Dodaj do ulubionych

ciaza i pies w jednym lozku

IP: *.abo.wanadoo.fr 09.05.02, 17:23
Mamy problem z naszym pieskiem. Mamy go juz dwa lata i caly czas byl naszym
oczkiem w glowie. Mogla nam wchodzic na glowe. Odkad jednak dowiedzielismy sie
ze zona jest w ciazy postanowilismy wyprowadzic psa z lozka. Wczoraj wieczorem
byla pierwsza akcja. Nieudana. Ale co gorsza, pies sie wsciekl jak probowalem
ja zdjac z lozka /w sposob bardzo przymilny/. Nad ranem nie pozowlila mi sie
nawet podniesc i caly czas warowala na swoim miejscu w lozku. Jak to jest z
tymi psami sa niebezpieczne dla ciazy czy nie. Zona robila badania na
toksoplazmoze i wszystko jest OK. No i jak sobie poradzilyscie przy probie
wyprowadzenia psa z lozka.
Obserwuj wątek
    • Gość: YennaM Re: ciaza i pies w jednym lozku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.02, 21:06
      Ojojoj, cos mi sie wydaje, ze piesek jest u Was przewodnikiem stada. Bardzo
      niedobrze, bo to moze wrozyc problemy na przyszlosc (zwlaszcza wtedy, gdy
      urodzi sie maluch - czasem trzeba go bedzie zabrac do lozka i co wtedy? poza
      tym pies rozpycha sie w lozku, zwlaszcza, gdy duzy, i moze zone kopac po
      brzuchu, a to nie jest wskazane).

      Psa trzeba jak najszybciej wyprowadzic z lozka i byc przy egzekwowaniu polecen
      stanowczym i konsekwentnym. Jesli beda problemy - najlepiej byloby, gdybyscie
      skontaktowali sie z osoba, która zawodowo uklada psy - ona bedzie w stanie "po
      ogledzinach" stwierdzic, jak nalezy dalej postepowac z psem.
      • Gość: YennaM Re: ciaza i pies w jednym lozku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.02, 21:40
        Zapomnialam o moim przepisie na wyprowadzenie psa z lozka.

        Najpierw zabronilam psu wlazic w dzien na fotele i kanapy. I bylam konsekwentna
        w egzekwowaniu moich polecen (tyle, ze piec byl od samego poczatku, mniej
        wiecej od 6 tygodnia zycia ukladany przez nas). Jesli pies schodzil - byla
        nagroda i pochwala. Mozecie przy ten nauce nalozyc psu smycz. Cwiczenie wyglada
        nastepujaco: komenda, nastepnie lekko ciagnac psa za smycz sciagacie czworonoga
        z fotela a potem nagroda i pochwała (smakolyk najlepiej psu przemawia do
        wyobrazni). Jesli pies nie chce zlejsc - lekko szarpiecie za smycz (ale na tyle
        silnie, zeby to bylo odrobine dla psa nieprzyjemne) i mowicie zdecydowanie NIE.
        Przy tym cwiczeniu trzeba systematycznosci. I konsekwencji. Stopniowo
        zmniejszajcie ilosc nagrod jedzeniowych na rzecz pochwal.
        Potem podobnie ze zlazeniem z lozka.
        No i wartaloby nauczyc psa komendy "zostan". Cwiczenie wyglada podobnie, tyle,
        ze szarpniecie powinno nastapiec wowczas, gdy pies sobie idzie wink Do tego
        cwiaczenia jednak sa potrzebne dwie osoby.

        Nie ukrywam, ukladanie doroslego dominujacego psa bedzie naprawde trudne. Ale
        oplaci sie Wam, bo dzieki temu uda Wam sie uniknac wielu trudnych sytuacji.

        Zycze powodzenia
        YennaM
    • Gość: kasik Re: ciaza i pies w jednym lozku IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:09
      Proponuję kupić większe łóżko. Dla was ,psa i dziecka.
      • default Re: popieram - tylko większe łóżko! 10.05.02, 11:13
        Dorosły pies, ktory zawsze spał w łóżku już się raczej od tego nie oduczy, za
        to Wy będziecie mieli nerwy i nieprzespane noce wyrzucając go nieustannie.
        Niech sobie śpi, to że kopnie żonę w brzuch i jej zaszkodzi wydaje mi się
        wydumane, tak samo może się to zdarzyć nie w łóżku (np. uderzy łapami witając
        się). Zdrowy, odrobaczony i zaszczepiony pies niczym nie zagraża ani ciąży, ani
        dziecku. Moja córcia została przez psa (wielkiego owczarka) bardzo szybko
        zaakceptowana, pokochał ją nad życie i nie dawał nikomu obcemu podejść do
        łóżeczka. Ale trzeba psu dziecko zaraz po przyjściu ze szpitala pokazać i
        pozwolić obwąchać oraz wytłumaczyć kto to i że jest nasze. Moja córka łaziła po
        nim, wtykała mu palce do pyska - i nigdy nie miała żadnej alergii, żadnej
        infekcji, można powiedzieć, że jej odporność została zahartowana od
        niemowlęctwa. Zadne gardło, żadne oskrzela itp. choróbska. w dzieciństwie
        odbębniła ospę i cześć, koniec chorób.
        A tak w ogóle - to właśnie dzisiaj kończy 18 lat!
        • Gość: Wojtek Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 11:34
          Serdecznie dziekuje wszystkim za opinie i rady. Tak dla wyjasnienia to nasz
          piesek to maly jamniczek - miniaturka. Proszac o rade raczej chodzilo nam o
          bezpieczenstwo ciazy /powiklania/. Pies jest bardzo spokojny i o uderzeniu zony
          nie ma mowy. To jest taka slamazara ze swiat nie widzial. A ze sie wsciekla jak
          ja probowalem zdjac z lozka. To fakt. I bylem tym faktem przerazony bo to po
          prostu nie byl nasz "milusi" jamnik. Ze wzgledow higienicznych jednak bobasek
          bedzie miala swoj pokoik w ktorym zona bedzie mogla sie polozyc i spokojnie
          nakarmic glodomora lub nawet wypoczac w ciagu dnia , a piesek bedzie spal z
          nami tam gdzie zawsze czyli w naszej "sypialni" I jak myslicie tak bedzie OK?
          • Gość: YennaM Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 12:48
            Coz, gratuluje pomyslu. Nie wiem, czy wiesz, ale jamniki sa bardzo ostrymi
            psami mysliwskimi o sparych tendencjach do dominacji.

            Coz, moze rzeczywiscie pomysl wyrzucenia dziecka do innego pokoju (razem z
            zona) jest najlepszy.
            W koncu dom powinien byc tak zorganizowany, jak sobie zyczy tego przewodnik
            stada...


            Brrrrr....
            Ja bym nie chciala miec waszego psa. Serio. Bo to, ze pies sie wscieka przy
            wywalaniu z lozka to bardzo zly znak. Jak powiedzialam - węszę klopoty. Ale to
            Wasza sprawa. Tylko sie nie zdziw, gdy ten "lagodny" piesek ktoregos dnia
            pogryzie dziecko albo Was za to, ze wlezliscie mu w parade.

            Sugeruje jednak poczytac cos na temat psiej natury. Moze warto zaczac od "Okiem
            psa"? No i zaczac ukladanie psiaka. Bo to ostatni dzwonek.
            • Gość: Wojtek Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 13:09
              Jezu nie tak ostro. To nie byl wylacznie moj pomysl to byla nasza wspolna
              decyzja z zona. Zreszta dla dziecka i tak szykowalismy odrebny pokoj. A z psem
              to znowu ja bym nie przesadzal w druga strone. Jesli przez 2 lata pies kojarzyl
              lozko jako swoje legowisko to nie mozna sie dziwic ze sie wsciekl/mimo iz ja
              sie na poczatku zdziwilem/. To jest tez zywe stworzenie i to jest jego teren.
              Cos bedziemy probowac robic ale nie mam zamiaru znerwicowac siebie zone dziecka
              i psa. Swiadomie pozwolilismy psu wejsc do lozka i teraz musimy znalez jakies
              rozwiazanie. A psy w parku? No coz tu nalezy sie odwolac do odpowiedzialnosci
              wlascicieli. My naszego jamnika nigdy nie spuszczamy ze smyczy jezeli ktos jest
              na horyzoncie. Takie mamy zasady. Nie kazdy musi lubic jak go obcy pies
              obwachuje badz tym bardziej pedzi w jego strone.
        • Gość: YennaM Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 12:53
          default, dobrze ulozony piec nie skacze na wlascicieli przy
          powitaniu smile)))))))))))))))

          Drazni mnie takie lekkomyslne podchodzenie do problemu ukladania psa,
          zwlaszcza, gdy widze, jak psy reaguja na dzieci w parkach...

          No, ale moze dziwna jestem
          • default Re: popieram - tylko większe łóżko! 10.05.02, 13:06
            Gość portalu: YennaM napisał(a):

            > default, dobrze ulozony piec nie skacze na wlascicieli przy
            > powitaniu smile)))))))))))))))
            Ja myślę, że nawet zle ułożony PIEC nie skacze, najwyżej może się
            przewrócić smile))))


            • Gość: Wojtek Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 13:12
              Ty maly wstreciuchu. Przeciez widzisz ze to tylko literowka
              • default Re: popieram - tylko większe łóżko! 10.05.02, 13:31
                Ale pośmiać się można chyba, nie?
                • Gość: Wojtek Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 13:37
                  Oczywiscie ze mozna, ja dopiero po drugim przeczytaniu twojego maila zauwazylem
                  blad w poprzednim mailu. No ale nie powiem, lubie ludzi spostrzegawczych i
                  blyskotliwych
                  • default Re: popieram - tylko większe łóżko! 10.05.02, 13:46
                    Dziękuję, a tak poważnie, to przyznam, że trochę złośliwe było z mojej strony
                    to wytknięcie, bo nie lubię jak ktoś wyolbrzymia zagrożenie ze strony psów.
                    • Gość: Wojtek Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 13:53
                      Czyli uwazasz ze sytuacja nie jest tragiczna. Pies moze spac gdzie spal zona
                      moze karmic dziecko w drugim pokoju /tak sobie zazyczyla/ a psisko bedzie tez
                      czulo sie kochane, bo nie bedzie wywalane ze swojego miejsca za kazdym razem
                      jak male bedzie chcialo jesc. A tak a propos teraz, lezy na mojej stopie z
                      papciem w pysku i spoglada w gore z takim zebrzacym wzrokiem ze chyba ja wezme
                      na kolana. Alez jestem beznadziejnie uzalezniony od jej widzimisie. A moze ja
                      to po prostu lubie
                      • Gość: Wojtek Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.05.02, 13:54
                        Teraz to sam dostrzeglem blad logiczny w moim e-mailu. Ciekawe czy ty go
                        zauwazysz?
                    • Gość: YennaM Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 13:59
                      Panowie,

                      moja reakcja nie tyle jest ostra, co wynika z ogromnej wiedzy na temat
                      czworonogow i ich ukladania.
                      Tak czy inaczje - widze, ze Was nie przekonam - sugeruje z problemem udac sie
                      do specjalisty, na przyklad jakiejs dobrej psiej szkoly (pewnie sa takie w
                      okolicy).

                      Poza tym naprawde warto sprobowac przedstawionych rpzeze mnie cwiczen. Okazuja
                      sie niezwykle skuteczne nawet w przypadku wiekszego psa. A ze pies spi w waszym
                      kojcu bo mu powoliliscie? Coz, oddajac psu kojec, oddaliscie mu przewodnictwo w
                      stadzie. I nie pisze tego po to, zeby Wam sokuczyc, ale dlatego, ze tak po
                      prostu jest -tak psy postrzegaja relacje w stadzie.

                      Ot, zwykla psia socjologia

                      Pozdrawiam
                      YM
                      • Gość: mamusia Re: popieram - tylko większe łóżko! IP: *.proxy.aol.com 10.05.02, 15:39
                        1. skoro psa macie od paru lat to nie powinno byc problemu z toksoplazmoza -
                        przez te pare lat zona raczej sie uodpornila. ale warto to sprawdzic - test na
                        obecnosc przeciwcial we krwi (oznaka odpornosci) kosztuje ok 20€.
                        2. kopanie przez psa to tez raczej nie problem (no chyba ze macie mastifa)- w
                        koncu stosunek w pozycji misjonarskiej tez malcowi nie wadzi (wrecz przeciwnie
                        niezaleznie od pozycji)a zakladam ze pies jednak nieco mniejszy.
                        3. natomiast jest faktycznie problem z hierarchia w stadzie - warto ustalic
                        pozycje psa w tej chwili. wilczyca znajomych sprawiala ogromne (niebezpieczne)
                        problemy po urodzeniu sie malej. do tej pory probuje podwazyc pozycje dziecka
                        (w miedzyczasie 3 latka) i np jkao jedynej kradnie jej kotlety z talerza, za
                        kazdym razem trzeba utwierdzac hierarchie "wilczyca na koncu".
                      • yennam Raczej pokazac miejsce w stadzie 10.05.02, 16:18
                        jakby byly jakies pytania co do sposobu ustalenia pozycji psa w ludzkim
                        stadzie - chetnie odpowiem na priv.
                        Pozdrawiam
                        YennaM
                    • yennam Re: popieram - tylko większe łóżko! 10.05.02, 17:34
                      default napisał(a):

                      > Dziękuję, a tak poważnie, to przyznam, że trochę złośliwe było z mojej strony
                      > to wytknięcie, bo nie lubię jak ktoś wyolbrzymia zagrożenie ze strony psów.

                      hehe wink stary numer wink jak sie nie ma argumentu, to sie literowke, albo ortografa
                      znajduje ;p

                      a u mnie wiele literowek - fakt.
                      za co przepraszam.
                      YM
    • esther Re: ciaza to nie choroba... 10.05.02, 18:33
      To po pierwsze, poza pewnymi zmianami jak np nawyki zywieniowe i wiecej
      odpoczynku, ciaza to normalny stan fizjologiczny, no chyba ze sa problemy, a
      pies na pewno do nich nie nalezy.
      PO drugie, toksoplazmoza mozna sie rownie dobrze zarazic pracujac w ogrodku bez
      rekawic (odchody kocie sa glownym zrodlem) czy obchodzac sie z surowym miesem.
      Ja koty mialam cale zycie (koty spia w lozkusmile, a odpornosci na toxo nie mam,
      bo nigdy nie mialam stycznosci jak sie okazalo po badaniach. W razie czego
      nalezy badac sie co pare miesiecy w ciazy, w razie czego mozna podac leki. Nie
      zmieniajcie pewnych rzeczy niepotrzebnie z powodu ciazy, chyba ze przeszkadza
      wam to ze pies spi w lozku. Jesli tak to lepiej go nauczyc aby tego nie robil,
      do tego myc czesto rece. I niech zona po psie nie sprzata, to glownie przez
      odchody toxo sie przenosi.
    • Gość: madalena Re: ciaza i pies w jednym lozku IP: *.cracow.eu.org 16.05.02, 19:14
      A my mamy 2 psy (suki), w tym jednego jamnika, drugi pies nieco większy też
      mysliwski. Spokojnie, nic złego. Jamniki od prawieków mieszkały w lozkach i
      wywalenie ich to rodzaj znęcania się nad zwierzęciem wink Wiesz, co mówię Wojtku
      hi hi. Ale słowo, nie będziecie mieli lepszej opieki dla niemowlaka. Dajcie
      powąchac, polizać i nie ma wierniejszego towarzysza dla dzieciaka. POtem, na
      etapie tarmoszenia piesków przez biegającego potomka jest troszkę inaczej ale
      psy nie dają sobie w kaszę dmuchać i mozna powiedzieć, troszkę socjalizują
      dziecko poprzez stawianie granic. My tez uczymy naszą córeczkę, ak podchodzić
      do psów, ajk nie robić im krzywdy, jak je pieścić. Teraz stadko jest w
      superkomitywie. Pieski wiedzą,ze z rązcek tego dwunogiego stworka moż eupaść
      wiele interesujących przysmaków, a jak są obcy w domu, psy nie odsępują małej
      na krok w ramach pilnowania przed ewentualnymi wrażymi zamiarami. Poza tym
      zdrowa jest nasza córka jak rydz i psy też wink
      • pletwa3 Re: ciaza i pies w jednym lozku 17.05.02, 12:20
        Dokładnie tak jest, psy doskonale wyczuwają, że dziecko to taki ludzki
        szczeniak i nie zrobią mu krzywdy - tak, jak nie zaatakują małego pieska.
        Oczywiście mówię o normalnych, zrównoważonych psach, bez "odchyłek"
        psychicznych. Nawet jeśli dziecko szarpie psa zbyt brutalnie, potrafi on
        delikatnie przywołać je do porządku - tak jak suka robi to ze swoimi dziećmi.
        Nasz pies był bardzo zdenerwowany, kiedy w domu pojawił się piszczący tłumoczek
        i nie rozumiał, dlaczego się go odgania i wyrzuca z pokoju. Dopiero gdy
        pozwoliłam mu obwąchać i polizać dzidziusia, uspokoił się - i odtąd był
        najlepszym stróżem i obrońcą naszej córki. Jeśli chodzi o choroby i zarazki
        przenoszone przez psa - to jest to sprawa niepotrzebnie wyolbrzymiana. Domowy
        pies jest przecież zawsze szczepiony i odrobaczony, a kontakt dziecka z psem
        wzmaga odporność organizmu - nawet coś czytałam na temat badań prowadzonych w
        tym kierunku; okazało się że dzieci wychowane z psami są dużo, dużo mniej
        podatne na wszelkiego rodzaju alergie i infekcje.
        • Gość: madalena popieram płetwę3! IP: *.cracow.eu.org 17.05.02, 17:04
          Czyli nie bać się niczego, a już małego jamnika w szczególności, choć zadziorny
          to on potrafi być, nie powiem. Nasza jamniczka kiedy sama miała szczeniaki
          umeiłą je świetnie przywołac do porządku, ale tylko wtedy, jak już jej bardzo,
          bardzo właziły na głowę. Pomagała w tym "ciotka" czyli nasza większa suka. Co
          zdumiewające, dzicko doskonale rozumie przekaz od zwierzaków - atawizmy z życia
          stadnego i tyle (i jakie skuteczne!). Poza tym maluch uczy się szcunku dla
          zwierzaków od zarania swego istnienia i mam nadzieję,że z takich dzieci nie
          wyrastają poźniejsi oprawcy zwierząt. O. Czyli same pożytki. A jesli chodzi o
          alergię - nasza córeczka była owszem uczulona - ale na syntetyki! I jej
          przeszło. Kurze,sierść psów, słoma, trawy - czyli wszystko co naturalne - nic
          jej nie wzruszało i nie wzrusza. Pozdrawiam wszystkich fanów psów. Aha, a nasza
          jamniczka uwielbia wspólne z malą kąpiele choc za wodą nie przepada. Chodzi tu
          głównie o mozliwośc wyławiania piszczących zabawek, a zwlaszcza pewnego
          boskiego kaczora wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka