A po co ma się pytać z drugiej ręki, skoro nauczyciel może tą informację umieścić w librusie? Do wielu dzieci można się dodzwonić dopiero jak skończą wszelkie zajęcia dodatkowe i wrócą do domów. We wcześniejszych klasach trzeba było czekać aż rodzice wrócą do domów, bo nie miałam telefonów do opiekunek czy dziadków, którzy się dziećmi zajmowali. A w librusie praca domowa jest wpisana bezpośrednio po lekcji. Nie trzeba czekać na wieczór i mieć wszystkiego skumulowanego do odrabiania. Gdy sprawdzamy w librusie, to nie ma pomyłek, a dzieci potrafią źle przekazać. Czasem pytam się 3 osób i każda mówi, że wiersz był na zupełnie inny dzień. Ja bardzo doceniam to, że u nas nauczyciele wpisują zadane prace do librusa. Jak dziecko o czymś zapomni, coś źle zapisze, to zawsze może sobie w dzienniku sprawdzić. A i ja mam łatwiejsze planowanie dnia- jedno spojrzenie do librusa i wiem czy mogę pozwolić by po lekcjach pojechało do kolegi, albo że dziś nie mamy czasu na wspólne zakupy, bo nie wyrobi się z lekcjami.
    • morekac Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 14:49
      Myślę, że to zależy od szkoły. W liceum starszej z zasady wpisywano wszystko w dziennik elektroniczny- papierowego tam nawet nie było. Zawsze był temat zajęć i praca domowa.
      U młodszej niektórzy nauczyciele wpisują prace domowe. Sprawdziany są wpisywane.
      • agnesgie Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 15:24
        U nas też sprawdziany są wpisywane ale to,co było na lekcji w zeszycie już nie.Mnie po prostu niepotrzebne zbyt wiele informacji bo córka ogarnięta i sama pamięta kiedy i z czego jaka klasowka i co zadane a jak nie byla w szkole to dzwoni do koleżanki i już wie smile Lektury na poczatku roku wpisywali do zeszytu i rodzic miał podpisać,że się z listą zapoznał.Mnie to wystarcza stanowczo.Zresztą moje dziecko samo swoich lektur pilnuje i jak się zbliża termin omawiania którejś a nie ma jej w domu,to sobie wypożycza z biblioteki.
    • jakw Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 17:53
      nie są
    • mama303 Re: librus-pytanie o funkcje w menu 19.03.16, 21:42
      napewno nie odpowiada za to Librus choć kasę bierze
    • b_y Re: librus-pytanie o funkcje w menu 22.03.16, 10:28
      Zadania są wpisywane.. ale nie te "na bieżąco" ( o nich dziecko musi samo pamiętać), a jakieś większe prace, na które mają na przykład 2 tygodnie czasu. Nikt nie uzupełnia zadań dla dziecka, które z racji choroby nie było obecne. Każdy nauczyciel w szkole wyznaje podobną zasadę jak u Ciebie.
      Wpisywane są wszystkie sprawdziany (bez kartkówek). Zebrania i ogłoszenia o wydarzeniach. Zastępstwa nauczycieli - zmiany w planie (zastępstwa) wprowadzone do godziny 18 do librusa powodują, że dziecko musi być przygotowane na zmieniony przedmiot.
      Klasa 4 SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka