Dodaj do ulubionych

6 latek na koloniach

13.03.07, 10:09
moje dziecko 6l od jakiegoś czasu uczetniczy w zajęciach rozwojowych dla
dzieci. W ramach tych zajęć organizowane są kolonie i zimowiska. Moje dziecko
chce wyjechać na kolonie. A ja mam wielką myślówę i moje serce matczyne
płacze, cierpi ..
Z jednej strony dziecko pewnie od września pójdzie do zerówki szkolenej a
więc trochę takiej samodzielności by się przydało. A z tym jest marnie ..
A z drugiej chyba serce mi pęknie, bo właściwie nigdy się nie rozstawaliśmy.
Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: 6 latek na koloniach 13.03.07, 10:38
      Raczej odradzałabym wysyłanie tak małego dziecka. Byłam wychowawcą na koloniach.
      Siedmiolatki płakały strasznie. Dopiero dziewięciolatki jakoś to znosiły,
      chociaż też płacze za mamą się zdarzały. Własną dziewięciolatkę wysłałam na
      zimowisko, i dzwoniła kilka razy dziennie z płaczem, że chce do mamy...
    • grazbed Re: 6 latek na koloniach 13.03.07, 11:37
      Moje 6-letnie dziecko też uczestniczy w zajęciach ogólnorozwojwych i w ich
      ramach jedzie na obóz. Dzieci się znają i lubią, przynajmniej częściowo znają
      kadrę, dużo rozmawiają na zajęciach co będą robić na obozie, jak tam jest.
      Jednym słowem są przygotowywane cały rok do tego.

      Ja swojej córce obiecałam, że jeśli będzie jej NAPRAWDĘ źle to po nią przyjadę
      ale nie sądzę, żeby tak było bo ona bardzo lubi te dzieci, panią, poza tym
      będzie bardzo bogaty program - to ją bardzo uspokoiło.

      Uważam, ze taki start "obozowy" w znanym sobie gronie jest najlepszym z
      możliwych. Jej najlepszy kolega (także z przedszkola) będzie juz 3-ci raz a do
      najśmielszych nie należy.
      Oczywiście ja i tak będę się denerwować ale myślę, że to jeden z uroków
      macierzyństwa.
      • klaryma Re: 6 latek na koloniach 13.03.07, 11:48
        w przedszkolu mojego dziecka od laty są organizowane wyjazdy na tzw. zielone
        przedszkole i to na całe 2 tygodnie... Jezdżą nawet 4-latki. Do opieki są panie
        przedszkolanki, z którymi dziecko ma kontakt codzień przez cały rok, no i
        dodatkowo jacys rodzice. Jedna pani przypada na 5-6 dzieci. Moja córka bardzo
        dobrze "przezyła" taki wyjazd jako 6-latka, nie płakała, była bardzo zadowolona
        (oczywiście decyzje o tym, że w ogóle jedzie podjęła ona, ja jej nic nie
        narzucałam). z tym, że to był wyjazd prawie całej grupy przedszkolnej, no i
        pań, tak wiec było chyba dużo łatwiej...
    • wasil_ka Re: 6 latek na koloniach 13.03.07, 15:26
      Jak najbardziej puścić. Skoro zna kolegów i kadrę będzie pewnie super. A jeśli
      to są zajęcia z Metamorfozy to bardzo gorąco polecam./
      • na4 Re: 6 latek -do Wasik_ka 14.03.07, 09:05
        tak to te zajęcia. Czy Twoje dziecko było na takich koloniach ? Proszę o jakiej
        wrażenia dot. takiego wyjazdu. Ja się martwie jak dziecie sobie da radę rzucone
        na głęboką wode.
        • grazbed Re: 6 latek -do Wasik_ka 14.03.07, 10:00
          Jutro tj. czwartek o 20,oo zebranie w sprawie Bachotka. Myślę, że tej przy
          okazji będzie można porozmawiać o swoich wątpliowościach.
          Pozdrawiam smile
        • wasil_ka o koloniach Metam 14.03.07, 10:41
          Moje dziecko jeździ od 6 roku życia (to już kilka lat wink) Zarówno zimowiska jak
          i kolonie są zawsze super przygotowane. Zarówno kadra głowna jak i pomocnicza
          zawsze się powtarza na tych imprezach więc dzieciaki ich znają i bardzo lubią.
          Dzieci też znają się między sobą. Jedzenie zawsze jest bardzo dobre - osobiście
          pilnuje tego pani W. Na zimowiskach pilnują aby dzieci się dobrze ubierały,
          więc nie ma możliwośca by dziecko wyszło na dwór bez podkoszulka włożonego w
          spodnie....Bezpieczeństwo zawsze jest przestrzegane. Dzieci się nie nudzą -
          jest mnóstwo zajęc. To w cale nie jest rzucenie na głeboką wodę! Dziecko jest w
          swoim środowisku.
          Jedan ważna rzecz - dostaje się tel do wychowawcy, ale do dziecka się nie
          dzwoni, tylko pisze listy (codziennie!). Dzieci biorą ze sobą kartę
          telefoniczną i jak na prawdę maja taką potrzebę to zadzwonią. Zwykle są bardzo
          zajęte i nie w głowie im kontaktowanie się z rodzicami. Polecam!!!!
          • na4 Re: o koloniach Metam 14.03.07, 11:05
            Wasi_ka serdecznie dziękuje za te informacje. Jednak nalepiej usłyszeć od mamy
            opinie. To jednak 6 latek i z pewnymi rzeczmi może nie za bardzo sobie radzić.
            Mam jeszcze pytanie dot. ewentualnie pomocy przy czynnościach typu mycie głowy
            dbanie o higiene(tu niestety panuje niejaka niechęć) itp. To moja pierwsza
            rozłąka z dzieckiem i trochę chciałabym a boje się
            • grazbed Re: o koloniach Metam 14.03.07, 11:13
              Wasil_ka, dzięki za informacje. Potwierdzają one moje tylko dobre opinie o tych
              obozach.
              • kuka9 Re: o koloniach Metam 16.03.07, 23:55
                na taki obóz bym puściła - jeśli dzieci sie znają, wychowawcy ci sami - to jak
                najbardziej. Ja miałam 7 lat jak pojechał na swoją pierwszą kolonie - 3 tyg.
                Nikogo nie znałam, więc przez półtora tygodnia ryczałam że chce do mamy. Po
                dwóch przyjechali po mnie - i wtedy ryczałam, ze mnie zabierają big_grin A teraz to
                wiem, że się tam nudziłam - i dlatego ryczałam za mamą. To była porażka - w
                ciągu dwóch tygodni raz zabrali nas nad jezioro, i to w przeddzień, kiedy po
                mnie przyjechali. Naatępne obozy byly już super - a jeździłam dwa razy w roku.
                • aniaimax Re: o koloniach Metam 23.03.07, 18:02
                  Ja bym wyslala. Ja na pierwsza kolonie jechalam majac prawie 7 lat, jechalam ze
                  starszym o rok bratem ktory na poczatku w autobusie plakal, ze nie chce jechac,
                  a jak wracalismy po 3 tygodniach, to plakal, ze kolonia sie skonczyla. Poza
                  bratem, ktory znosil to gorzej niz ja nie znalam nikogo. Kolonie wspominam
                  bardzo dobrze, bylam najmlodsza i bylam maskotka starszych dziewczyn smile. Na
                  kolonie i (pozniej obozy) jezdzilam co roku i nie wyobrazalam sobie, ze mogloby
                  byc inaczej. Jak tylko moj syn podrosnie to tez go wysle.
                  Pozdrawiam
                  Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka