mama-ola
27.02.18, 11:38
Nie chodzi mi bynajmniej o sagę jako historię rodu. Chodzi o słówko internetowe, o sagę i sagera, czyli tego, kto saguje.
Tu piszą, że od herbaty; pokazali ciąg skojarzeń, jaki mógł się narodzić w języku polskim:
sjp.pwn.pl/ciekawostki/haslo/saga;6383037.html
A z drugiej strony podobne to bardzo do słowa, które istnieje w angielskim:
www.internetslang.com/SAGE-meaning-definition.asp
I jeszcze jest popularne na japońskich forach:
www.urbandictionary.com/define.php?term=sage
To jak to w końcu jest? Polska młodzież wymyśliła własne słowo, czy przejęła z zagranicy? Ktoś się orientuje w takich sprawach?