Gość: Bambino
IP: *.dip.t-dialin.net
04.07.02, 11:10
Mam trudne dziecko,z problemami w szkole,nieco opoznione fizycznie o bardzo
kontrowersyjnej sferze emocjonalnej. Jest glosne,bez przerwy w podskokach,albo
klaszczace bardzo glosno w rece,dotyk jest sily,czasami nieprzyjemny,taki bez
wyczucia...bez przerwy niezadowolone,trudno mu dogodzic,humorzaste..... zawsze
musi miec racje,nie interesuja go uczucia i odczucia innych...
To moje dziecko,kocham je bardzo,wiem,ze jest mu ciezko z wszystkimi tymi
malymi i duzymi problemami.Martiwe sie bardzo,ze zawsze bedzie samo,tak trudno
mu utrzymac przyjaznie,nawet znajomosci przez to ciagle wyklocanie sie o swoje
racje,ciagla walke....
Mieszkamy na zachodzie,juz od prawie 2 lat robimy rozne terapie,efektow bardzo
nie widac....
Jeszcze teraz cieszy sie zyciem,bawi radosnie ale przeciez bedzie coraz
starsze.Juz wkrotce nie wystarcza mama i tata i mlodsza siostra.Zapragnie
czegos innego.... Jak pomoc???