kstasiowska
20.06.05, 11:15
Irytuje mnie sposób oceniania zachowania ucznia w szkole, które to okazuje
się, że ma największy wpływ na "czerwony pasek" na świadectwie szkolnym. Mój
syn - czwartoklasista ma świetne oceny - dwie czwórki i reszta piątek na
koniec roku szkolnego - ma trzcią średnią ocen w klasie - 4,85 ale świadectwa
z czerwonym paskiem nie będzie miał ze względu, że ma tylko dobre zachowanie
(min. bardzo dobry). Już nie chodzi o to, że szkoda mi tego świadectwa ale w
ogóle nie jest to motywujące dla niego samego. Punkty z zachowania można było
zdobywać m.in. za przyniesienie czegoś o papieżu na religię... Kurde gdzie tu
obiektywna ocena? Szlag mnie trafia.