Dodaj do ulubionych

ropa w uszach..kurcze...

18.05.16, 16:47
Od pewnego czasu mlody narzekal ze mu sie w glowei czasem kreci.
Postanowile, ze jak tylko wrocimy z urlopu pojdziemy do lekarza.
Podczas urlopu dostal goraczki wieczorem... rano minelo wszytsko.
Dzis w nocy plakal, ze go boli ucho. Ale usnal i rano przeszlo . Balem sie jak bedzie z powrotem do domu, bo musielismy wstac o 5 rano. Lot przeszedl bez problemu. Pojechalismy prosto do ralyngologa, ktory stwierdzil sporo "plynu w uszach. Za blona bebenkowa. Mlody ma zwolnienie na 2 tagodnie ze szkoly. Krople do nosa..i ma dmuchac "powietrze do uszu".. w srode znow na kontrole mamy isc.

Doczytalem, ze to si emoze do 6 miesiecy ciagnac.. i czasem konieczne jest przeklucie blony zeby roba wxciekla..

Przechodzil ktos juz to??

Jakies pomysly, zeby pomoc mlodemu? Bo ciagle narzeka na "przytlumiony" dzwiek.
Obserwuj wątek
    • silje78 Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 16:58
      Moja miala plyn w uszach. Tyle, ze bez bolu. Miala baloniki do dmuchania nosem, przez dwa tygodnie co drugi dzien jezdzilam z nia na przedmuchiwanie uszu. Minelo bez perforacji blony.
    • ga-ti Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 17:04
      Syn miał zapalenie ucha i poza kropelkami (do ucha), zalecone smarowanie olejkiem kamforowym wokół ucha na zewnątrz (NIE waciki do środka), ciepłe okłady na ucho (np. ze świeżo prasowanej pieluchy) i co dzień na przedmuchiwanie: doktor dmuchał mu do nosa taka dużą 'gruszką'. Przeszło.
      • 3fanta Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 17:40
        Właśnie jestem na świeżo po szpitalu z powodu ucha.Córce leciała ropa z ucha miała robioną w szpitalu paracentezę i w dodatku dostała porażenia nerwu twarzowego co przy zapaleniu ucha zdarza się często.W szpitalu byłyśmy 13 dni.Dostawała dożylnie antybiotyki i Nivalin w zastrzykach.Oprócz tego ma dren w uchu.W szpitalu zaliczyliśmy TK płatu czołowo skroniowego i wizytę u neurologa dziecięcego,który kazał wykluczyć boreliozę.
        • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 17:53
          no kurde..nie strasz mnie...
          mam tez recepte na antybiotyki, ale tylko jezeli zacznie nagle bolec.
          Do tego czasu mam poczekac czy da si ebez antybiotykow.

          Krople do nosa..i to dmuchanie..
          • 3fanta Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 18:06
            Krople do nosa miała.Płyn z uszu poszedł do badania i wyszły paciorkowce i pneumokoki ,na które była szczepiona.Na TK wyszło zapalenie zatok także była załatwiona nieźle.Test na boreliozę wyszedł niejednoznaczny więc wczoraj zrobiłam test western blota i czekam na wynik.W poniedziałek powinien być
          • memphis90 Re: ropa w uszach..kurcze... 26.05.16, 21:35
            Borelioza to z powodu porażenia nerwu, nie zapalenia ucha. Nie martw się.
    • e-kasia27 Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 18:50
      Jeśli to krople obkurczające śluzówkę, to wpuszczaj etapami. Najpierw jedna dziurka i położyć się na tym boku, z której strony wpuszczasz, i poleżeć kilka minut, a potem to samo z drugą dziurką. Wtedy krople lepiej docierają do trąbek słuchowych, a to właśnie opuchnięcie trąbek i zatkanie przewodów słuchowych powoduje zbieranie się tego płynu w uszach.
    • sion2 Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 19:00
      Po pierwsze "laryngolog" a nie "ralyngolog" smile
      Po drugie czy lekarz stwierdził zaczerwienienie błony bębenkowej? Bo na moje doswiadczenie gorączka, ból ucha i zawroty głowy to moga swiadczyc o infekcji bakteryjnej. Z ucha jest bardzo bardzo blisko do mózgu sad
      Nie wiem czy twój maly czesto bierze antybiotyk czy prawie nigdy a może nigdy nie brał? Jeśli bierze częściej niż raz w roku to bym poczekała jeszcze ale pilnie obserwowala.
      Jeśli bierze bardzo rzadko np nie brał ostatnie 1,5 roku antyb to chyba bym nie zwlekala z podaniem. Ale ja mam złe doświadczenie z niewyleczonego ucha które przeszło w postac przewlekła na dobre 4 lata i co ja się nacierpiałam, z zawrotami głowy, szumami usznymi itd to moje sad
      • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 19:13
        Hmmmm... jeszcze nigdy nie brał antybiotyku.
        • lucyjkama Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 19:18
          To podaj. Naprawdę to będzie mniejsze zło.
          • fogito Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 19:46
            Czysty płyn w uchu to mały problem, ale płyn ropny to juz inna sprawa, bo oznacza nadkażenie bakteryjne. Ważne jest aby odróżnić. Ból,ucha i gorączka to juz kwalifikacja do antybiotyku. Jak napisała koleżanka powyżej mniejsze zło. Przewlekłe stany zapalne uszu mogą prowadzić do niedosłuchu. Nie ryzykowałbym.
            • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 20:28
              To co tam ma to śluz. Doczytałem na opinii. Badał go profesor i zalecił poczekać. Na razie nic młodego nie boli. Jedynie mu ten przytlumiony dźwięk przeszkadza. Zaczekam do soboty i zobaczymy.
              • anitat Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 21:02
                Dokładnie, płyn (wysięk) w uchu (często jałowy) a ropa w uchu to dwie różne rzeczy. Pierwszy się obserwuje, czy też wysusza drugi leczy antybiotykami.
                Płyn w uchu jałowy może się wchłaniać do 3 miesięcy, trzeba obserwować, badać słuch i czekać.
                Płyn w uszach może mieć swoją drogą (mój syn miewa taki przy katarach lub po katarach), a infekcja jakaś wirusowa może z gorączką swoją drogą. Ja bym antybiotyku nie podawała na razie.
                • 18buzka Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 21:19
                  u nas było objawowo jak u was, ale bez goraczki. dostał przedmuchiwanie i krople, regularne kontrole, trwało to 4,5 miesiaca, ale bez dalszych reperkusji, teraz jest ok, u nas był to skutek przewlekłego kataru
                  18buzka
                  • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 21:32
                    Powiem krotko,dupa z ciebie nie ojciec.
                    Zawsze musisz miec przy sobie jakies srodki przeciwzapalne,szczegolnie jak jezdziesz na urlop z dzieckiem.
                    Przepisal lekarz antybiotyk,to wez go jak najszybciej i pozbedziesz sie problemu,chyba ze chcesz chodzic do lekarza przez 3-4 miesiace.
                    • lucyjkama Re: ropa w uszach..kurcze... 19.05.16, 09:03
                      Zgadzam się. Antybiotyk to nie koniec świata. Ja bym podała bez czekania bo komplikacje mogą być naprawdę poważne i długotrwałe. Zaznaczam, że też jestem przeciwniczką faszerowania ludzi antybiotykami na zapas. Ale w tej sytuacji bardzo ryzykujesz.
                    • sion2 Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 18:33
                      Nie Maksiu, camel_3d nie jest d..pa ale bardzo troskliwym ojcem, sam zostal z dzieckiem i powiem ci że choć bywa upierdliwy na forum, to widac że syn jest dla niego najważniejszy na świecie. Takich ojców ze świecą szukać. Takich ojców co by analizowali życie dziecka w każdym aspekcie i tak je znali - że świecą szukać.
                      A decyzja o podaniu antybiotyków jest trudna w sytuacji nieoczywistej. Jeśli to płyn a nie ropa mozna nie podać, nawet nie powinno sie podać przy braku objawów infekcji ogólnej. Jeśli to płyn tylko ale jest ból, gorączka, osłabienie to można podać. A jeśli to ropa to nawey przy braku gorączki podać trzeba koniecznie.
                      • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 19:55
                        sion2 napisała:

                        > Nie Maksiu, camel_3d nie jest d..pa ale bardzo troskliwym ojcem, sam zostal z d
                        > zieckiem i powiem ci że choć bywa upierdliwy na forum, to widac że syn jest dla
                        > niego najważniejszy na świecie.

                        To ze jest najwazniejszy to nie znaczy,ze robi to co dla syna jest najlepsze.

                        > A decyzja o podaniu antybiotyków jest trudna w sytuacji nieoczywistej.

                        Sytuacja jest oczywista,ze syn od dawna ma zapalenie ucha i jakos mu nie przechodzi.
                        Moj syn juz jest dorosly ale czegos takiego nie przechodzil,bo szybciej podejmowalem wlasciwe decyzje.
                        Cale zycie polega na szybkim podejmowaniu wlasciwych decyzji.


                        > Jeśli to płyn a nie ropa mozna nie podać, nawet nie powinno sie podać przy braku objawó
                        > w infekcji ogólnej. Jeśli to płyn tylko ale jest ból, gorączka, osłabienie to m
                        > ożna podać. A jeśli to ropa to nawey przy braku gorączki podać trzeba koniecznie.
                        ----------
                        Juz dawno stwierdzono ze jest to infekcja.
                        • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 20:44
                          > To ze jest najwazniejszy to nie znaczy,ze robi to co dla syna jest najlepsze.

                          kazdy (prawie ) rodzic stara sie robic to co wedlug niego jest nalepsze.

                          > > A decyzja o podaniu antybiotyków jest trudna w sytuacji nieoczywistej.
                          >
                          > Sytuacja jest oczywista,ze syn od dawna ma zapalenie ucha i jakos mu nie przech
                          > odzi.


                          nie, nie jest oczywiscta bo mloedy nie mowil ze go boli ucho. Wiec nie jest od dawan oczywista.



                          > Moj syn juz jest dorosly ale czegos takiego nie przechodzil,bo szybciej podejmo
                          > walem wlasciwe decyzje.

                          Pewnei przechodzil inne rzeczy... To ty uwazasz, ze byly wlasciwe wink

                          > > Jeśli to płyn a nie ropa mozna nie podać, nawet nie powinno sie podać prz
                          > y braku objawó w infekcji ogólnej. Jeśli to płyn tylko ale jest ból, gorączka, osłabieni
                          > e to m
                          > > ożna podać. A jeśli to ropa to nawey przy braku gorączki podać trzeba kon
                          > iecznie.


                          zakladam, ze jestes lekarzem.

                          lekarz okreslil to jako sluz..czyli pewnie plyn. Ale nie jako rope. Zobaczym w srode.
                          Jak napisalem wczesniej, w Niemczehc podaje sie antybiotyki dopiero w ostatcznosci, a nie zapobiegawczo. Mlody jeszcze nigdy nie dostawal antybiotykow, ani na przeziebienie, ani na zapalenie oskrzeli.
                          • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 21:55
                            camel_3d napisał:

                            > Mlody jeszcze nigdy nie dostawal antybiotykow, ani n
                            > a przeziebienie, ani na zapalenie oskrzeli.

                            Dlatego tak czesto choruje.

                            • camel_3d eeee???? 23.05.16, 06:51

                              > Dlatego tak czesto choruje.

                              wogole nie choruje. Raz do roku ma 3-4 dni przeziebienia. Max, Przez 5 lat przedszkola opuscil z powodu choroby moze 3 tygodnie lacznie. wiec nie przesadzaj.
                          • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 22:12
                            camel_3d napisał:

                            > nie, nie jest oczywiscta bo mloedy nie mowil ze go boli ucho. Wiec nie jest od
                            > dawan oczywista.
                            -----------
                            W 1-szym poscie co innego pisales.Ogarnij sie.

                            camel_3d napisał:

                            > Od pewnego czasu mlody narzekal ze mu sie w glowei czasem kreci.
                            > Postanowile, ze jak tylko wrocimy z urlopu pojdziemy do lekarza.
                            > Podczas urlopu dostal goraczki wieczorem... rano minelo wszytsko.

                            Goraczke mial,w glowie mu sie krecilo a....zapalenia wg ciebie ...NIE MIAL.


                            > zakladam, ze jestes lekarzem.

                            Uczy sie czlowiek cale zycie.

                            > Jak napisalem wczesniej, w Niemczehc podaje sie antybiotyki dopiero w ostatczno
                            > sci, a nie zapobiegawczo. Mlody jeszcze nigdy nie dostawal antybiotykow, ani n
                            > a przeziebienie, ani na zapalenie oskrzeli.
                            -----------
                            To bardzo zle.
                            Nie pamietam ile razy moje dzieci mialy podane antybiotyki do 18 roku zycia ale mysle ze z 10 razy,moze mniej i to glownie wczesniej jak byly male.
                            Zwolnien ze szkoly praktycznie nigdy nie mialy,bo po antybiotykach szybko dochodzi sie do siebie.
                            Na swiadectwach u nas jest wpisywana ilosc opuszczonych dni w roku szkolnym i albo nie mialy zadnego albo 1-2 dni w roku szkolnym.
                            • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 23.05.16, 11:50
                              rozpisze ci to w punktach ..moze latwiej cie bedzie zrozumiec.

                              a. 3-4 tygodnie przed urlopem, powiedzial kilka razy, ze mu sie kreci lekko w glowie. CZASEM, a nie caly czas. 5-6 razy w ciagu 3-4 tygodni. Poza tym nic. Ale i tak profilaktyzcnie zaplanowalem, ze pojdzeimy do lekarza.

                              b. Podczas urlopu, nie mowil o kreceniu w glowie NIC.

                              c. przedostatniego dnia. Po poludniu pojawila sie goraczka. Zniknela wieczorem.

                              d. dzien pozniej w nocy. Obudzil sie z lekkim bolem ucha. Potem usnal. Bol zniknal.

                              I teraz UWZAJ..WAZNE...

                              3 godziny pozniej wsiedlismy do samolotu, wrocielismy do domu i od razu poszedlem z nim do lekarza. Wtedy okazalo sie, ze ma sluz, czy tam jako to si epo polsku nazywa.

                              Ja rozumie, ze ty bys juz po pierwszej informacji, ze sie w glowie lekko zakrecilo poszedl.

                              I pewnei od reki zaaplikowal antybiotyk.
                          • mika_p Przeklejone przez moderatora 23.05.16, 16:12

                            maksimum 22.05.16, 23:59


                            > Jak napisalem wczesniej, w Niemczehc podaje sie antybiotyki dopiero w ostatczno
                            > sci, a nie zapobiegawczo. Mlody jeszcze nigdy nie dostawal antybiotykow, ani n
                            > a przeziebienie, ani na zapalenie oskrzeli.
                            ---------------
                            To baaaaaaaaardzo zle.
                            Leczenie polega na tym,by wyleczyc jak najlepiej i jak najszybciej,bo przeciaganie leczenia powoduje skutki uboczne w postaci innych chorob oraz przejscia choroby w stan przewlekly.
                            Trzeba brac jak najszybciej jak najmocniejszy srodek by pozbyc sie przypadlosci jak najszybciej.
                            Oczywiscie na przeziebienie nikt antybiotykow nie bierze ale na zapalenie oskrzeli juz tak.

                            pl.wikipedia.org/wiki/Ostre_zapalenie_oskrzeli
                            ______________________________________________________________

                            slonko1335 23.05.16, 07:25

                            tak, tak zwłaszcza na wirusowe zapalenie oskrzeli antybiotyki są świetne....moje dzieciaki też zapalenia oskrzeli bez antybiotyków przechodzą...a dokładniej przechodzili bo od kilku lat żadne nie miało..

                            ______________________________________________________________

                            camel_3d 23.05.16, 11:57

                            no wlasnie...
                            mlody tez od lat nie mial.. w 1 roku zycia mial 2 i potem kolo 2 roku zycia 1. I do tej pory nic oprocz lekkiego przeziebienia.


                            > tak, tak zwłaszcza na wirusowe zapalenie oskrzeli antybiotyki są świetne....moj
                            > e dzieciaki też zapalenia oskrzeli bez antybiotyków przechodzą...a dokładniej p
                            > rzechodzili bo od kilku lat żadne nie miało..


                            ______________________________________________________________

                            an.16 23.05.16, 09:19

                            Jeżeli nie wali się najsilniejszą bronią w byle infekcję, to organizm sam zwalcza większość z nich.


                            ______________________________________________________________


                            maksimum 23.05.16, 13:52
                            an.16 napisała:

                            > Jeżeli nie wali się najsilniejszą bronią w byle infekcję, to organizm sam zwalc
                            > za większość z nich.

                            Albo zwalcza albo nie zwalcza i wtedy zaczynaja sie problemy.


                            ______________________________________________________________

                            rulsankal 23.05.16, 13:46


                            Brawo geniuszu, nawet nie zapoznałeś się z linkowanym tekstem, z którego właśnie wynika, że zapalenie oskrzeli w większości przypadków ustępuje samoistnie bez powikłań. Leczenie polega na inhalacjach z samej soli fizjologicznej lub z dodatkiem środków rozszerzających oskrzela, sterydów, mukolityków. Antybiotyki stosuje się przy zapaleniu bakteryjnym.

                            ______________________________________________________________

                            maksimum 23.05.16, 13:55

                            rulsanka napisała:

                            > Antybiotyki stosuje się przy zapaleniu bakteryjnym.

                            Przy kazdym zapaleniu atakuja nas bakterie.

                            ______________________________________________________________

                            rulsanka 23.05.16, 14:01


                            Doucz się, na naukę nigdy nie jest za późno.

                            ______________________________________________________________

                            camel_3d 23.05.16, 14:47

                            Jak dobrze że on nie jest lekarzem...

                            > Doucz się, na naukę nigdy nie jest za późno.

                            ______________________________________________________________

                            maksimum 23.05.16, 15:37

                            rulsanka napisała:

                            > Doucz się, na naukę nigdy nie jest za późno.

                            Widze,ze w Ciemnogrodzie ludzie nie kumaja,ze przy zapaleniu wirusowym rowniez atakuja bakterie i stad wlasnie sa stany zapalne.
                            Wirusa nie mozna zwalczyc,ale ...mozna zwalczyc bakterie ktore powstaja przy zapaleniu wirusowym.

                            ______________________________________________________________

                            grzalka 23.05.16, 15:52

                            Maksimum, bardzo nie masz racji. Antybiotyki daje sie owszem, osobom z osłabiona odpornością (z nowotworami, starszym, przewlekle chorym itp. U pozostałych z antybiotykiem się czeka- po pierwsze znakomita większość infekcji dróg oddechowych to wirusy- do 90 %. Po drugie znakomita większość infekcji leczy się sama, tzn przeciętny organizm jest w stanie sobie z nimi poradzić. Czyli dawanie antybiotyku to raczej z armaty do wróbla. A sam antybiotyk obojętny dla organizmu nie jest- obniża odporność, powoduje powstawanie opornych patogenów. Jest cały wachlarz leków objawowych na zapalenie oskrzeli i je się powinno stosować jako pierwsze.

                            ______________________________________________________________
                        • memphis90 Re: ropa w uszach..kurcze... 26.05.16, 21:39
                          >Sytuacja jest oczywista,ze syn od dawna ma zapalenie ucha i jakos mu nie przechodzi.
                          >Moj syn juz jest dorosly ale czegos takiego nie przechodzil,bo szybciej podejmowalem >wlasciwe decyzje.
                          Maksimum, nie znasz się. Wysięku w uchu nie leczy się antybiotykiem. Właściwą decyzją jest niepodawanie antybiotyku.
                    • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 20:39

                      > Przepisal lekarz antybiotyk,to wez go jak najszybciej i pozbedziesz sie problem
                      > u,chyba ze chcesz chodzic do lekarza przez 3-4 miesiace.


                      nie. lekarz dal recepte na antybiotyk, ale podkreslil, zeby go podac jakby gorzej bylo. Albo gdy mlodego zacznie znow ucho bolec. Na razie minelo kilka dni i mlody nie narzeka. Mowi, ze juz mu sie odblokowalo i dobrze slyszy. W srode kolejna wizyta.
                    • memphis90 Re: ropa w uszach..kurcze... 26.05.16, 21:37
                      Nie, Maksimum, żaden antybiotyk nie pomoże na wysięk w uchu, a tylko zniszczy prawidłową florę bakteryjną.
      • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze...Antybiotyki 22.05.16, 22:25
        sion2 napisała:


        > Nie wiem czy twój maly czesto bierze antybiotyk czy prawie nigdy a może nigdy n
        > ie brał? Jeśli bierze częściej niż raz w roku to bym poczekała jeszcze ale piln
        > ie obserwowala.

        W Polsce jak zwykle panuje zabobon nt brania antybiotykow,glownie wynikajacy stad,ze ludzie sa niekumaci w angielskim.

        www.zocdoc.com/answers/10551/how-often-can-you-take-antibiotics
        Kobitka pisze,ze miesiac temu brala antybiotyk a inny lekarz chce by wziela inny na inna dolegliwosc.

        These complications of antibiotics occur most of the time when powerful intravenous antibiotics are delivered in the hospital. You taking antibiotics twice in the last month is is unlikely to cause any problems will will not likely make you more sick. Keep in mind that the vast majority of the time they do more good than harm.
        -------------
        Komplikacje po braniu antybiotykow moga nastapic(co nie znaczy ze musza) tylko wtedy gdy bierzesz te bardzo silne i to dozylnie w szpitalu.
        Te co przepisuje doktor do domu mozesz spokojnie brac 2 razy w miesiacu.

        > Jeśli bierze bardzo rzadko np nie brał ostatnie 1,5 roku antyb to chyba bym nie
        > zwlekala z podaniem. Ale ja mam złe doświadczenie z niewyleczonego ucha które
        > przeszło w postac przewlekła na dobre 4 lata i co ja się nacierpiałam, z zawrot
        > ami głowy, szumami usznymi itd to moje sad
        ---------
        Niestety NIEBRANIE antybiotykow co jest modne w Ciemnogrodzie powoduje przewlekle zapalenia na lata jak to wyzej opisane.
        • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze...Antybiotyki 23.05.16, 12:08
          zgadza sie, kompletne ignorowanie chorow jest niezdrowe.

          ale lykanie przy kazdej mozliwosci antybiotykow...jest rownie niezdrowe.
          • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze...Antybiotyki 23.05.16, 13:50
            camel_3d napisał:

            > zgadza sie, kompletne ignorowanie chorow jest niezdrowe.

            A zdarza sie nagminnie w Polsce,bo ...moze przejdzie samo a ...przemienia sie w zapalny stan przewlekly.

            > ale lykanie przy kazdej mozliwosci antybiotykow...jest rownie niezdrowe.

            Przy zapaleniu ucha srodkowego jest konieczny.
            Zawroty glowy biora sie od zapalenia blednika w uchu wewnetrznym.
            Takie podstawowe rzeczy powinienes wiedziec.
            • fogito Re: ropa w uszach..kurcze...Antybiotyki 23.05.16, 19:39
              Oj pitolisz maksiu bez pojęcia. Mój syn to weteran zapaleń uszu. Dwa razy miał zakładane w Stanach dreny, dwa razy dwie poważne operacje przywracające słuch. Sporo zapaleń uszu za sobą etc. I powiem ci jedno. Jak nie masz pojęcie to ludziom nie wciskaj kitu. W Stanach rownież nie leczy sie zapaleń uszu od razu antybiotykiem. Wszystko zależy od sytuacji. Rownież na zapalenie oskrzeli nie od razu daje sie antybiotyk. Przeszliśmy wiele takich zapaleń bez antybiotyku pod kontrola amerykańskich lekarzy wiec daruj sobie te wykłady o Ciemnogrodzie, bo póki co ośmieszasz sie swoją środę opowiedzą wiedza.
              • fogito Re: ropa w uszach..kurcze...Antybiotyki 23.05.16, 19:42
                Ośmieszasz sie swoją średniowieczna wiedza... Miało byc
    • beliska Re: ropa w uszach..kurcze... 18.05.16, 22:26
      Bez większego zastanawiania się, podałabym antybiotyk od razu.
      • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 20:38
        beliska napisała:

        > Bez większego zastanawiania się, podałabym antybiotyk od razu.

        widzisz...roznica miedzy PL i DE jest taka, ze tu nie daje sie od razu ontybiotyku, zapobiegawczo..

        mlody nigdy nie bral antybiotykow. Nawet na zapalenie oskrzeli...

        wiec czekam do srody i zobaczymy co lekarz powie.
        • sion2 Re: ropa w uszach..kurcze... 23.05.16, 19:18
          Camel w Polsce także nie daje się antybiotyków na infekcje wirusowe. Z mojego doświadczenia - a ja jestem akurat przewlekle chora biorąca lek immunosupresyjny na stałe stąd bardzo łatwo ulegam zarażeniu/zakażeniu i często biore antybiotyki - lekarze są wręcz przeczuleni na dawanie antybiotyków bo cały świat o tym trąbi że tyle ich nabraliśmy już że zwłaszcza w szpitalach powstają silne lekooporne szczepy baterii których nie da się wyleczyć żadnymi antybiotykami. Coraz rzadziej spotkasz pediatę w Polsce który da antybiotyk na wszelki wypadek. Raczej nieraz byłam świadkiem nadmiernego ryzykowania. Sama mam kilka koleżanek których dzieci mają po 5-14 lat i tylko raz w życiu brały antybiotyk... Są okazami zdrowia.

          Na swoim przykładzie dobitnie widzę że branie częste antybiotykow potwornie szkodzi całemu organizmowi. Antybiotyk zabija w nas wszystkie bakterie, także te dobre, stanowiące naturalną florę człowieka, florę obronną w dodatku. Zanim się ona odbuduje po 7 dniach brania antyb, to mija 3 tygodnie. Jeśli w tym czasie ponownie się przeziebimy, zarazimy to najczęściej konczymy na kolejnym antybiotyku.
          Kolejna sprawa - przy bardzo długo trwającej infekcji wirusowej, w 90% przypadków powstaje nadkażenie bakteryjne po ok 10-12 dniach trwania tej infekcji. Najczęściej nawet objawy i moment powstania tego nadkażenia jest widoczny - nagle po kilku dniach zdrowienia czujemy się gorzej, bywa że jest skok temperatury, powraca ból gardła albo katar z przeźroczystego po 12 dniach staje się zielony (zielony katar = zawsze bakterie w zatokach). I wtedy faktycznie choć zaczęliśmy infekcją wirusową, konczymy bakteryjną. Ja tak mam w niemal każdej chorobie sad
          • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 23.05.16, 22:27
            no wlasnie mlody nie mial wogole zielonego kataru..
            dziwlo mnie ze mu z nosa cieknie.. ale nie zrbil sie zielony. Zniknal. Ale niestety jak widac pozostawil pamiatke.
            • maksimum Reasumujac. 24.05.16, 03:28
              Jak dlugo mlody cierpial od pierwszego bolu glowy do ostatniego dnia zwolnienia lekarskiego?
              Domyslam sie ze 1 miesiac i nie wiadomo czy na tym sie skonczy.
              Gdybys wlasciwie zadzialal to trwaloby to 5 dni.
              • camel_3d Re: Reasumujac. 24.05.16, 10:18
                maksimum napisał:

                > Jak dlugo mlody cierpial od pierwszego bolu glowy do ostatniego dnia zwolnienia
                > lekarskiego?

                wogole nie cierpial. Czy ja tobie sie zakreci w glowie i od razu to od razu lecisz do lekarza? Mnie sie czasem slabo robi, jak np nie zjem obiadu smile) spadek cukru czy jakos tam..ale nie biegne od razu do lekarza.

                reasumujac:

                masz male pojecie.. big_grin
                • fogito Re: Reasumujac. 24.05.16, 10:38
                  Olej Camel, Maksio to frustrat.
                  Dzieciak nie padnie od płynu w uszach. Antybiotyk podaje sie od razu jak jest ból, a ten zwykle jest spory. Raz nam sie zdarzyła jazda do szpitala z wyjącym z bólu synem, któremu podczas treningu katar przemieścił sie do ucha. Przeciwbólowe i antybiotyk dostał w ciagu pół godziny. Następnego dnia pękła błona i to ułatwiło wentylacje. W waszym przypadku to po prostu stan przewlekły. Moze syn jest alergikiem wziewnym. Tacy zwykle maja problem z płynem w uszach. Mój syn jest uczulony na trawy np.
                  • maksimum Re: Reasumujac. 24.05.16, 14:33
                    fogito napisała:

                    > Olej Camel, Maksio to frustrat.

                    I tyo z tych frustratow u ktorych w domu nikt nie choruje.
                    • fogito Re: Reasumujac. 24.05.16, 14:51
                      To kto te antybiotyki bierze.. big_grin
                      • camel_3d Re: Reasumujac. 24.05.16, 17:09
                        fogito napisała:

                        > To kto te antybiotyki bierze.. big_grin

                        LOL smile
                        • maksimum Re: Reasumujac. 26.05.16, 15:58
                          Jak mial rope w uszach...kurcze tzn ze bylo to bakteryjne zapalenie i trzeba bylo brac antybityki od pierwszego dnia.
                • maksimum Re: Reasumujac. 24.05.16, 14:34
                  camel_3d napisał:

                  > maksimum napisał:
                  >
                  > > Jak dlugo mlody cierpial od pierwszego bolu glowy do ostatniego dnia zwolnienia
                  > > lekarskiego?
                  >
                  > wogole nie cierpial.

                  To po co poszedles z nim do lekarza i dlaczego ma 2 tyg zwolnienia?
    • maksimum Re: ropa w uszach..kurcze... 22.05.16, 22:02
      camel_3d napisał:

      > Od pewnego czasu mlody narzekal ze mu sie w glowei czasem kreci.
      > Postanowile, ze jak tylko wrocimy z urlopu pojdziemy do lekarza.
      > Podczas urlopu dostal goraczki wieczorem... rano minelo wszytsko.

      Goraczke mial,w glowie mu sie krecilo a....zapalenia wg ciebie ...NIE MIAL.

      > Dzis w nocy plakal, ze go boli ucho.

      Tak wlasnie wyglada zapalenie.

      > Mlody ma zwolnienie na 2 tagodnie ze szkoly. Krople do n
      > osa..i ma dmuchac "powietrze do uszu".. w srode znow na kontrole mamy isc.

      Moje dzieci NIGDY nie mialy zwolnienia na 2 tyg. Ani ja ani zona.
      Lekarz musi sie niezle przy was oblowic.

      > Doczytalem, ze to si emoze do 6 miesiecy ciagnac.. i czasem konieczne jest prze
      > klucie blony zeby roba wxciekla..

      I jak przy tym doszedles do wniosku,ze zapalenia NIE MA??

      > Przechodzil ktos juz to??


      > Jakies pomysly, zeby pomoc mlodemu? Bo ciagle narzeka na "przytlumiony" dzwiek.

      Przytlumiony dzwiek moze byc rowniez przy zatkanych uszach przez woskowine.
      • memphis90 Re: ropa w uszach..kurcze... 26.05.16, 21:34
        Nie masz racji. Zawroty głowy nie są od narządu słuchu, ale od błędnika, jeśli już. I od kilku innych przyczyn. Jednodniowa gorączka nie świadczy o zapaleniu ucha. Jednorazowy ból ucha nie świadczy o zapaleniu ucha, wystarczy zapalenie śluzówki nosa i obrzęk trąbki słuchowej, żeby pojawił się ból od zmiany ciśnienia. Większość zapaleń ucha ma charakter wirusowy i mija samoistnie po 1-2 dniach - są to zapalenia bez treści ropnej w uchu. Przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha ("płyn w uchu") nie jest związane z zakażeniem, a z patologią migdałków i zatok i może utrzymywac się wiele tygodni.
    • srubokretka Re: ropa w uszach..kurcze... 23.05.16, 06:16
      Ten bol pojawil sie po ilu dniach od lotu samolotem?

      Bardzo dobrze, ze nie podales antybiotyku. Moja pediatra tez mi przepisywala antyb. przed weekendem zawsze ze slowami "tylko jak sie mocno pogorszy".Przyczyna temp. podwyzszonej zazwyczaj okazywaly sie zeby. Moj maly tez nigdy nie mial antyb. On wogole bezchorobowy niemalze ma zywot. Odkad mieszkam w Stanach sporo osob poznalam, ktorzy nigdy w zyciu antybiotyku nie musieli brac. Niestety poznalam tez takich , ktorzy co miesiac biora na zmiane z przeciwbolowymi... przerabane zycie maja sad Rozmawialam raz z jedna kobieta, ktora traktuje antybiotyki , jak suplement diety niemalze (skarzyla sie na wszystko co mozliwe) i do tego bladego pojecia nie miala co to jest probiotyk. Dojna krowa dla lekarzy.
      • camel_3d Re: ropa w uszach..kurcze... 23.05.16, 11:54
        > Ten bol pojawil sie po ilu dniach od lotu samolotem?

        bol pojawil sie 6 dnia urlopu (sroda w nocy). 5 (wtorek) dnia mial goraczke, ktora szybko minela.

        Goraczke zrzucilem na jakies nieznane bakterie. Wiadomo..nowy kraj, inna flora bakteryjna.
        Dopiero ten bol ucha spowodowal, ze jakos wszytsko sie zlozylo do kupy logicznie. Bol ucha, goraczka, zawroty (rzadkie bo rzadkie - kilka w ciagu 4 tygodni), ale mimo wszytsko.

        Na przyszlosc bede madrzejszy i od razu rusze do doktora.

    • memphis90 Re: ropa w uszach..kurcze... 26.05.16, 21:29
      To nie ropa, tylko wysięk. Przy ropie konieczny jest antybiotyk, płyn zdarza się często i najczęściej mija samoistnie. Miejcie uszy pod kontrolą, trzeba sprawdzać słuch, trzeci migdał, czy nie jest przerośnięty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka