Dodaj do ulubionych

niedbałość nastolatki

18.09.16, 13:05
mam z córką taki problem że w zasadzie do niczego sie nie umie przyłożyć. Począwszy od pościelenie łóżka a skończywszy na zrobieniu ćwiczenia z angielskiego w zeszycie. Jak z tym walczyć?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: niedbałość nastolatki 18.09.16, 16:36
      Zaczekać. I poczytać o etapach rozwojowych i dojrzewaniu. Oczekiwanie, ze nastolatka będzie równie dokładna co 40-letnia pani świadczy o niezrozumieniu tego, czym jest wiek dojrzewania.
      • mama303 Re: niedbałość nastolatki 18.09.16, 19:20
        verdana napisała:

        > Zaczekać. I poczytać o etapach rozwojowych i dojrzewaniu.

        czytałam czytałam i nie znalazłam nic na temat niedbałości w wykonywaniu każdej niemal czynności, ona się do niczego nie przykłada. Mam nie reagować w ogóle? nie chcę jej krytykować!
        • kanna Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 09:44
          Serio do niczego?
          A do rzeczy, które ją interesują, są dla niej ważne, tez się nie przykłada?
          • mama303 Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 18:44
            kanna napisała:

            > Serio do niczego?
            > A do rzeczy, które ją interesują, są dla niej ważne, tez się nie przykłada?
            owszem do swojego ulubionego sportu sie przykłada i na tym koniec. wszystko inne począwszy od jako takiego porządku wokół siebie, do spraw szkolnych i nawet zadbania o wygląd i higienę. Wszystko jest byle jak, byle odwalić....
            Nie jestem pedantką, nie oczekuję cudów.
        • verdana Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 11:32
          Tak. Przed wojną doradzano nawet, aby części młodzieży w wieku dorastania przerwać naukę na rok, aby mogła wypocząć. Bo nie ma sił i na dorastanie i na naukę. Teraz wiek dorastania się ignoruje - niezależnie jak sie czujesz, masz funkcjonować idealnie. Uczyć się. Mieć zajęcia dodatkowe. Pilnować porządku i psa. Sporo młodych ludzi daje sobie radę, coraz więcej nie. Depresja wśród nastolatków wzrasta lawinowo. Moim zdaniem właśnie dlatego, że nie widzi sie niedbałości jako ubocznego skutku dorastania, a jako wadę charakteru.
          Zastanów się, czy córka nie ma za dużo obowiązków. Wtedy tylko niedbałość pozwoli na wykonanie mniej-więcej wszystkich. Pogadaj z nią o tym, co trzeba robić, ale i co można spokojnie sobie odpuścić (na przykład idealne ścielenie łóżka, wystarczy narzucić kapę). Sama zobacz, czy część tych "niedoskonałości" nie jest wyrazem Twoich nadmiernych oczekiwań.
          Jako nastolatka zawsze miałam porządnie odrobione lekcje w zeszycie. 80% bowiem przepisywałam na przerwie od kolegów. Któregoś dnia doszłam do wniosku, ze tak nie można, bo żyję w bezustannym strachu. Zaczęłam wiec sumiennie odrabiać wszystkie lekcje. Okazało się, ze to zwyczajnie niemożliwe, zabiera cały wolny czas, uniemożliwia robienie czegokolwiek pożytecznego.
          • mama303 Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 18:48
            verdana napisała:

            > Zastanów się, czy córka nie ma za dużo obowiązków. Wtedy tylko niedbałość pozwo
            > li na wykonanie mniej-więcej wszystkich. Pogadaj z nią o tym, co trzeba robić,
            > ale i co można spokojnie sobie odpuścić (na przykład idealne ścielenie łóżka, w
            > ystarczy narzucić kapę). Sama zobacz, czy część tych "niedoskonałości" nie jes
            > t wyrazem Twoich nadmiernych oczekiwań.

            absolutnie błędna ocena! nie ma za dużo obowiązków, wręcz niewiele bo sie z niczym nie wyrabia.
            • verdana Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 19:59
              Ma szkołę i uprawia sport. To juz jest sporo, jak na moje oko.
              • mama303 Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 20:40
                verdana napisała:

                > Ma szkołę i uprawia sport. To juz jest sporo, jak na moje oko.

                Czy ty nie przesadzasz? Ma szkołe jak każde dziecko i dodatkowo raz w tygodniu sport, który uwielbia. Czy to znaczy, że ma nie sprzatnąc pokoju, nie umyc się porządnie?
                • verdana Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 16:00
                  Ma sprzątnąć pokój tak, jak Ty uważasz za właściwe. Nie znam nastolatka, który ma takie same standardy porządku, jak dorosła pani domu. Na przykład po co ma ścielić łóżko? Może przykryć kapą.
                  • mama303 Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 18:08
                    verdana napisała:

                    > Ma sprzątnąć pokój tak, jak Ty uważasz za właściwe.

                    nie, ma ogarnąć pokój i tu filozofii zbytniej nie ma, normalnie zetrzeć kurze, odkurzyć podłogi, ułożyć na biurku, pościelenie łózka to jest nakrycie narzutą pościeli, bo tam często siada, kładzie się, kładzie cos itd
    • e-kasia27 Re: niedbałość nastolatki 19.09.16, 23:35

      Ja z tym walczyć?
      Niedasię!
      Niektórzy tak mają.
      Minie jej, albo i nie.
      Musisz się z tym pogodzić.
      Jak minie, to będziesz mile zaskoczona.

      Piszę na podstawie doświadczenia z 30-letniej wojny z pewnym panem.
      Teraz już wiem, że jak chcę mieć coś zrobione porządnie, to albo muszę sobie to sama zrobić, albo będę musiała poprawić.
      To co robi dla swojej własnej przyjemności, też robi nie porządnie, byle jak, bo jemu to wystarczy. Nie widzi potrzeby aby było porządniej, bo po co?
    • kanna Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 11:28
      Motywacja nastolatków przypomina trochę tą przedszkolaków - przykładają się do tego, co jest dla nich fajne, zabawne i daje im radość. Resztę olewają, lub robią niedbale, lub wrzeszczą. Różnica jest taka, że przedszkolakom zależy na tym, żeby mamusia była z nich zadowolona - robią więc różne rzeczy, żeby zadowolić mamusię.

      Nastolatka - przynajmniej oficjalnie - zadowolenia mamusi ma w nosie. Oczywiście chce być kochana i doceniana (i powinna), ale już nie dąży do zadowalania rodziców, tylko siebie/koleżanek. Dlatego to co nieciekawie, robi szybko i "na odwal". Nie złośliwie - po prostu brak jej czasu na głupoty.

      Nie zmieni się motywacji nastolatki (ścielenie łóżka nigdy nie będzie priorytetem - chyba, ze zjawi się w jej pokoju chłopak, na którym jej zależy i skomentuje to łóżko). Można jednak wyrobić nawyk.

      To upierdliwe i wymaga konsekwencji do rodzica.
      1. Powiedz (pokaż) JAK łóżko /lekcja mają wyglądać - czyli opisz to, co czego dążycie ("łóżko ma nie wyglądać jak barłóg" nie jest opisem stanu pożądanego, wbrew pozorom wink Konkretnie: prześcieradło naciągnięte, piżama złożona, kołdra równo, narzuta.
      2. Dzieciak robi to przy tobie, potem sam
      3. Sprawdzasz i - najtrudniejsze - każesz mu przyjść i poprawić to, co jest źle. Bez wrzasku, tylko spokojnie i upierdliwie. Można żartem. Pilnujesz, aż poprawi i ni pozwalasz w tym czasie robić nic innego. Potem chwalisz.

      Potrzeba od 2 tygodni do 2 miesięcy, aby wyrobić nawyk. Tak, tyle czasu musisz pilnować i wołać dziecko do poprawy - potem sprawdzasz rzadziej.

      Jak się już trochę wdroży, warto puszczać gadki "o opłacaniu się" : Zobacz żabko, poprawiałaś to trzy razy, ile byś zdążyła pograć w Minecrat w tym czasie, co?"

      Podstawą jest konsekwentne wzywanie dziecka do poprawki - ja np. musiałam syna tylko dwa razy zawrócić z łóżka pod prysznic do mycia głowy. Potem wystarczyło słowne przypomnienie przed :p Nie wolno odpuszczać.

      No, i trzeba sobie samej ustalić, co trzymasz (co ćwiczysz z dzieciem) , co odpuszczasz :p Bo nie dasz rady ogarnąć wszystkiego i zwariujesz.
      • verdana Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 16:01
        Tak tresowana moja synowa przestała sprzątać dokładnie w momencie wyprowadzenia sie z rodzinnego domu. I ja ją popieramsmile
        • kanna Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 16:09
          Twoja synowa była widać przetresowana :p Ale jej matka miała w domu porządek big_grin A co potem - to sprawa synowej tongue_out

          Jak się przesadzi z metodą, do się ją doprowadza do absurdu. Dlatego pisze, ze trzeba wybrać.
          • verdana Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 16:33
            W tym wypadku ojciec, nie matkasmile No własnie, ja sie zawsze boję, ze nie znając standardów matki, można dać radę, która doprowadzi do przetresowania. Bo wiele znanych mi pań domu ma porządek, który jest jak by to powiedzieć - nadmierny? I nie jest w stanie odpuścić.
            Z tym, że nie pisze tu o autorce postu, bo ona może akurat chcieć tylko takiego "przeciętnego" porzadku.
            • mama303 Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 18:15
              verdana napisała:


              > Z tym, że nie pisze tu o autorce postu, bo ona może akurat chcieć tylko takiego
              > "przeciętnego" porzadku.

              to dobrze bo ja naprawde pedantka nie nie jestem ale denerwuje mnie np.narzuta tak połozona na poscieli że połowa lezy na podłodze a na środku lezy plecak szkolny częsciowo rozpakowany i ściągnięta zmiętolona bluza
              • verdana Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 18:36
                Tak. Rozumiem. Ale lepiej sie przyzwyczaić, niż kłócić. Kłótnie z nastolatkami nalezy zarezerwować na kwestie naprawdę istotne.
                Ciebie denerwuje córka, Ty córkę - może lepiej uznać, ze lepsze dobre kontakty niż porzadek?
                • mama303 Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 20:32
                  verdana napisała:

                  > Tak. Rozumiem. Ale lepiej sie przyzwyczaić, niż kłócić. Kłótnie z nastolatkami
                  > nalezy zarezerwować na kwestie naprawdę istotne.

                  no właśnie nie chce sie kłócić i dlatego pytam co robić bo tez nie chcę za nią chodzić i nadmiernie krytykować.
                  • verdana Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 20:44
                    Rozumiem. Ja nie wchodziłam do pokoju dzieci. Był tam koszmarny bałagan, a co pewien czas akcyjnie robiły porządek, jak już kazałam. Nie sprawdzałam, ale sadząc z ilości wynoszonych worków, chyba jakoś się udawało odgruzować.
                    Dwoje juz sie wyprowadziło i radzi sobie bez jakichkolwiek problemów. Może po prostu nie warto sobie psuć humoru.
              • kanna Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 18:58
                Masz prawo wymagać podstawowego porządku.
                Mieszkacie wspólnie i wspólnie macie dbać o mieszkanie.

                Zawsze wołam dzieci, jak znajduje ręczniki na podłodze - nie widzę powodu, aby robić wszystko za nie. Odpuszczam, jak mają gorszy dzień.
                Z drugiej strony - nie włażę im za często do pokoi, aby się nie denerwować, jak tam wygląda wink
              • mama_dorota Re: niedbałość nastolatki 21.09.16, 08:50
                Kiedyś usłyszałam radę, że jeśli nastolatek godzi się z mieszkaniem w chlewie, to jest jego sprawa i nie należy się do tego wtrącać. Zagadką są moje dzieci. Wcześniej pisałam o tym, jak nauczyć ich robić coś porządnie i cieszę się, że mi się to udało. Całkiem inną sprawą jest ich własne pragnienie i potrzeba porządku. Jeszcze rok temu mieliśmy 2-pokojowe mieszkanie i dwójka dzieci mieszkała w jednym pokoju. Syn zawsze miał prawie wzorowy porządek i walczył z siostrą, która gdziekolwiek się odwróciła robiła nieziemski bajzel w okamgnieniu. Po przeprowadzce na większe lokum sytuacja się diametralnie zmieniła. Córka ma w pokoju większy porządek, niż ja, a u syna jak w rezerwacie biosfery, gdzie co upadnie, tam leży. Nie pojmuję tego, ale się zbytnio nie wtrącam. Córkę chwalę za porządek, jemu czasem coś powiem i staram się go ostrzegać, gdy przychodzą goście, ale czasem zapomnę i np. babcia doznaje lekkiego szoku. Przez te 10 miesięcy w nowym domu na błysk posprzątał 1 raz i to całkowicie z własnej inicjatywy, i to nie tylko we własnym pokoju. Miało to miejsce, gdy zaprosił 2 kolegów na weekend.

                Wydaje mi się, że ja ze swojej strony zrobiłam co trzeba.
    • mama2dwojki Re: niedbałość nastolatki 20.09.16, 21:57
      A ile corka ma lat? U nas to samo. Wszystko niedbale, zreszta zawsze tak bylo. Pakuje sie byle jak, wrzuca do plecaka. Zeszyty pogniecione. Mycie polega na zdjeciu ubrania i zalozeniu pizamy. Lekcji nie odrobi. Trzeba przyppminac, prosic, krzyczec. Lekcje tez byle jak, tak na kolanie, brzydko napisane, aby szybciej. Nie zalezy na niczym. Ni na ladnie prowadzonych zesztach ani na ocenach. Pisze byle jak, niedbale. Porzadek jest zbyteczny. Jestem zmeczona, zla i mam dosc. Ale nie umiem tego zmienic.
      • mama303 Re: niedbałość nastolatki 21.09.16, 20:35
        mama2dwojki napisał(a):

        > A ile corka ma lat?
        prawie 14!
    • mama_dorota Re: niedbałość nastolatki 21.09.16, 08:38
      Może trafię kulą w płot, ale zazwyczaj różne nieumiejętności u dzieci mają 2 różne powody:
      1. rodzice ich nie uczyli, cały czas wyręczali, ale pewnie to nie jest wasz problem
      2. rodzica trudno zadowolić

      Znam matkę i jej syna, który nic nie umiał zrobić dobrze, nawet jeść. Cokolwiek zaczynał, to zaraz matka mu mówiła, że on nie umie i robiła to za niego albo go uporczywie i w końcu ze złością i obfitością komentarzy poprawiała.

      Gdy moje dzieci uczyły się odkurzać, chodziłam i pokazywałam gdzie jeszcze trzeba poprawić, a jak już było odkurzone, pochwaliłam, że teraz jest bardzo dobrze i dokładnie. W zasadzie wystarczyło dopilnować ze 2 razy, a potem już sobie nawzajem wypominały, jak któreś coś zaniedbało. Jak mimo wszystko odkurzone było niedokładnie, to kazałam wyjąć odkurzacz ponownie i poprawić, a po poprawieniu zawsze mówiłam, że jest dobrze i że bardzo dziękuje. Nie oczekuj doskonałości, ale wręcz opisz np. że widzisz lub czujesz okruchy w tym i tym miejscu, bez zbędnych emocji. Pochwal w szczegółach za to, co jest dobrze, a to, co niedostatecznie delikatnie wypomnij, ale to ona niech poprawi, a nie ty.

      Pomocne są znane książki z serii "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka