Dodaj do ulubionych

Brak przyjaciółki

22.08.17, 19:09
Witajcie,

moja córka ma 9 lat, jest fajną i mądrą dziewczynką, ale bardzo wrażliwą. W szkole do drugiej klasy wszystko było w porządku, właśnie w tej drugiej klasie mocno zaangażowała się w przyjaźń z jedną dziewczynką, bardzo mocno i bardzo mocno się też rozczarowała. Niestety w trzeciej klasie w tą cudowną przyjaźń wkroczyła dziewczynka, która zaczęła nastawiać dzieci przeciwko mojej córce i bardzo jej zaczęła dokuczać. Przyjaźń została rozbita. Ja oczywiście interweniowałam, rozmawiałam, próbowałam pomóc, nawet córka chodziła do psychologa i pracowała z nim nad poczuciem własnej wartości, które mocno zostało zachwiane. Generalnie długa i smutna historia.

Niedługo rok szkolny, a moja córka chciałaby zmienić szkołę. To niestety nie jest takie proste, ale mówi, że nie ma koleżanek i przyjaciół. Na osiedlu niestety jest mało dzieci i też nie ma takiej koleżanki w jej wieku, z którą nawiązałaby nić porozumienia. Córka oczywiście wychodzi z domu, ale najczęściej na rowerze jeździ.

Pomyślałam może więc, że dobrym rozwiązaniem na tą chwilę byłoby znaleźć jej korespondencyjną koleżankę. Może któraś z Was ma podobny problem z dziewczynką mniej więcej w tym wieku? Moja córka interesuje się końmi, gra w szachy, uwielbia pływać, programować w scratchu, jeździć konno zaczęła w tym roku, pięknie rysuje. Może znajdę tutaj kogoś, kto by chciał spróbować, aby dziewczyny trochę popisały ze sobą, może później kiedyś w przyszłości można by się spotkać?

Obserwuj wątek
    • kanna Re: Brak przyjaciółki 22.08.17, 19:28
      Fajny pomysł smile
      Dam Ci jeszcze jeden - zapisz ja na zajęcia (poza szkołą) zgodne z jej zainteresowaniami. Tam będzie miała szanse na poznanie nowych dziewczynek.
      Ma 8 lat, to znaczy że ty masz się zaprzyjaźniać (kolegować) z matkami dzieci, które małej pasują. Potem zaczniesz je zapraszać do domu i pójdzie z górki.
      • kasia_es_pe Re: Brak przyjaciółki 22.08.17, 19:34
        Dziękuję. Chodzi na naukę pływania, są to zajęcia w małych grupkach, proponowałam mamie jednej dziewczynki spotkanie w wakacje, ale nie chciała. Poza tym córka uczy się jazdy konnej, no ale to w pojedynkę. Będzie też chodzić na siatkówkę, ale to w szkole, tyle tylko że będą też dziewczyny spoza klasy (i z klasy też). I będzie kontynuować zajęcia szachowe, też w szkole, ale z dziećmi z różnych klas. No i nie wiem czy nam starczy sił, czasu i środków na coś jeszcze...
    • koza_w_rajtuzach Re: Brak przyjaciółki 22.08.17, 19:52
      Szczerze?
      Nawet jeśli znajdziesz córce koleżankę poza szkołą, czy też korespondencyjną, to i tak nie zmieni to tego, że dzieci jednak sporo czasu spędzają w szkole i ona bez kogoś bliskiego w klasie będzie się czuła zwyczajnie samotna i wyalienowana. Moim zdaniem dobrze by było jakby jednak zaprzyjaźniła się z kimś w klasie.
      A może z chłopcem łatwiej byłoby jej się zakolegować?
      • kanna Re: Brak przyjaciółki 22.08.17, 22:43
        Są dzieci, które sobie nie znajdują przyjaciół w szkole - z różnych powodów.
        Trzeba im szukać grup zewnętrznych i tam starać się je zaprzyjaźniać,
        • koza_w_rajtuzach Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 11:34
          Jasne, ale to i tak nie rozwiąże do końca problemu.
          • kanna Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 11:53
            Dla fury dzieci, które znam - rozwiązuje smile Szczególnie, ze w kolejnych szkołach jest prościej znaleźć przyjaciela, dzieci dojrzewają itp.
            Trzeba pomóc teraz.
    • scarlett74 Re: Brak przyjaciółki 22.08.17, 20:40
      Myślę, że to nie jest dobry pomysł.Taka "na odległość" przyjaźń nic nie wniesie. Może zaproś do siebie ( za zgodą rodziców) dziewczynki z klasy/podwórka. Nie ma co interweniować i na siłę podtrzymywać znajomość dziewczynek. Lepiej niech pozna kilka koleżanek, może z tego wykluje się przyjaźń...
      • scarlett74 Re: Brak przyjaciółki 22.08.17, 20:43
        I jeszcze jedno, może córka ma za dużo zajęć pozalekcyjnych...Piszesz:pływanie, konie, siatkówka, szachy...I to dla 8-latki? A gdzie czas na zabawę, wyjście na podwórko, rower...
        • wro-tka Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 09:28
          się wtrącę i doradzę czytanie ze zrozumieniem tongue_out

          dziewczynka ma 9 lat i póki co mama pisze o jej zainteresowaniach a nie o tym, że ma w cholerę zajęć poza lekcyjnych.
          • scarlett74 Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 21:48
            Czytanie ze zrozumieniem to u ciebie szwankuje, Kasia pisze że córa chodzi na basen, jazdę konną, szachy a teraz na siatkówkę, a nie że takie ma zainteresowania.
    • berdebul Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 09:24
      Próbowałaś zapraszać dziewczynki do was pojedynczo?
      Czy wychowawca wie o sytuacji i jak integruje grupę? Czy szkolny pedagog i psycholog prowadzili zajęcia integrujące? Czy jeżeli nie szkołę, to możesz dziecku zmienić klasę?
    • wro-tka Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 09:29
      najlepsza metoda to wybrać odpowiednią potencjalną koleżankę i jakoś ją sobie zjednać. zapraszać do domu, wyjścia do kina. wspólny czas procentuje wink
      • scarlett74 Re: Brak przyjaciółki 23.08.17, 21:50
        Nie da się na siłę "wybrać", może między dziewczynkami w ogóle nie zaiskrzyć. Myślę, że lepiej żeby córka zakolegowała się z kilkoma dziewczynkami, może któraś z nich okaże się tą jedyną przyjaciółką...
    • soffia75 Re: Brak przyjaciółki 24.08.17, 20:58
      Moja córka jest o kilka lat starsza od Twojej; niestety znamy podobną historię z własnego doświadczenia i bardzo Wam współczujemy, bo to sytuacja niełatwa zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Domyślam się, że skoro córka sama wspomina o zmianie szkoły, to musi czuć się wyobcowana swojej klasie. Jak liczna jest ta klasa? Czy ta problematyczna dziewczynka dokucza tylko Twojej córce, czy również jakimś innym uczniom?
      Pewnie rozważałyście taką możliwość, ale powtórzę propozycję, która już wcześniej padła - może zamiast zmiany szkoły wystarczyłoby przeniesienie córki do równoległej klasy?
      A może od nowego roku szkolnego do klasy dojdzie jakaś nowa dziewczynka? Czasami takie rzeczy okazują się dopiero we wrześniu.
    • ga-ti Re: Brak przyjaciółki 24.08.17, 22:22
      Moja córka ma taką koleżankę korespondencyjną wink Poznała ją przypadkiem na basenie będąc na wakacjach, dziewczynka w tym samym wieku, fajnie się bawiły, a później wymieniły nr telefonów. Nie piszą do siebie listów, piszą smsy i dzwonią, wysyłają zdjęcia np. pierwszego śniegu, choinki, zwierzaka domowego, rozmawiają o szkołach, lekcjach, kartkówkach, przygotowaniach do komunii, zabawkach, bajkach i filmach... Moim zdaniem całkiem fajna taka znajomość. No i nie jest to ktoś nieznany, wirtualny.
      Tak więc, może to jest dobry pomysł.
      Moja szybko nawiązuje znajomości, ma sporo koleżanek, ale takiej jednej jedynej przyjaciółki to raczej nie ma, może najbliżej jest z sąsiadką, chodzą do równorzędnych klas, spotykają się w szkole i po lekcjach oraz na zajęciach pozalekcyjnych, w klasie ma kilka bliższych koleżanek, ale jakoś po lekcjach widują się rzadko. Myślę, że jeszcze troszkę i takie spotkania będą łatwiejsze, bo nie będą wymagały ingerencji rodziców (z racji odległości to rodzice się zdzwaniają jak dzieci chcą się spotkać).
      Zajęcia dodatkowe to też dobry trop, moja tak poznała kilka bliższych koleżanek.
    • jolcix Re: Brak przyjaciółki 26.08.17, 21:20
      serio? tak to teraz wygląda?
      mama szuka przyjaciół dla dziecka?
      potrzebna pomoc psychologa, pedagoga?
      zmiana szkoły???
      serio?
      dla 9 latki????
      a jak w kolejnej szkole nie znajdzie przyjaciół? to co? znowu zmiana szkoły??
      takie jest życie, jednych lubimy innych nie, czasem myślimy, że to przyjaciel, okazuje się, że niestety nie jest nim, żeby znaleźć przyjaciół/przyjaciela potrzebna bardzo długa droga, czy 8 lat to już czas żeby mieć przyjaciela na całe życie? to dopiero poszukiwanie, umiejętność wybierania znajomych, to dopiero początek drogi
      przeraża mnie zaangażowanie rodzica...jasne powinno się wspierać, słuchać, rozmawiać, doradzać, ale szukać przyjaciół, zmieniać szkołę????
      sorry, dla mnie to kosmos
      • mamatin Re: Brak przyjaciółki 31.08.17, 22:29
        A co mama ma nic robić? Nie pomóc dziecku, które jest samotne i odrzucone w klasie? Powiedzieć jej, że takie jest życie, jednych lubimy innych nie, czasem myślimy, że to przyjaciel, okazuje się, że niestety nie jest nim, żeby znaleźć przyjaciół/przyjaciela potrzebna bardzo długa droga, czy 8 lat to już czas żeby mieć przyjaciela na całe życie? to dopiero poszukiwanie, umiejętność wybierania znajomych, to dopiero początek drogi?
        Dobry kontakt z rówieśnikami i "umiejętności spoleczne" sa bardzo ważne w życiu.
    • beliska Re: Brak przyjaciółki 30.08.17, 00:01
      U nas jest bardzo rewelacyjnie działający dom kultury. Taki otwarty, gdzie każdy może w każdej chwili przyjść, zrobić sobie kawę, usiąść na sofie i albo porozmawiać z kimś, albo posiedzieć, albo znaleźć sobie zajęcie wedle życzenia. Córka/ 9l./ chodzi tam na zajęcia od pierwszej klasy. W drugiej klasie, gdy stała się bardziej samodzielna umawiała się z koleżanką/dziewczynka z równoległej klasy, ale poznana bliżej na zajęciach/, kolegą ot tak pobawić się poza zajęciami. Czasem szła zobaczyć, czy ktoś znajomy jest. Zajęcia zorganizowane to jedno, ale przyjazne miejsce, gdzie prócz zajęć dzieciaki mogą przyjść, kiedy mają ochotę, oferujące zawsze coś, czym mogą się pobawić jest wg. mnie świetnym pomysłem i widzę, że się sprawdza. Może jest w waszej okolicy takie miejsce?
      • beliska Re: Brak przyjaciółki 30.08.17, 00:02
        Przepraszam za to bardzo rewelacyjniewink
      • drobnostka7 Re: Brak przyjaciółki 05.09.17, 10:55
        Zazdraszczam! Takie miejsce mi się marzy u nas. Tylko tak myślę, że przy tak nieśmiałej jednostce jak moja ośmiolatka nawet sąsiedztwo takiego miejsca niewiele by pomogło.
        • beliska Re: Brak przyjaciółki 05.09.17, 15:11
          Tam nawet dzieci mające problemy w kontaktach społecznych odnajdują się jakoś.
          Tajemnica tego miejsca tkwi wg.mnie w otwartości na każdego, traktowaniu dzieci poważnie, pozwoleniu na bycie sobą i nieingerowaniu zbytnim w ich wzajemne kontakty, a tylko kiedy widać wyraźną potrzebę.
          Warto szukać takiego miejsca.
          • drobnostka7 Re: Brak przyjaciółki 05.09.17, 18:06
            Na pewno warto! W jakim regionie mieszkasz?
    • karen_ann Re: Brak przyjaciółki 05.09.17, 11:15
      Myślę, że brak przyjaciół to spory problem. Moja córka w wieku 8-9 lat nie miała "BFF" ale teraz w wieku 12 ma już za sobą best friend forever conajmniej 2. To forever trwało od 2 miesięcy do pół roku a teraz są po prostu przyjaciółki.
      Tłumaczyłam dziecku że trzeba utrzymywać kontakty z wieloma koleżankami. W tym wieku dzieci się uczą relacji, czasem z jedną nie wyjdzie to można pagadać z inną, ktoś jest nieobecny w szkole to zawsze w parze można stać z inną koleżanką.
      Do tego nie wiemy, ktora znajomość ostatecznie przerodzi się w coś więcej.
      Moja jest jedynaczką, takie dzieci mają trudniej niż dzieci które trenują relacje w domu z innymi dziećmi.
      Zapraszałam dzieci na urodziny. Nie wiem czy Ty organizujesz dziecku urodziny? Zawsze to okazja do obserwowania jak Twoje dziecko zachowuje się wśród rówieśników.
      Podtrzymywałam kontakty z mamami, znajomymi, które mają córki w podobnym wieku.
      Uważam że Twoje dziecko ma sporo zajęć i rzeczywiście może mieć mało czasu na spontaniczne kontaktu z rówieśnikami.
      Ważne też żeby nie ingerować za bardzo.
      Moja też bywała rozczarowana jak jakaś koleżanka wybrała inną zamiast niej ale to naturalny etap rozwoju dziecka, poradzi sobie z tym.
      Poza tym może za bardzo kontrolujesz z kim byś chciała żeby Twoje dziecko się przyjaźniło...może Twoje dziecko się nie dzieli...pomysł z korespondencyjną przyjaciółką uważam za słaby, dziecko powinno trenować relacje w realu.
      Co więcej te relacje w życiu i przyszłości w pracy są ważniejsze niż kurs jazdy konnej czy inne szmery bajery. Czlowiek który nie odnajdzie się w grupie będzie miał ciężko w pracy.
      Zresztą czemu jeździ indywidualnie konno? Lepsze są zajęcia grupowe.

      Nie kupisz jej przyjaźni. Po nieudanej jednej znajomości jej poczucie wartości zostało rozbite?Chodziła do psychologa?
      Może zawiodła Twoje oczekiwania i dlatego się źle czuła? Może Ty masz problem ze sobą? Byłaś odrzucona w dzieciństwie?



    • drobnostka7 Re: Brak przyjaciółki 05.09.17, 11:26
      Łączę się bólu, moja ośmiolatka ostatnio każdy dzień kończy rozpaczliwym płaczem z powodu braku przyjaciółek. Jej wydaje się, że tak zawsze już będzie i nic nie może z tym zrobić. A mnie się wydaje, że zarówno moja córka jak i Twoja mają problem z postrzeganiem siebie. Boją się kolejnego odrzucenia, boją się więc zawierać znajomości, brak im pewności siebie. Nad tym należy popracować, zawalczyć by siebie same dziewczyny polubiły, staną się osobami otwartymi do kontaktu z innymi i koleżanki znajdą się nieomalże z marszu.
      Sama byłam bardzo zamkniętą dziewczynką, później młodą kobietą.. Mi z pomocą przyszedł internet i portale randkowe. Z 90% chłopaków tylko korespondowałam, pomogło mi to bardzo zmienić podejście do siebie, poznać mężczyzn, nabrać wobec nich dystansu, zrównoważyć oczekiwania od związku. Osobiście uważam, że jeśli tylko córka lubi pisać, znalazłaby na to czas to korespondowanie z kimś mogłoby jej pomóc otworzyć się na kontakt, mieć chociaż poczucie, że robi coś by sobie pomóc... Nawet jeśli nigdy miałyby się z korespondencyjną koleżanką nie spotkać i przyjaźni klasycznej z tego nie będzie to i tak będzie bogatsza o kolejne doświadczenia w relacjach międzyludzkich.
      Jeśli chcesz to zapytam moją córkę jak by się zapatrywała na taką znajomość. Z Twojego opisu wynika, że mają bardzo podobne zainteresowania, może..?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka