Dodaj do ulubionych

Kasa,kasa,kasa...

05.03.07, 17:07
Cześć Wam wątek moze wydać sie glupi ale postanowilam napisać...

Jestem mamą 15 letniej Victorii.Moja córka nie moze narzekac-od małego chyba
za bardzo ją rozpieściliśmy bo co chciala na drugi dzien dostala,żadnej
kary...Ma wszystlo niczego chyba jej nie potrzeba..Z mężem staramy sie jak
możemy i dostaje to o czym marzy..Dostaje takze kieszonkowe-co 2 tygodnie po
5,10 zł a raz w miesiacu od babci 15 zł...Kiedy byla mniejsza oszczedzala na
wakacje,ciuchy...Ostatnio zaczela wydawac pieniądze na
kolczyki,spinki,opaski,lakiery do wlosow i paznokci itp.Jeden dzień i
pieniedzy nie ma!A w jej szkole są czesto wycieczki...Victoria nie chce wyjsc
w klasie"na nudziare"i blaga mnie i meza byśmy jej dali pieniadze na
wycieczke...Teraz prosi o pieniadze na wycieczke(20 zł.)i zdjęcia klasowe(9
zł).Kiedfy mowilam by swoje wydala na to pieniadze odpowiedziala że juz nie
ma....Poradzcie mi mam jej dac na to pieniadze?Z jednej strony uwazam że
Victoria za duzo dostaje i powinna oszczedzac ale z drugioej jeśli ma cala
klasa jechać to nie chcę by sama w tym dniu siedziała w domu....

Serdecznie dziękuję za odpowiedzi

Pozdrawiam Serdecznie

B1234567890wink
Obserwuj wątek
    • acorns Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 18:18
      2x w miesiącu po 5-10 zł plus od babci 15 miesięcznie to dobre dla
      przedszkolaka a nie dla nastolatki. Taka nastolatka to co najmniej stówkę
      powinna mieć na miesiąc. Przecież gdzieś musi wyjść ze znajomymi na pizzę czy
      do kina abo na basen, musi sobie jakieś kosmetyki kupić czy inne babskie
      pierdoły. A to wszystko wcale tanie nie jest. 25 - 35 zł miesięcznie nie
      wystarczy na pewno.
      • babka1234567890 Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 19:52
        acorns napisał:

        > 2x w miesiącu po 5-10 zł plus od babci 15 miesięcznie to dobre dla
        > przedszkolaka a nie dla nastolatki. Taka nastolatka to co najmniej stówkę
        > powinna mieć na miesiąc.

        Może ciebie stać na to by dać córce stówę ale nas niesteyty nie stac aby dać 2
        córkom(nastolatkom)po stówie na miesiąc....Żegnam
      • dhirkae Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 23:44
        Acorns, nie zgadzam się z założycielką wątku, ale ta stówka to jednak sporo.
        Za sto złotych to ja muszę wyżyć na studiach przez dwa tygodniebig_grin i musi mi to
        starczyć na jedzenie i rozrywki. Eh, student biedak ...
    • kolorko Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 19:22
      Kieszonkowe, o jakim piszesz, wydaje mi sie bardzo skromne, jesli chodzi tu o
      15 latkę, to raz, a wycieczke, jesli jedzie cała klasa, powinni według mnie
      sfinansowac rodzice.
      • verdana Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 19:39
        Nie karmić trolla!!!!
        • babka1234567890 Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 19:51
          verdana napisała:

          > Nie karmić trolla!!!!


          No wlasnie nie karmic;] Po co odpowiadasz trollu
          • triss_merigold6 Re: Kasa,kasa,kasa... 05.03.07, 21:45
            Dzieciom się jeszcze ferie nie skończyły?
    • annakate Re: Kasa,kasa,kasa... 07.03.07, 00:33
      Moim zdaniem ustalić kwotę, wyjaśnić delikwentce dlaczego tyle ( na tyle nas
      stać, inni członkowie rodziny też nie maja jak sądze otwartego limitu
      finansowego na wszystkie przyjemności) i pozostawać głuchym na prośby, że kasa
      skonczyła się przed umownym "pierwszym". im wcześniej nauczy sie rozsądnie
      gospodarować finansami, tym będzie jej łatwiej w życiu. Czy Tobie szef daje cos
      extra jak dulczysz przed wypłata, że tak bys chciala iśc do fryzjera, ach i te
      botki takie cudne!...
      Ewentualnie ustalić zasadę awaryjną, że do uzasadnionych wydatków jesteś w
      stanie dołożyć np 40 % - ale najpierw udział musi wyasygnować delikwentka
      • asiara74 Re: Kasa,kasa,kasa... 07.03.07, 20:43
        Jeśli nie stać cie na dawanie kieszonkowego i finansowanie osobno wydatków
        szkolnych to wyjaśnij, że z czegos musi zrezygnować. Dla mnie to lekka
        hipokryzja nazywanie 20 zł kieszonkowym i oczekiwanie że z tej kwoty dziewczyna
        opłaci wycieczkę, zdjęcia i coś tam jeszcze.
        • pamana Re: Kasa,kasa,kasa... 08.03.07, 10:41
          Ustalcie co wy oplacacie a na co nie dajecie kasy i tyle.
          obowiazek finansowania nauki w tym wycieczek szkolnych na ktre jedzie cl klas to
          biznes rodzicow ,na duperele moze sobie zaozczedzic sama,zreszta 15 lat to juz
          troche pozno na nauke oszczednosci i gospodarnosci,dziecko ma taki stosunek do
          kasy na jaki pozwalaja rodzice.
          nie ma kasy nie dajesz ,trzeba zapracowac ,zaoszczedzic,itd.
          p.
          • bogusia1231 Re: Kasa,kasa,kasa... 10.03.07, 18:32
            Jeżeli jest dołek finansowy w rodzinie pomyślcie gdzie można dorobić, ja w tym
            wieku pracowałam w firmie mojej mamy (komfort, że rodzic wie co się z dzieckiem
            dzieje) i patrząc z perspektywy bardzo uczciwe zarabiałam na swoje pieniądze. w
            efekcie wszystkie wycieczki finansowałam sama.
            Obecnie gdyby za ścianą mieszkała odpowiedzialna 15- latka - w czasie wyjścia
            na większe zakupy, do kina - zostawiłabym ją ze swoimi dziećmi.
    • hankam Re: Coś mi ten post przypomina 10.03.07, 21:18
      Troll się obudził. Jak ty się poprzednio nazywałaś?
    • carmelaxxx Re: Kasa,kasa,kasa... 10.03.07, 22:24
      babka mas ztroche dziwne dylematy jesli chodzi o twoja corke , uwazam tak na
      podstawie jeszcze jednego postu. jelsi dziewczyna dostaje kieszonkowe to
      oczywiscie ze powinna je wydawac tak jak wydaje na osobiste potrzeby takie
      wlasnie jak kosmetyki czy inne "pierdolki" na wycieczke powinniscie albo jej dac
      calosc albo umowic sie ze po polowe czyli polowe rodzice polowe ona. Wycieczka
      nie jest jej zachcianka ale raczej wydatkiem zwiazanym z edukacja ( w koncu na
      wycieczkach dzieci tez sie ucza moze nie wiedze szkolna ale raczej sa to
      korzysci spoleczno-wychowawcze). Pisze to jako matka wprawdze przedszkolaka ale
      tez jako kobieta ktora byla dziewczyna w wieku szkolnym.
    • agagr Re: Kasa,kasa,kasa... 12.03.07, 12:58
      Mój 8 letni syn dostaje 20 zł miesięcznie.
    • garbola Re: Kasa,kasa,kasa... 13.03.07, 10:19
      Mój 7 letni syn dostaje od nas kieszonkowe co tydzień 5 lub 10 zł i wkłada je
      do skarbonki. Jeśli zdarzy się, że w danym tygodniu chciał jakąś rzecz, coś
      zobie upatrzył np. lego, puzzle, książkę to umawiamy się z nim, że kieszonkowe
      przepada. i albo się zgodzi i dostaje "prezent" albo rezygnuje i dostaje kasę.
      Pozdrawaim. Ola, Mikołaj (16.01.2000), Jagoda (23.04.2006).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka