mama_dorota
20.09.16, 13:34
Czy ktoś ma doświadczenia jak w temacie? Syn jest w II klasie, technikum jedno z najlepszych w województwie, ale koncentruje się, i słusznie, na przygotowaniu do zawodu i ma bardzo wysoką zdawalność egzaminów zawodowych. Matematyki w odpowiednio w kolejnych klasach: 4, 3, 3, 6 godzin tygodniowo, więc malutko, tyle tylko, co w wytycznych z ministerstwa. Rozmawiałam z ich nauczycielką i otwarcie przyznała, że w takich warunkach czasowych jest w stanie ich przygotować tylko do matury podstawowej i choć oficjalnie realizują program do rozszerzonej, to może sobie pozwolić tylko na te najprostsze zadania z rozszerzenia.
Ciekawostką jest to, że w tej szkole uczniowie świetnie zdają maturę z polskiego i angielskiego, z matmy nie jest źle, ale edukacyjna wartość dodana wyraźnie niższa, niż z polskiego.
Od początku, gdy zapadała decyzja na temat wyboru szkoły wiedziałam, że trzeba będzie posiedzieć nad tematem, ale myślałam, ze dopiero w IV klasie. Od kilku miesięcy wiem, że trzeba zacząć już teraz.
Może ktoś ma jakieś doświadczenia i coś podpowie? Sama jestem z wykształcenia matematykiem, choć nie pracuję ściśle w zawodzie, więc merytorycznie sobie poradzę, ale jestem ciekawa informacji i rad od osób, które się na to porwały.