Gość: Wojtek
IP: *.abo.wanadoo.fr
09.05.02, 17:23
Mamy problem z naszym pieskiem. Mamy go juz dwa lata i caly czas byl naszym
oczkiem w glowie. Mogla nam wchodzic na glowe. Odkad jednak dowiedzielismy sie
ze zona jest w ciazy postanowilismy wyprowadzic psa z lozka. Wczoraj wieczorem
byla pierwsza akcja. Nieudana. Ale co gorsza, pies sie wsciekl jak probowalem
ja zdjac z lozka /w sposob bardzo przymilny/. Nad ranem nie pozowlila mi sie
nawet podniesc i caly czas warowala na swoim miejscu w lozku. Jak to jest z
tymi psami sa niebezpieczne dla ciazy czy nie. Zona robila badania na
toksoplazmoze i wszystko jest OK. No i jak sobie poradzilyscie przy probie
wyprowadzenia psa z lozka.