mamalgosia
05.02.05, 15:46
nie wiem, czy tytuł adekwatny, ale tylko taki przyszedł mi do głowy.
Mam w swoim otoczeniu biedną rodzinę, znamy się słabo, wiem jak sie nazywają,
ale niewiele poza tym. Chciałabym pomóc dzieciom w tej rodzinie: dziewczynka
13 lat i chłopiec 14 lat. Najlepiej byłoby im dac pieniądze, ale wiem, że nie
przyjmą tak wprost, zreszta rozdawnictwo jest demoralizujące. (dalismy im
paczki słodyczowe na święta, ale to co innego, była okazja, jakoś to
przyjęli). Chciałabym, żeby mieli poczucie, że jakoś sobie sami na to
zapracowali. Macie jakieś pomysły na małe prace, które można by zlecić takim
dzieciom? Pomyślałam o myciu samochodu, ale to oczywiście nie wchodzi w
rachube przy takiej pogodzie. Jakoś nic nie przychodzi mi do głowy, pomóżcie