Dodaj do ulubionych

Skąd sie biora dzieci?

19.06.02, 19:26
Zastanawialiście się skąd się biora dzieci w rodzinie? Kiedy dzieci zaczynaja
o to pytać? Kiedy maja 3,4, 5 lat? I co im odpowiadacie? Wierzę, że mówicie im
prawdę, oczywiście stosownie do wieku pytającego dziecka. Ale mi chodzi o to
czy mówicie im o wszystkich sposobach pojawiania się dzieci w rodzinach,a
mianowicie również o adopcji? Pytam o to dlatego, że ten problem mnie również
dotyczy, chociaż moje dziecko jest jeszcze maleńkie, kiedyś o to zapyta i ja
powiem mu prawdę najlepiej jak będę potrafiła. Powiem mu że dzieci rodzą się w
kochających rodzinach, a niektóre tak jak moje dziecko rodzą się innym
rodzicom i właściwi rodzice odnajdują je w szpitalu i ponieważ bardzo je
kochają staje sie ich dzieckiem na zawsze. Z konieczności ujełam to w skrócie.
Ale myślę, że rodzice którzy nie mają dzieci adoptowanych, ale własne
biologiczne dzieci równiez powinni przedstawiać swoim dzieciom, że i w taki
sposób dzieci trafają do rodzin. Powinno to być naturalne nie tylko dla nas,
rodzin adopcyjnych, ale dla wszystkich. Może wtedy udałoby się uniknąć
sytuacji, kiedy dzieci na podwórku w atmosferze sensacji dyskutuja tym, że
kolega albo koleżanka to są adoptowani. I co? Czy przez to są inni? Nie.
Tak samo jak uczymy nasze dzieci poszanowania cudzej własności, pomocy
słabszym, tolerancji inności, tak powinniśmy nauczyć ze człowiek o odmiennym
kolorze skóry jest takim samym człowiekiem jak ja i ty, tak powinniśmy
powiedzieć, że zdarza się że dziecko ma tylko jedno z rodziców , tak nauczmy
też, że adopcja jest jedną z możliwości powstania rodziny, a nie naznaczeniem.
Może uda się?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Skąd sie biora dzieci? 19.06.02, 20:23
      moje wiedza o adopcji. nie pamietam kto zaczal rozmowe na ten temat.
      Kolezanka wlasnie jest w trakcie procesu adopcyjnego ,wiec zobaczenie nie
      noworodka w jej domu byloby dla nich co najmniej dziwne.
      Mysle, ze zrozumialy.

    • Gość: Gosia Re: Skąd sie biora dzieci? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 23:40
      Wiesz co... dziękuję Ci. Jestem własnie na etapie zafascynowania mojej 4-latki
      procesem "od ziarenka do wyjścia z brzuszka" itd. i pewnie przeoczyłabym ten
      problem. Masz rację, trzeba o tym mówić w najbardziej naturalny sposób, wtedy
      gdy temat budzi zainteresowanie, a nie dopiero gdy pojawi się "inne" (tak
      często niestety postrzegane są dzieci adoptowane) dziecko. Jeszcze raz dziękuję
      i pozdrawiam całą Twoja rodzinę.
      • arybka Re: Skąd sie biora dzieci? 19.06.02, 23:54
        To ja Ci dziękuję...
        Za zrozumienie i za pozdrowieniasmile)
        Też pozdrawiam...
    • anma Re: Skąd sie biora dzieci? 20.06.02, 15:34
      To rzeczywiście ważny temat. Myślę, że od tego jak przekażemy naszym dzieciom
      informację o tym, że niektore dzieci są adoptowane zależy jak będą do tego
      podchodzić równiez w dorosłym życiu. Jeśli zostanie im to podane jako coś
      normalnego, zwykłego to one tak to przyjmą (podobnie jak zaleca się informować
      właśnie dzieci adoptowane o ich adopcji w sposób naturalny nie czekając na
      jakąś specjalną okazję). Niestety w polskim społeczeństwie nadal pokutuje
      stereotyp, ze dziecko adoptowane jest inne, gorsze i nie wiadomo co z tego
      wyrośnie. A z nie adoptowanych wiadomo co wyrośnie? Też nie wiadomo smile)
      Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy tak myślą ale znaczna część tak. A już
      najgorsze są w tym względzie osoby mocno dojrzałe(wiekowo) i starsze.
      Niektórzy pomyślą: a po co zaprzątać głowę dziecku czyms co go nie dotyczy? Bo
      to częśc wychowania. Przecież wiele rzeczy o których mówimy dzieciom nie
      dotyczy ich bezpośrednio a jednak im mowimy o wielu sprawach.
      Także przyłaćzam sie do apelu: mówmy naszym dzieciom o tym co normalne w
      sposób normalny, bez sensacji.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka