Dodaj do ulubionych

Dziewczyna dla nastolatka

02.12.05, 16:44
Problem jest, przyznać trzeba, głupi, ale jest, a z doświadczenia wiem, iż
takie najtrudniej rozwiązać. W moim sąsiedztwie jest chłopak niemal dorosły
(17 lat), który niby ma wszystko w porządku z głową, ale zadręcza się
problemem braku dziewczyny. Domyślam się, że jest to spowodowane tym,
że "każdy kogoś ma, a on jeszcze nie", ale mogę się mylić. Ten ktoś całe swe
życie pozaszkolne poświęca temu, żeby sobie znaleźć, jak to się szumnie mówi,
drugą połówkę. Chodzi na dyskoteki i podobne imprezy, błąka się po znajomych
i miejscach popularnych wśród młodzieży, ale z tego co wiem, to bez efektu.
Młody popada w coraz większą depresję i choć bez zarzutu wywiązuje się ze
swych obowiązków, to do załamania totalnego mu niewiele brakuje, a jego
rodzice to już całkiem gonią w piętkę. Moim zdaniem gość po prostu ma dużego
pecha i tyle, ale fakt faktem, że tym tłumaczeniem nie polepszy się jego
samopoczucia. Szkoda mi go, bo jeszcze nie tak dawno był całkiem do rzeczy, a
teraz... Jak mu można pomóc?
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: Dziewczyna dla nastolatka 03.12.05, 15:51

      Mysle ze moze mu pomoc dobry psycholog
      pozdrawiam
      • aga08 Re: Dziewczyna dla nastolatka 12.12.05, 22:13
        może byłoby dobrze aby chłopak rozejrzał się uważnie wokół siebie ta druga
        połówka często jest blisko nas , niestety nie zauważamy jej.
        niech przestanie szukać w panice niech obserwuje uważnie może zauważy wówczas
        że ktoś jest nim zainteresowany.Później to już tylko trochę odwagi wystarczy i
        będzie po stresie i panice.
    • ladyq Re: Dziewczyna dla nastolatka 13.12.05, 08:28
      Zazwyczaj jest tak, że jak się szuka na siłę to się nic nie znajdujesadsad
      Najlepiej nie szukać, pozostawić los swojemu biegowi, a jak się ma znaleźć to
      się znajdziesmile.
      Mój syn mając 17 lat nie szukał dziewczyny, włóczył się z kolegami i tylko z
      nimi spędzał czas, zapytałam go kiedyś o jego sprawy sercowe, a on mi na to, że
      to jego sprawa, ale na razie nie myśli o dziewczynach. Przyznam szczerze trochę
      mnie to zaniepokoiło. Nie minął miesiąc, a on zakochany jak młody sztubak,
      wesoły, szczęśliwy bo poznał fajną dziewczynę, wówczas 15 latkę. Spotykają się
      już 1,5 roku, są w sobie bardzo zakochani, jak papużki nierozłączki, a ja razem
      z nimi się cieszę.
      A tak na marginesie, t w momencie jak syn poznał tę dziewczynę zmienił się na
      lepszesmilesmile z krnąbrnego, naburmuszonego dorastającego nastolatka, stał się
      miłym, grzeczynym i serdecznym moim synkiem,jak w czasach zanim zaczął
      dojrzewaćsmilesmile
    • acorns Re: Dziewczyna dla nastolatka 13.12.05, 12:15
      Jak on sam sobie nie zechce pomóc to nikt mu nie pomoże. Jeśli on szuka na siłę
      to nic dziwnego że nie znajduje. Laski wyczuwają desperata na odległość. Możesz
      mu też doradzić zmianę miejsca poszukiwań. Włóczenie się po mieście i wyrywane
      towarów to nie jest najlepszy sposób. Chyba że na jedną no to wtedy tak. Niech
      jedzie na jakiś obóz albo z kumplami pod namioty (to oczywiście latem). Może
      tam kogoś ciekawego pozna, a jak będą przebywać ze sobą dłuższy czas to coś
      będzie miało szansę zaiskrzyć. Żeby kogoś ciekawego poznać trzeba ruszyć tyłek.
      Dziewczyny same nie przyjdą.
      Nie wiem jak chłopak wygląda, jak się ubiera. To też jest ważne. Ulizani w
      sweterkach i okularach raczej nie mają wzięcia. Nie wiem też jaka jest jego
      grupa docelowa bo na odpowiednią rybkę potrzebna jest odpowiednia przynęta.
      Jak szuka na dyskotekach to wystarczy fura, skóra i komóra. Niech kupi starego
      VW Golfa, zrobi mu wiejski tuning, pomaluje na żarówiasty kolor, wrzuci potężny
      subwoofer, ostrzyże się na łyso, kupi sobie dresik i większość lasek będzie
      jego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka