kjagoda
14.12.05, 20:16
mam syna dyslektyka. codzienne odrabianie z nim lekcji to koszmar ponad moje
siły. ja już naprawdę nie daję sobie rady. oczywiście , Michał ma zajęcia
reedukacyjne (80 zł za 45 min) ale to niewiele zmienia. Ja muszę uczciwie
przyznać, że nie potrafię zaakceptować tego, że moje dziecko jest inne.
Siedzę i ryczę bo powiedziałam mu właśnie, że niczego tak w życiu nienawidzę
jak tych jego lekcji, i że wyląduję przez niego w szpitalu
psychiatrycznym.... jak to jest , że tłumaczy mu się coś po 20 razy, a on
nadal nie rozumie i patrzy na mnie nieprzytomnym wzrokiem. Mam dość