gabrysia_s
29.09.06, 18:54
Sama nie wiem jaką podjąć dezycję, więc może jak spojrzy na to ktoś spoza
rodziny podsunie mi jakiś pomysł.
Mój syn jest dość trudnym dzieckiem, ciągle są z nim problemy, głównie z
zachowaniem. Czasem jest wszystko w porządku, ale czasem niestey nad sobą nie
panuje. I jak się "nakręci" tak ciężko go przywrócić do porządku. Od początku
września było w szkole OK - przez 3 tygodnie. Niestety bardzo narozrabiał. A
ja w nerwach powiedziałam mu, że za karę nie zrobię mu w tym roku przyjęcia
urodzinowego dla kolegów.
Kara naprawdę nie na wyrost za jego przewinienie.
Teraz jednak mam mieszane uczucia, z jednej strony chcialabym być
konsekwentna, bo inaczej wejdzie wszystkim na głowę, z drugiej srony trochę mi
go szkoda, bo urodziny są w końcu raz w roku, sporo czasu spędza w szkole,
właściwie 8 godzin, jak na II klasę to dużo.
Już sama nie wiem. Mąż i mama twierdzą, że absolutnie nie powinniśmy robić
tych urodzin, ja na zdrowy rozsądek też tak twierdzę, a jednak...
Wymyśliłam już dziś, że może po prostu zabierzemy się na weekend w góry, jemu
nie będzie przykro, odpoczniemy, a tylko w piątek zaprosimy dziadków na tort i
szampana.
Co sądzicie, jak powinniśmy się zachować. Czy konsekwencja przede wszystkim?