Dodaj do ulubionych

Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana

13.03.06, 19:27
Po pierwsze mam pytanie: jak w szkołach Waszych dzieci funkcjonują świetlice -
bezpłatnie czy za jakąś opłatą? U nas zasadniczo jest to bezpłatne, jednak
mile widziane jest wpłacanie darowizny wysokości 10 zł miesięcznie. No
właśnie, widziane mile, a od niektórych pobierane wręcz skrupulatnie. Więc
jak to jest - to dobrowolna opłata czy obowiązkowa? Oczywiście panie wprost
nie nazwą jej opłatą obowiązkową, ale np. do mnie podejdą obcesowo i nie
zapytają nawet "czy" w tym miesiącu wpłacam, tylko "to co, dzisiaj pani płaci
czy jutro?". Ponieważ ostatnio prawie wcale nie pojawiam się w szkole,
pytania kierują do mojej córki: "No to kiedy mama zapłaci? Pasowałoby na
jutro". Problem w tym, że obecnie mamy poważny finansowy dołek i miło by
było, gdyby panie na miesiąc, dwa darowały nam tę nieszczęsną opłatę.
Myślałam, że brak inicjatywy z mojej strony po prostu da im delikatny sygnał,
że tym razem chyba nic z tego, ale bardzo się myliłam - żądania tylko się
nasilają. Bulwersuje mnie to tym bardziej, że osobiście znam co najmniej dwie
rodziny, które w ogóle nie zaprzątają sobie głowy jakimkolwiek płaceniem za
świetlicę, bo już przyjęło się, że "oni nie płacą". Dość to wygodna opinia,
może trochę uwierać w ambicję z początku, ale później już jest tylko wygoda.
Nadmieniam, że nie są to bynajmniej pensjonariusze opieki społecznej, powodzi
im się raz lepiej, raz gorzej, ale opinię "niepłacących" z okresu gorszej
koniunktury skwapliwie wykorzystują dalej. Oczywiście paniom ze świetlicy nie
przychodzi do głowy, żeby właśnie do tych rodziców wystosować zapytanie, czy
przypadkiem nie byliby już w stanie wnieść jakiejś dobrowolnej wpłaty - bo
wolą jak w dym walić do tych regularnie dotąd wpłacających. Rzecz jasna
widzę, że nie obejdzie się bez rozmowy z paniami, która może coś wyjaśni, ale
i tak cała ta sprawa jest dla mnie jakaś taka coraz bardziej niemiła i
gorzka, zwłaszcza ze względu na windykacyjne, selektywne i niemiłe
nastawienie pań. Naprawdę już chyba wolałabym, żeby po prostu jawnie żądano
wpłaty 100 zł za rok opieki świetlicowej. No ale to by przecież "źle
wyglądało"... Wygadałam się, dzięki. A może i Wy miewacie takie problemy?
Obserwuj wątek
    • lenka_13 Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 00:06
      Wpłata na świetlicę jak i na radę Rodziców jest dobrowolna.
      Wpłać tyle ile możesz i otwarcie powiedz,że jest to dobrowolna kwota i więcej
      nie zamirzasz dać i nie możesz dać i prosisz o nie upominanie się o dalsze
      wpłaty. U nas zaproponowano 30 zł na rok.
      Jak to nie poskutkuje napisz skargę do kuratorium prosząc o anonimowość i nie
      rozpowiadając wszem i wobec o tym fakcie innym rodzicom,bo zrobią nagonkę na
      twoje dziecko.
      Nie można pozwolić szkole na takie naciąganie.
      • joanna9920 Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 07:52
        jesteście pewne,że opłata za świetlicę jest dobrowolna?u nas pisze ile na
        miesiąc i żeby dziecko chodziło to trzeba dziecko zapisać i zapłacić.mnie
        konkretnie interesowałoby kilka razy w miesiacu,sporadycznie ale nie mam zamiaru
        płacic za cały miesiąc.
        • lenka_13 Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 23:47
          100% dobrowolna. to jest tzw. DAROWIZNA
          Zgłoś w kuratorium!!!
    • lola211 Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 12:16
      U nas swietlica jest darmowa.
      • ibulka Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 15:19
        Jeśli jest to wpłata dobrowolna, to możesz wpłacić tyle ile chcesz. I jeśli w
        ogóle chcesz.
    • szymanka Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 15:30
      W naszej szkole świetlica jest bezpłatna ale na początku roku zawsze rodzice są
      informowani o wyprawce (bloki, kredki, farby itp.)
      Niby nie obowiązek (raz nie dałam) ale plakat z dokładnym wyliczeniem co
      dziecko ma przynieść nie jest prośbą tylko taką suchą informacją, którą z
      założenia rodzice mają potraktować jako obowiązek właśnie.

      Cóż radziłabym się nie przejmować i zwyczajnie nie dawać na świetlicę. Sorry
      ale dzisięć złotych miesięcznie to sporo. A może zaproponuj, że w zamian za
      opłaty przyniesiesz jakies kredki, papier itd.?

      Natomiast wciąganie w całą sprawę dzieci jest chwytem poniżej pasa. Tu bym
      natychmiast reagowała.
    • rycerzowa Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 16:08
      Moment, zastanówmy się. Opłata nie jest jałmużną na rzeczy wychowawczyni, mam
      nadzieję, i nie stąd wynika jej dobrowolność. Przypuszczalnie za te pieniądze
      kupuje się jakieś kredki, farby, papier itp. Obowiązkowe to nie może być, bo
      przepisy są jakie są.
      Jeśli cię nie stać albo nie masz ochoty, to nie płacisz, jak to i inni czynią.
      Masz wtedy jednak świadomość, że twoje dziecko korzysta
    • rycerzowa Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 16:11
      Moment, zastanówmy się. Opłata za świetlicę to nie jest, mam nadzieję, jałmużna
      na rzecz wychowawczyni, i nie stąd wynika jej dobrowolność. Najprawdopodobniej
      za to kupuje się kredki, farby, papier, itp. Obowiązku z tego zrobić nie można,
      bo przepisy są jakie są.
    • rycerzowa Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 16:33
      Moment, zastanówmy się. Opłata za świetlicę, to nie jest, mam nadzieję,
      darowizna na rzecz wychowawczyni, więc nie stąd wynika dobrowolność tej
      opłaty. Najprawdopodobniej kupuje się za to kredki, papier itp. Obowiązku z tego
      zrobić nie mozna, bo przepisy są jakie są.
      Jedni płacą a korzystają z tego też dzieci tych, których na zapłacenie nie
      stać, albo im się nie chce i już.

      W twoim przypadku najprościej jest zwyczajnie powiedzieć, że nie jesteś w
      stanie płacić wogóle przez miesiąc lub dwa. Po prostu powiedzieć.

      Wychowawczynie chcą zwyczajnie wiedzieć, "na czym stoją", czy i kiedy mieć bedą
      jakieś pieniądze, czy bedą musiały kupić coś dzieciom za swoje. Wiesz, to bardzo
      trudno upominać się o cudze pieniądze w sposób super uprzejmy. Sama widzisz, z
      jakimi rodzicami te panie mają do czynienia. Postaw się w ich sytuacji: jedni
      olewają, inni zapominają, a dzieci kradki łamią.

    • 5_monika Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.03.06, 23:30
      świetlica u nas płatna obowiązkowo
      • beata985 Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 15.03.06, 12:45
        u nas bezpłatna
        • andaba Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 15.03.06, 20:26
          U nas płaci się 5 złotych miesięcznie. Nie jest to jakieś strasznie
          obowiązkowe, ale idzie na potrzeby dzieci - kredki, kartki itd.
          • joplo Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 19.03.06, 11:11
            Witam!
            U nas świetlica kosztuje tylko 1 zł. (tak na kredki ,bloki) a jak ktoś nie
            zapłaci to nie drą szat,w końcu każdy może zapomnieć.
            Pozdrawiam
    • halpa Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 19.03.06, 12:47
      witam! u nas jest składka roczna około 25 zł plus wyprawka
      • gugusiaczek Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 19.03.06, 12:54
        A u nas swietlica jest platna 16 zl /m-c i co z tego.Skoro dzieci nie bardzo
        maja czym i na czym malowac.Sa gry planszowe,klocki.Czasem dzieci dostaja owoce
        lub ciastka,picia niestety niesad
    • wieczna-gosia Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 19.03.06, 23:18
      u nas jest bardzo jasno powiedziane- swietlica zapewnia dzieciom wode, przybory
      plastyczne, zabiera na zajecia dodatkowe, organizuje gry i zabawy. Na to ida
      pieniadze.

      Ja bym poszla do pan i nie delikatnie, bo niby dlaczego maja nie pilnowac
      rodzicow ktorzy dziecko wysylaja do swietlicy? tylko jasno powiedziala- mam
      dola, zaplace za 2 miesiace. I czesc. Dola finasowego kazdy ma prawo miec smile)
    • mamaluna Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 26.03.06, 18:31
      swietlica jako taka jest bezplatna
      place jednak 5 zl miesiecznie (25 zl na semestr) na artykuly biurowe
      no ale rzeczywiscie widac, ze te artykuly sa, bo corka co chwile przynosi jakies prace, dzieciaki maja konkursy, dostaja jakies drobne nagrody (typu olowek, gumka, czy cukierek)

      na Twoim miejscu zdecydowanie poszlabym powiedziec, ze na razie nie zaplace, i zeby przestaly dziecku zwracac uwage
    • osmanthus Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 13.04.06, 16:21
      Polska czy Antypody, problem jest ten sam.
      Ale moge sie zalozyc, ze od placenia wykrecaja sie ci lepiej sytuowani.
      Jedyne zastrzezenie jakie bym miala to brak sprawozdania finansowego wykazujacego ile pieniedzy
      wplynelo i na co zostaly wydane.
      • arwena_11 Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 13.04.06, 17:41
        Mój syn idzie od września do zerówki i już wiem, że swietlica kosztuje 15 zł
        miesiecznie ( w szkole prywatnej, przy przedszkolu do którego teraz chodzi
        kosztuje 25 zł miesięcznie ). NIkt nie mówił ze to nieobowiązkowe. Myślę że
        zakładają ze każdego stać, zwłaszcza, że do świetlicy są przyjmowane tylko
        dzieci rodziców pracujących ( na kartach zgłoszeniowych trzeba podbić pieczątkę
        zakładu pracy ).
        • cilantre Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 14.04.06, 23:39
          U nas świetlica kosztuje 40 zł rocznie(2x20zł)
          W zasadzie nie zastanawiałam się,czy to obowiązkowe,
          czy dobrowolne.Nie jest to dużo,ale widzę,że
          niektórych się ściga.
          • sunraise Re: Dobrowolna wpłata - mocno egzekwowana 16.04.06, 18:04
            Czytam i oczom nie wierzę! Ja płacę za zgrzebną świetlicę 10 zł za tydzień! A
            gdy zapytałam, czy z okazji Świąt (ferie świąteczne) mogę zapłacić mniej,
            usłyszałam, że nie. Dodam, że to świetlica w szkole muzycznej, a moje dziecko
            to zerówkowicz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka