Dodaj do ulubionych

Czy nastolatki czytają...

16.03.07, 16:34
książki Musierowicz, Chmielewskiej?
Ciekawa jestem czy w dzisiejszych czasach interesuje młodzież ta tematyka.
A jeśli nie to jakiego typu?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Czy nastolatki czytają... 16.03.07, 17:04
      Moje jeszcze nie nastolatki, Chmielewską czytają.
      A co tematyki zajrzyj tu:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16375
      • kszynka Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 18:10
        głównie Bravo i temu podobne czasopisma
        • zarembski Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 19:19
          kszynka napisał:

          > głównie Bravo i temu podobne czasopisma

          Niestety... Ambitne toto nie jest. uncertain
          • kadanka Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 21:43
            moja 16letnia swego czasu przegladala bravo, dziewczyne itp, jakies babskie
            gazety o kosmetykach. ale to wcale nie przeszkadza czytaniu ksiazek,
            przynajmniej jej.
            jest w klasie humanistycznej, ostatnio zainteresowala sie klasyka XIX wieczna,
            francuska, rosyjska. Lubi ksiazki Jane Austen, byla zachwycona "Niebezpiecznymi
            zwiazkami" de Laclosa. Ostatnio pozyczylam jej Klaudyny Colette - wsiąkła.
            Jeśli Musierowicz, to wylacznie stare czesci, czemu sie nie dziwie.Kazda nowa
            ksiazka Musierowicz to co raz wiecej moralizatorskich bajeczek, zdecydowane
            wole Jezycjade do "Nutrii i Nerwusa", te ostatnie z Pyzą-Matką Polką są
            żygliwe. Tak powiedziała 16-latka i zgadzam sie w 100%.
            17letni bratanek pochłania Pratchetta, Gaimana i rozne ciekawe rzeczy z
            fantastyki.
            • lucusia3 Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 08:33
              Boże, to ja mam jakies dziwne dzieci. Bravi i tym podobne skończyła córcia w podstawówce, syn nigdy przez taki etap nie przechodził. A co czytają - córka (16 lat) ma etap Dumas i Arturo Pérez-Reverte. Lubi Agathę Christie, Terrego Pratchetta, Chmielewska tez jej się zdarza, ale chyba nie za często. Syn jest konsekwentnym fanem Andrzej Pilipiuka i Sapkowskiego, a oboje lubia Josteina Gaardera. Musierowicz nigdy nie czytali, ale nie wykluczone, że to po rodzicach, bo ja zawsze miałam wstręt do takiej literatury, podobnie zresztą jak i mąż.
              • lucusia3 Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 08:34
                Nie Bravi tylko Bravo. Sorry. smile
                • smoking_banana Re: Czy nastolatki czytają... 03.04.07, 21:17
                  ej nie generalizujmy że czytaja albo nie czytają. są i tacy i tacy. duzo zależy od tego, jak z czytaniem jest u rodziców, czy zaszczepią oni w dzieciach zainteresowanie książkami. moim się udało. mam 16 lat, czytam często, siostra to wogóle nosa zza ksiązek nie wystawia. a przez etapy bravo i dziewczyny przechodzi wiele nastolatek, co nie oznacza że nie czytają. choc faktem jest, że w mojej klasie regularnie czyta jakieś 15%.
      • zarembski Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 19:18
        andaba napisała:

        > Moje jeszcze nie nastolatki, Chmielewską czytają.

        Moje czytają opisy w stylu "jak skończyć grę". smile
        • megas2 Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 12:42
          > Moje czytają opisy w stylu "jak skończyć grę". smile

          Mam nadzieję, że nie "... wstępną". wink
    • i2h2 Re: Czy nastolatki czytają... 16.03.07, 17:38
      vatum napisała:
      > Ciekawa jestem czy w dzisiejszych czasach interesuje młodzież ta tematyka.
      > A jeśli nie to jakiego typu?

