Gość: 65887214 IP: *.shell.nl 02.09.02, 09:36 właśnie odprowadziłem dziecko pierwszy raz do przedszkola. O Jezu, jaki stres! Aż się boję myśleć o szkole. Na szczęścia studia są nieobowiązkowe, jeśli jednak pójdzie to już nie będę go odprowadzał. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aborys Re: ach ten pierwszy raz 02.09.02, 09:47 Stres to będzie przez pierwsze 2 tygodnie: "tato, ja nie chcę, zabierz mnie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 5118932 nawet mi nie pisz takich rzeczy... IP: *.shell.nl 02.09.02, 10:20 ... bo siedzę w robocie i nie mogę się na niczym skupić, tylko myślę co się tam dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lu Re: nawet mi nie pisz takich rzeczy... IP: *.telenergo.pl 02.09.02, 10:23 Gość portalu: 5118932 napisał(a): > ... bo siedzę w robocie i nie mogę się na niczym skupić, tylko myślę co się tam > > dzieje Trzeba było zapisać do tekiego przedszkola do którego jest podgląd przez Internet (w Warszawie jest takie). Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: nawet mi nie pisz takich rzeczy... 02.09.02, 10:38 Gość portalu: Lu napisał(a): > Trzeba było zapisać do tekiego przedszkola do którego jest podgląd przez > Internet (w Warszawie jest takie). Toby za długo w robocie nie posiedział... Płacze i klimaty wczesnoprzedszkolne nie są regułą - moje dzieci baaaardzo przeżywały. Ale dziecko znajomych weszło "jak w masło" i już na drugi dzień biło kolegów. Przedszkole ważne i dobre - w wieku 5 lat. Wcześniej - chyba niekonieczne (jeśli dziecko może zostać z mamą). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: ach ten pierwszy raz IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 02.09.02, 13:48 Nie chcesz wiedziecco się tam dzieje. To ja ci powiem. Twoje dziecko świetnie bawi się z dziećmi i o Tobie nawet nie myśli. Takie płacze na odchodne i przy odbieraniu dziecka są normalne, bo ono chce pokazać ja bardzo nie chce tam być. Po odejściu rodzica wszystko mija, a po dwóch tygodniach nawet "pokazywanie" mija. Trochę cierpliwości wszystko będzie ok. PS Moja też poszła dzisiaj pierwszy raz po baaardzo długiej prawie półrocznej przerwie. Zaraz po nią idę. A też nie była chętna żeby znowu chodzić do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: ach ten pierwszy raz 02.09.02, 14:15 Moja córeczka pierwszy raz poszła do przedszkola w lutym tego roku. Też był płacz bo choć chciała do dzieci chciała by mama była obok na korytarzu. Serce mi się kroiło jak zostawiałam płacząca małą i uciekałam. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca, wyobrażałam sobie najgorsze rzeczy i najnieszczęśliwsze dziecko pod słońcem. A wychodziła do mnie uśmiechnięta dziewczynka z zapytaniem - co tak wcześnie. Nie przeszkadzało to w tym, że następnego razu też był płacz i kurczowe trzymanie się mojej szyi. Trwało to kilka dni, w czerwcu znów był płacz – no bo wakacje. A dziś, śpiące dziecko na hasło idziemy do przedszkola stanęło na nogi, prawie z zamkniętymi oczami zdjęła bluzę od piżamki, żeby być szybciej ubraną, w drodze ani razu nie zabolały nóżki, a na sali to nawet zapomniałyśmy o buziaku na pożegnanie. Pozdrawiam wszystkich rodziców przedszkolaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Re: ach ten pierwszy raz IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 02.09.02, 14:40 Pozdrawiam i jednoczę się z Tobą... Moja córcia też poszła dzisiaj pierwszy raz do przedszkola... i cały dzień nie mogłam znaleźć sobie miejsca - mimo, iż jest bardzo odważną dziewczynką... Wierciło mnie w brzuchu, byłam poddenerowana.. i ... już niunia wróciła. Wesolutka, zadowolona!! Jestem z niej taka dumna!!! Jeszcze raz pozdrawiam i całuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4338913 już w domu? IP: *.shell.nl 02.09.02, 15:15 Co to, u Was dzieci nie leżakują? Ja dostanę raport jak było dopiero za kilka godzin. Ale skoro do tej pory panie przedszkolanki nie dzwoniły to zakładam, że obyło się bez dramatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Re: już w domu? IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 03.09.02, 10:49 U nas w przedszkolu, przez pierwsze 3 tygodnie, dzieci nie leżakują. A moja niunia i tak została odebrana zaraz po obiedzie przez niezastąpioną babcię . Pozdr. PS. A dzisiaj rano powiedziała: "No to zaprowadzisz mnie już do tego przedszkola czy nie?" Widać - jak na razie się jej podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foxy Re: ach ten pierwszy raz IP: *.unused.zigzag.pl 02.09.02, 16:50 Gość portalu: 65887214 napisał(a): > właśnie odprowadziłem dziecko pierwszy raz do przedszkola. O Jezu, jaki > stres! Aż się boję myśleć o szkole. Na szczęścia studia są nieobowiązkowe, > jeśli jednak pójdzie to już nie będę go odprowadzał. Nie przejmuj sie tak!Ja tez to strasznie przezywalam,kiedy pierwszego dnia pojawilismy sie po dziecko po obiedzie,mala nas wygonila do domu Nie bylo dnia aby plakala,a teraz jako starszak pomaga maluchom przezyc te trudne chwile) Napisz jutro jak bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
mikra Re: ach ten pierwszy raz 02.09.02, 20:25 mój synek - 4 lata, rozpoczął trzeci rok przedskzolnej kadencji. poszedł do przedszkola w wieku 2 lat i 3 miesięcy. rano płakał bo nie chce zostać, po południu płakał - bo jeszcze nie chce do doku. i tak przez około dwa tygodnie. teraz liczy dni tygodnia i cieszy się na sobotę - bo iść nie trzeba, radośćjest też w poniedeziałek - bo się idzie ))) przedskzole to świetna rzecz (jeśli jest to placówka ok), szczególnie dla jedynaka. dzis jest dumny i blady, bo jest już STARSZAKIEM )))) nie denerwuje się, nie rezygnuj. te 2-3 tygodnie trzeba się przemęczyć. jeśli odsuniesz pójście do przedskzola na pół roku czy rok - te same sceny będą pewnie i później. pozdrawiam i razem z Tobą czekam na pierwszą własnoręcznie narysowaną przez Twoje dziecko laurkę )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 65598136 i jak? IP: *.shell.nl 03.09.02, 10:37 cześć, zestresowani rodzice świeżych przedszkolaków! jak u Was było? u mnie nie tak źle. Według chaotycznego raportu delikwenta i fragmentarycznego dziewczyny, która go odbierała, sytuacja rozwinęła się pomyślnie. Najbardziej podobały się "żółwie". Żółwie? jakie znowu żółwie? dopiero dziś rano, jak go znowu odprowadziliśmy, przyniósł i pokazał, że chodzi o żółwia Ninja. [a więc w końcu dosięgły go macki kultury masowej, animowanej przez chciwych, cynicznych, dwudziestoletnich szczyli z mediów. Poprzednio przechodził dwa lata do żłobka, i tam jakoś udało sie go ochronić przed tym szambem] Dzisiaj rano oczywiście znowu było "ja nie chcę do przedszkola". Ale tym razem obyło się bez łez i protestował już chyba tylko pro forma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 6544132 znów źle IP: *.shell.nl 05.09.02, 09:57 dzisiaj rano płacząc doprowadził sie do takiego stanu, że zwymiotował. Tego tricku nie stosował chyba już od ładnych paru miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 38159447 gwałt na dziecku dopełniony IP: *.shell.nl 12.09.02, 17:46 dziś po raz kolejny poszedł do przedszkola bez oporów. Wygląda na to, że jest już po wszystkim. Kurtyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka68 Re: i jak? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.09.02, 17:41 raczej kiepsko. Zostawiłam ją dzisiaj we łzach (odebrałam w dobrym stanie) Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: ach ten pierwszy raz 04.09.02, 13:06 Hehe. Niezłą historię wczoraj słyszałem od kolegi. Odprowadził w pierwszy dzień 3- letniego syna do przedszkola, tam płacze, zamieszanie, pożegnał się, ale nie było tak źle. Mieszka 300 m od przedszkola i miał chwilę czasu, więc wrócił do domu na kawę. Po godzinie wyszedł do pracy i pod domem spotkał... własnego syna w kapciach. Maluch stwierdził, że mu się nudzi, wyszedł z sali, zszedł po schodach, niezatrzymywany minął portiernię, przeszedł kilkaset metrów i doszedł pod dom. Centrum dużego miasta. Przedszkolanki, zajęte początkiem sezonu, nie zauważyły niedoboru stanu osobowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 72165993 ugh... IP: *.shell.nl 04.09.02, 14:34 respektowanie wolności obywatelskiej (wisielczy żart, nie złośliwość). Sam może wyjść... a tymczasem od czasu topienia w Wiśle Michałka, w Warszawie nie wydadzą dziecka nawet osobie, której dziecko rzuca się na szyję z okrzykiem "tata", jeśli nie jest na liście osób "uprawnionych". Co oczywiście niewiele zmienia zważywszy, że zrzucaniem z mostu Michałka kierowała rodzona matka. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: ugh... 04.09.02, 15:30 Gość portalu: 72165993 napisał(a): > w Warszawie nie wydadzą dziecka nawet osobie, której dziecko rzuca się na szyję Toteż panny nie wydały dziecka nikomu... Ono samo się wydaliło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łyli Re: ugh... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 11:00 moja mała ma 3 lata , jeszcze się nie wydaliła ale droge do domu zna, nie wiem tylko czy poszłaby do domu czy raczej w przeciwnym kierunku do parku pooglądać kaczki. a do przedszkola tez nie chciała iść, codziennie wieczorem mówi,że w przedszkolu było dobrze i,że jutro też pójdzie, a rano jej pogląd się zmienia. Spi jak suseł i nie zamierza nigdzie iść. Odpowiedz Link Zgłoś