debi12345
09.08.06, 20:33
witam
mam problem. wlasnie dzwonil moj syn, 9 lat, po raz drugi na koloniach, z
placzem ze chce juz wracac. pierwszy raz byl udany, bardzo sobie chwalil, w
tym roku jednak pojechal tylko ze wzgledu na dobrego kolege. kolega byl juz
wczesniej z ta grupa, mial znajomosci z zeszlego roku. i teraz moje dziecko
sie czuje odrzucone. placze. mowi ze teskni, koch i chce zeby przyjechac...
jestem sklonna to zrobic ale z drugiej strony wiem ze on czeka na zaproszenie
do zabawy, sam nie podejdzie, nie poprosi. a moze powinien przejs taka szkole
zycia? tylko jakim kosztem? a mnie sie serce kraje...
jechac?