rysunek z genitaliami

18.09.06, 08:53
Witam. W piątek mój syn na j. angielskim miał narysować człowieka i opisać
części ciała. Gdy zobaczyłam rysunek syna zamarłam. Narysował chłopca z
siusiakiem i do tego oddającego mocz. Czy takie rysunki w wieku 8 lat to
jakaś normalka, czy powinnam się niepokoić. Pytałam się czy ktoś mu kazał tak
narysować, dlaczego tak zrobił? Powiedział że nikt mu nie kazał , tak po
prostu chciał. Wytłumaczyłam mu że nie powinno się tak rysować, tak jak i nie
wolno chodzić nago. Przez sobotę i niedzielę przepisywał zeszyt do
angielskiego (nie było tego dużo tylko 2 strony). Czy któraś z mam miała
podobne doświadczenia? Pozdrawiam.
    • manderla Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 09:28
      Wydaje mi sie ze nie ma czym sie martwić. Dla dziecka w takim wieku, to jest tak
      naturalne jak, nie przemierzając,- "kozy" w nosie wink))
      Szkoda że nie moge Ci pokazac rysunku, który mój syna "stworzył" w wieku 8 lat,
      kiedy kazano na religii narysowac Adama i Ewę.....wyobraź sobie sama co tam
      było: wszystko co trzeba i wszystko na miejscu smile))) Zaznaczam ze w domu u nas
      nie ogląda sie nic " z tych rzeczy" wink

      pozdrawiam
    • olamka1 Myślę, ze zareagowałaś za ostro... 18.09.06, 10:38
      To całkiem normalne smile
      Moja Mała ma 6 lat i jak miała 4 latka to często rysowała chłopców z
      siusiakiem. Bo jak golasy to rysowała KOMPLETNYCH smile
      Nie widzę problemu. Jedynie co bym skrytykowała to, że na rysunku człowiek
      sika. Powiedziałabym, że mieli opisac części ciała a nie czynności jakie
      wykonuje człowiek smile
      Po co ta kara? Lepiej machać na takie rzeczy ręką... wiesz... po prostu możesz
      w chłopcu wzbudzić uczucie, ze siusiak itp. to BRZYDKIE, ZŁE rzeczy... . A po
      co?
    • mynia_pynia Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 12:33
      No i teraz twój ośmiolatek wie, że nagość w twoim domu to tabu.
      Źle zrobiłaś, teraz będzie się krył z "nagimi" rysunkami.
      Nagość to rzecz normalna i należy podchodzić do niej ze zrozumieniem, to że
      rysuje nagie ciała nie oznacza że będzie się obnażał przy ludziach czy tez w
      domu.
      • agatka_s Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 12:40
        a poza tym, ta nagosc byla celowa, w koncu mial opisac czesci ciala, a nie
        garderoby. Jak czesci ciala to wszystkie i juz (no wlasnie dla dziecka nie ma
        roznicy miedzy siusiakiema reka np, to dopiero pozniej i najczesciej pod
        wplywem doroslych ta roznica staje sie "owocem zakazanym"). Ja raczej bym
        sprawdzila czy on dobrze po angielsku te wszystkie czesci ciala nazwal...
        • verdana Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 13:07
          Bo jak wiadomo, człowiek genitalii nie posiada , i nie musi znać ich nazw w
          obcym jezyku.
          Siusianie tez było zrozumiałe - jak inaczej kulturalnie wyeksponować siusiaka?
          • andaba Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 15:14
            Mój syn dorysował w cwiczeniach (też do angielskiego)...
            Na szczęście ołówkiem.
    • majka200 Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 21:13
      Nagość nie jest u nas tematem tabu, nie zakrywam się nagle gdy wejdzie do
      łazienki a ja jestem w wannie, nagość jest dla niego naturalna, ale co nie
      oznacza że ma tę nagość publicznie pokazywać, tak jak i rysunki. Człowieczek
      był narysowany ubrany tj bluzka i spodnie, a wystawał siusiak (syn wie że
      nazywa się tę część ciała penis). Może dla Was to coś naturalnego, ale ciekawe
      czy dla pani z angielskiego też byłoby wszystko ok. A gdyby inne dzieci to
      zobaczyły? Cieszę się że inne dzieci też tak "mają", bo martwiłam się że może
      coś takiego w jakiejś sytuacji zauważył i się niepokoiłam. Być może za ostro
      zareagowałam dając karę przepisania zeszytu (aż dwie strony plus nowy rysunek),
      ale nie sądzę że powinnam pozostawić to bez echa. Po prostu chcę żeby wiedział
      że pewne rzeczy wypada robić (rysować) , a pewne nie. A takie rysunki z
      pewnością nie nadają się na lekcję j. angielskiego.
      • scher Re: rysunek z genitaliami 19.09.06, 00:40
        majka200 napisała:

        > ale nie sądzę że powinnam pozostawić to bez echa. Po prostu chcę żeby
        > wiedział że pewne rzeczy wypada robić (rysować), a pewne nie. A takie
        > rysunki z pewnością nie nadają się na lekcję j. angielskiego.

        Uważam, że masz stuprocentową rację. Na tym forum co rusz pojawiają
        się "nowoczesne" poglądy zrównujące intymne części ciała z innymi. Tymczasem w
        społecznym odbiorze nie są one i nigdy nie będą traktowane tak samo i dziecko
        powinno te kody kulturowe poznać.

        Sz.
    • aniak04 Re: rysunek z genitaliami 18.09.06, 22:59
      pocieszę Cię tylko, że gdy moje dziecko w wieku 5-6 lat narysowało penisa to
      pani wychowawczyni wysłała mnie do pedagoga przedszkolnego!!! dopytywała się
      nawet czy w domu się nic nie dzieje... paranoja!
      • ibulka Re: trochę nie na temat 18.09.06, 23:16
        Moja Julia (prawie 3l.) lata po podwórku i krzyczy, że jej brat ma chorego
        siusiaka... :]
        Inne matki patrzą na mnie jak na wariatkę, na Julkę jak na owoc patologii, a na
        Łukasza jak na brudne i niedomyte dziecko z zakażeniem tu i ówdzie... ;o))

        A po prostu zadrapał się bidula i płakał, bo bolało.
        I tyle ;DD
        Więc spojrzeniami i odsyłaniem do pedagoga się nie przejmuj ;o)
    • evee1 Re: rysunek z genitaliami 19.09.06, 09:01
      Prawde mowiac z Twojego oryginalnego postu zrozumialam, ze postac na rysunku
      byla naga, to znaczy zarysy ciala i do tego ten siusiak. I zupelnie by mnie
      taki rysunek by nie zdziwil. Dopiero potem zrozumialam o co chodzi - rysunek
      chlopca w ubranku.
      Ja bym raczej z ciekawosci zapytala dlaczego tak to narysowal i wykorzystalabym
      to jako okazje do pogawedki o prywatnych czesciach ciala itd. Jezeli dziecko
      jest calkiem niewinne, to pewnie chcialo sie pochwalic ze i takie slowo zna.
      A jak nie jest takie niewinne, tylko takie jak moj syn smile, to pewnie
      wykorzystal to jako okazje do przemycenia czegos "zakazanego".
      A to, ze zna po angielsku nazwy "tych" (o zgrozo!!) czesci ciala nie jest w
      moim odczuciu samo w sobie czyms zlym. Byle jego znajomosc jezyka angielskiego
      na tym sie nie skonczyla smile.
    • nangaparbat3 Re: rysunek z genitaliami 19.09.06, 16:50
      Moja corka wlasnie w tym wieku rysowała sceny z zycia Murzynów, po jakimś
      czasie zorientowałam się, ze wlaśnie chodzila jej o to, by "bezpiecznie"
      rysować siusiaki i biusty.
      Wczesniej tez rysowala golasy, namietnie, pamiętam, ze radzilam jej nie rysować
      takich rzeczy w przedszkolu i w szkole,, bo niektorzy ludzie mogą się poczuć
      urażeni (tak jej to tłumaczyłam).
      Ma 15 i dalej rysuje golasy.
      Nie sądzę, żeby było w tym cos niestosownego.
      Jak swiat swiatem ludzie rysowali, malowali, rzeźbili golasy.
Pełna wersja