      Nie rozumiem, szczerze mówiąc... Jaka niby jest "ta tematyka"? Tzw. życie
      codzienne? Czy tematyka przygodowo-kryminalna? Jedna i druga stara jak świat i
      uprawiana cały czas w różnych konfiguracjach, a obydwie autorki są w
      swoim "fachu" uważane za bardzo dobre.
      A co do tego czy czytają - zarówno książki p. Musierowicz,
      jak i p.Chmielewskiej są w kanonie lektur szkolnych.
      Poza tym nastolatki czytają fantasy, SF i wszystko inne, co jest dobrze
      napisane i/albo ma dobrą reklamę.
      Pozdrawiam
      • vatum Re: Czy nastolatki czytają... 17.03.07, 09:08
        A tak spytałam, bo czasem mam wrażenie, że tylko gazetki interesuja dzieciaki smile
        Dzięki za odpowiedzi.
        • agnieszka_azj Re: Czy nastolatki czytają... 17.03.07, 10:50
          Moja trzynastolatka czyta Musierowicz. Z Chmielewskiej przeczytała jakiś czas
          temu wszystkie ksiązki o Janeczce i Pawełku, innych na razie nie rusza, ale to
          może objaw buntu, bo je Chmielewską bardzo lubię. Nie namawiam - przyjdzie na
          nią pora, to sięgnie.

          Nastolatki (tak samo jak dorośli) są różne - jedne czytają, inne nie. Jedne
          czytają Musierowicz, a inne Pracheta, Sa też takie, co czytaja i jedno, i
          drugie.
          • viviana_o Re: Czy nastolatki czytają... 17.03.07, 19:17
            To zalezy od tego czy ktos im te ksiazki podsunie.
            Mma w domu ksiazki tych autorek,bardzo zainteresowaly moja nastoletnia
            kuzynkesmileJa tez je czytałam
    • babe007 Re: Czy nastolatki czytają... 17.03.07, 21:11
      Mój dwunastolatek nie chce czytac nic oprócz lektur, których też nie chce ale
      musi (bardzo nad tym boleję - cały czas mam nadzieję, że wreszcie zaskoczy).
      Dla kontrastu jego dwie koleżanki z klasy rok temu (w czwartej klasie!)
      przeczytały "Wybór Zofii" (swoją droga ciekawe czy ze zrozumieniem ;-P).
      Wszystko zależy od dziecka, a akurat te dwie autorki są chyba nadal popularne
      (abstrahujac od faktu, że część z ich dorobku jest lekturą szkolną). A ze
      swojego doświadczenia wiem, że nastoletnie dziewczynki wciąga wszystko to co ma
      w sobie choć ślad wątku miłosnego big_grin.
    • viviana_o Re: Czy nastolatki czytają... 17.03.07, 21:21
      No fakt pamietam jak zaczytywalam sie kiedys Siesicka
      • aska_manfredzik Re: Czy nastolatki czytają... 23.03.07, 18:30
        Ja mam 15 lat. Czytam nie tylko SF i to,co jest rozleklamowane,ale rowniez
        przepadam za ksiazkami Musierowicz, Chmielewskiej i Siesickiej, zwlaszcza
        jezeli mam do czynienia ze starymi egzemplarzamismile. ALe z tego,co spotykam
        dookola siebie, to mojemu pokoleniu brakuje milosci do ksiazek.Ja mialam to
        szczescie,ze sie urodzilam w tzw. rodzinie inteligenckiej i od dziecka cala
        moja rodzinka,a zwlaszcza babcia mnie do czytania przyzwyczajala. Zaluje
        tylko,ze mam tak malo czasu na czytanie,bo jak czyta,to lubie tak po pare
        godzin od razusmile
        • pluskotka Re: Czy nastolatki czytają... 24.03.07, 14:50
          Musierowicz przeczytałam całą Jeżycjadę, po Chmielewską nie sięgam. Nie lubię
          Tolkiena i innych mu podobnych. Ale lubię jakieś życiowe książki, obyczajowo-
          dramatyczne, najlepiej powiązane medycznie-sądowo. Polecam ,,Bez mojej zgody''
          Jodi Picoult, spełnia moje kryteria. smile
          • bestyjaa Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 18:07
            ha no teraz mam juz 19 ale Chmielewską to czytałam już we wczesnych latach podstawówki:] najpierw Lesiawink
            • odik Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 19:05
              teraz mam 19 lat, ale jakieś 6-7 lat temu wprost zaczytywałam się w Jeżycjadzie
              i książkach Siesickiej. z Chmielewską nigdy nie miałam do czynienia.
              • sulamita Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 19:24
                Moje czytają.Bo ja czytam.Musierowicz też czytałysmy wszystkie.
        • kadanka Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 21:53
          no u nas to nie wiem czy SF/fantasy jest rozreklamowane... najgorsze jest to,
          ze te gatunki nadal maja opinie gorszych - to jest jakies kuriozum. z krytykow
          chyba tylko dunin wąsowicz zajmuje sie mloda polską fantastyką.
          jezeli chodzi o promowanie naszej literatury - to wylacznie obyczajowa, "mloda
          proza polska", czyli maslowska i jej klony (znowu wracamy do Dunin-Wąsowiczasmile
          ale o fantastyce w mediach ani słowa. Oczywiscie Sapkowski. Ale jest tez równie
          dobry, jesli nie lepszy Feliks Kres. O nim w mediach ani słowa. Dukaj - czasem
          którka notka gdzies sie znajdzie. mamy swietnych pisarzy fantasy/sf,
          sprowadzamy ksiazki rewelacyjnych autorów z rosji, ukrainy - diaczenków,
          łukjanenke, akunina - ale na ich ksiazki trafiaja tylko pasjonaci, bo nikt nie
          robi im reklamy takiej, jaka ma "młoda polska proza", tfu.
    • naprawdetrzezwy A potrafią czytać? 30.03.07, 19:33
      A jeśli potrafią, to mają tę zdolność utrzymania swej uwagi na tekscie dłuższym niż 160 znaków?



      Jeśli za kryterium przyjąć umiejętność pisania bez błędów (a to bierze się z czytania książek), to nastolatki nie czytają niczego poza blogami i gadugadugadugadugaduibezsensu.
    • sztajnke Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 20:52
      Nie możemy generalizować i mówić: nastolatki czytają, nastolatki nie czytają. Znam takich, co codziennie łykają po książce - i to z tej "wyższej półki"; znam takich, dla których jedyną lekturą, odkąd nauczyli się czytać, był Kod da Vinci. Sam jestem pośrodku, czytam w miarę często, czasem mniej, czasem bardziej ambitnie.

      Są tacy (a raczej "takie" wink, którzy czytają i Musierowicz, i Siesicką, i Chmielewską. A że ich (nasi ;/) niektórzy rówieśnicy nawet nie znają tych nazwisk? Cóż. Znają za to najnowsze trendy w modzie i orientują się, z kim ostatnio spała Angelina Jolie - nie można być ekspertem w każdej dziedzinie ;D

      Sam swego czasu zaczytywałem się w książkach Nienackiego - do dziś jestem jego wielkim fanem, kilka miesięcy temu byłem w Jerzwałdzie - domu Pisarza, a przez serię książek o Panu Samochodziku chciałem zostać historykiem sztuki (a potem historykiem) - miłość do historii została mi do dziś.
      • bestyjaa Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 22:32
        ">Sam swego czasu zaczytywałem się w książkach Nienackiego(...) "

        Bardzo przeżywałam "Uroczysko" wink Byłam wprost zafascynowanabig_grin
    • wampirius Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 20:58
      zależy, pewnie jedne czytają tylko bravo, inne lektury, a pozostałe bravo,
      lektury, i Chmielewską, Rowling, no i moja dziewczyna jeszcze czyta Pilcha i Coelho
      • highfootballtechnic Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 21:25
        Mam 17 lat. Najzajebistsze są antyutopie, ew. powiesci sensacyjne m.puzo typu
        "czwarty k". a "ksiazki" musierowicz uwazam za zalosne. przynajmniej te dwie,
        ktore musialem przeczytac.

        No ale rzeczywiscie- wiekszosc mlodziezy nie czyta nic-ale dokladnie to samo
        byloby z poprzednim pokoleniem; gdyby tylko w swoim czasie mialo dostep do
        iPODów i podobnych.



        • zona_mi Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 22:52
          Najzajebistsze.
          A jakże.
      • fleurs.du.mal Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 21:27
        ha, ja mam 15 lat i czytała Chmielecką, Musierowicz (mam do niej szczególne
        upodobanie), Harry'ego Pottera, który pomijając Pana Kleksa to on mnie wciągnął
        w swiat literacki. Moją ulubioną autorka to Meg Cabot, Siesickiej czy jakoś tak,
        miałam okazje mieć jej książkę w ręku, lecz nie przypadła mi do gustu.
        Codziennie czytam jakieś opowiadanie internecie i dość często jestem w
        bibliotece. Nie jestem żadnym kujonem, bo książki które czytam to przeważnie
        miłosne,a też nie pochodzę z rodziny inteligenckiej.
        Lista ulubionych ksiązek to:
        1. Harry Potter i zakon feniksa (tak mnie wciągnęła, że przeczytała ja w 2 dni)
        2. Hobbit, czyli tam i z powrotem
        3. większośc ksiązek meg cabot (większość bo jeszcze wszytkich nie przeczytałam)
        4. My dzieci z dworca ZOO, którą przyznam szczerze całej nie przeczytałam (zbyt
        przygnebiąjąca), lecz mną wstrząsneła i zapadła w pamieć.
        • pananana Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 21:52
          mam 15 lat i czytam raczej mało. Za czytaniem nie przepadam bo po prostu mnie to
          często nudzi - jestem energiczna, zawsze wole robić coś bardziej aktywnego niż
          czytanie, a poza tym jak coś przeczytam - zaraz zaczynam sie zastanawiać nad
          masą rzeczy (w związku z przeczytaną rzecząsmile).
          Żeby nie było - z tego co wiem i słyszę nie należę do osób które nie mają nic
          ciekawego do powiedzenia oraz nie mają wyobraźni bo nie czytają non stop.

          Nie czytam gazet typu Bravo i raczej zdecydowanie unikam książek z niższej półki
          - już lepiej chyba nic nie przeczytać.

          Z tego co czytałam smile najbardziej lubię chyba "szczegół: trzy krótkie powieści"
          Somozy oraz bodaj nowelę Almodovara "Patty Diphusa".

          Musierowicz nie uwielbiam - nie jest złą pisarką z pewnością, ale jej książki do
          mnie nie przemawiają.
          • pananana Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 21:55
            Dodam też (bo nie pomyślałam o tym pisząc poprzedni post), że zaskakuje mnie to
            CO czytają moje koleżanki (kolegów z tej strony nie znam smile).
            Uwielbienie do Meg Cabot i tym podobnych autorów mnie troszkę przeraża.
            • pluskotka Re: Czy nastolatki czytają... 30.03.07, 23:12
              Ja obecnie jestem w drugiej klasie liceum, a to klasa przesycona lekturami.
              Wiadomo pozytywizm i modernizm. Ale staram sie sięgnąć po coś jeszcze w między
              czasie. Ostatnio czytałam cztery książki jednocześnie, ale nie myliło mi się,
              zapewniam. Teraz jestem na ,,Grze na wielu bębenkach'' Olgi Tokarczuk.
              • adas0 Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 20:57
                Teraz, kiedy jestem w klasie maturalnej, raczej dla przyjemności nie czytam
                nic, poza pozycjami, które przydadzą się do matury - szczególnie z historii:
                Bogdan Jaxa Ronikier, Bogusław Wołoszański, Paweł Jasienica, Wiktor Suworow,
                Andrzej Paczkowski.
                Wcześniej czytałem Chmielewską, Niziurskiego, przyznaję się do przeczytania
                całej serii książek o Harry'm Potterzewink Ostatnio w domu do moich rąk dostała
                się "Gramatyka miłości" Buninawink
    • mpz28 Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 22:22
      Sam mam 13 lat i bardzo lubie czytac glownie ksiazki fantasy- "Trylogie"
      Tolkiena czy "Eragona" Paoliniego, choc nudza mi sie juz takie ksiazki
      jak "Harry Potter".
      • juliajagoda Re: Czy nastolatki czytają... 31.03.07, 22:53
        Ja mam lat 15 i czytam bardzo różna rzeczy. ostatnio skończyłam "lot nad
        kukułczym gniazdem". lubię Jane Austen, Dumę i Uprzedzenie znam prawie na pamięć
        wink Lubię dramaty Witkiewicza. Podoba mi się sposów w jaki wykorzystuje on tę
        formę. Teraz czytam "razem osobno" Baumana.
        • amoniak2 Re: Czy nastolatki czytają... 01.04.07, 06:43
          Nie wiem czy dzieci czytają teraz Musierowicz i Chmielecką - może jeśli się nie
          przestraszą warstwy przaśno-buraczanej tamtych lat to dadzą się porwać
          opowieści.

          Wyszedł z tego wątek - czy dzieciaki wogóle czytają. Nie uogólniałabym. Za
          moich czasów (rocznik 75') część czytała, część nie, pewnie w podobnych
          proporcjach jak teraz.

          Wychowanie nie ma nic do tego co widzać po moim rodzeństwie.
    • hipek_ewci z musu lektury szkolne,lub opracowania 01.04.07, 08:22
      Przewazajaca wiekszosc nastolatek nie czyta nic po wyjsciu ze szkoly
      podstawowej!Jakies 10% jest wyjatkiem i czyta Noblistow i modne ksiazki na
      czasie czy klasyke.Reszta nastolatek mysli tylko jak sie ubrac i gdzie
      zaimprezowac,czy ktory chlopak jej sie podoba.
      • chanson_de_geste Dobra klasyka nie jest zła! 01.04.07, 14:08
        hipek_ewci napisał:

        > Przewazajaca wiekszosc nastolatek nie czyta nic po wyjsciu ze szkoly
        > podstawowej!Jakies 10% jest wyjatkiem i czyta Noblistow i modne ksiazki na
        > czasie czy klasyke.

        --> O co chodzi z tymi klasykami? Nie będę przepraszała za fakt,
        że lubię Platona, czy też Shakespeare'a! Pięknie pisali w porównaniu
        do tego chłamu literackiego, który obecnie się produkuje masowo
        (Grochala i takie tam podobne)!

        Ponadto klasyka ma to, czego brakuje współczesnej literaturze:
        ESTETYZM! ...współczesność jest zamknięta na piękno i wszelkie
        walory esteyczne!

        Osobiście najbardziej lubię F. Nietzschego, A. Camus, J.P. Sartre'a,
        D.A.F. de Sade... Nawet wśród lektur szkolnych znajdą się "perełki" -
        Gombrowicz, Salinger, Wolter, Camus, Kafka, Dostojewski...

        Niektórzy dorośli są naprawdę ślepi; dostrzegacie tylko tych, którzy
        czytają Bravo, książki noblistów i książki "na czasie" - pogratulować.


        chanson_de_geste, 19 l.
    • ppo nastolatki czytają wyłącznie esemesy 01.04.07, 14:08
      Nawet komiksy poszły w odstawkę. Jedyna tematyka interesująca młodzież
      to "kasa, sex i fun".
      • yavanna86 Do niedawna byłam nastolatką;) 01.04.07, 19:17
        Skończyłam dopiero 2 lata temu-to się wypowiem,może komuś się do badań przyda!

        Za młodu:baśnie,Nienacki,Makuszyński,CS Lewis,Lyman Frank
        Baum,Musierowicz,Chmielewska(a jakżesmile),Broszkiewicz,Astrid Lindgren,później
        ciutek Tolkien,Lem,Pratchett,L.Travers,Szklarski,Sempe&Goscinny,Agatha
        Christie,Conan Doyle,Joe Alex,później niejaki Shakespeare na ten
        przykład,J.Heller,trochę Vonneguta,Sabato,Dostojewski,Lawrence Durell,Choderlos
        de Laclos(?-ten od Niebezpiecznych związków),James Herriott oraz Gerald
        Durell,Umberto Eco,Italo Calvino,Dante Alighieri,Alessandro Baricco,Curzio
        Malaparte,Alberto Moravia,Michel Faber,Imre Kertesz,Manuela
        Gretkowska,Schulz,Newerly,Jerome K. Jerome,Dukaj,Strugaccy,JK
        Rowling,Sapkowski,Dan Brown,Donna Leon,Harlan Coben,Iris Murdoch....muszę
        dalej?bo chcę się od kompa oderwać smile
      • pgosia87 Re: nastolatki czytają wyłącznie esemesy 03.04.07, 19:29
        A ty to pewnie wiesz najlepiej co czytają wszystkie nastolatki. Robiłeś/aś jakieś statystyki na ten temat, że z taką pewnością generalizujesz?

        Jedni czytają, inni nie czytają i to się dotyczy nie tylko młodzieży, bo założę się, że dorosłych, których interesuje tylko "kasa, sex i fun" wcale nie jest mniej.

        Ja tam czytam wszystko co mi wpadnie w ręce, nastolatką niestety będę jeszcze tylko przez pół roku sad
    • lopaczenko Re: Czy nastolatki czytają... 01.04.07, 23:33
      Widać byłem nietypowym nastolatkiem, a miało to miejsce nie tak dawno temu. SF
      nie cierpię, podobnie fantastyki. Musierowicz nigdy mnie nie kręciła, a
      Chmielewska, ogólnie rzecz biorąc, wkurzała. Za to pochłaniałem sporo sensacji,
      głównie Forsytha, okres fascynacji Suworowem plus lietratura ciężka typu
      Umberto Eco. Zaznaczam, że jestem dość wybredny w doborze książek i nie czytam
      wszystkiego, co mi wpanie w ręce.
      • mister_hyde Natomiast obowiązkowa lektura to: 02.04.07, 09:11
        "Tajna misja Hipoteusza Grippy i gadatliwego psa Artakserksesa". Książka inna
        niż wszystkie. Kto tego nie czytał, niech żałuje.
    • ponury_drwiacy_szyderca Pół Polski czyta gó..anego Paulo Coelho z Leclerc 02.04.07, 09:49

    • gelimer Tak, czytają. Bravo i inne świństwa. 02.04.07, 12:16
    • agnieszka_azj A dorośli czytają ??? n/txt 02.04.07, 12:31

    • chanson_de_geste A dorośli czytają ...FAKT 02.04.07, 16:32
      • gabrielafrancuz Re: A dorośli czytają ...FAKT 03.04.07, 07:42
        smile

        Obecnie czytam lektury do matury. Jest wsrod nich to, co chcialam przeczytac od
        dawna, wiec nie narzekam.
        Lekcje polskiego (w pozaleznosci od polonisty) potrafia obrzydzic ksiazki i
        czytanie, ale chyba sie nie zniechecilam. Co do perełek- zgadzam sie z
        poprzednim postem chanson_de_geste.
        Mam nadzieje ze po maturze nadrobie zaleglosci- ksiazki ktore pietrza i kurza
        sie na mojej polce.
    • kicior99 Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 18:00
      Czemu tylko Chmielewska i Musierowicz? Pewnie ze czytaja. Sage Ludzi Lodu na przyklad - malo ambitne ale wciaga. I nie zgodze sie z jedna z nastolatek ze lepiej nic nie przeczytac niz zla ksiazke. Zwykly unik. Zle ksiazki tez ucza wrazliwosci i zycia - tyle ze per negatio. Nie jestem juz dawno nastolatkiem ale czytam duzo literatury mlodziezowej w kilku jezykach. Troche zaluje ze w Polsce nie ma odpowiednika L'heure noire - swietnej serii kryminalow dla mlodziezy i to niekonecznie w stylu Niziurskiego i Bahdaja.
      • vesna-matisse Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 18:50
        To książki mają uczyć życia?
    • nerri Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 21:07
      Ja jako nastolatka czytałam dużo i chętniewink Wszystko oprócz lekturbig_grin Za to
      mój brat miał na książki wręcz uczuleniewink
      Tak więc nie wiem od czego to zależy,ale raczej nie od rodziców...w każdym
      razie nie zawszewink
    • ag.n Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 22:31
      Miałam w rękach 2 czy 3 książki Musierowicz i nie wspominam tego dobrze.
      Jakieś to mdłe i telenowelowate. Chmielewskiej (prze)czytałam 4, z czego 3 do
      końca - Janeczka i Pawełek mi się podobali, ale takie "Wszystko czerwone" to
      było rozczarowanie (podobno to autorka dobrych kryminałów, może akurat ten nie
      był...).
      Poza tym - "Bravo" czytałam w podstawówce ze względu na zainteresowania
      muzyczne, wtedy jeszcze było to raczej normalne czasopismo. Szmatławców typu
      "Dziewczyna" nigdy nie tknęłam.
      Teraz się zacznie... Mam prawie 18 lat. Ilość czytanych przeze mnie książek
      przedstawia się odwrotnie proporcjonalnie do wieku. Wiadomo, liceum wymaga dużo
      nauki itd. Mam dosyć nudną i zniechęcającą polonistkę oraz umysł ścisły, co
      zraża mnie do tegoż przedmiotu. Przyznaję ze skruchą, że nie pamiętam, jaką
      książkę nieobowiązkową ostatnio przeczytałam... Wiem, że to tragiczne. Coś się
      niestety we mnie zmieniło, bo nawet już nie potrafię się skupić na czytaniu. Ale
      są tytuły i autorzy, których wspominam miło, np. Christie, Niziurski, Orwell,
      czy "Kocia kołyska", której sam tytuł wywołuje uśmiech smile
    • babka_herbaciana Re: Czy nastolatki czytają... 02.04.07, 23:43
      ja mam 19 lat wiec mam nadzieje ze do nastolatek sie zaliczam (chociazby
      minimalniewink czytalam musierowicz, chmielewska( jakies 2-3 lata temu) a do
      siesickiej wracam takze teraz zwlaszcza do "parady fiolkow" (zielono mam w
      glowie i fiolki w niej kwitnawink i do "zapalki na zakrecie"(taka przyjemnasmile
      obecnie czytam takze cos powazniejszego przynajmniej tak mi sie wydajewink
    • zeberkaa Moja nie cierpi tego 03.04.07, 08:56
      Podsunęłam i podpadłam.
      Za to na okrągło: Tolkien, Sapkowski, Masterton, Lumley.
      Żadnych różowych "księżniczek".
      • zeberkaa Re: Moja nie cierpi tego 03.04.07, 08:59
        Zapomniałam, Chmielewską czytała nim była nastolatką, teraz wspomina z sympatią, Janeczkę czy Okrętkę, ale już nie przeczyta. Wyrosła.
        • nioma Re: Moja nie cierpi tego 03.04.07, 13:12
          moj syn ma 12 lat
          czyta musierowicz, nienackiego, niziurskiego i ostatnio odkryl ozogowska
          generalnie uwielbia ksiazki
          regularnie kupujemy dla niego nowe pozycje - procz tego co jest na polkach
          jeszcze z mojego dziecinstwa
          • iskraaa2005 ;-) 03.04.07, 15:05
            ajjj generalizujecie tongue_out ja do nastolatków zaliczam się na pewno i bardzo rani
            mnie, gdy czytam (czyli że czytam winkże młodzież to tylko Bravo i gadugadu tongue_out to
            prawda, osoby w moim wieku mają raczej inne zainteresowania, ale prosze, nie
            traktujmy wszystkich polskich nastolatków jak jednego wielkiego debila. są
            wyjątki, serio tongue_out
    • zimula1 Czy nastolatki czytają... 03.04.07, 15:23
      Coż mogę powiedzieć... Nie czytają... Choć u nas w szkole jest kujon... Wacka...
      Obraża nauczycieli i wogóle...
    • kate-gun Re: Czy nastolatki czytają... 03.04.07, 17:57
      sadzac po poziomie ortografii - nasza mlodziez czyta teraz glownie blogi.
    • itaka5 Re: Czy nastolatki czytają... 03.04.07, 20:23
      Mam 20 lat, ale pamiętam dobrze, ze w wieku 12-15 lat pochłaniałam ksiązki
      Musierowiczsmile) Niektóre czytałam kilka razy np "Kłamczuchę"smile Co do innych
      książek to były to głównie lektury, albo jakieś książki dla nastolatek o
      przyjaźni czy miłości... smile ("Sara, mala księżniczka", "Pollyanna", "Taniec ze
      śmiercią", "Ala ma kota", "Zilla i ja", "Chłopaki, randki i zwariowane
      koleżanki", "w 80 dni dookoła świata", "Panna Irka"...oj dużo tego byłosmile)
      • itaka5 Re: Czy nastolatki czytają... 03.04.07, 20:35
        hehe, oczywiście "Ala Makota"tongue_out
    • kaja86 Re: Czy nastolatki czytają... 03.04.07, 22:27
      Ja w sumie jeszcze całkiem niedawno byłam nastolatką i czytałam nie tylko Bravo
      wink Musierowicz i Chmielewską czytałam, poza tym Siesicką, Agathę Christie, Jane
      Austin, Nienackiego, Lucy Maud Montgomery (to trochę wczesniej), Pawła
      Jasienicę, Harrego Pottera, Sage Ludzi Lodu, cała masę ksiązek
      popularno-naukowych i chyba jeszcze sporo innych rzeczy. Pamiętam, ze w wieku 14
      lat po praz pierwszy przeczytałam Lalkę i od tej pory co roku do niej wracam wink
      • pluskotka Re: Czy nastolatki czytają... 04.04.07, 10:46
        Nie wyobrażam sobie spędzania wolnego czasu bez książki. smile Nie żeby cały czas,
        ale to moja ulubiona forma wykorzystywania go.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka