nisar
05.12.05, 11:33
Eks teść zszedł był w piątek. Szykuje się jego pogrzeb. Jakkolwiek dla mnie
eks, dla mojego dziecka dziadkiem pozostał (raczej wyłącznie formalnie,
niemniej jednak). Dziecko w pogrzebie udział wziąć powinno i życzy sobie.
Pytanko jest następujące: jak byście ocenili udział dziecka (ze mną jako
opieką - nie podejrzewam by eksmałżonek miał w trakcie pogrzebu własnego ojca
czas zajmować się Młodą) tylko w zakresie mszy w kościele? Bardzo be?
Wolałabym nie uczestniczyć w całości z kilku powodów: a) Młoda po zapaleniu
krtani a ziąb dziki b) nie bardzo sobie wyobrażam siebie w ciągu dalszej
części pogrzebu (kościół to kościół) c) będę musiała wrócić do pracy, nie
mogę zwiać na cały dzień. Młodej samej dalej nie puszczę, albo razem albo w
ogóle. Co Wy o tym myślicie?